W naszym świecie wszystko dzieje się coraz szybciej. Jednak w jednej sferze swojego życia nie mamy ochoty przyspieszać. Niestety, coraz większa ilość mężczyzn ma z tym problem. Jak zwolnić i nauczyć się panować nad własnym ciałem? A może chodzi o coś więcej?

Dlaczego w seksie nie warto się spieszyć?

Przyznaję, że do napisania tego artykułu zainspirowała mnie książka Slow sex Uwolnij miłość – Hanna Rydlewska i Marta Niedźwiecka. Pokazuje ona jak wiele problemów z seksualnością, wynika z naszych przyzwyczajeń i codziennego życia.

Do łóżka zabieramy coraz więcej swoich problemów i frustracji. Zamiast cieszyć się intymnością i namiętnością, próbujemy jedynie rozładować swoje napięcie. To nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. W taki sposób nie tylko robimy krzywdę sobie, ale również swojej partnerce.

Kiedy rozmawiam o tym problemie z klientami, zazwyczaj słyszę podobne tłumaczenia: ja po prostu nie potrafię zwolnić. I nie chodzi tu wyłącznie o problem z przedwczesnym wytryskiem. Chodzi tu o całą mentalność mężczyzny, który nawet w tak wyjątkowej chwili nie potrafi oderwać się od swojej codzienności.

Problemem jest również to, że bardzo słabo znamy własne ciało. Nie jesteśmy pewni do czego jesteśmy zdolni i często wstydzimy się to sprawdzić. Nie znamy również ciała swojej partnerki. Zamiast próbować je lepiej poznać, skupiamy się na utartych schematach i zamieniamy swoje łóżkowe przygody w teatrzyk, w którym stale odgrywamy te same role.

Zrób porządek w swojej głowie.

Zapamiętaj sobie raz na zawsze, jeżeli chcesz mieć udane życie seksualne, musisz zrobić porządek w swojej głowie. Wiele osób myśli, że to poprzez seks może się zrelaksować i uspokoić. Jednak to działa tylko na krótką metę.

Aby skupić się na swojej partnerce i własnej przyjemności, trzeba najpierw uwolnić się od problemów codziennego dnia. To jest dla wielu mężczyzn najtrudniejsze. Właśnie przez to odczuwają dużą presję, która w wielu przypadkach prowadzi do zbyt szybkiego finału.

Seksuolodzy twierdzą, że problem ten dotyka 20-30% mężczyzn. Moim zdaniem może być jeszcze gorzej. Co ciekawe, u większości z tych mężczyzn problem jest wyłącznie natury psychologicznej. Ich ciała są zdrowe, ale zawodzi ich głowa.

Dlaczego jestem taki szybki?

Kiedy to pytanie pojawi się w Twojej głowie, możesz być pewien, że seks nie będzie kojarzył Ci się z niczym przyjemnym. Przedwczesny wytrysk wiąże się z dużym wstydem i ciągłym lekiem przed kompromitacją.

Mężczyźni boją się, że nie są w stanie zaspokoić swojej partnerki, a to obniża ich poczucie własnej wartości. Nie muszę Ci chyba pisać, jak mocno wpływa to na poczucie Twojej męskości? W takich sytuacjach pojawia się frustracja i złość.

Niestety wielu mężczyzn w tej sytuacji popełnia największy błąd, jaki tylko można zrobić. Zaczynają unikać kontaktów seksualnych, przez co zaniedbują swoją partnerkę jeszcze bardziej. Czasami jest to wręcz początek kryzysu w związku.

Nie chodzi jednak o to, że kryzys pojawia się dlatego, że nie radzicie sobie w łóżku. To tylko objawy tego, że nie potraficie otwarcie ze sobą rozmawiać. Mężczyźni mają duże trudności w przyznawaniu się do swoich największych słabości i lęków.  A paradoksalnie taki problem może Was do siebie zbliżyć.

To jak poradzicie sobie w takiej sytuacji, bardzo wiele o Was mówi. Tylko w związku, który oparty jest na zaufaniu i szczerości, można poradzić sobie z tym problemem. Moim zdaniem mężczyzna, który jest w związku i czuje, że ma problem w tym temacie, nigdy nie poradzi sobie z tym problemem sam.

Tu chodzi o kontekst. Jeżeli ukrywasz swoje lęki przed partnerką, to pozwalasz im się nakręcać. Nie walczysz już tylko ze swoim problemem, ale walczysz również ze swoją tajemnicą. Znam historie związków, na których bardzo mocno odbił się tej problem.

To nigdy nie jest tylko Twoja sprawa!

Jeżeli jako facet uważasz, że Twój problem, to wyłącznie Twoja sprawa, to możesz być pewny, że sobie z tym nie poradzisz. Czym więcej tajemnic i niedomówień pojawi się w Twoim związku, tym większa będzie presja.

Twój problem nie wziął się z powietrza. Nie dość, że nie jesteś w stanie zaspokoić swojej partnerki, to jeszcze chcesz przed nią to ukrywać? Wiem, że robi tak wielu mężczyzn i jest to strasznie samolubne. Zastanów się, co pomyśli Twoja partnerka, kiedy będziesz unikał seksu?

W takich sytuacjach kobiety czują się niedocenione, a nawet nieatrakcyjne. Nie wiedzą o Twoim problemie, bo go ukrywasz, więc szukają problemu w sobie. Zaczynają się zastanawiać nad wieloma rzeczami, a wiesz ile myśli może pojawić się w tym kontekście.

Czy już go nie pociągam? Czy mu się nie podobam? Jestem za gruba? Znudził się mną? A może ma kochankę? Nasz związek się rozpadnie? To wszystko moja wina? To tylko kilka przykładowych pytań, które błyskawicznie mogą pojawić się w Jej głowie.

Czy naprawdę chcesz być takim tchórzem? Czy chcesz obarczyć ją winą? To nawet nie są pytania do Ciebie, to zarzut, z którym musisz się zmierzyć. Czy masz w sobie odwagę, aby opowiedzieć jej o swoich trudnościach?

Nie chodzi nawet o to, abyś myślał, że z Tobą jest coś nie tak. Chodzi mi o to, abyście wspólnie mogli się zastanowić nad Twoim problemem, który tak naprawdę jest Waszym wspólnym problemem. W większości przypadków te problemy biorą się z Twojej głowy i są związane z Twoim najbliższym otoczeniem (dom, praca, pieniądze, stres).

Wnioski?

Łóżko i sypialnia prawdę Ci powie. To właśnie tam widać w jakiej kondycji jest Twój związek. Jeżeli czujesz, że nie potrafisz zadbać o potrzeby swojej partnerki, to jej o tym powiedz. Nie prowokuj domysłów i nie zrzucaj na nią odpowiedzialności. Wspólnie się nad tym zastanówcie.

Sypialnia nie jest miejscem, w którym odreagowujesz stresy z codzienności. Zwolnij trochę i skup się na swojej partnerce. Skup się również na sobie. Kiedy tak naprawdę mieliście czas dla siebie? Kiedy rozmawialiście o tym, co Was tak naprawdę kręci?

A może jesteście jedną z tych par, która robi to wyłącznie przy zgaszonym świetle? Jedną z tych par, która odtwarza ciągle te same role? Może brakuje Wam uważności i skupienia na tym, co jest tak naprawdę ważne w miłości?

Problemy większości mężczyzn zaczynają się w głowie. Przedwczesny wytrysk jest dla nich koszmarem, który odbiera im radość z życia. Jednak nie jest to w większości przypadków sytuacja, której nie można zmienić. Zacznij więc od uporządkowania spraw w swojej głowie i bądź szczery ze swoją partnerką.

Oczywiście są techniki, które mogą Ci pomóc. Nie będę ich jednak teraz opisywał. Pierwszym krokiem jest zmiana Twojej mentalności, bo bez tego, żadna technika nie będzie skuteczna. Pamiętaj, że Twoja partnerka może Ci pomóc, ale musi wiedzieć z czym się zmagasz.

Czy jesteś gotowy o Nią zadbać? Czy chcesz sprawić jej prawdziwą przyjemność? Czy chcesz, aby była z Tobą naprawdę szczęśliwa? Naucz się z Nią szczerze rozmawiać o wszystkim, a poczujesz różnicę w sypialni.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Więcej inspiracji na temat związków, miłości, psychologii znajdziesz na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here