Finanse osobiste to dla wielu osób nadal temat tabu. Nie umiemy rozmawiać o pieniądzach, a dodatkowo tego nie lubimy. Jednak jest to jeden z tych tematów, którego przynajmniej podstawową znajomość powinien mieć każdy. Dlatego chcę Ci opowiedzieć o tym, jak możesz lepiej zadbać o swoje finanse osobiste.

Krótka historia wizyty u okulisty.

Przyznam szczerze, że ten artykuł miał już powstać jakoś czas temu. Jednak aby go dokończyć potrzebowałem jakiegoś impulsu. W moim życiu jest tak, że często przypadkiem trafiam na coś, co pomaga mi w osiągnięciu mojego celu. (A może to nie jest zwykły przypadek?)

W tym wypadku była to wizyta u okulisty z moją Żoną. Kiedy czekałem na zakończenie jej badania, postanowiłem poszperać w internecie. Trafiłem na wyjątkowy artykuł Michała Szafrańskiego Największe mity finansowe oraz 20 porad jak ogarnąć finanse – przewodnik dla początkujących. To był impuls, który sprawił, że musiałem sam napisać o finansach właśnie teraz.

Mam nadzieję, że Michała Szafrańskiego nie muszę Ci przedstawiać. Jest to wyjątkowa osoba w świecie polskiej blogosfery. Dla mnie jednak najważniejsze zawsze było to, że Michał jest szczery do bólu ze swoimi czytelnikami. To właśnie od takiej osoby warto uczyć się o finansach.

W tym artykule pojawiło się 10 mitów finansowych, nad którymi powinien zastanowić się każdy. Jednak dla mnie, jako psychologa, są istotne szczególnie dwa z tych mitów. Pierwszy związany jest z nawykami, a drugi z przekonaniami.

Dlatego w tym artykule postaram Ci się pokazać, że aby uporządkować swoje finanse osobiste, musisz w pierwszej kolejności zająć się właśnie nawykami i przekonaniami. To początek drogi do stabilizacji finansowej. Myślę, że bez tego trudno będzie Ci zadbać o swój portfel.

Jak wyrobić w sobie dobre nawyki finansowe?

Ten temat związany jest z pierwszym mitem, który opisuje w swoim artykule Michał: „Nie mam z czego oszczędzać”. Prawdopodobnie większość z nas myśli właśnie w ten sposób. Bez względu na to ile zarabiamy, ciągle wydaje nam się, że nie jest to dobry moment na rozpoczęcie oszczędzania.

Jednak w tym wypadku nie chodzi o samo oszczędzanie, czy budowanie poduszki finansowej. Chodzi tu przede wszystkim o to, aby wypracować w sobie ten pozytywny nawyk finansowy. To jakie mamy podejście do oszczędzania, a także ogólnie do pieniędzy, wiąże się często z tym, jak nasi rodzice zarządzali swoimi finansami.

Często obserwuje sytuacje, w których to dorosłe osoby, powielają błędy finansowe swoich rodziców. Popadają w długi po kilku nieprzemyślanych decyzjach. Jest to często schemat działania, którego się nauczyli i nie są nawet tego świadomi. Tak właśnie działają nawyki.

Dlatego, aby zadbać o swoje finanse osobiste, tak ważne jest, aby zmienić swoje negatywne nawyki w stosunku do pieniędzy. Jednym z najgorszych nawyków finansowych jest ciągłe wychodzenie na zero. Mówiąc inaczej, wydajemy tyle ile zarabiamy. Nie zostaje nam nic, a taka sytuacja jest dla nas zupełnie normalna.

Jednak wystarczy drobne zachwianie w naszym życiu i możemy popaść w poważne kłopoty. Czy nie znasz przynajmniej jednej osoby, która ma problemy finansowe właśnie z tego powodu? Dlatego jeżeli chcesz zadbać o swoją psychikę i mieć spokojną głowę, musisz wyrobić w sobie pozytywny nawyk oszczędzania.

Ale po co ja mam niby oszczędzać?

Tak jak pisałem już wcześniej. Nie chodzi o to, abyś oszczędzała zawsze i na wszystkim. Chodzi jedynie o to, abyś oszczędzała systematycznie. Nawyki jak wiesz, nie powstają w ciągu jednego dnia, bo tak sobie postanowisz. Praca nad rozwojem, ale też pozbyciem się nawyku, jest czasochłonna i trudna. Wystarczy spojrzeć na osoby, które chcą rzucić palenie.

Jak wypracować w sobie ten pozytywny nawyk? Przede wszystkim musisz podjąć decyzję ile jesteś w stanie odkładać co miesiąc. Niech to będzie nawet drobna kwota 50 lub 100 zł. Musi to być jednak działanie systematyczne.

Lepiej odkładać po 100 zł. regularnie, niż zdecydować, że będziesz oszczędzała 500 zł. miesięcznie, a już po dwóch miesiącach nie będziesz w stanie tego zrobić. Dlatego tak ważne jest rozsądne podejście do tego tematu. Musisz być w tej kwestii szczera sama ze sobą.

To działanie nie ma na celu uczynienia z Ciebie milionerki. Chodzi o to, abyś sama siebie zdołała przekonać, że w każdym miesiącu mogą zostawać Ci pieniądze. Dzięki temu staniesz się bardziej świadoma swoich finansów.

Nie mówię, że na początku będzie łatwo. Raczej nie będzie, bo jeżeli jesteś przyzwyczajona do wychodzenia na zero, to nawet najmniejsza zaoszczędzona kwota będzie kusiła, aby ją wydać. To dobry sprawdzian dla samej siebie. Jeżeli uda Ci się odkładać przez kilka miesięcy, ale później wydasz te pieniądze, będziesz wiedziała dokładnie, że musisz popracować nad swoimi finansami.

Wyrobienie sobie pozytywnego nawyku w stosunku do pieniędzy, jest moim zdaniem jednym z najważniejszych kroków, które trzeba uczynić, aby uporządkować swoje finanse. Bez pracy nad tym nawykiem, nigdy nie będziesz w pełni świadoma swojego podejścia do pieniędzy. Warto się z tym zmierzyć, bo dzięki temu lepiej poznasz samą siebie w sferze finansowej.

A wszystko to wina Twoich przekonań.

Na moim blogu często wracam do tematu przekonań. Są one niczym sznurki, które pociągają nas w pewnych kierunkach naszego życia. Michał w swoim artykule, finansowy mit związany z przekonaniami, nazwał bardzo dosadnie: „Pierwszy milion trzeba ukraść”.

Jeżeli takie myśli pojawiają się w Twojej głowie, musisz popracować nad sferą swoich przekonań. Za tym mitem idą kolejne: wszyscy bogaci ludzie to złodzieje, bogaci są nieuprzejmi, pieniądze szczęścia nie dają itd. To wszystko mity, które tak chętnie powtarzamy na co dzień.

Jednak kryje się za nimi pewna wyjątkowa skłonność naszej psychiki. To w jaki sposób patrzymy na świat, wpływa na nasze codzienne decyzje. Nigdy nie staniesz się bogata, jeżeli w Twojej głowie pojawia się tyle negatywnych skojarzeń z „bogactwem”.

Czy tego chcesz, czy nie, Twoja psychika działa w tej kwestii całkiem nieźle. Potrafimy działać w taki sposób, aby to czego, najbardziej się boimy, nigdy się nie pojawiło w naszym życiu. Słowa, które każdego dnia wypowiadasz mają duże znaczenie. Kształtują one Twój światopogląd i wpływają na Twoje przekonania.

Moim zdaniem nie ma nic gorszego w kwestii finansów, niż utrwalanie w swojej głowie tych wszystkich nieprawdziwych przekonań. Ma to negatywny wpływ nie tylko na nas, ale także na nasze otoczenie. Jak myślisz, dlaczego tak wiele ludzi nie potrafi cieszyć się z sukcesów swoich najbliższych? Nie chodzi tu tylko o zazdrość, to przekonania podsyłają nam te wszystkie myśli, które starają się nam pokazać, że sukces zmienia ludzi.

Jestem psychologiem i wiem, jak wiele osób ma problemy z uporządkowaniem własnych finansów osobisty. Co więcej, wiele osób bardzo wstydzi się tego tematu. Czasami bardzo długo trzeba zdobywać czyjeś zaufanie, aby w końcu dojść do sedna problemu. A sedno problemu tkwi często właśnie w sferze finansowej.

To tu wiele negatywnych emocji ma swoje źródło. Złość, frustracja, agresja, nałogi to tylko kilka przykładów, do których może doprowadzić nas brak umiejętności finansowych. Dlatego warto o swoje finanse dbać w każdym momencie. Małe kroki do celu są lepsze, niż stanie w martwym punkcie.

Wnioski?

Finanse osobiste to bardzo ważna sfera naszego życia. Rzutuje ona na wiele innych sfer i może być przyczyną wielu naszych życiowych problemów. Nie warto zwlekać z nauką o finansach osobistych. Warto małymi krokami się tego uczyć i porządkować swoje życie pod tym kątem.

Moim zdaniem warto zacząć od dwóch rzeczy. Najpierw zadbaj o swoje przekonania na temat pieniędzy, a później popracuj nad pozytywnymi nawykami finansowymi. Tyle i aż tyle. Wiem jednak, że niewiele osób jest w stanie bezboleśnie zająć się tym tematem.

Zbyt szybko sobie odpuszczamy na tym polu. Milczymy i udajemy, że problemu nie ma. Jednak niestabilna sytuacja finansowa odbije się na naszych emocjach. Wpłynie to na jakość naszego życia. Takie niezałatwione sprawy związane z pieniędzmi, są bardzo trudne do zniesienia dla naszej psychiki.

Dlatego zacznij dbać o swoje finanse osobiste już dziś. Nie zwlekaj z tym nawet do jutra. Szczerze Ci polecam bloga Michała Szafrańskiego. Jest to osoba, której możesz zaufać w tej kwestii. Jestem tego pewien. Mam nadzieję, że tym wpisem zachęciłem Cię przynajmniej do tego, abyś przez chwilę zastanowiła się nad tym, jak wygląda sprawa finansów osobistych w Twoim domu.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.

Warto również przeczytać:

Ciężka praca to nie wszystko – Poznaj 5 sposobów, dzięki którym, nie przegrasz swojego życia.

Rozmowa kwalifikacyjna – 5 pytań, przez które możesz stracić swoją szansę. 

1 KOMENTARZ

  1. Właśnie z tego podlinkowanego postu trafiłam na Twój blog 😉
    Blog Michała to prawdziwa skarbnica wiedzy, ale trzeba jeszcze chcieć tę wiedzę wykorzystać 😉
    Sama popłynelam trochę z finansami i mam kilka tys długu, ale założyłam bloga o mojej walce z długami i walczę codzienne + jeszcze opisuje swoje postępy. Takie publiczne zwierzenia i opisy własnej sytuacji to naprawdę niezły babcik do pracy nad sobą i swoimi finansami.
    Założyłam sobie uczciwość i glupio mi teraz beztrosko iść na zakupy kosmetyczne czy ubraniowe skoro złożyłam publiczną deklarację, że nic nie będę kupować 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here