Czy inspiracja pojawia się nagle? Czy zdarzyło Ci się przez przypadek trafić na coś, co zmieniło Twój sposób patrzenia na świat? Może była to książka, może jakiś film. W moim przypadku były to wyjątkowe osoby i ich świetne wystąpienia. Znasz je wszystkie?

Ken Robinson – Szkoły zabijają kreatywność.

 

Ken Robinson twierdzi, że szkoły zabijają kreatywność. Musicie przyznać, że jest to dość śmiała teza człowieka, który na kreatywności i innowacyjności zna się jak nikt inny. Jednak czy ta teza naprawdę jest taka szalona?

Czy z własnego doświadczenia nie pamiętamy momentów, kiedy dostaliśmy w szkole po łapach za to, że nasze pomysły nie mieszczą się w sztywnych ramach oceniania. Edukacja dla wielu z nas kojarzy się z nudą i rutyną. Z wkuwaniem na pamięć informacji, które w życiu są mało przydatne. No chyba, że lubimy rozwiązywać krzyżówki, ale to już inna sprawa.

Chodzi o to, że ludzie z natury są kreatywni. Jeżeli się nad tym szerzej zastanowimy, to każdy z nas ma jakieś swoje wariactwa. Każdy z nas w inny sposób patrzy na świat. Czy to nie jest kreatywność? Rozpiętość naszych zainteresowań jest praktycznie nieograniczona. Dlaczego więc nie wykorzystujemy tego w szkole?

W każdej klasie mamy kilkanaście wyjątkowych osób, które mogą interesować się zupełnie innymi rzeczami. Czy szkoła nie powinna być miejscem, gdzie takie osoby wspólnie próbują rozwiązywać jakiś problem? Bo nawet nie chodzi tu o samo znalezienie właściwego rozwiązania. Chodzi tu raczej o pokazanie różnorodności. Kiedy już zrozumiemy czym jest różnorodność, świat stanie się dla nas szalenie ciekawy.

Szkoła przyzwyczaja nas do tego, że na każde pytanie istnieje tylko jedna właściwa odpowiedź. Czy tak wygląda prawdziwe życie? Wydaje mi się, że nie. Wydaje mi się, że różnorodność jest w życiu bardzo ważna.

Umiejętność podejścia do każdego problemu z różnych stron, może wyzwolić w nas kreatywność. Jeżeli zdajemy sobie sprawę, że istnieje więcej niż jedna prawidłowa odpowiedź, nasze życie staje się ciekawsze.

Możemy być bardziej odpowiedzialni za własne decyzje. Pamiętacie jeszcze o tym, jak pisałem o czasie specjalistów, który minął? Właśnie o tym mówię. Szkoła powinna rozbudzać w nas kreatywność i zadbać o nasze horyzonty myślowe. Moim zdaniem, czym większy kawałek świata poznamy, tym lepiej będzie się nam żyło.

Czy warto obejrzeć wykład Kena Robinsona? Moim zdaniem zdecydowanie warto. Z dużym dystansem i humorem opowiada on o temacie ważnym dla każdego z nas. Edukacja i kreatywność to temat rzeka. Warto jednak poznać te tematy w trochę innym świetle.

Jacek Walkiewicz i Pełna moc możliwości.

Dawno nie spotkałem osoby, która nie znałaby Jacka Walkiewicza. A o osobach, które nie widziały wykładu Pełna moc możliwości, już chyba nikt nie słyszał. To wykład wyjątkowy. To wykład, do którego, jak mówi sam Jacek Walkiewicz, trzeba było się przygotowywać przez całe życie.

To szereg historyjek życiowych, połączonych w jedną całość. To historia pokazująca zmiany w życiu. To historia o łączeniu kropek, czyli drobnych doświadczeń, które budują naszą życiową drogę.

Nawet jeżeli oglądałeś ten wykład, warto do niego wrócić. Warto do niego wracać często. Bo ten wykład nie ma jednego morału. Jest to raczej matryca, do której przykładamy swoje obecne życie. Każdy kto słucha Jacka Walkiewicza, łączy jego opowieść, ze swoim własnym życiem. W tę opowieść wplata własne problemy i marzenia.

Jeżeli oglądałeś ten wykład w ważnym momencie swojego życia, to wiesz o czym mówię. Wiele osób opowiada mi również o tym, że na wykład ten trafili w bardzo trudnym momencie swojego życia. Wiele osób, powiedziało sobie „dość” po tym jak go obejrzeli. I chyba właśnie o to chodzi. Nie chodzi tu o osobistą historię, którą przedstawia Jacek. Chodzi tu raczej o inspirację i motywację.

Jedni uwielbiają mowy motywacyjne, inni ich się z nich śmieją. Jednak czy chcemy, czy nie chcemy, mowy motywacyjne będą stałym elementem naszego życia. Mowy motywacyjne najczęściej kojarzą nam się ze sportem.

Kiedy to jedna drużyna, ze spuszczonymi głowami wchodzi do szatni. W samej szatni dzieje się magia. Trener rozbudza ich pasję do granic możliwości, a na drugą połowę, wychodzą z podniesioną głową i w pełnej motywacji. Taki amerykański sen. Jednak, czy to oznacza, że mowy motywacyjne nie działają?

Spójrzmy na to z innej strony. Ile razy w pracy, szef zmotywuje nas do poszukania innego rozwiązania. Czasami taka mowa, przypomina zwykłe kazanie. Nie lubimy tego strasznie. Jednak niektórzy szefowie są w tym całkiem nieźli. Lubimy ten zastrzyk motywacji, który od nich dostajemy.

Jeżeli nie znacie tego z osobistego doświadczenia, to może Wasi znajomi kiedyś Wam o tym opowiadali? Ja spotkałem się z kilkoma naprawdę wyjątkowymi liderami, którzy potrafili zmotywować swoją drużynę. Szczególnie jest to widoczne w zawodach, które wiążą się z dużym ryzykiem. Jeżeli widzieliście kiedyś akcję strażacką, to na pewno wiedzie, co mam na myśli. Czasem trzeba użyć mocnych słów, żeby podkreślić znaczenie sytuacji.

Mowy motywacyjne działają. Jacek Walkiewicz swoim wykładem, pokazuje nam to dokładnie. Jeżeli chcesz się o tym przekonać, posłuchaj tego wykładu teraz. Nawet jeżeli go znasz. Posłuchaj i zastanów się, czy coś się w nim dla Ciebie zmieniło. A później zastanów się, co się zmieniło w Twoim życiu.

Steve Jobs – Wykład na Stanford.

Jedni go kochają, inni uważają że był zwykłym dupkiem. Trzeba jednak otwarcie przyznać, że Steve Jobs zmienił świat. I tak jak już wcześniej wspomniałem, przy wykładzie Jacka Walkiewicza, w życiu chodzi o łączenie kropek.

To wykład, składa się z trzech historii. Pierwsza z nich, jest właśnie o łączeniu punktów. To szukanie przypadków, które w dłuższej perspektywie, zmieniają nasze życie. Bo w życiu tak to już jest, że wielu ważnych zdarzeń, nie rozumiemy od razu.

Muszą upłynąć miesiące, a czasem nawet lata, żebyśmy patrząc wstecz umieli wskazać swój przełomowy moment. Moment, od którego wszystko się zaczęło.

Druga historia Jobsa, jest o miłości i stracie. To historia człowieka, który osiągnął sukces i stracił wszystko. Jednak dzięki tej stracie, dzięki własnej porażce, mógł przekroczyć swoje granice.

Czy potrafisz sobie wyobrazić uczucie, kiedy świetnie prosperująca firma, którą założyłeś, uświadamia Ci, że jesteś już niepotrzebny? Kiedy wiele osób w tej firmie, uświadamia Ci, że wręcz przeszkadzasz w dalszym rozwoju…

Tak właśnie wyglądało życie Jobsa. Sukces w Apple i brutalny cios od życia. Jego droga zaczęła się na nowo. I to właśnie dzięki tej nowej drodze, którą przeszedł Steve, możesz teraz śmiało, bawić się swoim iPhonem. Ta droga była jedynym sposobem na ewolucje i rozwój. Steve Jobs skorzystał z lekcji, którą dostał od życia.

Trzecia historia jest o śmierci. To historia o przemijaniu. Bardzo dobrze jej sens oddaje cytat: „Jeżeli każdego dnia będziesz żył tak, jak gdyby miał być on twoim ostatnim, pewnego dnia z całą pewnością będziesz miał rację.” Ta myśl dodawała Jobsowi sił. To właśnie dzięki takiemu podejściu do życia, umiał podejmować trudne decyzje.

Steve odnalazł siłę we własnym strachu. A ten strach, pozwalał mu działać błyskawicznie. W jego życiu, nie było miejsca na odwlekanie czegoś w czasie. Jeżeli coś miało się stać, jeżeli coś miało się zmienić, musiało nastąpić to właśnie w tej chwili.

Steve Jobs zakończył swoją prezentację, kierując wyjątkowe słowa do studentów Stanforda: „Stay Hungry. Stay Foolish”. Te słowa miały dodać im sił. Miały być ich motywacją do tego, by poszukiwali własnego sensu w życiu. Mieli oni pozostać głodni i ciekawi świata.

Jobs wierzył, że tylko szerokie horyzonty, pozwalają nam dokonywać przełomowych rzeczy. Tylko dzięki otwartości naszych umysłów i ciągłym poszukiwaniu własnego miejsca w świecie, możemy żyć odważnie. Słowa te rozbrzmiewają w naszych głowach nawet po latach.

Jeżeli chcesz od życia więcej, bo nie wystarcza Ci zwykła przeciętność, powinieneś zacząć właśnie od takich poszukiwań. Powinieneś szukać sensu, własnego istnienia. Czy marnujesz czas? Czy kolejna drzemka, odbiera Ci szansę na szczęście? Pomyśl o tym dokładnie, słuchając wykładu Stevea Jobsa.

Podsumowanie?

Mam nadzieję, że znacie wszystkie trzy opisane wykłady. Są to prezentacje szczególne. Każda z nich jest inna, jednak wszystkie dotykają podobnego tematu. Tym tematem jest rozwój. Rozwój i poszukiwanie własnej drogi. To wykłady o pasji, marzeniach i porażkach. To historie z życia wielkich ludzi, które dla każdego z Nas są dobrze znane.

Życzę Ci, abyś miał odwagę marzyć. Bo marzenia dodają sił. Są motywacją i potrafią nas podnieść, nawet po wielkim upadku. Życzę Ci, abyś miał otwartą głowę. Zamiast sugerować się opinią innych, staraj się szukać własnych odpowiedzi.

Czy inspiracja pojawia się nagle? Wszystko zależy od Ciebie. Wszystko zależy od tego, czy zrobisz jej miejsce. Wszystko zależy od tego, czy będziesz na nią czekał…

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik

ps. najlepsze inspiracje i więcej materiałów, dla osób o szerokich horyzontach, znajdziesz na moim Facebooku: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.

4 KOMENTARZE

  1. Muszę obejrzeć te wykłady…a co do tego, że szkoła zabija kreatywność, zgadzam się w 100%..Mnie w tej kwestii najbardziej zablokowały studia prawnicze..Dopiero kilka lat po ich ukończeniu na nowo odkrywam swoją kreatywność..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here