Czego w swoim życiu boisz się najbardziej? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka oczywista. Lubimy w naszym życiu rzeczy, których skutek łatwo możemy przewidzieć. Mimo tego, że rutyna wydaje się nam najczęściej czymś złym i nudnym, wielu z nas do niej dąży. Dlaczego więc tak wielu z nas boi się niepewności? Dlaczego boimy się tego, czego nie znamy? Dlaczego boimy się zmierzyć ze swoimi lękami?

Zbyt wygórowane oczekiwania nie są dla Ciebie zdrowe!

Czy czułaś kiedyś, że zapędziłaś się w kozi róg? Jest to sytuacja, w której za czymś gonisz, ale już całkowicie straciłaś swój cel z oczu. Ty jednak nadal pędzisz. Twoje ciało czuje napięcie i stres, który pojawia się w tej sytuacji. Czy potrafisz się zatrzymać?

Większość z nas ma względem siebie zbyt wygórowane oczekiwania. Jesteśmy dla siebie dużo bardziej surowymi sędziami, niż nasze najbliższe otoczenie. Wymagamy od siebie często tego, co nie jest możliwe w tym momencie naszego życia. Patrzymy na siebie przez pryzmat oczekiwań, które wykreował w nas współczesny świat.

Przeglądając Facebooka możesz odnieść wrażenie, że wszyscy Twoi znajomi żyją zgodnie ze swoimi pasjami. Wszyscy realizują swoje marzenia i plany. Wszyscy mają dużo czasu dla siebie. Twoje życie wygląda jednak zupełnie inaczej. Czasami się tym frustrujesz i zaczynasz się zastanawiać, dlaczego Twoje życie nie może być „normalne”?

Tylko czym jest „normalność” w dzisiejszym świecie? Wydaje mi się, że obraz do którego przyzwyczajają nas Media Społecznościowe, niewiele ma wspólnego z tym, jak życie wygląda naprawdę. To trochę iluzja rzeczywistości, w którą wsiąka każdy z nas. Nie ma w tym nic złego, jeżeli jesteś jeszcze tego świadoma. Problem zaczyna się wtedy, kiedy iluzja rzeczywistości, zaczyna przysłaniać Ci prawdziwe życie.

Wtedy pojawiają się zbyt wygórowane oczekiwania. Wiem, że wszystko jest obecnie dostępne na wyciągnięcie ręki. Setki produktów, książek i blogów na każdy temat. Nie starczy Ci życia, żeby dowiedzieć się wszystkiego na temat, który Cię akurat ciekawi. Problem polega jednak na tym, że coraz bardziej brakuje Ci czasu dla samej siebie.

Twoje oczekiwania nie pasują do Twojego życia, bo tak naprawdę nie masz pojęcia na jakim etapie obecnie jesteś. Nie wiesz, czego chcesz od życia. Straciłaś kontakt z sobą. Nie dostrzegasz potrzeb swojego ciała. Nie słuchasz swoich emocji. Wszystko przez to, że przestałaś się na tym skupiać. Nie masz na to czasu, bo jest tyle ciekawych rzeczy dookoła. Jednak czy TY nie jesteś równie ciekawym tematem dla samej siebie?

Cześć, chciałabym Cię lepiej poznać!

Czy jesteś świadoma tego kim jesteś? Może to pytanie brzmi w tym kontekście zbyt górnolotnie. Jednak nie wiem w jaki sposób, mógłbym Ci inaczej pokazać co mam na myśli. Chodzi mi o to, czy naprawdę znasz samą siebie? Czy Cię w ogóle interesuje to kim jesteś?

To, że ludzie nie pracują nad samoświadomością jest już raczej oczywiste. Niby coraz więcej osób interesuje się psychologią i tematami związanymi z rozwojem osobistym, jednak w większości przypadków traktują to jako przejaw pewnej mody. Taka moda się pojawia i znika, ale w Twoim życiu niczego to nie zmienia.

Zacząłem ostatnio pisać trochę więcej o tym, że  w życiu trzeba zacząć myśleć na swój własny rachunek. Nie bombardujmy się stale treściami z zewnątrz. Skupmy się w końcu trochę więcej na tym, co mamy w środku. Wiem, że nie jest to proste, bo nie robiliśmy tego już od lat. Kiedy napisałem artykuł Psychologia w tempie „slow” myślałem, że trochę więcej osób zainteresuje się tym tematem. Jednak nadal dla większości, jest on niedostępny i brzmi zbyt dziwacznie.

Bo w końcu czym jest ta cała praca nad samoświadomością? Dlaczego miałoby Cię interesować to, kim jesteś? Przecież żyjąc ze sobą tyle lat, powinnaś być tego absolutnie pewna. Jednak czy tak jest naprawdę? Jeżeli tak by było, nie spotykalibyśmy się z osobami, które przestają wierzyć w sens swojego życia. Jeżeli tak by było, ludzie nie szukaliby sposobów na to, aby wzmocnić swoją psychikę.

Jestem pewien, że każdy z nas musi w pewnym momencie swojego życia się nad tym zastanowić. Jeżeli nie wiesz od czego zacząć, przeczytaj artykuł Zanim nauczysz się kochać innych, naucz się kochać samą siebie. Zastanów się nad nim. Nie czytaj nic więcej, jedynie pomyśl przez chwilę, czy potrafisz żyć w taki sposób?

Każdy z nas wątpi, ale nie każdy potrafi się do tego przyznać.

Czy każdy musi iść przez życie ciągle z podniesioną głową? Czy chwile zwątpienia zdarzają się jedynie Tobie? A może każdy z nas wątpi, tylko niewielu z nas potrafi się do tego przyznać? Wystarczy spojrzeć na książki, które opisują historię ludzi sukcesu. Z drugiej strony, czy widziałaś kiedyś książkę poświęconą osobie, która poniosła całkowitą porażkę?

Oczywiście o porażkach mówimy często, jeżeli opowiadamy o nich w kontekście sukcesu. Każda dobra historia, która opowiada o drodze od pucybuta do milionera, zawiera w sobie opis szeregu porażek, które w końcu przeradzają się w wielki sukces. Jednak jest to tylko części prawy.

Kiedy znajdujesz się na zakręcie swojego życia, nie kupujesz takich ckliwych historyjek. Po prostu w nie potrafisz w nie uwierzyć. Chwile temu pisałem, że w taki sposób działają również na nas Media Społecznościowe. Widzimy tam zdjęcia kotków i sukcesy naszych znajomych. Tylko od czasu do czasu pojawi się tam przykre zdjęcie chorego dziecka, albo opowieść o tym, jak można zmarnować sobie życie.

Zostawiamy wtedy lajka, albo nawet udostępniamy tę przykrą historię dalej, aby zrzucić z siebie odpowiedzialność i przestać o tym myśleć. Lubimy czytać o sukcesach. Karmić się historiami, które mają nas zmotywować do działania. Jednak kiedy potrzebujemy wsparcia w trudnych chwilach, ciężko nam trafić na coś godnego uwagi.

Każdy z nas się czegoś boi. Nie lubimy sytuacji, które wykraczają poza nasze standardowe działanie. Przeraża nas niepewność. Przeraża nas wszystko, co może wywrócić nasze życie do góry nogami. Jednak przyszła w końcu pora, aby się do tego przyznać. Czas powiedzieć to otwarcie.

Nie można skupiać się wyłącznie na pozytywnych stronach życia. Nie można unikać tematów, które są dla nas trudne. Trzeba stanąć oko w oko z własnym strachem. Bo tylko kiedy go poznasz i sobie go uświadomisz, będziesz mogła coś z tym zrobić.

Nie powiem Ci dokładnie jak to zrobić. Mogę podpowiedzieć Ci jednak, że artykuł Jak przestać się bać i w końcu ruszyć z miejsca? może Ci w tym trochę pomóc. Nie oczekuj jednak, że będzie to recepta na każdy Twój problem. Będzie to raczej zachęta do tego, abyś sama zastanowiła się nad swoimi lękami.

Jeżeli chcesz przestać się bać, musisz w końcu skupić się bardziej na sobie. Kiedy lepiej siebie poznasz, będziesz wiedziała do czego jesteś zdolna. Możliwe, że nie jesteś nawet świadoma, ile już w swoim życiu przeszłaś. Jesteś dużo silniejsza niż Ci się wydaje. Problem jednak w tym, że musisz sobie w końcu to uświadomić.

Musisz sobie również uświadomić, że każdy z nas się potyka i upada. Każdy ma gorsze i lepsze dni. Jednak tylko najsilniejsi potrafią otwarcie mówić o swoich problemach. Mówią o nich wtedy, kiedy nie mają jeszcze gotowego rozwiązania. Mówią szczerze o tym czego się boją. To jest prawdziwa odwaga, której życzę również Tobie.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.

Polecam Ci również te dwa artykuły:

Nie uda Ci się wymyślić własnej pasji.

Czy wiesz dlaczego warto spotykać się ze znajomymi?

2 KOMENTARZE

  1. Ostatnio kazdy kolejny wpis, ktory tutaj czytam, to tak jakby byl o mnie/dla mnie. Jestem na takim etapie, ze intensywnie zagadnienia poruszane na blogu mnie dotycza. Jestem Ci za nie bardzo wdzieczna. Podoba mi sie normalne, zyciowe podejscie do wielu spraw, akceptacja siebie, taka naturalna, nie wyuczona, przekombinowana. Czasem tylko byloby fajnie, gdyby bylo wiecej podpowiedzi jak niektore cele osiagnac, np. powinnysmy bardziej skupic sie na sobie, poglebic nasza samoswiadomosc, ale w jaki sposob najlepiej to robic? Zadawac sobie pytania? Jesli tak, to jaki. Pewne wskazowki bylyby bardzo pomocne w artykulach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here