Ile musiałabyś zarabiać, aby być szczęśliwa? Ile pieniędzy to dla Ciebie wystarczająco dużo? Czy szczęście można tak naprawdę przeliczyć na pieniądze? Wiele osób uważa, że po wygraniu miliona w totka, zaczęłoby dopiero prawdziwe życie. Czy nie wydaje Ci się to trochę dziwne?

Szczęście, czy to tylko iluzja?

Wiele razy pisałem już o szczęściu. Jednak tak naprawdę głównym problemem większość ludzi jest to, że stale czekają na swoje szczęście, a życie przepływa im przez palce. Czy można być naprawdę szczęśliwym, jeżeli o Twoim życiu decyduje ślepy los?

Nie każdy musi jeździć drogim samochodem i latać pierwszą klasą, aby być szczęśliwym. Kiedy jednak uwierzysz w to, że tylko rzeczy materialne mogą dać Ci szczęście, stale będzie Ci czegoś brakowało. Musisz się wtedy zastanowić, co tak naprawdę określa to kim jesteś.

Jeżeli skupisz się wyłącznie na nagrodach zewnętrznych, zamienisz swoje życie w wyścig, w którym tak naprawdę nie będziesz miała ochoty brać udziału. Pogoń za statusem i pozycją społeczną, stanie się dla Ciebie tylko listą punktów do odhaczenia.

Jednak najgorsze jest to, że z każdym odkreślonym punktem na swojej liście, będziesz czuła coraz większą pustkę. Tak na Twoje życie wpływa wyłącznie motywacja zewnętrzna. Póki nie znajdziesz głębszego sensu w tym co robisz, póki nie zrozumiesz swojej motywacji wewnętrznej, Twoje życie będzie puste.

Niestety daliśmy sobie wmówić, że motywacja zewnętrzna jest najważniejsza. Skupiamy się na nagrodach i za wszelką cenę unikamy kar. Zachowujemy się jak tresowane małpki, które zrobią wszystko za kolejnego banana. Czy tak wygląda szczęśliwe życie?

Kolejny mit, w który uwierzyłaś.

W dzisiejszym świecie mówi się o tym, że nie warto kupować rzeczy, ale trzeba kupować doświadczenie. Brzmi to fantastycznie, ale jest to kolejna bzdura, która ma napędzać gospodarkę. Czym jest to doświadczenie? To kolejny warunek, który ktoś Ci narzucił i wmówił Ci, że bez tego nie będziesz szczęśliwa.

Teraz nie kupujesz już wycieczki, teraz kupujesz doświadczenie słonecznej plaży i wszystkich udogodnień w hotelu all inclusive. Teraz nie kupujesz już aparatu cyfrowego, ale doświadczenie robienia wspólnych zdjęć ze znajomymi. Nie kupujesz telefonu, ale kupujesz urządzenie do utrzymywania relacji z bliskimi przez całą dobę.

To wszystko produkty zapakowane w piękne pudełka. Problem jest w tym, że są to jedynie puste obietnice. Bo wiele osób nie jest gotowych na to, aby doświadczyć tego, co właśnie kupują. Wiele osób ma po takim zakupie wyrzuty sumienia.

Jak masz doświadczyć tych wszystkich atrakcji na tropikalnej wyspie, kiedy myślisz o tym, że Twój wyjazd będziesz spłacać przez kilka najbliższych lat? Jak możesz cieszyć się z robienia wspólnych zdjęć ze znajomymi, skoro przez ostatnie pół roku nie mieliście czasu się spotkać?

Chodzi o to, że kupujesz etykietkę, a później jesteś rozczarowana. Nie każdy musi podróżować, by być szczęśliwym. Nie każdy musi mieć stały kontakt ze znajomymi przez Facebooka. Nie każdy musi awansować przynajmniej raz w roku. Nie ma jednego sprawdzonego sposobu na szczęście, który działa dla wszystkich tak samo!

Czy istnieje uniwersalny sposób na szczęście?

To pytanie jest bardzo skomplikowane. Jeżeli myślisz o szczęściu w taki sposób, jak widzisz je na większości reklam, to niestety nie ma jednego sposobu na jego osiągnięcie. Jeżeli jednak przyjrzysz się badaniom na temat szczęścia, to możesz dostać kilka wskazówek.

Skupmy się na początku na tym, jak powszechnie patrzymy na szczęście. Aby je osiągnąć, musiałabyś kupić tonę niepotrzebnych rzeczy, które „każdy powinien mieć”. Czy to dałoby Ci szczęście? Wiele osób tak uważa i ciągle gonią za kolejną zabawką. Ale czy Tobie dałoby to szczęście? Tego nie wiem.

Szczęście możemy osiągnąć tylko wtedy, gdy dążymy do osiągnięcia celów, które są dla nas ważne. To co nas tak naprawdę cieszy, wynika z naszej osobowości. Dlatego nie można się upierać, że każdy musi podróżować, aby być szczęśliwy. Nie musi, bo są osoby, którym podróże kojarzą się tylko z czymś strasznym.

Jeżeli chcesz być szczęśliwa, musisz najpierw mocniej zastanowić się nad sobą i własnymi potrzebami. Tylko nie takimi, które wmówiła Ci ostatnia reklama. Chodzi mi o Twoje wewnętrzne potrzeby, o których już dawno zapomniałaś.

W pewnym badaniu podzielono uczestników na dwie grupy: ekstrawertyków i introwertyków. Każdą z tych grup podzielono na kolejne dwie grupy. Jedna grupa ekstrawertyków w prezencie dostała kupon do księgarni, a druga do klubu. Podobnie z introwertykami, pierwsza grupa dostała kupon do księgarni, a druga do baru.

Jak myślisz, kto w tym eksperymencie był szczęśliwy z prezentu? Jeżeli interesujesz się już trochę psychologią to wiesz, że ekstrawertycy lubią bardziej przebywać w towarzystwie innych ludzi, a introwertycy tego nie lubią.

Tak więc ekstrawertycy cieszyli się z kuponu do klubu, ale kupon do księgarni ich za bardzo nie obchodził. Introwertycy cieszyli się z kuponu do księgarni, ale kupon do klubu był dla nich tylko powodem do dodatkowego stresu. Każdy z tych kuponów miał taką samą wartość (100$), ale dla każdej grupy ta wartość była subiektywnie inna.

Pokazuje Ci to proste badanie, aby Ci uświadomić, że to co jest dobre dla kogoś innego, nie musi być wcale dobre dla Ciebie. Jeżeli chcesz być naprawdę szczęśliwa, musisz lepiej poznać samą siebie. Nie ma innej drogi. Jeżeli nie będziesz znała się wystarczająco dobrze, to stale będziesz się miotać, a inni będą decydowali o tym, co powinno dawać Ci szczęście.

Czy pieniądze mogą dać Ci szczęście?

Wszystko zależy od tego, jak podchodzisz do pieniędzy. Jeżeli są dla Ciebie tylko środkiem do osiągnięcia tego, czego tak naprawdę potrzebujesz, to mogą dać Ci szczęście. Jednak jeżeli są dla Ciebie celem samym w sobie, to nigdy nie będziesz miała ich tak dużo, abyś była szczęśliwa.

Dla mnie pieniądze to bezpieczeństwo, które mogę za nie kupić. Znam siebie na tyle, że wiem jak ważne jest dla mnie poczucie bezpieczeństwa. Chodzi mi głównie o bezpieczeństwo moich najbliższych. Dlatego uważam, że pieniądze mogą dać szczęście tylko komuś, kto wie jak ich używać.

Żyjemy w czasach, w których mody zmieniają się bardzo szybko. Dziś modne są podróże, jutro możemy przerzucić się na coś zupełnie innego. Nie warto podążać ślepo za modą. Lepiej zastanowić się, czy jest ona zgodna z naszymi wewnętrznymi potrzebami i osobowością.

Moim zdaniem nikt nie powinien Ci mówić, od czego ma zależeć Twoje szczęście. To Twoja sprawa. Jeżeli dobrze poznasz samą siebie, nie będziesz miała problemów z tym, żeby osiągnąć szczęście. Czy będą Ci do tego potrzebne pieniądze, to już sprawa drugorzędna.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


O szczęściu, psychologii i miłości, możesz poczytać trochę więcej na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty. Serdecznie Cię tam zapraszam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here