Cześć, mam na imię Ania i jestem perfekcjonistką. Powtarzam to zdanie w swojej głowie już od kilku dni. Jednak jeszcze ani razu nie odważyła się go wypowiedzieć nagłos. To wszystko stałoby się zbyt realne. Wiem, że dłużej moje życie nie może wyglądać w ten sposób. Problem w tym, że nie potrafię sobie wyobrazić innego życia…

„Powinnaś”, „Powinnam”, „Powinnam”

Od dziecka słyszałam, że stale coś „powinnam” robić. Powinnam mieć idealnie posłane łóżko. Powinnam mieć czysto w pokoju. Powinnam mieć same piątki. Powinnam się uśmiechać i być grzeczna, kiedy mamy w domu gości.

Ciągle coś powinnam. Nikt mnie nigdy nie zapytał, czego ja tak naprawdę chcę. W naszym domu nie było miejsca na pragnienia. Rodzice szybko sprowadzali nas na ziemię. Powinnam być przecież grzeczna i zachować te brednie dla siebie.

Zawsze myślałam, że jak już dorosnę, to wszystko się zmieni. Jednak nic się nie zmieniło. Nie muszę już słuchać rodziców, że powinnam coś zrobić. Sama jestem dla siebie surowym sędzią. W swojej głowie stale słyszę, że „powinnam” coś zrobić lub się czymś zająć.

Przez chwilę nawet myślałam, że to przecież nic złego. Jestem pracowita i ambitna. Nadgodziny, praca w weekendy i kilka dodatkowych projektów oddanych przed czasem, to była moja furtka do wielkiego świata. Czym więcej miałam, tym więcej „powinnam” robić, aby tego nie stracić.

Żyjąc w ten sposób straciłam kilka cennych lat. Czy było warto? Nigdy się nawet nad tym nie zastanawiałam. Po prostu czułam, że muszę przeć naprzód dopóki mam siłę. Nie spodziewałam się, że po tym wszystkim zostanę na lodzie…

Powiedz mi gdzie pracujesz, a powiem Ci kim jesteś

Praca zawsze była dla mnie ważna. Kiedy pytasz kogoś o to gdzie pracuje, od razu możesz taką osobę rozszyfrować. Przecież praca decyduje o tym kim jesteś naprawdę. Jeżeli godzisz się na pracę w gównianym miejscu, to jesteś człowiekiem bez ambicji i pomysłu na siebie. Właśnie tą zasadą kierowałam się w życiu przez ostatnie lata.

Kim jesteś? To chyba najtrudniejsze pytanie, jakie mogłabyś mi teraz zadać. Jeszcze kilka miesięcy temu, odpowiedziałabym Ci z dumą i uśmiechem na twarzy. Ania, dyrektor zarządzający w jednym z trzech najlepszych oddziałów naszego banku. Najmłodsza osoba na tym stanowisku w historii firmy. Taka byłam z tego dumna. Zapłaciłam za to ciężką pracą, potem i krwią. Oddałam za to kilka lat swojego życia.

Teraz to wszystko przepadło, a ja czuję się jak oszustka. Kim jestem teraz? Do głowy przychodzi mi tylko jedna odpowiedź, jestem nikim. Nic już nie znaczę. Wszystko straciłam. Powinnam się bardziej postarać. Powinnam to przewidzieć. Powinnam…

Nigdy nie chodziłam na skróty

W życiu nie może być łatwo. Jak możesz być dumna z czegoś, na co nie zapracowałaś? Jak możesz patrzeć w lustro i czuć się usatysfakcjonowana jeżeli wiesz, że marnujesz swój potencjał? Jak możesz pozwalać, aby inni niszczyli owoce Twojej ciężkiej pracy?

Nigdy nie zwracałam uwagi, że ciągle idę pod wiatr lub pod górę. Martwiło mnie tylko, że nie potrafię sprostać własnym wymaganiom. Zawsze miałam w głowie idealny obraz siebie, jednak nigdy się do niego nawet nie zbliżyłam. Nawet jak byłam u szczytu, to i tak wiedziałam że czegoś mi brakuje. Teraz już nawet nie chcę o tym myśleć.

Martwię się, że jestem na życiowym zakręcie i podejmę złą decyzję. W końcu nie chodzi tu tylko o mnie. Myślę o moich bliskich, których tak zawiodłam. Nie ważne jest przecież to czego ja chcę. Ważne jest to, co będzie najlepsze dla wszystkich. Tak przecież powinno być…

Chciałabym się zrelaksować. Oddałabym wszystko za chwilę spokoju, aby uporządkować swoje myśli. Jednak troski nie chcą odpłynąć. Czuję się spięta i nie mogę złapać tchu. Mam wyrzuty sumienia, że w takim momencie myślę o odpoczynku. Przecież powinnam zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Powinnam się pozbierać, bo nikt za mnie tego nie zrobić.

Tylko czy mam w sobie jeszcze wystarczająco dużo siły? Mam na imię Ania i jestem perfekcjonistką. Powtarzam to zdanie w swojej głowie już od kilku dni. Czy zdobędę się na odwagę, aby w końcu wypowiedzieć je na głos?

Możliwe, że ciąg dalszy nastąpi…


Aby śledzić dalsze postępy Ani, wejdź na Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here