Uwielbiasz robić sobie wyrzuty? Ciągle jesteś z czegoś niezadowolona? Ze swojego związku, ze swojej wagi, ze swoich kontaktów z bliskimi? Ciągle masz do samej siebie o coś pretensje i masz już tego pomału dość? Czas spojrzeć prawdzie w oczy i zastanowić się nad przyczyną Twojego problemu.

To naprawdę mój problem, czy tylko ktoś mi tak powiedział?

Nie wiem czy wiesz, ale 63 proc. dorosłych Polek chciałoby schudnąć. Dodatkowo, aż 75 proc. kobiet i mężczyzn w Polsce, chciałoby zmienić coś w swoim wyglądzie. To całkiem spora ilość ludzi, którzy nie są zadowoleni ze swojego wyglądu fizycznego. Skąd bierze się taka ogromna potrzeba do zmiany samego siebie?

Jak nie trudno się domyślić, wiele naszych problemów związanych jest z naszymi przekonaniami. To jakie oglądasz filmy, czytasz blogi i kupujesz czasopisma, wpływa na Twój światopogląd. Oczywiście również działa to w drugą stronę, starasz się szukać takich materiałów, które są zgodne z Twoim światopoglądem.

Zamykamy się w pewnych bańkach, do których w pewnym momencie bardzo trudno jest się przedostać nowym informacjom. Mamy podobne wzorce piękna, które nie są do końca uczciwe, patrząc na nie z perspektywy codzienności „zwykłego człowieka”.

To kto i w jaki sposób kreuje naszymi przekonaniami na temat wzorców piękna, opisałem w artykule Siła kontrastu, czyli dlaczego mężczyźni nie powinni przeglądać Playboya? Przeczytaj go jeżeli chcesz poznać kilka sprytnych sposobów, dzięki którym kolorowe czasopisma i reklamy, wpływają na Twoje niezadowolenie z własnego ciała.

Podobno, aż 90 proc. Polaków uważają, że atrakcyjny wygląd jest kluczem do sukcesu zarówno osobistego jak i zawodowego. Jednak czy są to naprawdę nasze własne przekonania, czy ktoś mocno postarał się o to, abyśmy myśleli właśnie w ten sposób? Nie było to aż takie trudne, ponieważ ludzie w dzisiejszym świecie nie mają czasu na to, aby lepiej poznać samych siebie.

Stajesz się bezbronna, kiedy przestajesz się zastanawiać „kim jestem naprawdę”.

Samoświadomość, autorefleksja, znajomość własnych potrzeb i pragnień, to częsty temat naszych rozmów. Jednak niewiele z tego wynika. Często nawet osoby, które interesują się psychologią, coachingiem, czy rozwojem osobistym, traktują te tematy jedynie powierzchownie. Skupiamy się na tym co wyraziste, zupełnie zapominając o tym, co jest naprawdę ważne.

Nie ma się co oszukiwać, niewiele osób zadaje sobie trzy kluczowe pytania egzystencjalne: „kim jestem”, „dokąd zmierzam”, „czego pragnę”. Nie mamy na to czasu, sił i chęci. Często też nie wiemy w jaki sposób możemy szukać odpowiedzi na te pytania.

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że każda odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy wpisać do wyszukiwarki odpowiednie pytanie, a zaraz dostaniemy całą masę odpowiedzi. Problem jednak w tym, że nawet Google nie powie Ci kim jesteś naprawdę. Na to pytanie, możesz znaleźć odpowiedź jedynie sama.

Nie jesteśmy zachęcani do refleksyjności. Nie staramy się lepiej poznawać samych siebie i wzmacniać własnej samoświadomości. Choć paradoksalnie jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do tego w teorii. Jeszcze nigdy nie było takiego wyboru jeżeli chodzi o czasopisma związane z rozwojem osobistym i psychologią. Nigdy nie było tylu poradników, które dotykają niemal każdy problem naszej psychiki.

I co z tego wszystkiego wynika? Prawdę mówiąc NIC. Teoretycznie wiemy co i jak powinniśmy robić, ale w praktyce cofnęliśmy się do ery kamienia łupanego. Stajemy się bezbronni, bo nie umiemy odróżnić tego co sami myślimy, od tego co wmawiają nam inni.

Zupełnie się temu nie dziwie, bo ludzie w dzisiejszym świecie, naprawdę słabo znają samych siebie. Jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy religia odgrywała większe znaczenie w naszym życiu, przynajmniej kilka razy do roku, robiliśmy rachunek sumienia, aby skorzystać ze spowiedzi.

Niby to niewiele. Jednak zastanów się teraz, kiedy ostatnio miałaś okazję do szczerego „rachunku sumienia”? Kiedy zastanawiałaś się nad swoimi słabościami, aby później wyrzucić je z siebie? My już nie żyjemy w taki sposób. Choć potrzeba dzielenia się z innymi swoimi „grzeszkami” pozostała w nas ogromna. Wystarczy przypomnieć sobie rozmowę przy butelce wina z osobą, która miała akurat jakiś problem.

Przestań być ciągle z siebie niezadowolona.

Łatwiej powiedzieć, niż to zrobić. Jak niby masz przestać być z siebie niezadowolona, skoro tak wiele rzeczy chciałabyś w sobie zmienić? Jednak zanim rozczarujesz się tym, że nie możesz dokonać upragnionej zmiany, zastanów się czy jest ona rzeczywiście Twoja. Może zaraziłaś się chęcią takiej zmiany, gdzieś po drodze w swoim życiu?

Jeżeli chcesz naprawdę być szczęśliwa, zapamiętaj najważniejszą lekcję Marka Aureliusz. Uważał on, że najtrudniejsze w życiu jest odróżnianie tego co musimy zaakceptować, od tego co chcemy i możemy zmienić. W tym jednym cytacie możesz odnaleźć wszystko, co jest Ci potrzebne abyś przestała być ciągle z siebie niezadowolona.

„Panie, daj mi cierpliwość, abym umiał znieść to, czego zmienić nie mogę; daj mi odwagę, abym umiał konsekwentnie i wytrwale dążyć do zmiany tego, co zmienić mogę; i daj mi mądrość, abym umiał odróżnić jedno od drugiego.” 

– Marek Aureliusz

Nigdy jednak nie uda Ci się tego zrobić, jeżeli nie spróbujesz lepiej poznać samej siebie. W innym przypadku ciągle będziesz się miotała między tym, czego Ty tak naprawdę chcesz i czego chcą od Ciebie inni. Nie będziesz jednak potrafiła tego rozróżnić.

Czasami zastanawiam się, czy może być coś gorszego, niż obudzić się i zdać sobie sprawę, że cały czas realizuję marzenia innych, zupełnie zapominając o swoich. O tym do czego może to doprowadzić, możesz przeczytać w tekście Nie potrafię uszczęśliwić wszystkich – chyba jestem egoistą? 

Wnioski?

Nie tylko Ty jesteś niezadowolona z samej siebie. Prawie wszyscy tak mamy. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy nie starasz się poznać własnych potrzeb i nie odróżniasz ich od potrzeb, którymi karmią Cię inni. Tak łatwo przejmujemy od kogoś światopogląd, pasje i cel życia. Trudno jest nam jednak zajrzeć w głąb własnej duszy i zastanowić się, czego tak naprawdę JA chcę.

Jeżeli zaczniesz pracować nad lepszym zrozumieniem samej siebie, wiele z tych problemów zniknie. Przestaniesz być niezadowolona z rzeczy, które nie są dla Ciebie ważne. Może Ci się to wydawać w tym momencie niemożliwe, ale uwierz mi, nie wszystkie Twoje problemy są tak wielkie jak Ci się wydaje.

Zrzuć z siebie ciężar realizowania cudzych marzeń. Nie wmawiaj sobie, że potrzebujesz wszystkiego, co akurat jest w modzie. Zamiast tego postaw na prostotę i skup się na poznawanie samej siebie. Nie uciekaj od tych pytań. Nie staraj się też na siłę znajdywać jednej tylko odpowiedzi.

Jesteśmy zbyt skomplikowani, abyśmy mogli powiedzieć w pewnym momencie swojego życia, że znamy siebie już doskonale. Możemy jedynie ciągle się poznawać i pogłębiać świadomość siebie. Potrzebujesz na początku tylko odrobiny refleksyjności. Czy jesteś na to gotowa?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Chcesz pracować nad lepszym poznaniem samej siebie? Odwiedź mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.  Znajdziesz tam przynajmniej kilka inspiracji.

Warto również przeczytać:

Co zrobić kiedy w życiu potrzebujesz zmiany?

Dlaczego nie warto ukrywać swoich słabości?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here