No i się zaczęło. Jak co roku o tej porze, ludzi opanowuje wirus zmiany. Za chwilę zacznie się nowy rok, więc zaczynamy przekrzykiwać się w pomysłach na postanowienia noworoczne. Tylko, że tym razem również będzie jak zawsze. Trochę się ponakręcasz i pomarzysz o zmianie, a później wrócisz do swojego dawnego życia. Czy naprawdę warto marnować czas na te noworoczne postanowienia? Czy warto kolejny raz ponosić porażkę?

Zmiana w życiu to coś więcej niż myślisz.

Z doświadczenia wiem, że ludzie nie lubią się zmieniać. Muszą być naprawdę wkurzeni swoim życiem, aby chcieli na poważnie spróbować coś zmienić. Wszystkie osoby, które tylko biadolą, że ich życie jest ciężkie i beznadziejne, ale nic z tym nie robią, nie mają w sobie tej złości i dlatego brakuje im motywacji do zmiany.

Praca psychologa polega często na tym, aby wspólnie z klientem odkryć te pokłady złości. Jeżeli naprawdę nie możesz już wytrzymać, wtedy coś musi się zmienić. Oczywiście mówię o przypadkach osób, które chcą pracować nad swoim rozwojem. W przypadku osób z zaburzeniami, wygląda to zupełnie inaczej.

Często słyszę pytanie, czy zmiana jest w ogóle możliwa? Wiele osób z jednej strony chciałoby zmienić swoje życie, ale z drugiej uważają, że ludzie się nie zmieniają. Taka postawa może utrudniać zmianę, bo nikt nie ma w sobie wystarczająco dużo motywacji, aby cierpliwie robić coś, w co tak naprawdę nie wierzy.

Ja jednak wierzę w to, że każdy może się zmienić. Nie jest to łatwe i nie zrobisz tego w jedno popołudnie. Nie wierze w drogi na skróty i magiczne recepty, które możesz kupić za spore pieniądze. To zazwyczaj zwykła ściema, na której zazwyczaj dobrze zarabia ktoś inny.

Jeżeli nadal zastanawiasz się nad tym, czy zmiana jest możliwa, polecam Ci artykuł: Jak zmienić swoje życie? Czy to w ogóle możliwe? Dowiesz się z niego jak wykonać ten pierwszy, kluczowy krok w kierunku zmiany.

Postanowienia noworoczne to niezły biznes.

Dla wielu firm czas postanowień noworocznych to niezły biznes. Z góry Ci jednak powiem, że to nie jest biznes dla Ciebie. Ty jesteś tu głównym celem. Czym więcej wydasz, tym lepiej. Tak właśnie działa ta machina konsumpcji. Każdy chciałby kupić sobie choć trochę szczęścia. Jednak można te pieniądze wydać lepiej.

Karnety na siłownie, kalendarze, planery, cudowne diety, suplementy, witaminy, nowe ubrania, kursy i książki. To tylko wierzchołek góry produktów, które kupisz po to, aby mieć poczucie, że wkraczasz w nowy rok z dobrym nastawieniem. Czy ma to głębszy sens? Możesz się tego dowiedzieć z wcześniejszego artykułu: Skończcie w końcu, z tymi postanowieniami noworocznymi!

Dlaczego większość postanowień noworocznych kończy się klapą? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wszyscy mamy skłonności do przesadzania. Bierzemy na siebie zbyt wiele i nie dajemy rady. Tracimy zapał i motywację, a później z frustracją wracamy do dawnych nawyków. Nie jesteśmy w stanie udźwignąć ciężaru własnych ambicji i dlatego przegrywamy.

Bo przecież w dzisiejszym świecie nie można na nic czekać. Chcesz jednocześnie schudnąć, rzucić palenie, zacząć ćwiczyć i jeszcze do tego zmienić pracę. Przecież to istne szaleństwo. Każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że skoro tyle czasu nie byłaś w stanie się z tym uporać, to tym bardziej nie zrobisz tego w jednej chwili tylko dlatego, że kończy się rok.

Przeczytaj artykuł: Dlaczego nie warto mieć postanowień noworocznych? Opisałem tam niezawodny sposób na to, aby odnieść porażkę. Myślę, że doskonale znasz ten sposób. Jednak nie masz świadomości, że to właśnie z tego powodu ciągle przegrywasz z własnymi słabościami.

Robisz to dla siebie czy na pokaz?

Lubimy mieć postanowienia noworoczne, bo można się nimi pochwalić na Facebooku, albo Instagramie. Tacy już jesteśmy w tym naszym nowoczesnym świecie. Jednak czy prawdziwą zmianę we własnym życiu zrobiłabyś dla samej siebie, czy dla innych? Czy chciałabyś być dumna ze swojego osiągnięcia, czy tylko liczyłabyś na to, że komuś zaimponujesz?

Pytanie wydaje się trochę tendencyjne. Ale prawda jest taka, że większość osób robi wszystko wyłącznie z myślą o innych. Dlatego tak łatwo odpuszczamy i się poddajemy. Kiedy tylko pojawiają się pierwsze trudności, nasz entuzjazm gaśnie i rezygnujemy. To pokazuje tylko, że nie robimy tego dla samych siebie.

Początek roku to dobry moment na zmianę. Jednak każdy inny moment w roku, może być równie znakomity. Nie ma to znaczenia. Chodzi jedynie o Twoje podejście. Czy robisz to dla siebie? Czy naprawdę tego chcesz? A może ulegasz presji otoczenia? Może wszyscy tak robią, dlatego nie potrafisz stać z boku i się tylko przyglądać?

A jakie są Twoje postanowienia noworoczne?

Dobrze przemyślałaś swoje postanowienia noworoczne? Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu spojrzysz na ten temat w bardziej racjonalny sposób. Chodzi mi głównie o to, abyś skupiła się na sobie i własnych potrzebach. Nie musisz oglądać się za innymi. To Twoje życie i nikt nie powinien Ci mówić, czego w tym życiu naprawdę potrzebujesz.

Komercyjne podejście do noworocznych postanowień się nie sprawdza. Nie możesz sobie kupić zmiany. Wszystko zaczyna się w Twojej głowie i jest zależne od Twojego podejścia. Nie kupisz sobie motywacji do działania i wytrwałości. Jeżeli nie skupisz się na tym, czego naprawdę chcesz, to szybko o tym zapomnisz.

Jeżeli chcesz coś zmienić, to fantastycznie. Jednak zastanów się nad tym, czy jesteś na tę zmianę gotowa? Nie wszystko uda Ci się zrobić od razu. Lepiej zacząć od małego kroczku, niż od wielkich marzeń, które nie są realne do spełnienia. Lepiej zrobić cokolwiek, niż nie robić nic. Taką zasadą powinnaś się kierować.

Życzę Ci tego, byś była szczera z samą sobą. To więcej niż połowa sukcesu. Obecnie coraz mniej osób ma odwagę na taką szczerość. Czy chcesz popełniać ich błąd? Czy chcesz tak jak oni wiecznie narzekać na to, że kolejny raz nie udało Ci się dotrzymać postanowień noworocznych? Mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie czas refleksji. Nie idź za tłumem. Skup się na sobie i odkryj to, czego naprawdę chcesz.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here