Kiedy pisałem ten artykuł byłem wściekły. Z każdym opisanym błędem miałem przed oczami historię jednej z kobiet, dla którego opisana sytuacja jest codziennością. Co jest z Wami nie tak drodzy panowie? Czy życie rozpieściło Was zbyt mocno i uważacie, że świat należy wyłącznie do Was? Dlaczego tak wiele kobiet cierpi? Dlaczego te błędy powtarzają się w tak wielu związkach?

Skąd wzięło się tych 5 błędów?

Przeprowadziłem ostatnio ankietę „Jakie błędy popełniają mężczyźni w związkach?”. Do tej pory wzięło w niej udział ponad 200 kobiet. Ankieta jest nadal otwarta i jeżeli chcesz się podzielić ze mną swoimi przemyśleniami w tym temacie, to możesz to zrobić pod adresem: http://bit.ly/bledy-w-zwiazkach

Jeżeli chcesz się dowiedzieć dlaczego zajmuję się tym tematem, opisałem to wszystko w artykule Jakie błędy popełniają najczęściej mężczyźni w związkach?

Mówiąc w skrócie chciałbym, aby w końcu ktoś głośno zaczął mówić o błędach, przez które rozpadają się związki. Piszę sporo na ten temat i dostaję od Was dużo wiadomości. W wielu z nich opisane historie są trudne do zrozumienia. Czasami zastanawiam się kim trzeba być, aby ranić tak dotkliwie osobę, którą się „powinno kochać”.

W tym artykule wybrałem dla Ciebie 5 błędów, które powtarzają się najczęściej. To właśnie przez te błędy ludzie oddalają się od siebie. To przez te błędy związki się rozpadają. Kiedy będziesz czytała o tych błędach, zastanów się czy w Twoim związku się one już pojawiły? Pamiętaj, że każdy z tych błędów to czerwona lampka ostrzegawcza, która pokazuje, że musisz coś z tym zrobić.

1. Mężczyźni nie mają czasu dla swojej partnerki.

Niby taka błaha sprawa, a jednak jest ona kluczowa dla szczęścia w związku. Jeżeli nie spędzacie ze sobą czasu, to oddalacie się od siebie. Mówi się, że jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Nie ma się więc co dziwić, że jeżeli nie przebywamy ze sobą zbyt długo, to przestajemy się rozumieć.

Historia wielu par pokazuje, że jest pewien schemat, w który bardzo łatwo wpaść. Na początku związku szukamy każdej wspólnej chwili. Jednak później, gdy wracamy do codzienności, zaczynamy żyć trochę obok siebie. Każdy ma coś ważnego do zrobienia i w pewnym momencie zaczynamy się mijać.

Wiele par żyje obecnie jak współlokatorzy. Niby mieszkają razem, ale każdy za zamkniętymi drzwiami snuje plany na swoje życie. Kiedy drzwi są zamknięte zbyt długo, przestajemy nadawać na tych samych falach. Zaczynają się zgrzyty, bo przestajemy się rozumieć.

Dla wielu kobiet straszne jest również to, że mimo zamkniętych drzwi, ich partnerzy za nimi nie tęsknią. Mają swój męski ważny świat, do którego kobieta nie ma wstępu. Kiedy ta sfera życia zaczyna dominować, kobieta czuje się zepchnięta na drugi plan. Czuje, że nie jest dla niego naprawdę ważna. To niezawodna recepta na rozpad związku.

2. Mężczyźni nie potrafią okazywać czułości i starają się tylko na początku.

Drugi błąd wiąże się z pierwszym. Mężczyźni starają się bardzo mocno na początku związku. Kiedy zdobywają, są w stanie przenosić góry. Jednak kiedy już „zdobędą”, to ich zaangażowanie maleje. Jest to związane z tym, że wielu mężczyzn nadal wierzy w to, że miłość jest dana raz na zawsze, że o związek nie trzeba się starać. A to tylko wygodne kłamstwo.

Z wielu badań wynika, że to kobiety najczęściej dbają o związek. Kobiety również szybciej wyłapują sygnały ostrzegawcze, które pokazują, że w związku zaczynają się problemy. Mężczyźni są często do tego stopnia nieświadomi problemu, że potrafią ocknąć się dopiero w momencie, kiedy otrzymają od partnerki klucze do mieszkania, gdy ona już dawno się wyprowadziła.

Wiele kobiet uważa, że mężczyźni na początku związku okazują wiele czułości i starają się o nią zabiegać. Później, gdy pojawia się codzienność, czułość zdarza się coraz rzadziej. W taki sposób nie da się zbudować trwałego związku.

U wielu kobiet dominujący język miłości jest związany właśnie z czułością. Kiedy mężczyźnie przestaje na tym zależeć, kobieta czuje się niekochana. On nie jest nawet tego świadomy, bo bierze pod uwagę wyłącznie swoje potrzeby. Dla niego czułość jest ważna, ale tylko na początku, gdy trzeba się jeszcze starać.

3. Mężczyźni nie potrafią rozmawiać o swoich emocjach.

Czułość związana jest również z umiejętnością rozmawiania o swoich emocjach. Kobieta widzi, że jej partner gotuje się i aż kipi od emocji, jednak nie potrafi się tymi emocjami z nią podzielić. Skrywa je w sobie i wybucha w momencie, kiedy ona próbuje o tym zacząć rozmowę.

Wielu facetów uważa, że nie potrafi okazywać uczuć. Jednak w większości przypadków jest to zwykła wymówka, która jest wygodna dla mężczyzn. Boją się oni rozmów o emocjach, ponieważ nie są w stanie nad nimi zapanować. Co więcej, sami nie rozumieją własnych emocji, więc uwielbiają je ignorować.

Jednak emocje ciągle zamiatane pod dywan w pewnym momencie i tak dadzą o sobie znać. Kobiety intuicyjnie wiedzą, że brak dzielenia się emocjami, kiedyś i tak się zemści. Mężczyzna, który nie rozmawia o swoich emocjach, nie potrafi ich poznawać. Kiedy pojawiają się duże emocje, nie ma pojęcia co z nimi zrobić.

Wtedy pojawiają się kryzysy i frustracja. Nie ma nic gorszego w związku niż mężczyzna, który nie wie co ma zrobić ze swoim życiem. A to właśnie pod wpływem silnych emocji, których mężczyźni nie rozumieją, pojawiają się takie chwile zwątpienia.

4. Mężczyźni nie starają się i nie walczą kiedy związek zaczyna się psuć.

Problemy w okazywaniu uczuć i rozmawianiu o emocjach to nie wszystko. Błąd ten wiąże się mocno z tym, że mężczyźni starają się najbardziej na początku związku. Jednak kiedy związek zaczyna się psuć, najpierw to ignorują i przymykają oczy. Później, gdy nie wiedzą co mają zrobić, odpuszczają i nie walczą o uratowanie związku.

Dla wielu kobiet jest to cios prosto w serce. Zawsze myślały, że są tak ważne dla swojego partnera. Czują się zawiedzione i rozczarowane tym, że nie potrafi on walczyć o ich związek. Błąd ten jest kulminacją wszystkich poprzednich.

Kiedy partnerzy nie spędzają ze sobą czasu, przestają się rozumieć. Kiedy nie rozmawiają o swoich emocjach nie wiedzą, co w danym momencie się u nich dzieje. Mężczyźni mają ten problem, że często tak mocno są zajęci sobą i swoim życiem, że nie wiedzą nawet jakie kwiaty lubi ich partnerka.

Chodzi o to, że mężczyźni nie walczą o związek, bo najczęściej nie wiedzą jak mogą go uratować. W swoich głowach mają nieaktualną wizję partnerki, która powstała na początku związku (kiedy jeszcze się starali i interesowali). Jednak prawdopodobnie ich partnerka zmieniła się do tego czasu, a oni nawet tego nie zauważyli.

To kolejny cios w serce dla kobiety. Bo kiedy mężczyzna próbuje walczyć o związek ostatkiem sił, to popełnia błąd za błędem. Każdy z tych błędów wręcz krzyczy: „zobacz jak bardzo Cię nie znam”. To jest prawdziwy dramat, który rozgrywa się w wielu związkach.

5. Nie pomagają w domu, bo uważają, że wszystkie obowiązki należą do kobiety.

Bezstresowe wychowanie odbija się czkawką dla wielu mężczyzn. Do tej pory mieli wszystko poprane i wyprasowane. Mieli ciepły obiadek na stole. Mogli wychodząc z domu zrobić totalny bałagan, a później za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko było posprzątane, gdy już wrócili.

Do tej pory wszystko za nich robiła mamusia, a teraz mają plan, abyś w końcu przejęła jej rolę. W końcu jesteś kobietą i się świetnie do tego nadajesz. Mężczyzna wpada do domu, zdejmuje z siebie ubranie tak jak stoi, a skarpetki same udają się później do kosza na pranie. Tak to wygląda w ich idealnym świecie.

I to jest właśnie tragedia! Prawda leży jednak gdzieś po środku. Wiele kobiet chce, aby w ich domu wszystko było idealnie. Chcą uchylić nieba swojemu wybrankowi i przyzwyczajają go do wygód. A później, kiedy brakuje im sił dziwią się, że nie dostają od niego pomocy.

Dlatego w dobrym związku ludzie dzielą się obowiązkami od samego początku. Kiedy to sobie przemyślicie to zrozumiecie, że taki podział obowiązków może Wam zapewnić dużo więcej wspólnego czasu.

Ile czasu sprzątałabyś mieszkanie, jeżeli Twój facet w tym czasie oglądał by telewizje? A ile czasu potrzebowalibyście, aby posprzątać mieszkanie wspólnie? Ten zaoszczędzony czas możecie przeznaczyć na coś miłego. Tylko, że kto teraz myśli w taki sposób?

Dla mnie jest to całkowicie naturalne. Czym więcej pomogę Żonie, tym więcej będziemy mieli czasu na wspólne przyjemności. Tylko jak wytłumaczyć to pacanowi, który od początku swojego istnienia nie przejmował się obowiązkami domowymi?

Dlatego błagam Cię, nie rób sobie tej krzywdy i nigdy nie bierz na siebie tych wszystkich obowiązków. To nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Każdy facet może coś zrobić w domu. I nie chodzi o naprawienie kranu, który psuje się średnio raz na 10 lat. Chodzi o codzienność, w której może Ci pomóc!

Wnioski?

Mam nadzieję, że ten artykuł wywołał w Tobie tyle emocji, ile wywołał we mnie podczas pisania. Wiem, że te emocje mogą skłonić Cię do działania. Nie możesz być bierna i nie możesz przyglądać się tylko, jak Twój związek się rozpada. Musisz czasami przywalić facetowi w łeb i pokazać mu jego błędy.

Wiem, że nie jest to proste. Sam jestem mężczyzną i wiem, jak trudno jest przyjąć krytykę. Jednak wiem, że tylko w ten sposób możemy się rozwijać w związku. Kiedy dostrzegamy wzajemnie swoje potrzeby i stale odświeżamy obraz partnera w swojej głowie, nasz związek jest po prostu lepszy.

Jeżeli ten artykuł Ci się podobał, udostępnij go na swoim Facebooku. Niech dotrze on do innych kobiet, które potrzebują takiego kubła zimnej wody. Wiem, że tylko wspólnie możemy coś z tym zrobić.

Mam listę kolejnych błędów, którymi chętnie się z Tobą podzielę. Jednak muszę wiedzieć, że jest to dla Ciebie ważne. W innym przypadku szkoda naszego czasu. Dlatego daj mi znać, czy ten artykuł Ci się podobał i czy chcesz poznać kolejne 5 błędów, które popełniają najczęściej mężczyźni w związkach?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Po więcej ciekawych artykułów o psychologii i związkach możesz wpaść na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty. Znajdziesz tam sporo rewelacyjnych rzeczy.

3 KOMENTARZE

  1. Pisanie jakie błędy tylko popełnia facet to hipokryzja. Związek to relacja. Relacja zawsze jest dynamiczna. Po za tym facet ma inne potrzeby, inne zapatrywanie na większość aspektów funkcjonowania w związku i w społeczeństwie. Wynika to przez wiele czynników od tego co wyniosło się z domu i tego co sprzedaje społeczeństwo. Przykładów moja żona miała mamę co nie pracuje. Ma obraz związku, że facet utrzymuje rodzinę. Z drugie strony jest sformatowana przez feminizm i ma własną działalność. Koniec końców biznes się jakoś rozwija, ale pieniędzy w domu nie ma. Zaś dzieci wychowuje ktoś obcy. Kobiety teraz chcą wszystkiego i trudno im przyjąć do świadomości, że za każdy wybór trzeba zapłacić wcześniej czy później. Kobieta po ślubie też się zmienia. Moja też gotowała obiady itd. Po ślubie nic z tego. Jeżeli się oczekuje od faceta by zrezygnował ze swojego świata i życia to też jest chore. Czyli 1- nie mają czasu bo walczą o byt rodzinny co z roku na rok jest trudniejsze. A kobieta chce mieć dom być piękna i mieć ładny samochód by koleżanki zazdrościły. Ktoś musi zarobić na to. Zwykle to jest facet 2. Odbije tu piłeczkę , a kobiety nie? 3. Mamy taką kulturę, że facet gadający o emocjach jest ciotą. Facet ma być twardy. 4. Tak nie walczą bo kobiety walczą o związek pretensjami i krzykiem. Nie po to zapiernicza się po 12 godziny by w domu nie móc odpocząć. Rodzina i dom tracą dla faceta wartość w takim układzie. 5. Nie pomagają bo z takich domu wyszli, że facet utrzymywał dom a kobieta dbała o jego ognisko.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here