Święta to wyjątkowy czas. Chwile spędzone z najbliższymi. Zapach choinki i pierników. Jednak święta to również spora dawka stresu. Nie każdy umie sobie z nim radzić. Stres potrafi odebrać nam radość i magię świąt. Sprawdź, jak możesz sobie z nim poradzić.

Poznaj źródło swojego stresu.

Walkę ze stresem możesz zacząć, od znalezienia jego przyczyny. Źródło stresu jest często oczywiste i widoczne gołym okiem. Jednak w wielu sytuacjach, nie do końca wiesz, co tak naprawdę Cię stresuje. Czujesz, że jesteś rozdrażniona, ale nie potrafisz powiedzieć dlaczego.

Święta to czas zakupów i robienia wszystkiego na ostatnią chwilę. W wielu tych sytuacjach, nie masz siły na to, by świadomie zastanowić się, czy Twoje aktualne postępowanie, będzie wpływało na Twoje dalsze samopoczucie. Czasami mały niuans, potrafi załatwić nasz dzień na całego.

Zastanów się, co najbardziej stresowało Cię przed rokiem. Przypomnij sobie dokładnie tamte święta. A później, postaraj się pamięcią wrócić do jeszcze dawniejszych wspomnień. Jak było dwa lata temu, a jak pięć? A może nawet potrafisz sobie przypomnieć, co najbardziej stresowało Cię w czasie świąt, kiedy byłaś jeszcze dzieckiem?

Wiele schematów wynosimy z domu. Stres jest często wywoływany przez nasze nawyki. Może czekasz zakupem prezentów na ostatnią chwilę? Może stresują Cię zatłoczone galerie handlowe? Może stresuje Cię to, że Twój partner życiowy, nie próbuje Ci w tym czasie pomóc?

Zastanów się dobrze nad źródłem swojego stresu. Pamiętaj, że wiele z tych powodów do stresu, łatwej wyeliminować wcześniej, jeszcze zanim się pojawią. Bo kiedy się już pojawią, może być za późno. Ważne, abyś podzieliła również źródła swojego stresu na dwie kategorie.

Do pierwszej zaliczysz źródła stresu na które masz wpływ. Tymi powinnaś zająć się w pierwszej kolejności. Wszystko na co masz wpływ, możesz w jakiś sposób przewidzieć i zaplanować. Do drugiej kategorii źródeł stresu, powinnaś włączyć wszystko nad czym nie masz kontroli. Nie zapanujesz nad wszystkimi reakcjami swoich dzieci. Nie uda Ci się również, skłonić do wszystkiego swojego partnera.

Jeżeli uczciwie przed sobą, dokonasz takiego podziału, może Ci ulżyć. Zrzucisz ten niepotrzebny balast, który wpędzał Cię w jeszcze większą spiralę stresu. Zdasz sobie sprawę, że nie nad wszystkim uda Ci się zapanować. Niektóre rzeczy musisz po prostu zaakceptować. Jednak to, na co masz wpływ, możesz zacząć zmieniać już dziś.

Nie duś wszystkiego w sobie.

Nie duś w sobie własnych emocji. Kiedy zaczynasz je tłumić, wrócą do Ciebie ze zdwojoną siłą i nie będziesz miała siły z nimi walczyć. Kiedy będziesz zmęczona, kiedy będzie bolała Cię głowa, Twoje stłumione emocje wrócą i mogą być dla Ciebie bolesne.

Kiedy tłumisz emocje, robisz krzywdę samej sobie. Zamykasz swoje emocje gdzieś w środku, przyzwyczajając się do tego, że emocje są złe. Kiedy zaczynasz je tłumić, do wszystkiego łatwiej będzie Ci podchodzić w sposób bardziej obojętny. To bardzo szkodliwy nawyk, który łatwo w sobie wyrobić, ale bardzo trudno go zwalczyć.

Wiele z Twoich stłumionych emocji, może być dla Ciebie źródłem stresu, którego nie potrafisz rozpoznać. Może to być stres, który utrzymuje się w pewnych granicach, ale zaczyna być odczuwalny, kiedy masz na głowie więcej obowiązków.

Święta to wyjątkowy czas, w którym tłumione emocje dają o sobie znać. Dużo się dookoła nas dzieje, jesteśmy ciągle spóźnieni. W takich chwilach stres wywołany tłumionymi emocjami, może być naprawdę silny. Nie duś więc w sobie swoich emocji i naucz się nad nimi pracować.

Zadbaj o siebie.

Jeden z podstawowych błędów, którego konsekwencje nie są dla nas tak oczywiste, to zapominanie o sobie. W Twoim życiu też mogą być takie momenty. Myślisz o wszystkich dookoła, ale całkowicie zapominasz o sobie. A czym dłużej trwamy w takim stanie, trudniej jest nam go zmienić.

Często myślimy, że dbanie o siebie, to czysty egoizm. Jednak to wielka bzdura. Egoistą jest raczej ten, kto nie pozwala Ci o siebie zadbać. Musisz być świadoma, że kiedy zaczynasz dbać o siebie, nie jesteś egoistką. Robisz to również w trosce o swoich najbliższych.

Chyba nie ma nic gorszego, niż całkowita utrata sił i chęci do życia. A do tego właśnie prowadzi stres, wymieszany z brakiem dbania o samą siebie. Twoje potrzeby są ważne. Jeżeli zaczniesz o tym zapominać, to podobnie jak w przypadku stłumionych emocji, wróci to do Ciebie ze zdwojoną siłą.

Zadbaj o bliskie relacje.

Jednym ze sposobów na radzenie sobie z tą sytuacją, jest dbanie o bliskie relacje. Otaczaj się gronem osób, które pozwalają Ci wzrastać. Rozwijaj relacje z ludźmi, którzy będą Cię wspierać w najtrudniejszych sytuacjach.

Pamiętaj też o tym, aby Twoje otoczenie potrafiło Cię wspierać w tym, abyś dbała o samą siebie. To właśnie dzięki bliskim relacjom, możesz uchronić się od negatywnych skutków stresu. To bliskie relacje zapewnią Ci przestrzeń do tego, abyś mogła wyrazić swoje prawdziwe emocje.

To najbliższe dla Ciebie osoby, mogą Ci pomóc znaleźć Twoje źródło stresu. Wiele z tych źródeł, będzie z nimi związana, dlatego będą mogli Ci pomóc w Twojej walce ze stresem. Twoi najbliżsi są często świadomi wielu rzeczy, o których Ty zapominasz. Daj im więc szansę na to, aby mogli się przed Tobą otworzyć.

Dbanie o bliskość w relacjach z innymi, będzie Twoją bezpieczną przystanią, do której zawsze będziesz mogła zawrócić w momencie, kiedy stres zacznie przybierać na sile. Takie relacje potrafią zapewnić nam chwile ulgi i wytchnienia. Potrafią rozładować emocje i stres. Potrafią być Twoim kołem ratunkowym, nawet w najtrudniejszych momentach Twojego życia.

Dobrze się wyśpij.

A na koniec, pamiętaj o tym, aby dobrze się wysypiać. Czas świątecznej zawieruchy, nie jest korzystny dla naszego snu. Mamy tyle na głowie. Tyle jest jeszcze do zrobienia, że wstajemy wcześniej, albo zarywamy noce. Staramy się zrobić wszystko, bez względu na koszty.

Jeżeli jesteś niewyspana, to nawet mała dawka stresu, może wywołać w Tobie falę frustracji i złości. Kiedy jesteśmy niewyspani łatwiej ulegamy własnym emocjom. Jednak trudno jest nam to sobie uświadomić.

Niewiele osób łączy swoje samopoczucie ze snem. Nie zapominaj o tym, kiedy będziesz zastanawiała się nad swoimi źródłami stresu. Może to właśnie sen, będzie dobrym lekarstwem na Twoje świąteczne problemy?

Czas świąt powinien być dla Ciebie powodem do radości. Wspólne chwile z najbliższymi. Może czas na to, aby przemyśleć kilka spraw przed Nowym Rokiem. Nie pozwól na to, aby stres pokrzyżował Ci plany. Zadbaj o to, zanim będzie już za późno. Kiedy stres zacznie się rozpędzać, będzie jak wielka śnieżna kula, którą trudno będzie zatrzymać.

Stres można opanować. Można się też przygotować do walki z nim. Zadbaj o to, aby na Twoich ustach pojawił się uśmiech. Dobre nastawienie to podstawa. Zwróć się do swoich bliskich i wspólnie rozprawcie się z tym świątecznym stresem.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Szukasz inspiracji? Przeczytaj to koniecznie:

Nie potrafię uszczęśliwić wszystkich – chyba jestem egoistą?

Czy wiesz jak możesz zobaczyć stres?

8 KOMENTARZE

  1. Mnie przed świętami wszystko denerwuje, te kolejki i tłumy w sklepie , korki na drodze, sprzątanie, planowanie, zakupy , prezenty, dnia mi brakuje z zaczynam już przygotowania od początku grudnia. Dla spokoju łykam nervomix control bez tego ciężko z byłoby z nerwami i wszechogarniającym stresem 😉 Jeszcze przede mną sporo do roboty…

  2. Popieram- duża ilość snu działa cuda!
    Ogólnie to ja się nie stresuję:) lepiej kupić prezenty miesiąc przed niż ganiać na ostatnią chwilę, już się nauczyłam i dzięki temu nie odczuwam stresu z powodu Świąt, tylko się nimi cieszę 🙂 poza tym, jestem idealnym przykładem tego, jak stres może niszczyć zdrowie – od tłumienia emocji i stresowania się mam bóle w plecach i jestem na rehabilitacji, dlatego od dłuższego czasu staram się nie przejmować błahostkami, mając świadomość, ze ludzie na swiecie mają gorsze problemy – i to jest moja recepta:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here