Czy ludzie w szczęśliwych związkach oszukują? Czy w momencie, kiedy między wami wszystko układa się dobrze i cieszycie się stabilnym życiem, Twój partner może zacząć Cię nagle oszukiwać? Co jest takiego pociągającego w oszukiwaniu i zdradzie? Czy każdy związek zmaga się z tym problemem? A może pojawia się on tylko w szczególnych przypadkach?

Oszukuje i kłamię, ale nie jestem tego świadomy.

Zanim omówię bardziej przykre i patologiczne przykłady oszustw, chciałbym się skupić na tym, co jest naprawdę bardzo powszechne. Chodzi mi o nieświadome oszukiwanie. Wiele osób pewnie w tym momencie zastanawia się, czy przypadkiem nie jest to najlepsza wymówka w takich sytuacjach? Czy w ten sposób nie tłumaczy się każdy oszust?

Problem jest jednak głębszy niż nam się wydaje. Chodzi o to, że w związkach zazwyczaj nie rozmawiamy o tym, co wydaje nam się oczywiste. Nie zdajesz sobie jednak sprawy, że to co jest oczywiste dla Ciebie, może być kompletnie niezrozumiałe dla Twojego partnera. Tak samo to co jest oczywiste dla Niego, może wydawać się dla Ciebie czymś absurdalnym.

To tak jakbyś chciała zaprosić znajomych na wieczór z jakąś grą planszową lub karcianą. Wszystkim wam się wydaje, że znacie tę popularną grę, dlatego od razu zaczynacie rozgrywkę bez wcześniejszego ustalenia zasad.

Wszystko jest dobrze do momentu, aż wyjadą na jaw różnice w zasadach, którymi się kierujecie. Każdy z was tak naprawdę gra w zupełnie inną grę i nie da się tego połączyć. Stosując się do różnych zasad, możecie mieć zupełnie odmienny cel w tej grze. Będziecie się nawzajem oszukiwać, choć nie będziecie tego świadomi.

Dokładnie tak samo jest w naszych związkach. Każde z Was wnosi do związku swoje przyzwyczajenia i zasady. Każde z was ma swój bagaż doświadczeń z wcześniejszych związków, a nawet z domu rodzinnego. Dla każdego z Was jest to oczywiste, dlatego o tym nie rozmawiacie. I to właśnie jest Wasz główny problem.

Gracie w grę zwaną związkiem, ale każde z Was stosuje się wyłącznie do własnych zasad. Kiedy zaczynają wychodzić na jaw różnice, zaczynają się konflikty i kłótnie. Dobrze opisałem to na przykładzie zdrad w artykule: To strasznie, ale ludzie nie wiedzą czym jest ZDRADA w dzisiejszym świecie. W tym artykule przedstawiony jest jeden najważniejszy problem, ludzie nie potrafią wyznaczać zasad wspólnego życia i nie stawiają sobie wyraźnych granic.

Przestańcie się oszukiwać, że potraficie czytać sobie w myślach. Twój partner powinien wiedzieć na co jesteś gotowa się zgodzić, a na co nigdy sobie nie pozwolisz. Konto na portalu randkowym, oglądanie porno, flirtowanie z koleżankami z pracy, wyjścia na popijawę z kumplami w każdą sobotę?

W niektórych związkach partnerzy zgadzają się na takie zachowania, a w niektórych jest to coś zupełnie nie do przyjęcia. A jak to jest w Waszym przypadku? Nie ma znaczenia na co się zgadzacie, a na co się nie zgadzacie. To powinny być Wasze zasady.

Powinny być one jasne dla każdej ze stron. Nie może być tak, że jedno z Was ustala zasady, o których druga osoba nie ma pojęcia. Nie może być też tak, że zasady dotyczą tylko jednego z Was. Często w związkach mężczyzna może sobie pozwolić na wieczorne wyjścia w gronie znajomych, ale kobieta na takie wyjścia nie ma przyzwolenia, bo zawsze kończy się to awanturą. Takie zasady są niesprawiedliwe i do niczego nie prowadzą.

Wyznaczanie granic i zasad wspólnego życia jest dla wielu par największym wyzwaniem. Wszystko dlatego, że nikt nas o tym nie uczy rozmawiać. Wpaja się nam od dziecka, że nie ma sensu rozmawiać o tym, co jest oczywiste. Tylko, że to co wydaje się nam oczywiste, jest oczywiste wyłącznie dla nas. Tak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do własnej perspektywy, że trudno nam spojrzeć na świat oczami partnera.

Twój partner może mieć zupełnie inne doświadczenia i nie możesz liczyć na to, że będzie stosował się do zasad, których nie zna. Tak samo ON nie powinien robić Ci awantury za to, że popełniłaś jego zdaniem jakiś błąd, który dla Ciebie był czymś całkowicie normalnym. Takie rzeczy stale dzieją się w naszych związkach. Właśnie przez brak takich wspólnych granic, ranimy się wzajemnie.

Zdradzam, bo chcę sobie coś udowodnić.

Istnieje wiele przyczyn, które prowadzą ludzi do oszukiwania i zdrad. Jedną z nich jest właśnie zdrada, która ma podnieść nam poczucie atrakcyjności i wpłynąć na naszą pewność siebie. Ten motyw zdrady jest najczęściej pokazywany w filmach i opisywany w książkach. Przyczyna jest prosta, to naprawdę się często zdarza, choć brzmi tak głupio i prymitywnie.

Problem ten dotyka często mężczyzn, którzy zaczynają odczuwać siłę upływającego czasu. Kryzys wieku średniego i próba całkowitego przewartościowania swojego życia. Właśnie wtedy mogą pojawić się oszustwa, które pomagają takiemu mężczyźnie odnaleźć się na nowo w życiu.

Bardzo często jest to właśnie zdrada. Może to być również oszukiwanie partnera i wydawanie wspólnych pieniędzy na drogie rzeczy, które mają wpłynąć na naszą atrakcyjność. Takie „zakupywanie” problemów jest czymś, co bardzo szybko można zauważyć. Nowe ubrania, elektroniczne gadżety i ekstrawagancki samochód, to wszystko bardzo szybko rzuca się w oczy.

Te wszystkie oszustwa mają tylko jeden cel, mają oddalić moment konfrontacji z rzeczywistością. Zdarza się, że osoby wpadają w ten szał wydawania pieniędzy w momencie, kiedy tracą prace. Właśnie wtedy chcą sobie udowodnić, że ich na to stać. Bardzo szybko popadają wtedy w długi i zaczynają się problemy, które dotykają również ich najbliższych.

Z tym rodzajem kłamstw może być związana cała masa patologicznych sytuacji. Mogą to być nałogi i hazard. Jeżeli człowiek chce sobie udowodnić, że nadal jest piękny i młody, zaczyna eksperymentować. Robi rzeczy, na które do tej pory sobie nie pozwalał. Zaczyna pić, sięga po narkotyki, albo ryzykuje swoim majątkiem i zaczyna przygodę z hazardem.

Stara się również za wszelką cenę ukryć swój problem przed partnerem. Zdziwiłabyś się, jak wielu osobom udaje się ciągnąć te kłamstwa przez wiele miesięcy. Czasami wychodzą na jaw zupełnie przypadkowych okolicznościach. Czasami trudno jest zauważyć zmianę, bo jest ona widoczna jedynie w nowym środowisku, całkowicie poza przestrzenia Waszego wspólnego życia.

Jeżeli jesteś ciekawa, jakie są inne powody zdrad, możesz o tym przeczytać w artykule: Dlaczego mężczyźni zdradzają? Niektóre powody pewnie znasz doskonale, ale jestem pewien, że może Cię ten temat również zaskoczyć. Szczególnie powinnaś zwrócić uwagę na najgorszą formę zdrady, której celem jest zadanie cierpienia parterowi. Jest to forma agresji, która może pojawić się w związku i warto o tym wiedzieć.

Oszukuję bo jestem niedojrzały emocjonalnie.

Czasami szczęśliwy związek to tylko pozory. Wszystko układa się do momentu, aż pojawiają się pierwsze problemy. Później wychodzi na jaw, że jedna z osób wcale nie jest gotowa na związek. Nie jest na tyle dojrzała emocjonalnie, aby stworzyć długotrwałą i szczęśliwą relację opartą na szczerości i zaufaniu.

Wielu z nas przybiera maski. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi i w końcu wychodzi na jaw. Co jednak w sytuacji, kiedy Ty uwierzyłaś w te kłamstwa? Czy będziesz uważała, że ON się zmienił i będziesz walczyła o to, aby go odzyskać? A może uświadomisz sobie, że ON stale Cię okłamywał? Jednak jest to bardzo trudne.

Każda kobieta, która spotkała na swojej drodze narcyza i się w nim zakochała, doskonale zna ten dylemat. Narcyz potrafi przybrać maskę, która jest dla Ciebie atrakcyjna. Wydaje się, że trafiłaś na idealnego partnera, na którego czekałaś całe życie. Jednak to tylko pozory.

Narcyz kłamie tylko po to, abyś zaangażowała się emocjonalnie. Później zaczyna wychodzić przykra prawda, ale Tobie bardzo trudno jest się z takiego związku uwolnić. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o narcyzach i sposobie ich działania, przeczytaj artykuł: Po czym poznać, że umówiłaś się z narcyzem?

Niestety wiele osób niedojrzałych emocjonalnie próbuje w związku znaleźć pocieszenie. Takie osoby najczęściej nie potrafią szczerze nikogo pokochać, bo nie wiedzą czym jest miłość. Nie potrafią zaakceptować, że miłość to wybór i skupienie na jednej osobie.

Niedojrzałość emocjonalna pcha ich stale w kierunku nowości. Nie potrafią ostatecznie zdecydować, czy chcą być z tą osobą, czy nadal szukają swojego szczęścia. Bez świadomego wyboru, trudno mówić o szczęśliwym życiu we dwoje. Osoby z problemami emocjonalnymi nie zdają sobie z tego sprawy, bo nie mają w sobie wystarczająco dużo empatii, aby zrozumieć, że mogą swoim zachowaniem kogoś zranić.

Jeżeli sama zastanawiasz się nad tym, czym dla Ciebie jest prawdziwa miłość, polecam Ci artykuł: Co to znaczy kochać? Opisuje w nim różne aspekty miłości, które są związane zarówno z silnym popędem, jak i z dokonywaniem świadomych wyborów. Warto o tym wiedzieć, aby rozwijać w swoim życiu zdrowe podejście do miłości.

Dlaczego ludzie w szczęśliwych związkach kłamią?

Odpowiedzi na to pytanie może być wiele. W tym artykule zarysowałem Ci kilka z nich. Czasami chodzi o to, że oszukujemy siebie nawzajem, choć nie mamy tego świadomości. Jest to sytuacja, w której nie ustaliliśmy jasnych zasad wspólnego życia.

Naprawdę trudno jest nam rozmawiać o wyznaczaniu granic i większość z nas tego nie robi. Moim zdaniem jest to duży błąd, który wpływa na wasze wspólne życie. Jeżeli chcecie tworzyć naprawdę szczęśliwy związek, nie możecie unikać trudnych i niewygodnych tematów.

Związek warto opierać na zaufaniu, ale trudno mówić o wzajemnym zaufaniu, jeżeli ciągle musimy polegać wyłącznie na domysłach. Nie warto iść przez życie z zawiązanymi oczami. Lepiej od początku grać w otwarte karty. Dlatego warto rozmawiać o rzeczach, które dla każdego z Was mogą wydawać się oczywiste. Jestem pewien, że takie rozmowy mogą Was zaskoczyć.

Kłamstwa mogą również być próbą ucieczki od konsekwencji własnych decyzji. Zdradzamy, ale nie chcemy się do tego przyznać. Tworzymy własną wersję historii i staramy się przekonać do niej partnera. Są to oszustwa, które mają w pewien sposób udowodnić nam samym, że nadal możemy czerpać z życia garściami. Jest to sposób na radzenie sobie z kryzysem, który dotyka osoby przerażone upływem czasu.

Oszukiwanie to również przybieranie maski. Czasami szczęście w związku to tylko iluzja, która trwa wyłącznie do pewnego czasu. Czasami szczęście w związku jest sposobem na to, aby uzależnić kogoś emocjonalnie. To bardzo przykra i trudna sytuacja. Posługiwanie się miłością jak narzędziem, jest podłe i lepiej unikać relacji z osobami, które mogą działać w ten sposób.

Zastanów się dobrze, czym jest dla Ciebie kłamstwo? Czym jest kłamstwo dla Twojego partnera? Czy oboje traktujecie je z tą samą powagą? A może jedno z Was uważa, że drobne kłamstwa nie są w stanie wpłynąć na szczęście w waszym związku? Czasami właśnie od takich drobnych kłamstw się zaczyna, dlatego musicie ustalić, czy chcecie sobie na nie pozwolić w związku?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.