Co sprawia, że tak wiele osób jest samotnych? Czy to ich wybór? A może w głębi duszy potrzebują zmiany, ale nie wiedzą jak się za to zabrać? Dlaczego nasze własne lęki i obawy, izolują nas przed światem? Czy w ten sposób ranimy tylko samych siebie? Oto historia mężczyzny, który pogubił się szukając odpowiedzi.

Co czujesz, kiedy wpadasz we własne sidła?

Obiecał sobie, że już nigdy tego nie zrobi. Jednak pokusa znów okazała się silniejsza. To było jego życie, to był jego sposób na samotność. Jednak w głębi duszy ciągle wierzył w to, że tylko dzięki temu może się „wyleczyć”. Choć tak naprawdę nie był przecież chory. Jednak w taki sposób się właśnie czuł i właśnie tak o sobie myślał.

Zalogował się na portal. Odświeżył swój opis i dodał nowe zdjęcie. Tym razem było dużo lepsze od poprzedniego. Zawsze oceniał się surowo i wymagał od siebie dużo więcej, niż wymagali od niego inni. Cierpiał przez to w samotności, bo nigdy nie chciał nikomu pokazać, że jest słaby.

Poszukał osoby, z którą mogłoby się to udać. Znalazł trzy kandydatki. Do każdej napisał inną wiadomość. Zawsze zwracał uwagę nie tylko na zdjęcie, ale na też opis. Odpisały mu wszystkie, ale tak naprawdę zainteresowała go tylko jedna odpowiedź.

Była szczera, trochę zaskakująca i wyjątkowo bezpośrednia. Znów poczuł, że żyje. Miał cel, który dawał mu siłę do działania. Pisali często. Najpierw na portalu, a później przenieśli się na maila i Facebooka. Jak zwykle w takich sytuacjach, zaczął zarywać noce. Jej również to nie przeszkadzało.

Coś między nimi zaiskrzyło. Fascynowali się nawzajem. Było kilka rzeczy, które ich różniły. Jednak to, co było dla nich najważniejsze, bardzo mocno zbliżyło ich do siebie. Oboje wiedzieli, że ta wirtualna znajomość nie może trwać wiecznie. W końcu trzeba podjąć ten następny krok. I to był moment, którego od zawsze się bał.

Nigdy nie lubił mówić o sobie, że jest samotny. Choć zawsze w jego życiu brakowało „tego kogoś”. Na pierwszy rzut oka byś tego nie poznała, ale naprawdę zaczęło mu już doskwierać wracanie do pustego mieszkania. Wiele razy próbował już to zmienić. Jednak za każdym razem, jego lęki brały górę.

Ogólnie w życiu nie bał się podejmować ryzyka. Jego praca wymagała od niego odwagi. Jednak w tej jednej kwestii, zawsze przegrywał ze swoim strachem. Nie potrafił pogodzić się z tym, że ktokolwiek mógłby go odrzucić. Kiedyś już to przeżył i odbiło się to na jego poczuciu własnej wartości. Wybudował więc mur we własnej głowie, który miał go przed tym ochronić.

Obiecał sobie, że już nigdy więcej nie usłyszy słowa „nie”. To był wyrok, który wydał na samego siebie. Jego lęk przed niepowodzeniem sprawiał, że nie mógł się wyrwać z samotności. To właśnie ten strach, utrzymywał go w izolacji przed życiem towarzyskim przez te lata.

Wiele razy dochodził do tego momentu. Poznawał kogoś przez internet. Wszystko dobrze się układało. Poświęcał na to bardzo dużo czasu. Jednak, kiedy przychodził moment, w którym miało dojść do spotkania, wycofywał się i odpuszczał.

Za każdym razem obiecywał sobie, że nigdy więcej już tego nie zrobi. Zawsze kosztowało go to dużo energii. Zawsze tęsknił za osobą, której nawet nie zdążył jeszcze dobrze poznać. Zawsze miał wyrzuty sumienia, jednak ten wewnętrzny strach był silniejszy.

Tym razem znów uległ swojej słabości. Nie miał odwagi, aby zrobić ten następny krok. Nie miał odwagi, aby się z Nią spotkać. Zrezygnował, odpuścił i zniknął. To wychodziło mu świetnie. Kolejny raz stracił okazję do tego, aby się przełamać. Kolejny raz obiecał sobie, że więcej tego nie zrobi…

Czy człowiek naprawdę może się zmienić?

Czy wierzysz w to, że człowiek może się naprawdę zmienić? Bardzo ciekawie w tym temacie wypowiadał się Carl Rogers, czyli jeden z najwybitniejszych psychologów humanistycznych. Mówił, że zmiana jest paradoksem. Bo tylko wtedy, kiedy zaakceptujesz siebie takim, jakim jesteś, możesz się zmienić. Zastanów się, co to oznacza?

Chodzi o to, że wiele osób podchodzi do zmiany własnego życia w niewłaściwy sposób. Wyrzucają sobie własne słabości i wady. Skupiają się na tym, czego nie lubią i nie akceptują w sobie. Jednak nie starają się lepiej poznać samych siebie. Nie starają się zrozumieć własnych zalet.

Zmiana nie może się dokonać wyłącznie w oparciu o negatywne emocje. Potrzebujemy siły i motywacji, która płynie z akceptacji siebie. To właśnie klucz do rozwiązania tego paradoksu. Najpierw pokochaj siebie, a dopiero później spróbuj się zmienić.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się od czego zacząć taką pracę nad sobą, możesz przeczytać mój wcześniejszy artykuł: Jak zmienić swoje życie? Czy to w ogóle możliwe? Mam nadzieję, że pomoże Ci on zrozumieć, jak możesz podejść do tematu zmiany we właściwy sposób.

Zastanów się jednak, czy tak naprawdę lubisz siebie? Bo to pytanie może być kluczowe w kontekście zmiany. Jeżeli nie jesteś tego pewna, możesz się o tym przekonać czytając artykuł: Zanim nauczysz się kochać innych, naucz się kochać samą siebie. Nawiązuje on bardzo mocno do słów Carla Rogersa i jestem pewien, że Ci się spodoba.

Dlaczego mężczyźni są słabi?

Czy potrafisz zrozumieć zachowanie mężczyzny, które opisałem w historii na wstępie? Czy uważasz, że jest on samotny i nieszczęśliwy? A może tylko w ten sposób sobie tłumaczy swoje zachowanie? Może jest egoistą, który nie potrafi się do tego przyznać? A może naprawdę cierpi?

Czy słyszałaś kiedyś o ghostingu? To taki sposób na kończenie znajomości, który przypomina znikanie w stylu ducha. Jest to zachowanie osób, które są niedojrzałe emocjonalnie. Nie mają oni najczęściej odwagi, aby powiedzieć komuś prosto w oczy, że to koniec.

Miałem nadzieję, że ghosting nie jest jeszcze tak popularny w Polsce. Opisałem to zjawisko dokładnie w artykule: Czy można wylogować się z życia? I dlaczego musi przez to cierpieć tak wiele kobiet? I byłem przerażony, jak wiele kobiet do mnie napisało, że przeżyło to na własnej skórze.

Mam nadzieję, że nigdy tego nie będziesz musiała doświadczyć. Jednak martwi mnie ta niedojrzałość mężczyzn. Stali się oni strasznie leniwi i przyzwyczaili się do swojego spokojnego i bezpiecznego życia. Dodatkowo wielu z nich jest niedojrzałych emocjonalnie i samolubnych. Jeżeli zastanawiasz się nad przyczynami takiego upadku męskości, polecam Ci artykuł: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Mężczyźni w dzisiejszym świecie, wydają się często zagubieni i niezdecydowani. Z jednej strony stale pompują swoje EGO, a z drugiej boją się zaryzykować w momencie, kiedy mogą zostać odrzuceni. Brakuje im odwagi w tych najważniejszych sytuacjach i cierpią na tym ich związki.

Wnioski?

Mężczyźni wpadają często we własne sidła. Boją się podjąć ryzyko, nawet kiedy mają dużo do wygrania. Nie chcą narażać się na odrzucenie, bo mogłoby to wpłynąć na ich poczucie własnej wartości. Jednak czy w taki zachowawczy sposób warto żyć? Czy tak zachowuje się prawdziwy facet?

Wile osób żyje w samotności, bo paraliżuje ich strach przed podejmowaniem ryzyka. Ulegają swoim lękom, które ograniczają ich strefę komfortu. W ich życiu pojawiają się negatywne nawyki, z których ciężko im się wydostać.

Jak więc w końcu się odważyć i zrobić ten krok w nieznane? Najpierw trzeba poznać lepiej samego siebie. Zrozumieć swoje słabości i spróbować nad nimi pracować. Trzeba znać też swoje zalety, bo tylko wtedy możemy się na nich oprzeć. Tylko wtedy mogą być one dla nas prawdziwą siłą.

Zdecydowanie zgadzam się z tym, że aby się zmienić, najpierw trzeba zaakceptować siebie takim, jakim się jest. Tylko wtedy wiemy dokładnie, na czym stoimy. Tylko wtedy możemy zacząć się zmieniać i żyć w sposób bardziej świadomy. A przecież w głębi duszy o to nam wszystkim chodzi, prawda?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Bardzo się cieszę, że przeczytałaś do końca ten trudny artykuł. Mam nadzieję, że podoba Ci się mój blog i jesteś stałą czytelniczką. Dlatego mam dla Ciebie propozycję. Zapraszam Cię do mojej kameralnej listy mailingowej. Co jakiś czas piszę do osób z tej listy i poruszamy wtedy różne, bardziej osobiste tematy. Jeżeli chcesz do Nas dołączyć (a jest już nas prawie 200), to wpisz swojego maila poniżej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here