Dobrze wiesz, dlaczego tak wiele par się rozpada. W końcu ile można żyć w takim związku? Niektóre kobiety wytrzymują kilka miesięcy, a inne kilka lat. Czasami jednak wystarczy tylko iskra, aby wybuchł pożar, który pochłonie resztki dawnego uczucia. To przykre, ale zdarza się codziennie w wielu domach.

Czy widzisz drugą stronę medalu?

Rozmowa poszła mu świetnie. Wiedział, że pokazał się z najlepszej strony. Czuł, że awans ma w kieszeni. Czuł, że zaczęła się w jego życiu dobra passa, na którą tak długo czekał. Poświęcił tej pracy wiele lat, jednak w końcu się to opłaciło.

Nowe stanowisko, wyjazdy służbowe i dużo większa odpowiedzialność. Na początku nie widział ciemnej strony swojego sukcesu. Cieszył się tym na co zapracował. Odczuwał presję, więc starał się jeszcze bardziej. Już od dawna nadgodziny były dla niego codziennością, więc teraz gdy w końcu dostał swoją szansę, mógł pracować bez przerwy.

To sprawiało mu naprawdę dużą satysfakcję. Był dumny z tego co osiągnął, jednak to był dopiero początek ambitnego planu, który w głowie snuł od dawna. Nie przewidział tylko jednego. Zapomniał, że nie jest sam na tym świecie. Zapomniał o Niej. Nie uwzględnił jej w swojej strategii.

Na początku myślał, że jakoś się to ułoży. Kiedy był na fali, zawsze wiele uchodziło mu na sucho. Jednak tym razem było inaczej. Ona bardzo go potrzebowała. Jej świat się zawalił. Mimo tego, że spodziewała się tego od dawna, w końcu przyszedł dzień, w którym świat się dla niej zatrzymał.

Straciła kogoś bliskiego i była wtedy całkiem sama. On nie potrafił zrozumieć jej emocji. Odpływał gdzieś daleko w euforii swojego sukcesu. Byli na całkowicie innym poziomie emocjonalnym. Naprawdę trudno im się rozmawiało.

Kiedy on miał szał w oczach i ręce same paliły mu się do pracy, ona miała w oczach łzy. Kiedy szukała czułości, on szukał tylko zaspokojenia swoich żądz. Przepaść, która między nimi powstawała, była coraz głębsza.

Nie potrafił się podzielić swoim sukcesem. Nie potrafił jej zarazić tą pozytywną energią. Wszystko to było jego, wszystko miał na własność. Ona na własność mogła mieć tylko smutek. Nawet nie zauważał kiedy płakała. Był tak blisko ciałem, ale jego umysł był zupełnie gdzie indziej.

Nie zauważył również, kiedy znalazła pocieszenie u kogoś innego. Popełniła błąd, ale nie miała sobie za złe. Już dawno ich związek się wypalił. Chciała choć raz zatroszczyć się o siebie, zawalczyć o swoje szczęście. Czekała jednak z decyzją zbyt długo. Ten, który pomógł jej wyjść z kryzysu zniknął z jej życia, a ona znów została sama.

W pustym związku każda chwila ciągnie się w nieskończoność. Czasami oszukiwała się, że wszystko może się jeszcze zmienić. Oszukiwała się, że mogą to naprawić, jeżeli naprawdę będą chcieli. Jednak do takiego życia się już przyzwyczaili i było to dla nich wygodne. Nie wiedziała, czy długo to jeszcze wytrzyma…

Jakie są Twoje priorytety?

Kiedy pisałem artykuł 5 najgorszych błędów, które popełniają mężczyźni w związkach – część 1. zastanawiałem się dlaczego tak wielu mężczyzn popełnia ciągle te same błędy. Jednak teraz wiem, że odpowiedzią na te pytanie są priorytety.

Czy wiesz dokładnie, co jest dla Ciebie naprawdę ważne w życiu? Czy troszczysz się wyłącznie o siebie, czy zwracasz uwagę na potrzeby innych? Jak ustaliłeś swoje priorytety i czy od czasu do czasu się nad nimi zastanawiasz?

Nie dotyczy to wyłącznie mężczyzn. Kobiety również kierują się różnymi priorytetami w życiu. Znam wiele smutnych historii par, które rozstały się w wielkiej złości właśnie dlatego, że ich priorytety w życiu się rozminęły.

Czasami chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko, jednak bywają chwile, w których musisz podjąć jakąś decyzję. Kiedy nie wiesz co jest dla Ciebie naprawdę ważne, to podejmowanie takich decyzji jest koszmarem. Ciągle musisz się nad tym zastanawiać, ciągle musisz rozkładać sytuację na czynniki pierwsze.

Wiele sfer Twojego życia przenika się nieustannie. Problemy z pracy zabierasz do domu, a trudności domowe do biura. Nawyki z domu rodzinnego przenosisz do związku, a relacje z partnerką wpływają na Twoich znajomych. Dlatego jeżeli nie masz jasno ustalonych priorytetów, stale miotasz się w życiu!

Jak bardzo ją kochasz?

Kiedy rozmawiam z mężczyznami, których związek się rozleciał, stale słyszę jedno zdanie: „przecież ona była dla mnie wszystkim”. W takim momencie zadaję jedno proste pytanie: a kiedy się o tym dowiedziałeś?

Odpowiedzi bywają różne, czasami potrzeba trochę czasu, by ktoś zrozumiał to pytanie. Jednak sens tych odpowiedzi zawsze jest ten sam. Dowiedziałem się, że była dla mnie wszystkim, dopiero w momencie, gdy ją straciłem.

Smutne, ale prawdziwe. Kiedy była blisko, przestałem ją dostrzegać. Nasz związek się zmienił, ale myślałem, że tak to już jest. Wszystko wraca do normy, a my żyjemy z dnia na dzień. Każdy ma swój sposób na życie, a jakiś kawałek mamy wspólny.

Jednak ten wspólny kawałek kurczył się nieustannie. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nic nas już nie łączy. Jednak wtedy było już za późno. Wtedy już ją straciłem. Przegapiłem wszystkie sygnały ostrzegawcze. Gdy odeszła, zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę to Ona była dla mnie najważniejsza.

Wielu mężczyzn przestaje się starać w związkach. Wyraźnie opisałem to już wcześniej. Po prostu nadal nie możemy zaakceptować tego, że związek jest jak organizm, który stale się zmienia i trzeba o niego dbać. Bez tego w pewnym momencie zachoruje, bo po prostu jakaś najsłabsza część nie wytrzyma.

Przykro jest patrzeć na faceta, który w traumatyczny sposób uświadamia sobie, że jego życiowe priorytety były tylko ściemą. Gonił za króliczkiem, który tak naprawdę ma głęboko w dupie. Uświadamia sobie to dopiero w momencie, kiedy traci to, co okazuje się dla niego najważniejsze.

Czy doceniasz swoją kobietę?

Kiedy ostatnio powiedziałeś swojej kobiecie, że ją kochasz? Kiedy zabrałeś ją na randkę, której się nie spodziewała? Kiedy wróciłeś wcześniej, aby spędzić z nią więcej czasu? Kiedy kupiłeś jej kwiaty bez okazji? Kiedy robiliście coś, na co ona miała ochotę?

Kiedy pomogłeś jej w domu? Kiedy wyniosłeś śmieci bez proszenia? Kiedy posprzątałeś po obiedzie? A może nadal chwalisz się przed kumplami, że nigdy tego nie robisz? Może zgrywasz twardziela, a tak naprawdę jesteś chamem?

Błędy, które popełniają mężczyźni w związkach nie wzięły się z powietrza. Są one kwintesencją tego, jak bardzo potrafimy być samolubni w związkach. To my jesteśmy zmęczeni i to nam się należy. Jednak prawda jest taka, że w takim związku kobieta jedynie cierpi.

Jestem pewien, że nie każdy mężczyzna potrafi docenić swoją kobietę. Jestem nawet pewien, że większość z nich tego nie potrafi. Jednak niestety wielu z nich boleśnie się przekona o tym, jak bardzo ich partnerka była dla nich ważna. Przekonają się jednak w momencie kiedy ją stracą i będzie już za późno.

Wiele związków można uratować. Jednak jeżeli padną pewne słowa i przekroczycie pewną granicę, to nie będzie już odwrotu. Kiedy nie potrafisz jej docenić, znajdzie się ktoś, kto zrobi to lepiej od Ciebie. Ty natomiast zostaniesz sam. Zostanie Ci jedynie pustka w sercu i żal do samego siebie, że nie starałeś się gdy miałeś jeszcze szansę.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Chcesz lepiej zrozumieć swoją partnerkę? Chcesz rozwijać swój związek? Wejdź na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty. Znajdziesz tam całą masę artykułów, które Ci w tym pomogą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here