Dlaczego tak wiele osób powtarza, że początek związku był fantastyczny, a później wszystko się zmieniło? Dlaczego zamiast walczyć o związek, odpuszczamy i zaczynamy wszystko od nowa? Czy ma to związek ze Światem, w którym żyjemy? Czy nasza psychika może sobie z tym jakoś poradzić?

Dwa sposoby na miłość.

Nie wiem czy wiesz, ale są dwa sposoby pojmowania miłości. Niektórzy uważają, że miłość pojawia się w momencie, kiedy spotykają się osoby, które są dla siebie przeznaczone. Są one niczym dwie połówki jabłka, które do siebie idealnie pasują.

Drugi sposób parzenia na miłość, nawiązuje do metafory drogi. Czyli miłość powstaje na bazie wspólnych doświadczeń i trudności. Jest ona podobna do drogi, która stale się zmienia i często może być dla nas zaskakująca. Droga uczy nas wspólnego życia, więc w takich związkach chodzi głównie o to, aby wspólnie się rozwijać.

Która z tych metafor jest Ci bliższa? Czy miłość to dla Ciebie przeznaczanie i dwie połówki jabłka? A może miłość to ciągły rozwój i zmiany, które w wielu przypadkach trudno przewidzieć? W co wierzysz? Jeżeli chcesz stworzyć dobry związek, musisz wiedzieć jak Twoje przekonania na temat miłości, mogą na Was wpływać.

Szkodliwe przekonania na temat miłości.

Niestety, jak pokazują badania, metafora dwóch idealnie dobranych do siebie połówek jabłka, jest dla związków szkodliwa. Każe nam sądzić, że gdzieś na świecie jest osoba, która jest do nas idealnie dopasowana. Problemem jest tu właśnie ta „idealność”.

Jeżeli naprawdę wierzysz, że ludzie mogą do siebie idealnie pasować, masz wtedy zbyt wysokie oczekiwania. W momencie kiedy pojawiają się problemy, nie starasz się ich rozwiązać, tylko zaczynasz się zastanawiać, czy Twój partner na pewno jest tym, na którego czekałaś.

Psychologowie i terapeuci pracujący z parami twierdzą, że metafora o połówkach jabłek jest bardzo mocno zakorzeniona w naszej kulturze. Według specjalistów, wypaczyła ona nasze myślenie o uczuciach. Sprawiła, że mamy nierealistyczne oczekiwania względem partnera, przez co sami odbieramy sobie szansę na szczęście.

Zamiast wziąć odpowiedzialność za swoje życie i swój związek, czekamy na osobę, która będzie idealna od razu. Taki obraz miłości jest nagminnie pokazywany w filmach i opisywany w książkach. Jednak jest on naiwny i nierealistyczny, a nawet szkodliwy. Takie patrzenie na miłość jest niedojrzałe.

Metafora drogi, która ma obrazować miłość, jest dużo bardziej realistyczna. Pokazuje, że miłość może się zmieniać i nie ma w tym nic złego Czasami jest łatwiejsza, a czasami zdarzają się trudniejsze momenty, jak podróż po górzystym terenie.

Metafora drogi jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ pokazuje, że aby związek był szczęśliwy, musimy iść w równym tempie. Kiedy ktoś przyspiesza i nie ogląda się na partnera, w pewnym momencie zostaje sam. Czasami trzeba po prostu zwolnić, aby dać partnerowi złapać oddech.

Droga pozwala nam się nauczyć wiele o sobie. Dzięki temu wiemy, w których momentach powinniśmy o siebie zadbać. Czasami Ty masz więcej sił i pomagasz iść swojemu partnerowi, czasami to on niesie Cię na rękach. W takich związkach chodzi o wsparcie i uważne obserwowanie się nawzajem.

Ale co to ma wspólnego z kłótniami?

Zastanów się przez chwilę, jak na kłótnie reagują osoby, które posługują się metaforą połówek jabłka? Przecież dla nich każda kłótnia jest dowodem na to, że nie odnaleźli oni swojej idealnie dopasowanej połówki.

Każda trudna sytuacja jest dla nich jak rysa na szkle, które w pewnym monecie pęka i rozpada się na tysiące drobnych kawałków.  Osoby takie nie są w stanie zaakceptować, że w ich związku mogą pojawiać się gorsze chwile.

Takie podejście do miłości jest niedojrzałe. To wyidealizowany obraz miłości romantycznej, która w realnym świecie jest tylko iluzją. Nie da się żyć w taki sposób, choć byśmy nawet bardzo chcieli. W pewnym momencie dojdzie do różnicy zdań, które dla takich osób są sygnałem do ucieczki.

Często powtarzam, że miłość nie jest nam dana raz na zawsze, ale stale trzeba o nią dbać. Osoby, które miłość postrzegają zgodnie z metaforą drogi, rozumieją to doskonale. Są one przygotowane na trudniejsze momenty i się ich nie boją.

Wiedzą, że wtedy kiedy jest dobrze, trzeba uzbierać siły i przygotować się na trudności. To właśnie takie osoby najlepiej radzą sobie podczas konfliktu. Nie oznacza on dla nich końca związku, ale jest oznaką, że w związku trzeba nad czymś popracować i coś poprawić.

Pierwsza kłótnia, która niszczy wszystko.

Sens tej historii jest prosty i przykry. Żyjemy w czasach, w których dużo łatwiej nam jest wyrzucić zepsutą rzecz na śmietnik i kupić nową, niż zastanowić się, czy można ją jeszcze naprawić. Żyjemy w czasach jednorazówek i się do tego przyzwyczailiśmy.

Kiedy próbujesz oddać jakiś sprzęt do serwisu, nawet bez chwili refleksji nad tym co się popsuło dostaniesz informację, że nie opłaca się tego naprawiać. Lepiej kupić nowy sprzęt, słyszysz od jednego z serwisantów. Naprawa będzie droga i zajmie dużo czasu.

Niestety te same zasady wprowadzamy do naszego życia osobistego i uczuciowego. Zamiast zastanowić się co można naprawić w obecnym związku, kończymy go i tworzymy nowy. Dla niektórych osób jest to wręcz styl życia, który prowadzi do tego, że nie są w stanie zbudować trwałej i głębokiej relacji.

W artykule Czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają? możesz przeczytać o trzech składnikach miłości. Kiedy to zrozumiesz, to będziesz wiedziała, dlaczego obecnie tak wiele związków rozpada się już po pierwszej kłótni.

Wiele z tych związków powstaje po wybuchu dużej namiętności. Wtedy do głosu dochodzą wyłącznie emocje i hormony. Nie myślimy racjonalnie i idealizujemy partnera w każdym calu. Zamiast go poznawać, tworzymy w swoich głowach jego idealny obraz. To nic złego, tak po prostu działa ten etap tworzenia związku.

Jednak po takim namiętnym okresie, przychodzi czas na powrót do codzienności. Wtedy powinniśmy się lepiej poznawać i zbudować zaufanie, które opieramy głównie na intymności. Na tym etapie zawsze pojawiają się zgrzyty. Kiedyś mówiło się, że w związku „trzeba się dotrzeć”.

Obecnie zamiast takiego „docierania”, jedna ze stron kończy związek. Zamiast zmierzyć się z problemem, wycofują się. „Produkt” okazał się wadliwy, więc nie ma sensu go naprawiać, trzeba kupić nowy. To jest demon naszych czasów. Do tego się przyzwyczailiśmy.

Wnioski?

Jestem pewien, że znasz przynajmniej jedną osobę, która zmienia partnerów jak rękawiczki. Skacze z kwiatka na kwiatek i ciągle powtarza, że na początku związku jest tak fantastycznie, a później wszystko się zmienia. Ja znam wiele takich przypadków i są to zazwyczaj osoby, które wierzą w przeznaczenie, idealnie dopasowane połówki jabłka, a także są pewne, że miłość po prostu jest i nie trzeba o nią dbać.

Takie osoby nie są gotowe na poważny związek. Nie da się poznać partnera, jeżeli nie zmierzymy się wspólnie z trudnościami. Jeżeli takie trudności się nie pojawiają, to znaczy, że albo jesteśmy taką jedyną i wyjątkową parą, albo po prostu unikamy trudnych i głębokich tematów.

Zupełnie nie chodzi o to, aby się nie kłócić. Chodzi o to, aby nasze kłótnie były okazją do tego, abyśmy się lepiej poznali. Kłótnie mogą nas do siebie zbliżyć, jeżeli nauczymy się rozmawiać o tym, co dla nas trudne i bolesne.

Oczywiście można przegiąć w drugą stronę. Jeżeli z kłótni uczynicie Wasz styl życia, to również Wasz związek na tym ucierpi. Chodzi o to, abyście nauczyli się żyć wspólnie i abyście przestali się o wszystko szarpać. Takie związki są wykańczające dla obu stron.

Czy w dzisiejszych czasach, niektóre związki rozpadają się po pierwszej kłótni? Zdecydowanie tak. Przyczyną są najczęściej błędne przekonania na temat miłości i niedojrzałość emocjonalna. Jeżeli jedna kłótnia potrafi zakończyć Wasz związek to znaczy, że ten związek i tak prędzej, czy później by się rozpadł.

Wiem, że jest to trudne. Jednak żyjemy w czasach, które nie sprzyjają budowaniu głębokich i trwałych relacji. Nie każdy jest na to gotowy. Jedyne co możesz zrobić, to zadbać o to, aby zadbać o własny rozwój i lepsze poznanie samej siebie.

Jeżeli będziesz wiedziała, czego tak naprawdę chcesz od życia, to będzie Ci łatwiej o tym opowiedzieć o tym swojemu partnerowi. Naucz się o tym mówić otwarcie, a zobaczysz, że będzie to świetny sposób na selekcję. Po prostu wiele osób nie będzie w stanie udźwignąć Twoich marzeń i wycofają się już na starcie.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Mam dla Ciebie dwie dodatkowe informacje.

Pierwsza: Jeżeli podobał Ci się wpis, wejdź na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty. Znajdziesz tam więcej artykułów na temat psychologii i związków.

Droga: Założyłem newsletter. Zapisują się na niego tylko stali czytelnicy bloga. Więcej możesz o tym projekcie przeczytać w artykule: Przeczytaj to, jeżeli jesteś PRAWDZIWYM czytelnikiem bloga Architektura Sukcesu. A na tę wyjątkową listę, możesz się zapisać poniżej.

1 KOMENTARZ

  1. […] Jedna z nich dotyczy mówienia o miłości nawiązując do metafory idealnie pasujących do siebie połówek jabłek. Jest to stara jak świat i zwodnicza metafora, która zakorzeniona jest głęboko w naszych głowach. Jest ona jednak nieprawdziwa i szkodliwa, o czym pisałem w artykule: Dlaczego niektóre związki, rozpadają się po pierwszej kłótni? […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here