Strona główna » Paradoks wyboru – czy jesteś wolnym człowiekiem?

Paradoks wyboru – czy jesteś wolnym człowiekiem?

W tym artykule chciałbym zmierzyć się z zagadnieniem dotyczącym podejmowania decyzji. Może słyszeliście kiedyś o paradoksie wyboru. Jeżeli nawet nie słyszeliście dokładnie tej nazwy, na pewno odczuliście na własnej skórze skutki działania tego mechanizmu psychologicznego. Zgodnie z przesłaniem jednego z najsilniejszych mitów na temat funkcjonowania współczesnego świata, aby człowiek mógł być w pełni szczęśliwy, powinien mieć możliwość dużego wyboru. Czy jednak zawsze wolność, utożsamiać można z wyborem z pośród dużej liczby dostępnych możliwości? Czy to może właśnie taka duża liczba możliwości sprawia, że człowiek staje się mniej zadowolony ze swoich decyzji i czuje się bardziej zniewolony? Jeżeli jeszcze nie do końca wiesz o czym piszę, zastanów się czy kiedykolwiek czułeś się zagubiony w momencie, kiedy podejmowałeś decyzję? Mogła być to prosta decyzja: jaki chcesz kupić telefon, jakie wybrać spodnie, który ser jest lepszy, albo którą aplikację zainstalować, by pracowało się wygodniej? W dzisiejszych czasach możemy czuć się przytłoczeni nie tylko ilością bodźców, które docierają do nas każdego dnia, ale też ilością możliwości i wyborów, przed którymi stajemy. Tę sytuację, możemy nazwać eksplozją możliwości. Co jednak z tego wynika?

Przyjrzyjmy się uważnie pewnym badaniom psychologicznym na temat randek. Mówiąc dokładniej, temat badań dotyczył szybkich randek, czyli pewnej zorganizowanej formy poznawania nowych osób. Taka szybka randka ma swoje zalety, zorganizowana jest w bezpiecznych warunkach, a narzucony limit czasowy (np. 3 minuty na jedną rozmowę) ogranicza możliwość wystąpienia niezręcznej ciszy. Jest to forma, która zapewnia poznanie wielu osób w bardzo krótkim czasie. Często poznajemy w takich sytuacjach osoby, które trudno byłoby poznać nam na co dzień. Jednak przedstawione korzyści, są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Nasze mózgi nie są przystosowane do poznawania tak dużej ilości potencjalnych partnerów, w tak krótkim czasie. Nasi przodkowie żyli w małych społecznościach i z badań antropologicznych możemy się dowiedzieć o liczbie Dunbara, która mówi o ilości osób, z którymi jesteśmy w stanie utrzymywać bliskie relacje. Dunbar wskazuje, że w wielu społecznościach, zaobserwować można prawidłowość, która wskazuje, że jesteśmy w stanie utrzymywać takie relacje z nie więcej niż 150 osobami (kliknij jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat). W przytaczanych badaniach na temat szybkich randek, wyniki pokazują, że zbyt duży wybór partnerów, jest bardzo niekorzystny, ponieważ nie jesteśmy w stanie porównać ich między sobą. Bardzo trudno w takim wypadku znaleźć wspólną płaszczyznę między tymi osobami, co powoduje, że zwlekamy z podjęciem decyzji, albo nie podejmujemy tej decyzji wcale. Taka trudność w porównywaniu objawia się pewnego rodzaju paraliżem, który wpływa na nasze złe samopoczucie. Aby jeszcze dobitniej pokazać to zjawisko, warto przytoczyć badania, w których to porównywano zdolność do wyboru funduszu emerytalnego. W klasycznym przypadku, kiedy do wyboru było 5 funduszy emerytalnych, wybór był stosunkowo prosty. Zwiększając pulę funduszy do 10, zauważono, że 2% osób, nie potrafi podjąć ostatecznej decyzji. Jednak kiedy wybór funduszy był jeszcze większy i trzeba było wybrać jeden fundusz z 50 dostępnych, już co dziesiąta osoba, nie potrafiła podjąć takiej decyzji. Mimo strat, które wynikały z braku decyzji, ludzie nie potrafili ich podjąć. W tym artykule postaram się pokazać, dlaczego tak się działo. Można więc powiedzieć, że od nadmiaru możliwości, również może rozboleć nas głowa.

Istnieją dwa główne zagrożenia, związane z paradoksem wyboru. Pierwszym jest paraliż decyzyjny, a drugim mniejsza satysfakcja z dokonanego wyboru. Sytuacja paraliżu była już zarysowana we wcześniejszych przykładach. Trudno jest nam podejmować decyzje, jeżeli mamy bardzo duży wybór. Jest to związane z tym, że jako ludzie nie lubimy się mylić, a więc nie lubimy podejmować złych decyzji. Sytuacja ta doprowadza więc do zwlekania z wyborem i odkładania go na „jutro”. Paraliż wyboru sprawia więc, że przez większą ilość możliwości, zamiast czuć się wolnym, czujemy się zniewoleni. Łatwo sobie wyobrazić, że to właśnie w takiej sytuacji najłatwiej ulegamy wpływowi reklam i działań marketingowych. To właśnie w sytuacji paraliżu decyzyjnego, podsuwane są nam gotowe rozwiązania, które trudno ocenić mianem wolnego wyboru.

Mniejsza satysfakcja z dokonanego wyboru, związana jest ze wzrostem oczekiwań, względem wybranego produktu. Jeżeli mamy do wyboru dwa rodzaje kawy, jedną lepszą i droższą, drugą tańszą i gorszą, łatwiej jest nam podjąć decyzję. Wszystko zależy od naszych upodobań lub sytuacji w której tę kawę kupujemy. Co więcej, jeżeli mamy do wyboru tylko dwa rodzaje kawy, to jest duże prawdopodobieństwo, że obie piliśmy i mamy swoją opinię na temat jej smaku. Sytuacja diametralnie się zmienia, kiedy zamiast dwóch rodzajów kawy, mamy do wyboru 50 rodzajów. Trudno przypuszczać, że mamy osobiste doświadczenie w piciu każdej z tych kaw. Trudno jest nam je porównać, ponieważ każdy z producentów, może wskazywać na zupełnie inne właściwości danej kawy. Jednak kiedy już dokonamy wyboru, mamy nadzieję, że kawa przez nas wybrana będzie wyjątkowa. Tak właśnie działa paradoks wybory, który wpływa na wzrost naszych oczekiwań, wraz ze wzrostem dostępnych możliwości wyboru. W końcu wybieraliśmy kawę spośród 50 dostępnych rodzajów. W przypadku kiedy mieliśmy mały wybór, nasze oczekiwania były mniejsze. Kiedy mamy duży wybór, nasze oczekiwania rosną.

Mniejsza satysfakcja z dokonanego wyboru, związana jest więc z wyobrażaniem sobie wyboru idealnego. Człowiek wybierając z większej ilości możliwości, ma poczucie, że zawsze może się znaleźć coś lepszego. Spadek satysfakcji z dokonywanych wyborów związany jest także ze wzrostem kosztu alternatywnego odrzuconych możliwości. Wszystko zależy od tego, do czego porównamy nasz wybór. Jeżeli dokonując wyboru, zaczniemy skupiać się na cechach odrzuconych możliwości, zawsze znajdziemy coś, co było choć trochę lepsze od naszego wyboru pod jakimś względem. Nie bierzemy jednak pod uwagę w takiej sytuacji, że kierowaliśmy się zupełnie innymi kryteriami w momencie wyboru. Wpadamy w pułapkę przypominania sobie najważniejszych cech opcji odrzuconych, po czym tworzymy z tego wersję idealną. Taki wyobrażony, idealny produkt, który w rzeczywistości trudno byłoby stworzyć. A jak wiadomo, z takimi ideałami trudno konkurować, co ostatecznie prowadzi do spadku satysfakcji z własnego wyboru. Koszty alternatywne ładnie obrazuje sytuacja, kiedy to w pracy myślimy o weekendzie, a kiedy już nadejdzie weekend, zaczynamy myśleć o pracy. Na pewno znacie takie sytuacje, gdzie trudno jest Wam się skupić na tu i teraz, a zaczynacie myśleć o przyszłości lub przeszłości. Jest to klasyczny dylemat, w którym zastanawiamy się jak jednocześnie zjeść ciastko i nadal mieć ciastko.

Zagrożenia wynikające z paradoksu wyboru, są dodatkowo wzmacniane przyzwyczajeniem do produktów o krótkim terminie przydatności. Można powiedzieć, że dzisiejszy świat przyzwyczaił nas do tego, że praktycznie każdy produkt można oddać w ciągu 30 dni. Takie próbowanie, nie spodoba mi się, to oddaję. Człowiek przyzwyczaja się do takiego podejścia, co jak widać może powodować cały szereg problemów. W życiu często stajemy przed ważnym wyzwaniem lub dylematem, w których jednak decyzję trzeba podjąć. Trudno jest nam jednak przestawić się z myślenia w wersji demo, gdzie mamy okazję spróbować produktu, a później zdecydować, czy chcemy go zostawić. Kiedy człowiek przyzwyczai się do takiego funkcjonowania, dopada go paraliż decyzyjny w sytuacji, kiedy zdaje sobie sprawę, że podjęta przez niego decyzja może być ostateczna. Najlepszym przykładem na to, jest podejście do związków, które zmienia się na przestrzeni lat. Z nierozerwalnego małżeństwa, przechodzimy w sferę luźnych związków, które mogą być na próbę.  Jednak takie podejście nie zapewnia nam bezpieczeństwa i stoimy w ciągłym zawieszeniu, ogarnięci paraliżem decyzyjnym. Przyjrzyjmy się sobie i własnym decyzjom, w ilu sytuacjach zwlekamy z wyborem?

Jak już pisałem wcześniej, człowiek nie lubi popełniać błędów. Paradoks decyzyjny związany jest również z poczuciem odpowiedzialności za swoje wybory. W sytuacji kiedy nie mamy wyboru, winę za nasze niepowodzenia możemy przypisać czynnikom zewnętrznym. Jednak w sytuacji, kiedy ewidentnie mamy wybór, jesteśmy w pełni odpowiedzialni za swój sukces lub porażkę. Jeżeli ja podejmuję taką decyzję, to również ja jestem odpowiedzialny za konsekwencje z niej wynikające. Ponosząc porażkę, mogę przypisać ją wyłącznie sobie. Ciekawym przykładem na to, może być stale rozwijający się trend braku równowagi w życiu osobistym i zawodowym. Coraz trudniej odkreślić nam grubą kreską to co robimy w pracy, a co w domu. Coraz więcej osób zabiera swoją pracę do domu. Dokonuje więc świadomego wyboru, muszą wziąć odpowiedzialność za sytuację, w której to ich życie osobiste zaczyna zanikać lub mieszać się z pracą. Warto o tym mówić i zastanawiać się nad własnym postępowaniem w tym obszarze. Łatwo możemy zatracić się w takim podejściu do życia.

Często możemy usłyszeć, że kiedyś było lepiej. Obiektywnie na to patrząc, można jedynie powiedzieć, że kiedyś wszystko wydawało się lepsze, bo człowiek miał mniejsze oczekiwania i mógł się miło zaskoczyć. Obecnie oczekujemy doskonałości zarówno od siebie, jak i od otaczającego nas świata. W życiu bardzo ważne jest, aby człowiek miał wybór. Nie oznacza to jednak, że większą możliwość wyboru, z góry można określić jako lepszą. Czasami ilość możliwości jest na tyle duża, że trudno się nam zebrać do działania. Ładnie opisuje to metafora akwarium. Kiedy wyobrazisz sobie rybkę żyjącą w akwarium, możesz odnieść wrażenie, że jej świat jest mocno ograniczony. Jednak wyobraź sobie sytuację, w której akwarium się zbije, albo rybka przypadkiem trafia do dużego jeziora. Jej początkowe ograniczenie, zamienia się w niczym nieograniczony wybór, wszystko jest możliwe. Nie istnieją bariery, nie ma zasad, co prowadzi do anarchii. To nie jest prawdziwa wolność, otoczenie jest bardzo niebezpieczne i satysfakcja z takiego życia jest jeszcze mniejsza. Każdy potrzebuje ochrony, swojego akwarium, które chroni go przed chaosem. Jednak, aby szczęśliwie się rozwijać, stale trzeba zwiększać swoje środowisko. Więc może to bardziej przypominać balon niż akwarium. Bezpieczne środowisko zapewnia nam ochronę, ale my powinniśmy dbać o stopniowe powiększanie tego środowiska. Bariery i zasady są ważne, bo oddzielają nas od bezgranicznej anarchii, która na pewno nie jest wyrazem wolności. Kluczową rolę odgrywa tu świadomość. Paradoks wyboru jest tym silniejszy im mniejszą masz wiedzę na jego temat. Kiedy już poznasz swojego wroga, będziesz wiedział jak z nim walczyć. Tak jest i z pewnymi utartymi schematami postępowania, które wpędzają nas często w kłopoty. Dokonując codziennych wyborów postaraj się mieć na uwadze opisane tu kwestie. Szczególnie ciesz się z tego, że jesteś na tyle odważną osobą, że zamiast zwlekać, podejmujesz decyzje i działasz. Błędy zdarzają się każdemu. Na błędach uczymy się całe życie. To właśnie nauka z nich płynąca, jest często podstawą naszych sukcesów. Jesteś już bogatszy o tę wiedzę, a więc będzie Ci łatwiej rozumieć, jak może na Ciebie oddziaływać paradoks wyboru.

Pozdrawiam,
Patryk Wójcik.