Czy Twój partner podchodzi do zdrady w ten sam sposób co Ty? Czy jesteś tego pewna? A może Wasze wyobrażenia na ten temat są zupełnie inne, a Ty nawet nie jesteś tego świadoma? Dlaczego nie rozmawiacie na ten temat? Dlaczego tak bardzo się tego boisz?

Kilka słów wstępu.

Tym artykułem chciałbym zakończyć temat zdrad, który pojawia się już od jakiegoś czasu na moim blogu. Muszę trochę odpocząć od tych naprawdę trudnych emocji i historii, którymi się ze mną dzielicie. A wszystko zaczęło się od artykułu Dlaczego mężczyźni zdradzają?

Wiem, że dla wielu osób był to szokujący artykuł. Jednak dopiero po opublikowaniu ostatniego artykułu z tej serii: Jestem nieszczęśliwa, ale nie mogę go zostawić. Dlaczego ludzie tkwią w toksycznych związkach? zdałem sobie sprawę jak ten problem jest powszechny.

Niestety po mailach jakie od Was dostałem wiem, że w wielu związkach problemy zaczynają się dużo wcześniej niż się nam wszystkim wydaje. Chodzi o to, że każdy z partnerów rozumie zdradę w zupełnie inny sposób.

Nikt jednak nie rozmawia na ten temat. Ludzie się ranią i nie są tego świadomi, to naprawdę straszne. Czas skończyć z tym tabu na temat zdrad i powiedzieć o tym głośno. Może właśnie to jest Ci potrzebne? Zastanów się czym jest dla Ciebie zdrada? A czym ona jest dla Twojego partnera?

Czym jest zdrada?

Zdrada, niewierność, powtarzające się kłamstwa i w końcu całkowita utrata zaufania. Tak w skrócie można by opisać życie w toksycznym związku. Jednak dla każdego z nas, te wszystkie słowa mogą oznaczać coś zupełnie innego. Bo czym tak naprawdę jest zdrada dla Ciebie? Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawiałaś?

Czy zdradą nazwiesz pójście z kimś do łóżka? A może zdradą jest już flirtowanie w internecie? Albo samo założenie konta na jednym z portali randkowych w tajemnicy przed partnerem? Tak naprawdę trudno odpowiedzieć na to pytanie w sposób jednoznaczny. Wszystko zależy od tego, na co umówiliście się w swoim związku.

Dla mnie wszystko co jest kłamstwem, nawet tym najmniejszym, jest już oznaką zdrady. Każde kłamstwo i niedomówienie może do niej prowadzić. Od samego początku Naszego związku, ustaliliśmy wspólnie pewne zasady. Wiemy dokładnie gdzie przebiega granica. Dlatego jesteśmy szczęśliwi. Jak myślisz ile par działa podobnie?

Z moich obserwacji wynika, że ludzie najchętniej milczą na ten temat. Wolą to zostawiać w kategoriach domysłów. Nie chcą się konfrontować z własnymi przekonaniami. Nie ustalają wspólnych granic, przez co później cierpią.

Znam pary, które nadal korzystają z Tindera, bo jest to dla nich forma zabawy. Zupełnie tego nie rozumiem, jednak oni to całkowicie akceptują. Znam też osoby, które nadal używają swojego konta na Tinderze, ale ukrywają to przed partnerem. Uważam, że to jest podłe i nic dobrego z tego nie wyniknie.

Niby podobna sytuacja, ale zupełnie inne podejście do tematu. Co innego jest ustalić wspólne zasady, nawet jeżeli nikt z zewnątrz tego nie rozumie. A co innego jest świadomie oszukiwać swojego partnera. Moim zdaniem zdrada zaczyna się od złej intencji i właśnie to jest dla nas najtrudniejsze do zrozumienia.

Porozmawiajcie o granicach swojego związku.

Wiele osób marzy o stworzeniu szczęśliwego i trwałego związku, ale podchodzą do tego w zły sposób. Skupiają się na swoich wyobrażeniach na temat miłości, które często są wytworem ich fantazji.

Zapominają, że trwały związek można zbudować jedynie na solidnym fundamencie, którym jest zaufanie. Aby to zrozumieć wystarczy przeczytać artykuł: Czy można zbudować szczęśliwy związek bez zaufania?

Tak jak już wspomniałem, ludzie zdradzają z wielu powodów i często są tego nieświadomi, bo dla nich zdrada to coś zupełnie innego, niż dla ich partnera. Dla wielu mężczyzn oglądanie porno nie jest zdradą. Jednak ich partnerki mają najczęściej na ten temat inne zdanie.

Ważne jest, aby wspólnie ustalić granice we własnym związku. Nie licz na to, że Twój partner będzie rozumiał od samego początku zdradę w ten sam sposób co Ty. Nie zostawiaj tego tematu, bo jest on dla Ciebie niewygodny. Nie wmawiaj sobie, że jakby Cię kochał, to by Cię zrozumiał bez słów.

Ludzie wnoszą do związku różne doświadczenia i przyzwyczajenia. To na co pozwalała Twojemu partnerowi jego była, może być zupełnie czymś innym, niż to czego Ty oczekujesz od związku. Skąd ON ma się o tym dowiedzieć, jeżeli nie chcesz z nim porozmawiać?

Tak samo ON może oczekiwać od Ciebie zupełnie czegoś innego, niż Twój dawny partner. Możesz zachowywać się tak jak zwykle, a jednocześnie możesz go tym ranić. To wszystko bierze się jedynie z tego, że ludzie boją się rozmawiać na temat własnych granic. Nie popełniaj tego błędy, a będziesz szczęśliwa.

Dlaczego ludzie zdradzają?

Ludzie zdradzają z wielu powodów. Najczęściej szukają jednak zaspokojenia pewnych potrzeb, które nie są zaspokajane w ich związkach. Nie chodzi wyłącznie o seks. Wiele zdrad zaczyna się od zdrady emocjonalnej.

Jeżeli czujesz się zaniedbywana, niedoceniona i ignorowana przez swojego partnera, zaczynasz poszukiwać zaspokojenia tej potrzeby gdzie indziej. W wielu związkach kobiety czują się obdzierane ze swojej kobiecości.

Narzucona im zostaje rola kury domowej, gosposi, albo idealnej mamy. A one nadal chcą czuć się seksowne i kobiece. Nadal chcą wiedzieć, że podobają się swojemu partnerowi. Chcą nadal czuć, że są dla niego atrakcyjne i ważne. Nie chcą wyłącznie odgrywać wygodnych dla niego ról.

Przykre jest również to, że w wielu związkach kobiety czują się samotne. Ich partnerzy pracują do późna i mają swoje pasje. One jednak chciałyby więcej czasu spędzać wspólnie. Mają wysoką potrzebę zawłaszczania, czego ich partner nie potrafi zupełnie zrozumieć.

W taki sposób trudno jest zbudować szczęśliwy związek. Jeżeli nie dogadujecie się na tym polu, w pewnym momencie pojawią się między Wami konflikty. Każde z Was w inny sposób wyobraża sobie idealny związek. Zamiast popełniać ten błąd, przeczytaj lepiej ten artykuł: Co zrobić, kiedy czujesz, że dusisz się w związku?

Kolejną przyczyną zdrad, jest niedojrzałość emocjonalna. Wiele osób wchodzi w związek, ale nie są absolutnie na to gotowi. Mają bardzo niedojrzałe wyobrażenia na temat miłości. Są to często dorosłe kobiety, które o miłości myślą w kategoriach małych dziewczynek. Są to też dorośli mężczyźni, którzy nadal wierzą, że są królewiczami.

W takich sytuacjach pojawia się duże rozczarowanie związkiem. Nie jest tak bajkowo i cukierkowo jak miało być. Nierealistyczne oczekiwania zderzają się z rzeczywistością i pojawia się złość. A to już o krok od szukania wrażeń w innej relacji.

W dzisiejszym świecie niewiele osób podchodzi do życia na poważnie. Odpowiedzialność nie jest w modzie. Ludzie myślą, że można jednocześnie mieć ciastko i zjeść ciastko. Jednak to tylko niedojrzałe fantazje, które prędzej czy później zostaną rozwiane.

Wnioski?

Jeżeli nie ustalicie własnych granic i zasad wspólnego życia, to Wasz związek zawsze będzie narażony na nieoczekiwane trudności. Zdrada w dzisiejszym świecie jest rozumiana na wiele różnych sposobów. Skąd masz pewność, że rozumiecie ją w ten sam sposób z partnerem?

Nie ma się co oszukiwać, w niektórych związkach osoby pozwalają sobie na więcej, a w innych podchodzą do tych spraw w bardziej tradycyjny sposób. Wszystko zależy od tego, na co jesteście w stanie się zgodzić. Chodzi tu jednak o świadomą zgodę i szczerą rozmowę na ten temat.

Powiedz otwarcie swojemu partnerowi, czego od niego oczekujesz. Wysłuchaj czego ON oczekuje od Ciebie. Czy jesteście w tym zgodni? Czy myślicie o granicach własnego związku w ten sam sposób? A może jesteście jedną z tych par, które ciągle korzystają z „małych kłamstewek”?

Uczciwość i otwartość jest ważna. Ważne jest również to, aby każdy z Was wiedział na czym stoi. Tylko w ten sposób będziecie czuli się bezpiecznie w związku. A przecież właśnie na tym powinno Wam zależeć.

Zdrada w dzisiejszym świcie ma wiele twarzy i każda z nich jest wstrętna. Jeżeli nie chcesz głęboko zranić osoby, którą kochasz dobrze się nad tym zastanów. Gdzie przebiega granica Twojej przyzwoitości? A gdzie ta granica przebiega w głowie Twojego partnera?

Zdrada zaczyna się w głowie. Zaczyna się od nieuczciwości i złych intencji. Ale te wszystkie problemy nie biorą się z powietrza. Wynikają one z tego, że tak naprawdę nie znacie swoich wzajemnych oczekiwań. Zacznijcie o tym rozmawiać, a Wasz związek może na tym tylko zyskać.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Wtajemniczonym przypominam, że cały czas można zapisać się na moją kameralną listę mailingową, wystarczy kliknąć TU.

Zapraszam też wszystkich na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

4 KOMENTARZE

    • Mam podobny problem z moim mężem. Poznaliśmy się 6 lat temu. Po roku znajomości widziałam że mój partner z kimś pisze. Mówił że że znajomą. Nie miałam nic przeciwko aż pewnego razu przez przypadek (miał włączony komputer a ja coś szukałam w internecie i przyszła wiadomość na GG.) Mimo woli przeczytałam. I zrozumiałam że nie jest to takie zwykłe pisanie. Zdrobniale słówka intymne zwierzenia. Co by zrobili gdyby się spotkali. Dodam że ona mieszkała w Niemczech a my w Polsce. A mąż kierowcą tira. Kiedy mu powiedziałam że czytałam to wsciekl się że nie wolno ale powiedziałam że czuję się zdradzona i chciałam zakończyć związek. On przepraszał że to się nie powtórzy. Skończył tą znajomość. Ale po pewnym czasie poznał na Facebooku kobietę i znowu zaczęli pisać. Ja już po tamtym razie nie ufalam mu i pewnego dnia przeczytałam ich korespondencję. O mało nie oszalałam z rozpaczy. On się zastanawiał co ma pod koszulka jaki lubi sex i tym podobne. Znowu mu powiedziałam że przeczytałam wszystko. I znowu to samo. Usunął ją z Facebooka. Zablokował. Parę miesięcy po tym zaczęli pisać smsy. Telefony są na mnie i jak weszłam na konto mojego tel zobaczyłam że ma ponad 400 smsow pod ten sam nr. No i smsy płatne bo był w trasie za granicą. Tłumaczył że to kolega. Więc zadzwoniłam pod ten nr. I odebrała kobieta. Przedstawiła się jak ta z Facebooka. Czyli to ta sama. I znowu przeproszenia i łzy. I znowu dałam się przeblagac. Chociaż on twierdzi że można mieć znajomych ze mogę też z kolegą pisać czy iść na kawę. Chociaż tego nie robię. Teraz to już myślałam że naprawdę się zmienił. A tu następny szok. Znajomy z pracy powiedział że jego żony koleżanka jedzie z jakimś mężczyzną w trasę bo jest kierowcą tira. I jak się jej wszystko wypytali to okazało się że to z moim mężem. (bo dodam że znajomy zna mojego męża), i teraz już nie wiem co mam zrobić. Jak mu to powiedzieć że wiem. I jak dalej żyć. Dodam że bardzo kocham mojego męża. Ale ile można znieść. Kim ja dla niego jestem. Dodam jeszcze że nie mamy po 20 lat tylko 50. Ja wdowa. On po kilku nieudanych związkach. Myślałam że to już dojrzały wiek i nie ma tu miejsca na jakieś głupie flirty..

        • Przeczytałam cały artykuł Dlaczego mężczyźni zdradzają. I w dalszym ciągu nie wiem co jest przyczyną zachowania mojego męża. Może on poprostu mnie nie kocha. Jego życie to kilka nieudanych związków. Ostatni jego związek był z dużo młodszą kobietą w której był bardzo zakochany. Tylko że ona go zostawiła. Po krótkim czasie związał się ze mną. I wiem że na początku jeszcze chyba długo myślał o niej, nawet próbował w różny sposób kontaktu z nią. Chciał żeby mnie poznała itp. Może chciał w niej wzbudzić zazdrość żeby wróciła do niego. Niestety ona zerwała całkowicie z nim kontakt. I wtedy zaczął poznawać w internecie kobiety i pisać z nimi. Mi za każdym razem mówi że to nic złego. Że to on nie może mieć koleżanek. Że jestem staroswiecka. Że przecież jest przyjaźń między kobietą i mężczyzną. Ale proszę powiedzieć czy ja źle myślę. Rozumiem że są takie przyjaźnie ale jeżeli znają się ludzie od młodych czy szkolnych lat. A poznawanie kobiet w internecie.? Czy to koleżanka, przyjaciółka?? Czy pisanie po kryjomu i to jeszcze na tematy sexu, rozmowy o mnie i zabranie w tajemnicy na 3 tyg w trasę.? W jednej kabinie w samochodzie. W jednych pokoju hotelowym bo firma tylko dla pracownika wynajmuje pokój. To to zachowanie jest przyjaźnią? Koleżenstwem? Może mi Pan to wytłumaczyć czy ze mną jest coś nie tak? Jestem staroswiecka, zacofana?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here