Strona główna » Pokusa spokojnego życia.

czy twoje życie jest spokojne?

Pokusa spokojnego życia.

Czego Ty tak naprawdę chcesz od życia? Dlaczego Twoje życie straciło smak? Czemu godzisz się na szarość? Czy już zapomniałaś o wszystkim, co było dla Ciebie ważne?

Dlaczego wstydzisz się tego kim jesteś?

Nawet nie wiesz kiedy to się stało. Twoje życie się zmieniło. Nie ma w nim już miejsca na marzenia. Zapomniałaś o swoich planach. A przecież zawsze chciałaś czegoś więcej! Twoje życie nigdy nie miało tak wyglądać. A jednak, smutna szara rzeczywistość, jest obecnie Twoją codziennością.

Kiedy zaczęłaś się na to godzić? A może nawet nie potrafisz przypomnieć sobie momentu, kiedy to wszystko zaczęło się obracać się przeciwko Tobie. Szybkość życia i codzienność, która odarła Cię z ostatnich marzeń. Codzienność, która zabiera Ci każdego dnia ostatnie siły.

Czemu wstydzisz się tego kim jesteś? Czemu przestałaś szukać odpowiedzi na pytania, które były dla Ciebie ważne? Kiedy zaczęłaś godzić się na przeciętność? Wiem, że nie starcza Ci już siły na walkę. Wiem, że utknęłaś w miejscu, z którego trudno ruszyć. Myślisz, że jesteś jedyna?

Podejmujemy decyzje, z których skutkami musimy się pogodzić. Jednak nie oznacza to, że Twoje życie musi być puste. Nie oznacza to, że musisz rezygnować ze smaku, który tak lubiłaś. Przecież Twoje obecne życie to tylko egzystencja. Wegetacja, która zmienia Cię w nieczuły kamień.

Twoje emocje stają się płytkie. Sama nie jesteś już pewna, czy cokolwiek jeszcze czujesz. Czy potrafisz jeszcze kochać? Czy potrafisz szczerze współczuć? Czy potrafisz skupić się na czymś więcej, niż czubek własnego nosa?

czego chcesz od życia?

Dlaczego boisz się tego kim jesteś?

Czy masz czas na to, aby zastanowić się kim tak naprawdę jesteś? Przecież bez Twoich marzeń, nie było by Cię w tym miejscu. Bez wysiłku, który musiałaś włożyć, nie osiągnęłabyś tego co masz. Bez czasu, który na to poświęciłaś, nadal byłabyś w martwym punkcie, z którego startowałaś.

Jednak Twoje marzenia zniknęły. Nikt Ci ich nie odebrał. Sama zakopałaś je pod stertą codziennych obowiązków. Sama zadbałaś o to, aby smak Twojego życia zniknął. Sama jesteś odpowiedzialna za to, że odebrałaś sobie wszystko, co sprawiało Ci radość.

Dlaczego boisz się tego kim jesteś? Dlaczego boisz się swoich marzeń? Dlaczego boisz się mówić o swoich wartościach? Ten strach Cię paraliżuje. Utknęłaś w miejscu, które nazywasz spokojnym życiem. Jednak jest to życie bez wyrazu. Bez kolorów, które nadawały mu sens.

Jesteś jedną z wielu, zamiast być jedyną w swoim rodzaju. Pozwoliłaś na to, aby żyć według z góry narzuconego schematu. Nie jest to Twoje życie. To kalka życia, która nigdy nie pozwoli Ci osiągnąć prawdziwego szczęścia. Twoje spokojne życie, jest tylko iluzją.

Dlaczego spokojne życie, stało się Twoim przekleństwem?

Kiedy nie miałaś nic do stracenia, potrafiłaś walczyć o swoje. Potrafiłaś marzyć, bo dodawało Ci to sił. Bałaś się, jednak był to inny rodzaj strachu. Ten strach potrafił Cię zmobilizować i dodać Ci sił. Strach, który ogarnia Cię w Twoim spokojnym życiu, jest całkowicie inny.

Przekleństwo spokojnego życia ogarnęło wielu z nas. To strach, który zamiast mobilizować nas do działania, odbiera nam resztki sił. Przekleństwo spokojnego życia to strach przed zmianą. To nieustająca próba zatrzymania czasu. To kurczowe trzymanie się tej jednej chwili, która miałaby trwać wiecznie.

Jednak czasu nie da się zatrzymać. Nie da się wstrzymać oddechu i udawać, że świat zatrzymał się na nasze żądanie. Świat się zmienia bez względu na to, czy się tego boimy czy nie. Spokojne życie jest tylko iluzją bezpieczeństwa. Jednak za tę iluzję, płacisz każdego dnia wielką cenę.

złota klatka

Dlaczego warto opuścić złotą klatkę?

Cena, którą płacisz za spokojne życie jest ogromna. To wszystkie Twoje marzenia, o których musiałaś zapomnieć. To pragnienia, od których musiałaś odwrócić wzrok. To wszystkie potrzeby, które schowałaś głęboko w zakamarkach własnego umysłu.

Smak Twojego życia się zmienił. Zamiast wyraźnego smaku, zadowalasz się jałową papką bez wyrazu. Zamiast poznawać wszystkie barwy życia, zadowalasz się szarościami. Wszystko dlatego, że oszukujesz siebie, że tak będzie lepiej. Że tak już wygląda Twoje życie.

Bez marzeń, Twoje życie nie daje Ci radości. Bez wartości, Twoje życie nie ma sensu. Bez pasji, nie masz siły działać. Obudź się wreszcie i przestań tkwić w iluzji. Spokojne życie nie istnieje. Nie uda Ci się zatrzymać czasu. Obudź się, póki masz jeszcze na to czas.

Poszukaj sposobu, aby wydostać się z tej złotej klatki. Przypomnij sobie to, o czym kiedyś marzyłaś. Pomyśl o tym, co było dla Ciebie ważne. Znajdź czas dla siebie. Znajdź czas, by pomyśleć o tym, kim jesteś. Zastanów się, dlaczego stałaś się taką osobą.

Nie uciekaj od swoich potrzeb. Nie tłumacz sobie, że tak będzie lepiej. Bądź odważna i spróbuj się z tym zmierzyć. Zamiast chować głowę w płytkich emocjach, postaraj się poznać te najgłębsze. Staraj się zrozumieć emocje, które od dawna w sobie ukrywasz. Zbliż się do samej siebie i zacznij słuchać własnego ciała.

Zadbaj o barwy w swoim życiu. Nie wszystkie muszą Ci się podobać. Ale jeżeli ich nie poznasz, nigdy nie będziesz wiedziała, czy było warto. Życie nie polega na tym, aby osiąść na mieliźnie. Życie to ciągła podróż, w której poznajemy sami siebie.

Nie jest to blog o psychologii, na którym znajdziesz gotowe rozwiązania. Nie powiem Ci jak masz żyć. Ale będę Cię zachęcał do tego, byś odnalazła w swoim życiu szczęście. Jednak najpierw musisz zacząć od siebie. Musisz poznać swoje potrzeby, wartości i marzenia. To miejsce, w którym musisz zacząć.

Musisz nauczyć się rozumieć sama siebie. Musisz poznać się na nowo. Może uda Ci się ze sobą pogodzić, a może nawet się polubisz. Nie wiem w jakim momencie swojego życia obecnie jesteś. Wiem jednak, że pracując nad sobą, możesz osiągnąć znacznie więcej.

Nigdy nie jest za późno, aby zadać sobie kilka gruntownych pytań. Kim jestem? Dokąd zmierzam? Jak mam zrealizować swoje marzenia? Od tych pytań zacznij. Zastanawiaj się nad nimi każdego dnia. Przestań szukać wymówek i skup się. Zacznij swoją podróż, bo im dłużej zwlekasz, tym trudniej będzie Ci się wydostać.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Chcesz aby Twoje życie nabrało głębszego sensu?

Koniecznie przeczytaj:

Naucz się mówić NIE.

Prosta recepta jak stać się lepszym człowiekiem.

4 comments

  1. Alicja says:

    Trafiłam tu, bo zabłądziłam. Zabłądziłam w sensie życiowym. Stale szukam motywacji do zmiany, kiedy już zaczynam coś zmieniać przychodzi zwątpienie i chęć pozostania w swojej szarości, nudzie, w tym, co już dobrze znam. Tylko najgorsze jest to, że czuję się jakbym miała dwie wizje świata, w którym mi dobrze. Z jednej strony czuję się bezpiecznie żyjąc z dnia na dzień, trochę autodestrukcyjnie, smutno, nudno… a z drugiej strony mam dość tego życia. Chcę być radosna, pełna życia, pełna samozapału do realizacji moich pomysłów, których naprawdę wiele powstaje w mojej głowie. Jednak ciągle towarzyszy mi lęk.. to chyba lęk przed samodzielnością (mam 26 lat, kończę studia z rocznym powtarzaniem semestru, bo nie mam zapału do pisania pracy, wciąż przeciągam to). Być może są inne powody, których do końca nie jestem świadoma. Stale motywuje się do zmiany nawyków, zajęć..chcę dorównać chłopakowi w jego wysokim stopniu samorealizacji, w jego ogromnej motywacji do spełniania marzeń i podziwiam go. To nie jest jednak tak, że chcę mu dorównać, że chcę się podpasować pod niego… ja po prostu mu zazdroszczę, w zdrowym znaczeniu tego słowa. On mnie po prostu motywuje do zmiany.. ale chyba nie dość mocno jeśli wciąż wracam do punktu wyjścia. Jak to zmienić?

    • Jesteś na ostatniej prostej jeżeli chodzi o moment w życiu, w którym dokonuje się zmiana. Samo przeciąganie napisania pracy, pewnie Ci o tym przypomina. Wiesz, że kiedy już zakończysz ten etap, coś się w Twoim życiu zmieni. Jednak nie wiesz, czy tak naprawdę tego chcesz. Jest to jednak dobry moment, abyś skupiła się na sobie. Moment, w którym powinnaś poszukać motywacji. Ale nie tej chwilowej, która daje Ci szybki zastrzyk energii do działania. Taka motywacja szybko gaśnie, jeszcze zanim masz szansę na zmianę. Musisz poszukać motywacji wewnętrznej. Ktoś by mógł powiedzieć, że to banalne, jednak kiedy znajdujesz się w takiej sytuacji wiesz dobrze, że jest to zadanie bardzo trudne. Jesteś w momencie swojego życia, w którym ponownie musisz się zderzyć z najtrudniejszymi pytaniami. Kim jesteś? Dokąd zmierzasz? Jak chcesz to osiągnąć. Jesteś na rozdrożu, ciągle gdzieś w starym świecie studiów i marzeń. Zastanawiasz się jak wygląda ten drugi świat, którego się boisz. Zmiany, które próbujesz wprowadzić w życie, przypominają Ci o tym lęku.

      Nie ma jednego sposobu aby to zmienić. Jednak najczęściej chcemy, aby zmiany były szybsze niż jest to możliwe. Praca nad własnymi nawykami wymaga czasu i determinacji. To praca w dłuższej perspektywie czasu. Musimy rozłożyć siły i dać sobie możliwość, aby przyzwyczaić się do zmiany. Zastanów się nad małymi krokami, które mogą pomóc Ci się zmienić. Niech będą na tyle małe, żebyś się ich nie bała. Daj sobie również czas na to, aby zrozumieć swoją zmianę. Zacznij również poszerzać swoją perspektywę patrzenia na świat. Czytaj, aby sprawdzić, jak w życiu radzą sobie inni. Zastanów się, czy się z tym zgadzasz, czy nie. Czym częściej będziesz się nie zgadzać, tym więcej będziesz wiedziała również o sobie samej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *