Dla wielu osób początek związku jest jak otwarcie całkowicie nowego rozdziału w życiu. Dla innych, jest to tylko pewne odstępstwo od normy i oczekują oni, że w pewnym momencie ich życie będzie toczyło się w dawnym tempie. Czy w takim razie musimy coś poświęcić, aby znaleźć szczęście w związku? A może racje mają osoby, dla których związek nie zmienia aż tak wiele?

Czy dobro partnera zawsze powinno być na pierwszym miejscu?

Miłość często kojarzona jest z poświęceniem. Mówi się o miłości matczynej, która była przyczyną końca świetnie zapowiadającej się kariery. Mówi się o miłości ojcowskiej, która jest największą motywacją do pracy ponad własne siły. Mówi się też o związkach, które bez poświęceń by nie przetrwały.

Ona poświęciła dla niego studia. On dla niej zmienił miejsce zamieszkania. Oni wyjechali za granicę i poświęcili swoje dotychczasowe znajomości. Czy jednak warto poświęcać się aż tak w imię miłości? Czy dbanie o partnera jest czymś oczywistym i przewidywalnym? A może jest to wręcz obowiązek dla każdego kto chce stworzyć szczęśliwy związek?

Wszystko jest w porządku, jeżeli partnerzy poświęcają się dla siebie w równym stopniu. Nie chodzi tu jednak o obiektywne poświęcenie. Chodzi o samo myślenie o tym, że w związku jesteśmy sobie równi. Chodzi o subiektywne odczucia. To jak z robieniem prezentów. On kupił jej drogi pierścionek, a ona kupiła mu książkę, o której marzył. Nie chodzi więc o cenę tych przedmiotów, a o samo odczucie, że były to równie ważne prezenty. Subiektywna wartość jest tu kluczowa.

Jeżeli w związku panuje równowaga, to nikt nie czuje się poszkodowany z powodu poświęceń. W takiej sytuacji dobro partnera traktujemy tak samo jak dobro własne. Można powiedzieć, że w takim związku idealnym, partnerzy stale pracują na wspólne dobro.

Jest to sytuacja, w której własne JA, zamieniamy na wspólne MY. Takie podejście do związku można zaobserwować u wielu par. Jednak są też pary, które stale walczą o dominację w swoim związku. W takich związkach zawsze ktoś wymaga więcej dla siebie, niż od siebie daje. To burzy równowagę i trudno jest wtedy mówić, że pracujemy na wspólne dobro.

Czy ludzie są z natury dobrzy?

Wiele badań pokazuje, że ludzie są z natury dobrzy i altruistyczni. Jednak trudno jest nam to zrozumieć w kontekście naszego kraju. Często myślimy o takich badaniach, że były przeprowadzane w USA i nie mają one żadnego odniesienia do naszej sytuacji. W końcu naszą domeną jest brak zaufania do innych.

Jak więc przy tak małym zaufaniu do drugiego człowieka możemy mówić, że jest on z natury dobry? W końcu jeżeli poświęcimy swój czas na pomaganie innym, może nam go brakować dla nas samych. Kiedy dbasz o dobro swojego partnera, ponosisz pewne koszty i nigdy nie możesz być pewna, czy otrzymasz coś w zamian.

Dlatego moim zdaniem nie da się zbudować dobrego związku bez zaufania. Myślę, że jest to ważny temat, nad którym powinnaś się trochę dłużej zastanowić. Możesz o tym przeczytać w artykule Czy można zbudować szczęśliwy związek bez zaufania?

Możesz się więc zastanawiać, dlaczego jeżeli ludzie są z natury dobrzy, to dlaczego ranią się w związkach? Najczęściej problemy zaczynają się w momencie, kiedy jedna ze stron próbuje zachwiać równowagę i przestaje traktować związek jak wspólnotę.

Kiedy czujesz, że Twój partner wymaga od Ciebie dużo więcej, niż daje sam od siebie, trudno jest Ci spełnić jego oczekiwania. W takim związku zaczynają się tarcia. Partnerzy szarpią się najpierw o drobne sprawy, a później przelewa się to na wszystkie sfery ich życia.

Czy związek naprawdę wszystko zmienia?

Dla wielu osób związek naprawdę wszystko zmienia. Myślę, że nie będzie przesadą stwierdzić, że wywraca to ich dotychczasowe życie do góry nogami. Jednak warto pamiętać, że wiele osób jest z tego zadowolonych. Bo właśnie na taki związek czekali całe dotychczasowe życie.

Są jednak osoby, które zupełnie się na to nie zgadzają. Dlatego ich oczekiwania mogą się różnić z oczekiwaniami partnera. Chodzi tu głównie o potrzebę zawłaszczania. Jeżeli nie wiesz dlaczego ta potrzeba jest tak ważna dla rozwoju związku, koniecznie przeczytaj artykuł Co zrobić, kiedy czujesz, że dusisz się w związku? Myślę, że jest to jeden z tych artykułów, który otwiera dla wielu osób oczy.

Moim zdaniem stworzenie dobrego związku musi coś zmienić w życiu każdego z parterów. Jeżeli nic by to nie zmieniło, to jaki jest sens wchodzenia w związek? Chodzi jednak o to, żeby spotkać się w połowie swoich oczekiwań. Najtrudniejsze są sytuacje, w których to jeden z partnerów ma dominujące oczekiwania i liczy na konkretne zmiany. Zupełnie nie patrzy na to, czy druga strona jest na takie zmiany gotowa.

Myślę, że w dzisiejszym świecie, gdzie wiedza jest tak łatwo dostępna, głupotą jest tworzenie związków w oparciu wyłącznie o własne przeczucia. Wiem, że każdy z nas ma w swojej głowie wiele mitów i błędnych przekonań na temat miłości. Dlatego tak często podkreślam, że szczęśliwe związki są tworzone świadomie.

Dlatego zastanów się teraz, co sama jesteś w stanie poświęcić dla szczęścia w Twoim związku? Zastanów się również, co jest w stanie poświęcić Twój partner na rzecz Waszego związku? Czy czujesz się z tym dobrze? Czy Twoim zdaniem wasz związek to równy układ, w którym staracie się o wspólne dobro? A może czegoś Ci w Waszej relacji brakuje?

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w znalezieniu odpowiedzi na te pytania, zapisz się na mój darmowy kurs online: Jak Skutecznie Poprawić Relacje w Związku. Odpowiadam w nim na najczęstsze pytania, które otrzymuję od swoich czytelników. Myślę, że ten kurs może być dla Ciebie ciekawą inspiracją do pracy nad związkiem.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Wejdź również na mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.

Myślę, że te artykuły mogą Cię również zainteresować:

Czy potrafisz zaakceptować, że Twój związek się zmienia?

Dlaczego życie bez miłości nie ma sensu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here