Czy mężczyźni różnią się aż tak bardzo od kobiet? A może to tylko stereotyp, który już dawno powinniśmy odrzucić? Czy intymność i bliskość jest rozumiana w ten sam sposób przez obie płcie? A może właśnie tu tkwi problem, przez który tak trudno nam się dogadać?

Magiczna siła dotyku.

Czy zdajesz sobie sprawę, że nawet delikatny dotyk może mieć ogromną siłę perswazji? Dotykamy się w wieli różnych sytuacjach. Często nawet nie przywiązujemy do tego uwagi. Robimy to całkowicie mechanicznie, kiedy witamy się z obowiązku z pewnymi osobami.

Jednak każdy dotyk ma swoją siłę. Potwierdzają to badania przeprowadzone we Francji przez profesora Nicolasa Gueguen. Zaczął on swoje badania dość niewinnie. Chodziło w nich o sprawdzenie, czy lekki i niby przypadkowy dotyk, może wpłynąć na ocenę osoby dotykającej.

Całe badanie rozgrywało się w salonie samochodowym. Była więc to normalna sytuacja społeczna, w której dotyk może być uznawany za coś naturalnego. Osoby wchodzące do salonu samochodowego zostały losowo podzielone na dwie grupy.

Pierwszą z nich sprzedawca lekko dotykał w ramię w momencie, kiedy zapraszał ich do środka. W drugiej grupie nie było tego dotyku. Badanie było więc bardzo proste. Wyniki jednak okazały się zaskakujące.

Ten lekki i niewinny dotyk przed wejściem sprawił, że sprzedawca był oceniany przez pierwszą grupę  jako bardziej przyjazny, szczery i życzliwy. Wydawał się nawet bardziej sympatyczny i uczciwy. Ten drobny gest wpłynął w tak znaczący sposób na oceny sprzedawcy.

Później zrobiło się jeszcze ciekawiej. Nicolasa Gueguen sprawdził jak duże odziaływanie może mieć dotyk w sytuacjach bardziej intymnych. Przeprowadzono więc eksperyment w klubie, gdzie mężczyzna zapraszał do tańca różne kobiety.

W pierwszej grupie dotykał on kobietę lekko w ramię, a dopiero później prosił do tańca. W drugiej grupie od razu pytał, bez wcześniejszego dotykania kobiety. Jak myślisz, czy taki niewinny dotyk w ramię zadziałał?

Badania pokazały, że 65% dotykanych kobiet zgodziło się na taniec, w porównaniu z 43,3% kobiet, które nie były dotykane. Może wynik nie jest jakiś spektakularnie wielki, ale jednak było to jedynie delikatne i niewinne dotknięcie w ramię.

Jak dotyk działa na mężczyzn?

Po co Ci opisałem to badanie w artykule, w którym miałem poruszyć temat mężczyzn, którzy myślą tylko o jednym? Chodzi o to, że większość problemów między kobietami i mężczyznami bierze się z nieporozumień. Dotyk jest tu najlepszym przykładem.

Zastanówmy się jednak przez chwilę nad tym, jaką rolę odgrywa dotyk w życiu każdego z nas. Jaką rolę odgrywa u kobiet, a jaką u mężczyzn? Te różnice, które pojawiają się już w wychowaniu, wpływają później na sposób w jaki reagujemy na dotyk, w całym naszym życiu.

Małe dziewczynki są często przytulane i dotykane przez rodziców. Na co dzień obcują z dotykiem i uczą się jak na dotyk reaguje ich ciało. Kiedy dorastają nadal w ich życiu jest wiele sytuacji, w których dotyk odgrywa ważną rolę. Przytulają się w geście powitania członków rodziny. W taki sposób witają się też z koleżankami.

Natomiast chłopcom już od najmłodszych lat ogranicza się dotyk. Kiedy są mali, rodzice przytulają ich podobnie często jak dziewczynki. Jednak później sytuacja się zmienia. Młodzi chłopcy ograniczają swój kontakt z dotykiem zaledwie do uścisku dłoni.

W taki sposób powstaje przepaść między tym w jaki sposób kobiety i mężczyźni podchodzą do spraw związanych z dotykiem. Kobiety są na tym polu dużo bardziej doświadczone i uświadomione. Natomiast mężczyźni mają duży deficyt dotyku, który powoduje wiele problemów w sytuacjach intymnych.

Dlatego jeżeli zastanawiasz się, dlaczego facetom wszystko kojarzy się tylko z jednym, to odpowiedź jest bardzo prosta. Mężczyźni każdy dotyk utożsamiają z sytuacją intymną i seksualną. Kiedy kobieta ma ochotę się tylko poprzytulać, mężczyzna od razu odbiera to jako sygnał do akcji.

Jednak dla kobiety dotyk nie zawsze oznacza gotowość i chęć na seks. Dla faceta sprawa jest dużo prostsza, jeżeli się dotykamy to znaczy, że musimy zakończyć to w łóżku. Oczywiście mam tu na myśli sytuację między partnerami w związku.

Pisze do mnie wiele kobiet, które skarżą się na to, że ich partner nie rozumie ich potrzeb cielesnych. Czasami są one po prostu smutne i mają gorszy dzień. Chciałyby się poprzytulać, chciałyby zostać pogłaskane. Ale ich facet od razu ma ochotę przejść do konkretów, zupełnie nie patrząc na stan emocjonalny, w jakim się one znajdują.

Jest to bardzo częsta sytuacja. Kobiety potrafią oddzielić od siebie różne rodzaje dotyku. Mężczyźni natomiast dotyk partnerki odczytują jako bezpośrednią i jednoznaczną zachętę do czegoś więcej. Ten problem związany jest właśnie z tym, że mężczyźni nie są wystarczająco uświadomieni, że przez dotyk można przekazać wiele różnych emocji.

Czy każdy uśmiech to zaproszenie do łóżka?

Jak pokazują badania, gesty kobiet są często mylnie odbierane przez mężczyzn. Niewinne uśmiechy i spojrzenia, które mają być oznaką przyjaźni i wzajemnej sympatii, są odbierane przez mężczyzn jako zaproszenie do łóżka.

To zjawisko potwierdzone zostało w badaniach na całym świecie. Mężczyźni zdecydowanie częściej mylą sygnały związane z przyjaźnią i lubieniem, z sygnałami o podtekście seksualnym. Nie jest nawet ważne to, że wiele kobiet stara się wyraźnie podkreślać i tłumaczyć, że jej zachowanie ma związek jedynie ze zwykłą sympatią.

Mężczyźni i kobiety są pod wieloma względami bardzo podobni do siebie. Już od dawna wiadomo, że stereotypowe różnice są wyssane z palca. Nie ma istotnych różnic między płciami w zakresie zdolności intelektualnych. Jednak w przypadku podejścia do seksu, różnice te bywają ogromne.

Chodzi tu przede wszystkim o to, że kobiety mają dużo szersze możliwości wyrażania własnych emocji. Mogą o nich opowiadać, ale także pokazywać je za pomocą dotyku. Mężczyźni nie do końca jednak rozróżniają te sygnały. Często mylą sympatię z seksualnym pożądaniem i tu zaczynają się problemy.

Wnioski?

Bardzo ciekawe jest również podejście do przyjaźni między kobietami i mężczyznami. Na tym polu również pojawia się wiele nieporozumień. Jeżeli chcesz to lepiej zrozumieć, przeczytaj mój wcześniejszy artykuł: Czy przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa? 

To, że mężczyznom wszystko kojarzy się z jednym, jest związane z tym, że w wielu sytuacjach błędnie interpretują oni sygnały płynące z otoczenia. Nie potrafią zrozumieć, że kobieta potrzebuje kontaktu cielesnego, który niekoniecznie jest kontaktem seksualnym.

Mężczyźni, którzy nie potrafią tego zrozumieć, ciągle będą mieli problemy w związkach i będą ranili swoje partnerki. Wielu z nich zbyt często wymusza na kobiecie zbliżenie, zamiast skupić się na jej prawdziwych potrzebach.

Chodzi o to, że facet nie musi zachowywać się jak ostatni prymityw, jeżeli będzie chciał się nauczyć lepiej komunikować z samym sobą i ze swoją partnerką. Nie każdy dotyk musi od razu sygnalizować gotowość do akcji. Powinien się nauczyć, że nie każdy uśmiech to zaproszenie do łóżka.

Dobrze wiem, że w wielu związkach przez takie nieporozumienia, partnerzy oddalają się od siebie. Kobiety boją inicjować się jakiegokolwiek kontaktu, bo nie mają ochoty na seks, ale potrzebowałyby wsparcia ze strony partnera. Jednak on nie potrafi zrozumieć, dlaczego w jego związku zaczęło wszystko się zmieniać.

Aby tych nieporozumień było mniej, musimy nauczyć się komunikować. Chodzi mi tu o mówienie wprost o swoich potrzebach. O to, aby tego co trudne nie zamiatać pod dywan. Wiem, że w wielu związkach jest to regularna praktyka. Jednak czy naprawdę chcesz żyć w taki sposób?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here