Mam dla Ciebie 3 wyjątkowe filmy. Pozornie bardzo się różnią. Jednak coś je łączy. Chodzi tu o Twoją refleksję na temat spraw, które poruszane są w każdym z tych filmów. Możesz je oczywiście oglądać dla przyjemności i bez większego zastanowienia. Jednak możesz też podejść do tego inaczej. Wybierz film, który Cię najbardziej ciekawi i spróbuj wczuć się w sytuacje bohaterów. Czy potrafisz być na tyle empatyczna, aby spojrzeć na świat ich oczami? Czy rozumiesz ich wybory? Spróbuj i sprawdź jak sobie poradzisz.

I tak cię kocham (2017) – The Big Sick

okładka filmu "I tak cię kocham"

Film opowiada historię pakistańskiego chłopaka, który zakochuje się w amerykance. Nie jest to jednak ckliwa komedyjka romantyczna. Nie jest to typowe „love story”. Jest to opowieść o różnicach i przeciwnościach, które w związkach bywają czasami sporym balastem. Czasami to co na początku wydaje nam się fascynujące, po czasie okazuje się bardzo uciążliwe.

Jest to film, który powinien obejrzeć każdy, kto kiedykolwiek się zastanawiał czy przeciwieństwa się przyciągają. Nie znajdziesz tu jednoznacznej odpowiedzi, jednak film skłoni Cię do refleksji, abyś sama odpowiedziała sobie szczerze na to pytanie. To ważne w kontekście Twojego związku.

„I tak cię kocham” to film o wzlotach i upadkach. O trudnościach w relacji. O różnych odcieniach miłości. Pokazuje, że związek dotyczy nie tylko dwóch osób, ale całego ich najbliższego otoczenia. W końcu to czasami najbliższa rodzina podcina nam skrzydła i rzuca kłody pod nogi, jeżeli z jakichś powodów nie akceptuje naszego wybranka.

Film ma niezwykłą umiejętność poruszania bardzo trudnych spraw w humorystyczny i lekki sposób. To ważne, bo czasami zbyt agresywne podejście do tematu nie zachęca nas do refleksji. Jednak oglądając ten film, wiele refleksji pojawia się samo z siebie. To moim zdaniem wielki atut.

Buntownik z wyboru (1997) – Good Will Hunting

okładka filmu "Buntownik z wyboru"

„Buntownik z wyboru” to prawdziwy klasyk. Jeżeli go nie oglądałaś, to nie czytaj dalej tylko jak najszybciej zasiadaj przed ekran. Ten film po prostu trzeba znać. Warto go obejrzeć kilka razy, bo za każdym razem można odkryć kilka nowych smaczków.

Bunt i geniusz. Ścieranie się silnych charakterów. Trudne życiowe decyzje. Talent, który nie ma możliwości naprawdę rozkwitnąć. Kto by nie chciał zobaczyć zestawienia tak wielu ciekawych koncepcji? Właśnie o tym jest ten film.

Opowiada o historii młodego chłopaka, który nie miał łatwego życia. Pochodzi z biednej dzielnicy i nie ma pomysłu na swoje życie. Trzyma się sztywnych reguł, które sam sobie wyznaczył. Dodatkowo nosi ciężkie brzemię w postaci ogromnego talentu do matematyki. Nie jest w stanie udźwignąć swojej ponad przeciętności, dlatego zamyka przed sobą wiele możliwości. Jest zagubiony.

Kto choć raz w życiu nie czuł się podobnie? Przecież każdy z nas błądzi i poszukuje własnej życiowej ścieżki. Niektórym jest łatwiej, inni mają pod górkę. Film ten pokazuje jak wielką rolę odgrywają ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Często nie doceniamy ich wpływu i znaczenia. Może w końcu warto się nad tym zastanowić?

„Buntownik z wyboru” to dobre kino w starym stylu. Coś jest magicznego w sposobie opowiadania tej historii. Ten film zostaje w Twojej głowie na długo. Jest głęboki i pełen odniesień, które możesz skojarzyć z własnym życiem. Nie znam osoby, która po obejrzeniu tego filmu mogła wrócić do swojej codzienności bez najmniejszej refleksji. Musisz go zobaczyć jak najszybciej!

Zupełnie jak miłość (2005) – A Lot Like Love

okładka filmu "Zupełnie jak miłość"

Moją listę polecanych filmów zamyka historia Olivera i Emily, którzy poznają się podczas lotu z Los Angeles do Nowego Jorku. Mogłoby się wydawać, że to zwykła i sztampowa komedia romantyczna. Jednak moim zdaniem jest to opowieść o przyjaźni i popełnianiu błędów, które rzutują na całe nasze życie.

Poznajemy bohaterów w różnych momentach ich życia, na przestrzeni kilku kolejnych lat. Ciekawe jest to, że kiedy sam oglądałem ten film w różnych momentach swojego życia, odbierałem go zupełnie inaczej. Dlatego jest to moim zdaniem film „lustro”, w którym idealnie możemy odbić nasze obecne myśli, emocje, uczucia i trudności.

Oglądając film „Zupełnie jak miłość” mamy zapewnioną małą autoterapię, która skłania nas do myślenia o ważnych życiowych sprawach, takich jak związek, miłość, przyjaźń, odpowiedzialność i siła przypadku. Wielu z nas boi się myśleć o tych sprawach. To naturalne, że dotykając tak emocjonalnych kwestii pojawia się lęk.

W filmie znajdziemy kilka cytatów, które śmiało możemy sobie powiesić nad łóżkiem. Mają one nas motywować do działania i odrobiny szaleństwa. Skłaniają nas do ryzyka w sytuacjach, które go wymagają. Film pokazuje, że nie możesz wiecznie czekać na dogodny moment, bo możesz przegapić coś naprawdę ważnego.

Komu z nas się to nie przydarzyło?

Coś jest w tym filmie i mam nadzieję, że Ty również to poczujesz. Możesz go obejrzeć sama, z przyjaciółką, albo z partnerem. Gwarantuję Ci, że nawet jak wrócisz do tego filmu po latach, odbierzesz go w zupełnie inny sposób. To właśnie nasze obecne doświadczenia rzutują na to, co dokładnie w nim zobaczymy.

Więcej inspiracji znajdziesz również na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here