Żyjemy w świecie, w którym musimy być stale czymś zajęci. Mamy poczucie, że jeżeli zwolnimy, to cała konkurencja nas wyprzedzi. Jesteśmy dostępni pod telefonem lub mailem przez 24 godziny na dobę i to 7 dni w tygodniu. Nie potrafimy odpoczywać w weekendy. Ciągle za czymś gonimy, tylko że większość z nas już nie wie za czym. Czy warto żyć w ten sposób?

Czemu ciągle udajesz, że jesteś zapracowana?

Większość z nas marzy, aby w jakiejś dziedzinie odnieść sukces. Nie ma znaczenia, czy chodzi o sferę zawodową, czy osobistą. Tak się na ten sukces nakręcamy, że tracimy z oczu to co najważniejsze. Tracimy sens osiągania sukcesu. Robimy wszystko, często ponad swoje siły, aby osiągnąć cel, którego nawet nie rozumiemy.

Coraz częściej mylimy to, że ktoś jest zapracowany z tym, że ktoś jest naprawdę produktywny. Dlatego coraz częściej przyłapujemy się na przesypywaniu piasku na pustyni. A mówiąc wprost, coraz częściej robimy wiele bezsensownych rzeczy. Czemu tak postępujemy?

Za wszelką cenę nie chcemy, aby ktoś zarzucił nam lenistwo. To jest właśnie największy problem, który odbiera nam możliwość prawdziwego odpoczynku. Dlatego wstajemy wcześniej niż powinniśmy i chodzimy niewyspani. Dlatego pracujemy w weekendy, a maile odbieramy nawet podczas wakacji. Dlatego nie potrafimy się odciąć od tego, co jest naszą codziennością.

Możesz to zobaczyć na prostym przykładzie. Rozmawiasz ze znajomym. Opowiadasz mu o swoich planach i ambicjach. Mówisz, że pracujesz nad swoją produktywnością i starasz się wycisnąć każdą z dnia.

On jednak zdradza Ci swój sposób na sukces. Mówi, że śpi codziennie po osiem, a nawet dziewięć godzin. Dodatkowo w weekendy odcina się od Internetu i wrzuca telefon do szuflady. Czy potrafisz mu uwierzyć?

Większość z nas myśli, że sen to strata czasu. Można przecież wstać wcześniej i nadrobić zaległości. Można zarwać noc, aby oddać jakiś projekt. Weekendy też są przecież świetną okazją, aby nad czymś popracować, bo nikt Ci wtedy nie przeszkadza. Nie uwierzyłabyś znajomemu, że jego sposób może przynieść jakikolwiek skutek. Dodatkowo mogłabyś mu przypiąć łatkę „leniwego”.

To się jednak na nas mści. Jak pokazują badania, jesteśmy jedynymi organizmami na Ziemi, które świadomie ograniczają ilość swojego snu. Jednak sen nie ma nic wspólnego z lenistwem i jest jednym z najważniejszych mechanizmów regulujących nasze życie. Jeżeli zaniedbujesz sen i nie potrafisz odpoczywać, wyniszczasz swój organizm.

Jak działa na nas sen?

Zacznijmy od tego, że większość z nas ma błędne przekonania na temat snu. Wierzymy, że podczas snu nasz mózg się wyłącza i to właśnie dlatego odpoczywamy. Nic bardziej mylnego. Mózg pracuje podczas snu na wysokich obrotach. Spala zaledwie o jakieś 5% energii mniej, niż podczas normalnego funkcjonowania. Nad czym więc tak intensywnie pracujemy w nocy?

Kiedy zapadamy w sen, nasz mózg się synchronizuje. Nie jest to łatwe zadanie i wiedzą o tym wszyscy, którzy mają problemy z zasypianiem. Warto wiedzieć, że całość cyklu sennego podzielona jest na 4 fazy. Każda z nich jest inna i ma odmienne zadania.

W fazie 1 i 2 rozluźniamy nasze mięśnie, a dodatkowo przebudowujemy wtedy nasz układ nerwowy. To właśnie w tych fazach utrwalają się w naszej „pamięci mięśniowej” umiejętności manualne.  Jeżeli uprawiasz sport, tańczysz, albo grasz na instrumencie, to właśnie w tej fazie utrwalają się umiejętności, nad którymi pracowałaś w trakcie dnia. Jeżeli zaburzysz te fazy, to prawdopodobnie Twoje treningi pójdą na marne.

W fazie 3 i 4 nasze ciało leży spokojnie i się regeneruje. To właśnie wtedy wydziela się hormon wzrostu. Jest on potrzebny każdemu z nas nie tylko po to, aby rosnąć, ale też pomaga nam leczyć urazy i uszkodzenia ciała. Teraz już wiesz, dlaczego osoby po operacjach, powinny dużo spać.

W głębokich fazach snu, rozszerzają się naczynia krwionośne z najodleglejszych obszarów naszego ciała. To właśnie podczas snu jesteśmy w stanie wyczyścić swój mózg z toksyn i innych zanieczyszczeń. Kiedy jesteśmy świadomi, nie możemy tego zrobić, bo nasze naczynia krwionośne w tych obszarach są za wąskie.

Sen jest nam potrzebny, aby się zregenerować, odpocząć i oczyścić organizm. Jeżeli celowo ograniczamy ilość godzin, które na niego poświęcamy, w końcu nie będziemy w stanie wykonać wszystkich tych czynności. W naszych mózgach będą zalegały toksyny, których nie będziemy potrafili oczyścić. Kiedyś znane było powiedzenie, że sen to zdrowie. Czy nadal o tym pamiętasz?

Twój mózg potrzebuje odpoczynku

Nasz świat jest pełen paradoksów. Z jednej strony tak wielu z nas interesuje się psychologią i rozwojem osobistym, ale z drugiej, uczymy się coraz większej ilości technik, które odbijają się na naszym zdrowiu. Za wszelką cenę staramy się być produktywni, co w dłuższej perspektywie odbija się na naszym ciele.

Niestety, sama psychika nie pomoże Ci zawojować świata. Potrzebujesz zdrowego ciała, które nie będzie funkcjonowało dobrze bez odpoczynku. O kilku rzeczach, o których trzeba pamiętać w tym temacie, pisałem w artykule: Chcesz wzmocnić swoją psychikę? Najpierw zadbaj o kondycję swojego mózgu! Przeczytaj go uważnie i zastanów się, jakie błędy sama popełniasz.

Twój mózg potrzebuje pauzy i wyciszenia. Tylko, że coraz mniej osób potrafi o to zadbać. Nasze głowy pękają w szwach od spamu, o czym pisałem już w artykule: Czy potrafisz wyciszyć swoje myśli? Czy potrafisz naprawdę odpocząć? Wielu z nas nie zauważa, że rozwijamy w sobie nawyki, które uniemożliwiają nam odpoczywanie.

Rachunek sumienia

Kiedy zacząłem się przyglądać samemu sobie, zauważyłem, że też mam z tym ogromny problem. Ciągłe sprawdzanie maila i nieustanne zerkanie na telefon. Ciągłe bycie online. Kiedy chciałem zrobić sobie przerwę, od razu wchodziłem na Facebooka. Moja przerwa się wydłużała, a ja coraz bardziej czułem się zmęczony.

Teraz już wiem, że skrolowanie Facebooka jest chyba najgorszym sposobem na przerwę. To nie jest prawdziwy odpoczynek. Tak samo sprawdzanie maili, czy nawet czytanie wiadomości, nie jest dobrym sposobem na regenerację. To kolejne sposoby na to, aby przeładowywać swój mózg zbędnymi bodźcami. Właśnie pracuję nad tym, aby się tego oduczyć.

Zachęcam Cię do tego, abyś zrobiła sobie rachunek sumienia. W jaki sposób odpoczywasz? Czy to naprawdę dobry sposób? A może podczas odpoczynku karmisz swoją głowę kolejnymi śmieciami? Może tak jak ja wpadłaś w sidła nowoczesnych mediów, które nie pozwalają Ci się wyciszyć? Może przyszła pora, aby zrobić sobie od tego detoks?

Naucz się odpoczywać

Nasze ciała i mózgi nie są bezradne, kiedy zbyt mocno je przeciążamy. Wysyłają nam wiele sygnałów ostrzegawczych. Jednak w dzisiejszym świecie mamy setki sposobów, aby te sygnały zagłuszyć. Nie słuchamy własnych wewnętrznych potrzeb. Wlewamy w siebie litry kawy i energetyków. Tylko po co?

Uwierzyliśmy, że kiedy jesteśmy zajęci, to jesteśmy produktywni. Musimy pozbyć się w końcu z głowy tego bezsensownego przekonania. Dobrze się zastanów, czy w XXI wieku lepiej jest pracować ciężko, czy mądrze? Kto ostatecznie osiąga w życiu lepsze efekty?

Czy dzisiejszy świat nie stwarza Ci możliwości, abyś w końcu mogła zwolnić? Wszystkie potrzebne narzędzia, są na wyciągnięcie Twojej ręki. Można powiedzieć, że już ich używasz, ale robisz to w niewłaściwy sposób. Zacznij analizować, na co marnujesz najwięcej swojego czasu. Postaraj się z tego zrezygnować, na rzecz odpoczynku dobrej jakości.

Jestem pewien, że w dzisiejszym świecie, który stale przyspiesza, największe sukcesy odniosą osoby, które na nowo nauczą się odpoczywać. Nie chodzi o to, abyś pracowała ponad swoje siły. Chodzi o to, abyś zachowała właściwą równowagę między pracą, a odpoczynkiem. Tylko w ten sposób będziesz kreatywna, a to niezbędna umiejętność do osiągnięcia sukcesu.

Znajdź sobie jakiś sposób, aby trochę wyluzować. Może to być spacer, medytacja lub sport. Może to być spotkanie ze znajomymi. Zrób cokolwiek, byle tylko nie karmić swojego mózgu śmieciami. Jeżeli dalej będziesz przeładowywać siebie niepotrzebnymi bodźcami, w końcu odbije się to na Twoim zdrowiu.

Czy Polacy potrafią odpoczywać? Niestety z moich obserwacji wynika, że nie potrafią. Szukamy różnych zamienników odpoczynku, ale to nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Trzeba w końcu skończyć z tą manią produktywności i spojrzeć na swój świat szerzej. Nie liczy się tylko to, że jesteś wiecznie zapracowana. Powinno liczyć się to, czy jesteś naprawdę szczęśliwa?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here