Zdecydowanie zbyt wiele osób przejmuje się opinią innych. Trawa jest zawsze zieleńsza po tej drugiej stronie płotu. Naszemu sąsiadowi zawsze lepiej się powodzi i patrzy na nas ciągle z góry. Wszyscy tylko plotkują o tym, że nie kupiłaś w tym roku nowego samochodu i nie byłaś na zagranicznych wakacjach. Jednak czy naprawdę Cię to obchodzi?

Ludzie mają jęzory, po to żeby gadać.

Ciekawe ile razy już to słyszałaś? Ile razy ktoś rzucał w Twoją stronę te retoryczne pytanie? No bo co ludzie powiedzą? Może słyszałaś to od dziadków, może Twoi rodzice często Ci o tym przypominali? A może sama nie jesteś lepsza i myślisz dokładnie w ten sposób?

Takie myślenie, jest zakorzenione głęboko w naszych głowach. Przejmujemy się opinią innych. Często żyjemy wbrew sobie, aby tylko żyć w złudzeniu, że ludzie o nas nie gadają. Często gonimy za marzeniami, które na końcu nie okazują się dla nas aż tak ważne. W końcu trudno cieszyć się realizacją czyichś marzeń.

Kiedy kupisz nowy samochód? Kiedy pomalujesz płot? Kiedy zasiejesz kwiaty? Kiedy umyjesz okna i kiedy w końcu zrobisz coś z tą pożółkłą trawą? Wszyscy Twoi sąsiedzi już się tym zajęli, a Ty? Dlaczego nadal nic nie robisz? Czy nie zależy Ci na opinii otoczenia?

A czy w ogóle Cię to obchodzi?

Niby proste pytanie. Czy naprawdę musimy tak bardzo przejmować się opinią innych? Myślę, że dla wielu z nas jest to ważne. Szczególnie dotyczy to osób, które słyszały o tym od dziecka. Znasz takie osoby? Bo ja znam ich całkiem sporo. Wiem, że trudno jest im żyć w ten sposób.

Jako ludzie mamy potrzebę, aby inni nas lubili. Chcemy być podziwiani i szanowani. Ale czy naprawdę musimy się przejmować, co będzie o nas myślała stara sąsiadka z za płotu? A może mamy się przejmować tym, co powie ciotka, z którą ostatni raz rozmawialiśmy na komunii?

Wiem, łatwo o tym pisać. Jednak jak to wygląda w życiu, sama wiesz doskonale. Ja też z tym walczyłem i myślę, że nadal walczę. Przyznaję, że w wielu sytuacjach nie robiłem tego, czego naprawdę chciałem, bo przejmowałem się opinią innych.

Jednak nie każda opinia jest warta uwagi. Czasami przejmujemy się opinią osób, które absolutnie nic nie znaczą w naszym życiu. Dlatego staram się z tym walczyć. Staram się przełamywać swój strach i działać. Kiedy pozbędziemy się tego obciążenia z naszej głowy, będzie nam dużo łatwiej ponosić porażkę.

Pamiętaj, że w najtrudniejszych momentach osoby, na których naprawdę Ci zależy i tak wyciągną do Ciebie pomocną dłoń. A na wszystkich innych i tak nie miałaś co liczyć. Już dawno temu sobie to uświadomiłem, jednak nadal czasami się boję.

Spełniasz swoje marzenia, czy żyjesz marzeniami innych?

Kiedy zastanawiałaś się ostatnio nad tym, czego chcesz od życia? Jakie masz marzenia? Chodzi mi nawet o te szalone. Czy bierzesz na poważnie swoje marzenia? Czy uważasz je tylko za pewną fantazję? Czy wierzysz, że mogą się spełnić, czy zawsze będą nierealne?

Sam się nad tym często zastanawiam. Jednym z moich marzeń jest pisanie. Chcę dzielić się swoim sposobem patrzenia na świat. Najczęściej chodzi o inspirację, którą mam nadzieję znajdziesz na moim blogu. Jednak to marzenie jest związane również z wieloma upadkami.

Piszę już ponad dwa lata. Na początku wstydziłem się nawet wstawiać własne teksty na prywatnego Facebooka. Wstydziłem się tego, że założyłem bloga. Bałem się nawet pomyśleć o tym, że mógłbym nagłos wypowiedzieć słowa: „jestem blogerem”.

Jestem psychologiem, więc biłem się z myślami i zastanawiałem się co ludzie powiedzą, kiedy zobaczą mojego bloga. Po tych dwóch latach mogę stwierdzić jedno. Jeżeli chcę odnieść sukces, nie mogę wstydzić się własnych marzeń. Jestem psychologiem i blogerem. A to co ludzie myślą na ten temat, nie obchodzi mnie już wcale.

Zastanów się w jaki sposób Ty podchodzisz do swoich marzeń. Czy są one dla Ciebie ważne? A może żyjesz marzeniami innych? Żyjesz w sposób, który mógłby zadowolić kogoś innego, ale tak naprawdę dla Ciebie nie ma znaczenia?

Nie ma głupich marzeń. Każde z nich jest dla nas jakąś informacją. Kiedy się ich wypieramy, tracimy cząstkę siebie. Sam zbyt długo żyłem w taki sposób. Zastanów się, czy przypadkiem Ty również nie popełniasz tego błędu?

Bądź mądrzejsza ode mnie i nie czekaj kolejnych lat, aby przyznać się do własnych marzeń. Powiedz o nich głośno osobom, które naprawdę są ważne w Twoim życiu. Kiedy wypowiesz je na głos, zrzucisz z siebie ten ciężar. Nie będziesz musiała bić się z własnymi myślami i staną się one dla Ciebie bardziej rzeczywiste.

Ale co ludzie powiedzą…

Niech mówią sobie co chcą. Życie masz tylko jedno. Jeżeli stale będziesz się oglądała na innych, będziesz czuła, że żyjesz w klatce. Może być ona piękna i złota, ale nadal jest to klatka. Ten lęk jest w naszych głowach i w końcu trzeba się go pozbyć.

Myślisz, że po napisaniu tego wpisu nie zastanawiałem się nad tym, jak zostanie odebrany? Oczywiście, że o tym myślałem. Jednak wiem, że ten tekst może zainspirować Cię do głębszych refleksji nad życiem. Ta cena jest dla mnie dużo wyższa, niż nawet najgorsze gadanie ludzi, którym się coś w moich tekstach nie podoba.

Czy jesteś gotowa na taki krok? Czy jesteś gotowa stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie prosto w oczy, że od dziś będziesz silniejsza i nie będziesz oglądać się dłużej za siebie? Czy masz odwagę dążyć do spełnienia własnych marzeń? A może nadal chcesz żyć w cieniu marzeń i planów innych osób?

Dla mnie odpowiedź jest prosta. Jednak Ty musisz sama sobie odpowiedzieć na te pytania. Wiem, że obchodzi Cię opinia innych. Jednak wiem również, że ważne jest dla Ciebie szczęście. Zastanów się, które z tych pragnień jest silniejsze. Podejmij tę decyzję szybciej niż ja, bo naprawdę nie warto czekać.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Będę pisał coraz więcej fajnych tekstów. Jeżeli chcesz być na bieżąco, wejdź na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here