Każdy z nas potrzebuje miejsca, w którym może odzyskać siły. Miejsca, w którym naładuje swoje baterie i odzyska chęć do pracy. Kiedy brakuje Ci takiego miejsca, w pewnym momencie po prostu tracisz chęć do życia. Czy jesteś gotowa poszukać odpowiedzi na jedno kluczowe pytanie?

Kiedy naprawdę czujesz, że masz dość…

Patrząc w lustro nie mogła uwierzyć, że doprowadzał się do takiego stanu. Nie widziała tam swojego odbicia, widziała kogoś obcego. Kogoś, kto nie przypomina trzydziestoletniej kobiety sukcesu. W lustrze zobaczyła wrak człowieka i trudno było jej powstrzymać łzy.

A przecież absolutnie nic na to nie wskazywało. Jadła pożywne śniadania i piła dużo wody. Robiła wszystko, co zalecają mądre poradniki dostępne w każdym kiosku. A przynajmniej robiła to na samym początku wspinania się po drabinie sukcesu.

Zawsze myślała o sobie, że jest silna. Wierzyła, że jak zaciśnie zęby, to wytrzyma jeszcze ten dzień, tydzień, a nawet miesiąc. Wierzyła, że jest w stanie wytrzymać nawet cały rok, jeżeli wszystko później ułoży się już po jej myśli. Tylko, że minęły już trzy lata, których prawie nie pamięta.

Zaczęło się od tego, że miała coraz mniej czasu dla siebie. Później przestała spotykać się ze znajomymi. W pracy ciągle było coś ważnego do zrobienia. Nie miała nawet o tym z kim pogadać. Wszyscy, z którymi przebywała, jechali dokładnie na tym samym wózku. Na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że wielu z nich cieszy się z takiego życia.

Tylko, że ona wyobrażała sobie inaczej swoją dorosłość. Chciała mieć rodzinę. Chciała zwiedzić kawałek świata. Chciała rozwijać swoje pasje, na które w młodości nie mogła sobie pozwolić, bo nie było ją na to stać. Teraz stać ją praktycznie na wszystko, ale straciła to, co było dla niej najcenniejsze. Straciła chęć do życia.

Każdy uśmiech na jej twarzy, to tylko biznesowa maska. W każdy następny wkłada coraz więcej wysiłku. Trudno powiedzieć ile jest w stanie jeszcze wytrzymać. Wszystko wylatuje jej z rąk. Myśli krążą w przestrzeni, do której dawno już nie zaglądała. Czuje się zmęczona, a w takich sytuacjach najłatwiej stracić panowanie nad własnym życiem.

Stare nawyki przejmują kontrolę nad jej codziennością. Który to już raz pozwoliła, aby ktoś ją zranił? Mówi się, że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki. Jednak w jej przypadku wygląda na to, że w chwilach słabości z przyjemnością popełnia kolejny raz ten sam błąd i kąpie się w swojej zatrutej rzece.

Dała mu już tyle szans, a on ani jednej z nich nie wykorzystał. Zawsze traktował ją jak zabawkę, która prędzej czy później do niego wróci. Wracała, kiedy była słaba i zmęczona. Gdy odzyskiwała siły, nie mogła sobie tego wybaczyć. Jednak to nie był jedyny grzech, który miała na sumieniu.

Demony przeszłości zawsze dawały o sobie znać w momencie, kiedy najtrudniej było jej z nimi walczyć. Stres, zmęczenie i chwilowy brak ochoty do życia sprawiał, że znów podążała wydrążonymi przed laty koleinami. Gdzie popełniła błąd? Czy jest coś co mogłaby zrobić, aby odzyskać władzę nad swoim życiem?

Czy masz swoją bezpieczną przystań?

Czy ten opis jest Ci bliski? Czy zauważasz pewne elementy we własnym życiu? A może widzisz, że z podobnymi problemami zmagają się Twoi bliscy? W dzisiejszym świecie jest to poważny problem. Lekceważymy go, bo uważamy, że jesteśmy dużo silniejsi niż jest w rzeczywistości.

Większości z nas brakuje w życiu bezpiecznej przystani, w której możemy odpocząć i nabrać sił. Brakuje nam spokojnej oazy, która będzie dla nas schronieniem. Tylko w taki sposób możemy sobie poradzić z trudnymi codzienności.

Człowiek może zachować równowagę w życiu, jeżeli ma przestrzeń, w której może być naprawdę sobą. To dlatego możesz spotkać osoby, które mimo tego, że mają potwornie ciężką pracę, są zadowolone i pełne życia. Znajdziesz też osoby, które mimo trudnej sytuacji w domu, potrafią z entuzjazmem podchodzić do życia.

Jeżeli Twoja praca Cię wykańcza, ale masz wsparcie w domu, to nadal możesz żyć szczęśliwie. Jeżeli w domu masz trudności, ale w pracy Twoi współpracownicy potrafią Cię wspierać, to też możesz mieć więcej chęci do życia. Czasami musisz znaleźć dodatkowe miejsce, w którym potrafisz się zregenerować.

Dla jednych jest to domek na mazurach, dla innych piesza wycieczka po górach. Chodzi o to, abyś znalazła miejsce, w którym możesz być sobą i potrafisz tam wyciszyć swoje myśli. Kiedy brakuje Ci sił, bardzo łatwo ulegasz pokusom i starym nawykom. Kiedy brakuje Ci sił, wracasz do błędów z przeszłości.

Jak znaleźć swoją oazę?

Jeżeli to jest takie proste, to dlaczego większość z nas nie odnalazła jeszcze swojej oazy? Dlaczego nie każdy ma miejsce, w którym naprawdę może odpocząć? Problem jest tu tylko jeden. Zbyt słabo znamy samych siebie. A do momentu, kiedy nie poznamy się lepiej, nie będziemy w stanie znaleźć właściwego dla nas miejsca.

Tylko, że problem z poznawaniem siebie jest bardzo szeroki. Możesz uważać, że nie masz na to czasu. Możesz uważać, że nie masz na to pieniędzy, no i że ogólnie jest to strasznie trudne. Prawda jest jednak taka, że to zwykłe wymówki.

W dzisiejszym świecie żyjemy zbyt płytko. Każdą myśl zagłuszamy. Nie mamy nawet chwili na przemyślenia na temat sensu istnienia. Próbujemy wyciskać każdą sekundę z własnego życia. Staramy się być produktywni i skuteczni. Jednak to tylko iluzja.

Życie wielu osób staje się katorgą w momencie, kiedy czują się osaczeni z każdej strony. Nie mają wsparcia w domu, kiedy wali się wszystko w ich pracy. Nie mają wsparcia w pracy, kiedy w domu pojawia się kryzys. Ogólnie nie mają miejsca, w którym mogą odetchnąć. Czują, że z każdej strony coś ich atakuje.

Taką sytuację obserwuję na co dzień. Nie chodzi tylko o osoby, które robią karierę w korporacjach. Chodzi o nas wszystkich. Małych przedsiębiorców i osoby pracujące w sektorze publicznym. Każdy z nas może mieć dokładnie ten sam problem i każdy potrzebuje swojej oazy.

Dlatego jeżeli chcesz mieć siłę do życia, najpierw skup się na sobie. Lepiej poznaj samą siebie, aby określić, jakiego miejsca potrzebujesz. Dla wielu osób może to być rodzinny dom, w którym panuje wyjątkowa atmosfera, która kojarzy nam się z latami beztroskiej młodości. Dla innych jest to podróż do konkretnego miejsca, albo konkretne działanie.

Czasami naszą oazą nie jest samo miejsce, ale to co w danym momencie robimy. Podobno kitesurfing stał się tak popularny właśnie dlatego, że daje poczucie wolności i pomaga naładować baterię do codziennego dnia. Nigdy nie kręciły mnie takie sporty, ale kitesurfingu chciałbym kiedyś spróbować, aby przekonać się o tym na własnej skórze.

Wnioski?

Jeżeli stale za czymś gonisz, musisz znaleźć miejsce, w którym możesz odpocząć. Powinna to być Twoja bezpieczna oaza, w której z całą pewnością będziesz w stanie naładować swoje baterie. Nie ma być to ucieczka od rzeczywistości, ma to być Twój w pełni świadomy czas przeznaczony na odpoczynek.

Jeżeli miałbym wskazać jeden z czynników, który powoduje, że tak wiele osób jest nieszczęśliwych, to było to brak umiejętności odpoczywania. Po prostu nie potrafimy się na chwile wyłączyć i zregenerować. Ciągle jesteśmy podłączeni do trosk i problemów codzienności. Nie mamy miejsca, w którym choć na chwilę moglibyśmy się od tego odciąć.

Dlatego moim zdaniem tak ważne jest znalezienie własnej bezpiecznej przystani. Miejsca, w którym możesz naładować baterie. Miejsca, w którym czas biegnie w innym tempie. Niby to tylko jedna prosta zasada, ale niesie ona za sobą sporo konsekwencji. Jeżeli jeszcze nie masz takiego miejsca, może to najlepszy czas, aby o nie zadbać?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Jeżeli chcesz poznać lepiej samą siebie, zapraszam Cię do szukania inspiracji i wiedzy na ten temat na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here