No i się zaczęło. Sezon na postanowienia noworoczne czas zacząć. Jednak, czy przypadkiem zawsze się to kończy w ten sam sposób? Więcej się nagłowimy nad samymi postanowieniami, niż poświęcimy czasu na ich prawdziwą realizację. Czy naprawdę nie warto robić sobie już nadziei i wierzyć w sens postanowień noworocznych?

Kiedy zmiana naprawdę boli.

O wyznaczaniu celów pisali już chyba wszyscy. Sam poruszyłem ten temat w artykule Mity na temat skutecznego wyznaczania celów aby przestrzec przed tymi wszystkimi „złotymi radami”. Jednak warto spojrzeć prawdzie w oczy. Zmiany są trudne i bolesne.

Już same postanowienia noworoczne są dla nas niebezpiecznym nawykiem. Większość ludzi uważa, że każdy z nas zmienić się może wyłącznie w jeden sposób. Jest to bzdura, ponieważ nie istnieje jedna sprawdzona recepta na trwałą zmianę. Polecam Ci przeczytać artykuł Co zrobić kiedy w życiu potrzebujesz zmiany? abyś już nigdy nie dała się na to nabrać.

Chodzi o to, że postanowienia noworoczne są zazwyczaj przedstawiane jako coś spektakularnego. To wywracanie do góry nogami swojego życia, aby spełnić swoje najskrytsze marzenia. To odcinanie grubą kreską tego co było, aby kompletnie przebudować swoje życie. Nie sądzisz, że to trochę naiwne podejście?

Nazywam to rewolucyjną drogą do zmian. Opowiada się o niej fantastyczne historie, jak to podejmując jedną decyzję, można osiągnąć praktycznie wszystko. Jednak większość z nas nie działa w ten sposób! Większość z nas nie chce dokonać rewolucji w swoim życiu. Do wielu rzeczy się przyzwyczailiśmy i nie mamy ochoty z nich rezygnować.

Dlatego jako psycholog czuję się zobligowany, żeby pokazać Ci również inną drogę do zmiany. Jest to droga, która dla wielu z nas jest bardziej naturalna. Nie jest może tak spektakularna i nie opowiada się o niej takich rewelacyjnych historii. Jednak jest to bardzo skuteczna droga do zmian.

Mówię tu o technice małych kroków, która lubię nazywać ewolucyjnym podejściem do zmian. Chodzi o to, aby nie zmieniać od razu wszystkiego, ale zabrać się za to na czym Ci naprawdę zależy i zacząć do tego dążyć. Takie podejście nie przypomina skoku nad przepaścią, to raczej drobne kroczki w konkretną stronę.

Pokusa wielkiej zmiany.

Nie dziwie się, że niezbyt dużo się mówi o ewolucyjnym podejściu do zmian. Kto by chciał czytać o tym, że ktoś postanowił oszczędzać i po 20 latach było go stać na wybudowanie domu. Lepiej opowiada się o osobach, które dorobiły się fortuny w tydzień.

Kto by chciał przeczytać historię samotnej matki, która dziennie starała się poświęcić 20 minut na pisanie. A po kilku latach odniosła swój pierwszy literacki sukces. Historia byłaby lepsza, jakby książka powstała w kilka dni, a w miesiąc stała się bestselerem.

Lubimy opowiadać o wielkich wygranych i błyskawicznej drodze do sukcesu. Jednak jeżeli porównasz ze sobą wszystkie osoby, które odniosły sukces, tylko nieliczni dokonali tego w tempie o jakim się najczęściej mówi. Inni dążyli do swojego sukcesu przez lata ciężkiej pracy.

O ewolucyjnym sposobie na wprowadzanie zmian w swoim życiu mówię często. Myślę, że warto pokazywać inną drogę. Drogę, która nie będzie kończyć się po kilku pierwszych dniach nowego roku. Drogę, która mimo braku fajerwerków, jest naprawdę skuteczna. Doskonale o tym wiedzą sportowcy.

Każdy dobry sportowiec zna technikę małych kroków. Sukces w sporcie odnoszą osoby, które systematycznie poprawiają swoje osiągnięcia. Nie da się zbudować formy w jeden dzień. Nie da się zmienić swojego ciała w kilka tygodni. To wszystko wymaga planu i czasu.

Sportowcy o tym wiedzą, a my nadal łapiemy się na wszystkie chwytliwe tytuły w stylu „5 sposobów na płaski brzuch w tydzień”, albo „rzuć palenie w jeden dzień”. Łapiemy się na to bo jesteśmy niecierpliwi, a pokusa wielkiej i szybkiej zmiany jest dla nas zbyt duża. To nasza ludzka natura.

Niezawodny sposób na to, aby odnieść porażkę.

Tak jak nie ma jednego skutecznego sposobu na sukces, jest jeden i zawsze skuteczny sposób na to, aby odnieść porażkę. Receptą na porażkę jest porywanie się z motyką na słońce, czyli próba zrobienia wszystkiego naraz i to w jednym czasie.

Jeżeli ktoś mi mówi, że jego postanowieniem noworocznym jest rzucenie palenia, a w tym samym czasie przejście na dietę i schudnięcie 5 kg, to mogę się tylko uśmiechnąć pod nosem. Jako psycholog zdaję sobie sprawę, że siła woli każdego z nas ma swoje granice. Jeżeli uważasz, że możesz dokonać wielu dużych zmian w swoim życiu i to w jednym momencie, to niestety się rozczarujesz.

Nie dość, że dokonywanie jednej zmiany jest dla nas bardzo trudne, to dokonywanie kilku w tym samym momencie graniczy niemal z cudem. Nie warto nawet próbować robić tego w taki sposób, bo będzie to dla nas tylko powód do frustracji i rozczarowania. Każdy ma swoje ograniczenia i dla tego potrzebujemy priorytetów.

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego ludziom w styczniu tak odbija. Siłownie są przepełnione, do szkoły językowej trudno się zapisać. Nauczyciele tańca nie mają wolnych terminów, a suplementy diety związane z odchudzaniem rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Zaczyna się wyścig, który nie trwa zwykle dłużej niż do marca.

Później zaczyna się już tylko opowiadanie o tym, że znowu nie udało się zrealizować swoich noworocznych postanowień. Może za rok się uda? Tylko w tym problem. Takie podchodzenie do noworocznych postanowień to zły nawyk, który z góry skazuje nasze plany na porażkę. W tym wypadku nie warto iść za tłumem i lepiej skupić się na sobie.

Czy naprawdę nie warto mieć postanowień noworocznych?

Jeżeli postanowienia noworoczne to w Twoim wydaniu marzenia ściętej głowy, to lepiej od razu sobie odpuść. Jeżeli chcesz zmienić wszystko i to najlepiej w jeden dzień, to naprawdę nie trać swojego czasu. Jeżeli idziesz za tłumem i modą noworocznych postanowień, to naprawdę nie ma to sensu.

Jednak możesz do tego podejść w inny sposób. Zamiast inwestować wszystkie swoje siły w pierwsze tygodnie stycznia, lub nawet pierwsze miesiące nowego roku, spróbuj je rozłożyć na cały rok. Wyznacz sobie priorytety i podejdź do zmian w mądry sposób.

Zacznij od tego, czego naprawdę chcesz. Jak uda Ci się to osiągnąć, to zajmiesz się kolejnym marzeniem. Możliwe, że nie starczy Ci już czasu w tym roku. Jednak, jeżeli nie rzucisz się od razu z szabelką na czołgi, to masz dużo większą szansę na sukces.

Zmiany nie są łatwe i wie o tym każdy, kto próbował coś zmienić w swoim życiu. Jednak zmiany nie są niemożliwe. Wszystko zależy od Twojego podejścia. Jeżeli jesteś niecierpliwa i oczekujesz wielkiej zmiany od razu, możesz się kolejny raz rozczarować.

Przemyśl swoje podejście do postanowień noworocznych. Może w końcu warto zająć się jakimś marzeniem i je zrealizować? Zamiast ciągle tylko marzyć o czymś wyjątkowo wielkim, pójdź za przykładem najlepszych sportowców, którzy za każdym razem chcą być tylko odrobinkę lepsi. To im wystarcza, aby w końcu odnieść sukces.

Sam popełniałem już wiele razy ten błąd. Dlatego dziele się z Tobą swoimi przemyśleniami. Nasza siła woli ma swoje ograniczenia. Jeżeli naprawdę chcesz się zmienić, dostosuj swój plan na zmianę do swojej osobowości. Dla mnie droga ewolucyjna sprawdza się doskonale i dopiero gdy ją poznałem, coś zaczęło się zmieniać w moim życiu. Ty również możesz znaleźć swój sposób na zmianę.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Chcesz coś zmienić w swoim życiu? Śledź mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty. Znajdziesz tam najlepsze artykuły ze świata psychologii.

Warto również przeczytać:

Nie oszukuj się – Ty tak naprawdę nie chcesz się zmienić.

Dlaczego nie chcesz zmienić swojego życia?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here