To czy kogoś lubimy, czy nie, zależy od wielu rzeczy. Nasza nieświadomość stale wyłapuje drobne sygnały, które wpływają na nasze oceny. Co jeśli nauczysz się dostrzegać pewne sygnały w sposób świadomy? Czy będziesz potrafiła sprawić, aby polubiło Cię więcej osób? Oto pierwszy artykuł z serii wpisów o mechanizmach psychologicznych wpływających na nasze codzienne życie.

Ludzie są jak piosenki.

W filmie Rejs pojawił się słynny cytat, który na stałe wszedł do naszego codziennego języka: „Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.”

Jednak nie jest to zwykła anegdota, ale bardzo silne prawo psychologiczne, z którego często nie zdajemy sobie sprawy. Chodzi o efekt samej ekspozycji. Mówiąc najprościej, z lubieniem ludzi jest podobnie jak z piosenkami. Im częściej ich spotykamy (nawet przelotnie), tym bardziej ich lubimy.

Jak działa to zjawisko? Dlaczego samo pokazywanie jakiejś rzeczy wystarczająco często ma spowodować, że ją polubimy? Dlaczego mamy zacząć lubić ludzi tylko dlatego, że często się z nimi widujemy?

Odpowiedź jest prosta. Ludzie bardzo nie lubią uczucia niepewności. Wszystko co jest nowe, wzbudza w nas spore emocje. Często w kontaktach z nieznajomymi osobami, pojawia się stres. Jeżeli nie wiemy czego możemy się po kimś spodziewać, ciągle musimy się pilnować. Spinamy się w takim kontakcie i czujemy się przez to niekomfortowo.

Jednak czym więcej mamy z kimś kontaktów, tym lepiej potrafimy sobie z tym radzić. Niepewność znika, bo wiemy w jaki sposób mamy się zachować. Przypomnij sobie pierwszy dzień w pracy. Było to stresujące doświadczenie, prawda?

Tak samo czujemy się w kontaktach z innymi. Czym częściej spotykamy daną osobę, tym mocniej ją lubimy, bo czujemy się w jej towarzystwie swobodniej. Niby jest to prosty mechanizm, ale nieźle może on namieszać Twoim w życiu.

Czy lubimy naszych znajomych z pracy tylko dlatego, że często się z nimi widujemy? Czy nasz sąsiad wzbudza naszą sympatię, bo często mijamy się w nim na klatce schodowej? Nie jest to takie proste, dlatego czas przyjrzeć się kolejnym zaskakującym odkryciom, które związane są z lubieniem innych.

Jak dwie krople wody.

Przeciwieństwa się przyciągają, słyszałaś to już nie raz. Jednak tak naprawdę lubimy ludzi, którzy są podobni do nas. W naszym życiu pojawia się wiele dylematów. Trudno jest nam ciągle się zastanawiać nad tym, co jest dobre, a co złe. Trudno jest nam stale myśleć o tym co możemy uznać za wadę, a co jest już zaletą. Mamy na to lepsze rozwiązanie.

Najłatwiej jest nam ocenić, czy cecha danej osoby jest dobra, jeżeli porównamy ją do własnych cech. Nasza nieświadomość podsuwa nam bardzo szybko rozwiązanie. Podobieństwa traktujemy jako coś dobrego i pozytywnego. Dlatego osoby, które zachowują się podobnie i mają podobne do nas cechy, są przez nas bardziej lubiane.

Na ogół lubimy samych siebie. Lubimy swoje cechy i sposób patrzenia na świat. Wybaczamy sobie nasze małe grzeszki. Dlatego jeżeli na naszej drodze pojawia się osoba podobna do nas, oceniamy ją w podobnych kategoriach co samych siebie. Może Ci się wydawać to prymitywne podejście, ale pomyśl jak ciężkie byłoby życie, gdybyś musiała się ciągle nad tym wszystkim świadomie zastanawiać.

Twoja nieświadomość robi Ci przysługę i szybko ocenia, czy osoba z którą rozmawiasz jest podobna do Ciebie, czy nie. Czy macie podobne poglądy? Czy wyznajecie podobne wartości? Na tej podstawie dokonujesz błyskawicznej oceny, która określa w jakim stopniu zaczynasz lubić daną osobę.

Szukanie podobieństw ma jeszcze inny cel, o którym nie wie praktycznie nikt. Chodzi o potwierdzenie swojego światopoglądu. Jeżeli chodzi o suche fakty, zawsze bardzo łatwo je sprawdzić. Kto był pierwszym królem Polski, jak miał na imię Mickiewicz? To zwykłe fakty, na które odpowiedź znajdziesz w kilka sekund w Googlu.

Jak możesz jednak potwierdzić, czy Twój sposób patrzenia na świat jest dobry? Nie da się tego sprawdzić w żadnej encyklopedii, czy wyszukiwarce. Jedyny sposób, aby potwierdzić słuszność swojego sposobu na życie, to znaleźć kogoś podobnego do nas.

To właśnie w osobach podobnych do nas, znajdujemy potwierdzenie naszych racji i poglądów. Czy byłaś tego świadoma? Czy zdawałaś sobie sprawę, że ciągle przeprowadzamy naszą życiową ankietę, która ma pokazać nam słuszność naszych wyborów?

Jeżeli znajdziesz swoją bratnią duszę, możesz czuć większą pewność swoich poglądów. Oczywiście działa to też w negatywny sposób. Wystarczy, że przypomnisz sobie kilka historii związanych z sektami religijnymi. To właśnie ten mechanizm popychał ludzi do tych wszystkich szaleństw.

Warto o tym pamiętać, kiedy spotkasz na swojej drodze osobę podobną do Ciebie. Zastanów się, czy w związku z tą znajomością, pojawiło się w Twojej głowie kilka takich myśli. Czy silniej wierzysz w to, że Wasz sposób patrzenia na świat jest słuszny i prawdziwy? Świadomość tego sposobu działania naszej psychiki może Ci się przydać w wielu takich przypadkach.

Wnioski?

To pierwsza część mojej nowej serii artykułów o mechanizmach psychologicznych, które wpływają na nasze codzienne życie. Jak widzisz samo lubienie innych, nie jest tak proste jak mogłoby się wydawać. Bardzo dużą rolę w tym procesie odgrywa nasza nieświadomość.

Jednak jeżeli nauczymy się dostrzegać takie sygnały świadomie, nasze życie może stać się ciekawsze. Nie tylko będziemy odczuwali zmiany w naszej psychice i emocjach, ale będziemy potrafili zrozumieć, dlaczego się pojawiły.

Efekt samej ekspozycji wykorzystywany jest na każdym kroku. W reklamach do znudzenia pokazują Ci produkty, które miałabyś kupić. Uważasz, że to na Ciebie nie działa? Zastanów się nad swoimi wyborami w sklepie. Ile z nich dokonujesz na podstawie siły efektu samej ekspozycji?

Zastanów się również nad podobieństwami. Czy szukasz ludzi podobnych do siebie? Co czujesz jak ich spotykasz? Czy jest choć trochę prawdy w tym, że dzięki szukaniu podobieństw, czujesz się bardziej pewna swoich decyzji? Czy lubisz potwierdzać swój światopogląd?

Jeżeli podobał Ci się artykuł i chcesz dowiedzieć się więcej na temat mechanizmów psychologicznych, które wpływają na Twoje decyzje każdego dnia, wejdź na mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty. Wystarczy, że klikniesz Lubię To, a będę mógł Ci się przypomnieć jak pojawi się nowy odcinek na moim blogu.

Mam nadzieję, że już niedługo Architektura Sukcesu będzie Twoim ulubionym blogiem o psychologii i rozwoju osobistym. Mam do Ciebie prośbę, udostępnij ten wpis na swoim Facebooku, dzięki temu będę mógł dotrzeć z wiedzą o psychologii do większej ilości osób.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Następny odcinek:

Jak sprawić, żeby ludzie nas lubili? odc. 2

6 KOMENTARZE

  1. […] W poprzednim odcinku poznałaś efekt samej ekspozycji, który sprawia, że lubimy osoby, z którymi częściej się spotykamy. Opiera się to na naszej ludzkiej niechęci do niepewności. Kiedy częściej spotykamy się z daną osobą, możemy przewidzieć w większym stopniu jej zachowanie i podświadomie traktujemy taki kontakt za bardziej bezpieczny. […]

  2. […] Ważna jest tu również dobrowolność kontaktu. Nikt szczerze nie zaprzyjaźni się z osobą, z którą obowiązkowo musi się spotykać. Oczywiście może w takiej sytuacji zadziałać efekt samej ekspozycji i polubimy taką osobę, jednak nie zbudujemy z nią głębszej relacji. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego ciekawego mechanizmu Twojej psychiki, polecam Ci artykuł: Jak sprawić, żeby ludzie nas lubili? odc. 1 […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here