Strona główna » Dlaczego książki z rozwoju osobistego są takie nudne?

nudne książki o rozwoju osobistym

Dlaczego książki z rozwoju osobistego są takie nudne?

Każdy, kto choć trochę interesuje się rozwojem osobistym, prędzej czy później dochodzi do tego samego wniosku. Książki o rozwoju osobistym są najczęściej nudne jak flaki z olejem. Praktycznie każda mówi o tym samym, bazując na tych samych, choć błędnych przykładach. Dlaczego więc tak wiele osób je czyta?

Smutna sprawa na temat książek o rozwoju osobistym.

Pamiętasz jeszcze, jaka była Twoja pierwsza książka, która poruszała tematykę rozwoju osobistego? Czy była to jakaś popularna pozycja, która poruszała modną w tamtym czasie tematykę? Pamiętasz to uczucie, kiedy zaczynałaś czytać i po prosu nie mogłaś się oderwać?

Zobaczyłaś zupełnie inny świat. Inną perspektywę, którą od tej pory chciałaś wprowadzić do swojego życia. Ćwiczeń może nie zrobiłaś zbyt wielu, każdy w końcu zostawia je na później. Chciałaś jednak pochłaniać wiedzę, bo czułaś, że może ona odmienić Twoje życie.

Jednak w większości przypadków, było to jedynie puste pompowanie motywacji. Niby książki o rozwoju osobistym mówią o rzeczach oczywistych, ale opowiadają o tym w ten sposób, jakby to były jakieś czary. Początkowa fascynacja może zmienić się w różne inne emocje. U mnie jednak w pewnym momencie przerodziła się w zwykłą nudę.

Tych książek się po prostu czytać nie da.

Przyznaję, przeczytałem całą masę książek o rozwoju osobistym. Trochę mi wstyd, bo patrząc na to z perspektywy czasu, nie popełniłbym ponownie tego błędu. W wielu z tych książek znajdywałem te same pomysły na zmiany w życiu. Wiele z nich mówiło o szczęściu i spełnieniu. Ja jednak ciągle czytałem i szukałem potwierdzenia.

Zamiast zastanowić się nad tym, pochłaniałem kolejną pozycję. Szukałem potwierdzenia, bo zamiast spróbować i przekonać się na własnej skórze, chciałem rozwiązanie znaleźć w książce. Teraz już wiem, że był to strach przed zmianą. Czytać jest łatwo. Trudne jest natomiast wprowadzenie tego wszystkiego w życie. Nawet jakby wprowadzić tylko 1% z tej wiedzy, albo nawet 1 rzecz, już by coś mogło się zmienić. Byłby na to choć cień szansy.

Ja jednak wolałem czytać i utwierdzać się w przekonaniu, że znam sposoby, aby zmienić swoje życie. Tylko co mi z tych sposobów jak nie wprowadzałem ich w życie? To tak jakby znać przepis na najlepszą pizze, ale ciągle stołować się w kiepskiej knajpie na osiedlu. Bo jest blisko, tanio i łatwo.

Teraz wiem, że tych książek nie da się czytać. Stają się nudne w momencie, kiedy sobie uzmysłowisz, że tak naprawdę to Ty jesteś odpowiedzialna za swoje życie. Nikt nie da Ci gotowych rozwiązań. Nikt nie podzieli się z Tobą magiczną receptą na szczęście. Tych książek nie da się czytać, jeżeli znasz ich zakończenie.

Gdzie szukać inspiracji?

Oczywiście dalej szukam inspiracji w książkach. Jednak zdecydowanie większą uwagę przykładam do tego, co aktualnie czytam. Staram się nie marnować swojego czasu. Staram się pamiętać o tym, co powiedział kiedyś Bruce Lee „Nie obawiam się kogoś, kto trenuje 10000 kopnięć, ale tego, który 10000 razy trenował jedno kopnięcie.”

Nie staram się już szukać potwierdzeń. Nie chcę czytać o tym samym, ale napisanym w trochę inny sposób. Staram się sprawdzać. Staram się przejść z biernej konsumpcji tekstu, do aktywnego działania. Nawet jak nie będzie ono perfekcyjne, to będzie dla mnie okazją, abym zobaczył co mi to da w życiu.

Zdecydowanie wolę książki o psychologii, niż książki o rozwoju osobistym. Są dużo ciekawsze i można się z nich czegoś nauczyć. Dobra książka psychologiczna otwiera Twój umysł na nowy sposób patrzenia na świat i skłania Cię do zastanowienia. Nie podpowiada Ci jednak gotowego rozwiązania.

O książkach, które mnie inspirują, możesz przeczytać w artykule: 3 książki psychologiczne, które odmieniły moje życie. Są też takie książki, które po prostu warto znać: 3 wyjątkowe książki psychologiczne, które każdy powinien znać.

Dla mnie były to drogowskazy, które pomagały mi lepiej zrozumieć samego siebie. Bo tak naprawdę od tego się wszystko zaczyna. Lepsze zrozumienie siebie, to lepsze życie i kontakty z innymi. To pewność siebie i zaufanie, że dasz sobie radę. Wszystko zaczyna się od samoświadomości, którą najłatwiej zabić, kiedy zaczynasz się posługiwać pustymi sloganami. A takich pustych sloganów, znajdziesz całą masę w książkach o rozwoju osobistym.

Nie chcę dłużej być nudziarzem.

Muszę Ci się do czegoś przyznać. Czuję, że w wielu wpisach byłem nudziarzem. Zrozumiałem to ostatnio, kiedy sięgnąłem po pewną książkę o rozwoju osobistym, którą napisał bardzo inteligentny i doświadczony polski coach. Książka była przepełniona wiedzą, ale jej czytanie to istna droga przez mękę.

W momencie kiedy ją czytałem, zdałem sobie sprawę, że w wielu sytuacjach popełniałem ten sam błąd. Pisałem jak nudziarz. Nie było w tym żadnych emocji. Oczywiście, była wiedza i wartość. Jednak podanie takiej wiedzy w tak ciężkostrawnej formie, jest po prostu grzechem.

To jakby ugotować najsmaczniejszy obiad dla ukochanej i podać go na namokniętych, papierowych talerzykach. Forma musi być związana z treścią. Rozwój osobisty potrzebuje opowieści i emocji. Jednak nie przerysowanych opowieści o „ludziach sukcesu”. Potrzebuje wciągającej fabuły, która skłoni Cię do myślenia.

To duże wyzwanie i nie do końca jeszcze wiem, jak mogę to zrobić. Jednak jestem pewien, że właśnie w tę stronę będzie zmierzał mój blog. Chcę, aby w moich wpisach było więcej opowieści i emocji. Jeżeli dany wpis kogoś nie wkurzy, to znaczy, że nie był wystarczająco dobry.

Chcę skłonić Cię do myślenia. Nie chcę, abyś traktowała wszystko co piszę, za coś pewnego. Wręcz przeciwnie. Czym więcej wiem na temat ludzkiej natury, tym większą mam pokorę i nie mam zamiaru udawać, że zawsze mam rację.

Nie chcę, aby mój blog zmienił się w kolejną odsłonę nudnej książki o rozwoju osobistym. Chcę zaprosić Cię do przemyśleń. Niech to będą wpisy w stylu opowieści przy ognisku. Każdy wie, że bywają czasami przerysowane, jednak to właśnie te opowieści zapadają w naszej pamięci.

Myślę, że książki o rozwoju osobistym są tak strasznie nudne, bo starają się nam wmówić, że życie jest proste. A nasze życie, to najbardziej skomplikowany i złożony proces we wszechświecie. Nikt tak naprawdę go nie rozumie. A jeżeli ktoś próbuje nam wmówić, że jest inaczej, to czujemy, że chce z nas zrobić idiotów.

Nie chcę dłużej tkwić w tej bańce. Szukam inspiracji w innych, wyjątkowo ciekawych książkach, nie tylko z psychologii. Ciebie również zachęcam do poszerzania horyzontów. Wyjdź ze swojej bańki i sięgnij po książkę, o której jeszcze wczoraj byś nie pomyślała. Może znajdziesz w niej coś ciekawego? Jeżeli tak będzie, napisz do mnie. Chętnie skorzystam z Twojej inspiracji.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Mam nadzieję, że więcej inspiracji możesz znaleźć na moim Facebooku: Psychologia, coaching i rozwój osobisty. 

A tu kilka wpisów, które nie są nudne:

Szczęście, iluzja i krótka historia o miłości.

Dlaczego warto korzystać z mailowych konsultacji psychologicznych?

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *