Strona główna » Jak przestać się zamartwiać i zacząć żyć w harmonii ze sobą?

przestań się zamartwiać

Jak przestać się zamartwiać i zacząć żyć w harmonii ze sobą?

Czy też znasz ten problem? Jesteś nerwowa i szybko się stresujesz. Zamiast szukać rozwiązania, po prostu się poddajesz. Pozwalasz, aby stres zapanował nad całym Twoim ciałem. Czy chciałabyś w końcu przestać się zamartwiać?

Twój stres nie należy tylko do Ciebie.

Kiedy stale się zamartwiasz, marnujesz nie tylko swój czas i zdrowie. Ciągły stres, odbiera Ci radość z życia. Wszystko zaczynasz widzieć w ponurych i smutnych barwach. Stale zastanawiasz się, czy podjęłaś dobrą decyzję. Myślisz o tym i nie śpisz po nocach.

Nieprzespana noc, daje Ci się we znaki cały następny dzień. W pracy idzie Ci gorzej niż zwykle. Wracasz do domu i znów się martwisz. Zamartwianie to przecież Twoja specjalność. To spirala, która sama potrafi się napędzać. Od dawna tak funkcjonujesz? Rok, dwa, a może całe życie?

Jednak Twoje zmartwienia, nie należą tylko do Ciebie. Kiedy stale się zamartwiasz, cierpi na tym Twoje najbliższe otoczenie. Wszyscy, którym na Tobie zależy, cierpią razem z Tobą. Twój stres zaczyna im się udzielać. Z pozornie błahych sytuacji, zaczynają wybuchać konflikty.

I w głębi serca wiesz to wszystko. Jednak nadal nie potrafisz przerwać tej nieszczęsnej spirali. Chcesz się wyrwać, ale nie wiesz jaki powinien być ten pierwszy krok. Zaczynasz się męczyć i chciałabyś w końcu przestać się zamartwiać. Potrzebujesz chwili oddechu. Potrzebujesz odnaleźć harmonię w życiu.


Przeczytaj również: Czy wiesz jak możesz zobaczyć stres?


Musisz zrozumieć, że nie masz wpływu na każdą sytuację.

Jeżeli jesteś osobą, która ma tendencje do zamartwiania, doskonale znasz tę sytuację. Zamartwiasz się prawie wszystkim. Oglądając wiadomości, przeżywasz prawdziwe katusze. Rozpamiętujesz wszystko jeszcze przez wiele godzin, a czasem nawet dni. Zamartwiasz się, kiedy ktoś obarcza Cię swoimi problemami.

Jednak czy zdajesz sobie sprawę, że nie masz wpływu na wiele sytuacji, którymi się tak mocno przejmujesz? W pracy nad sobą, może być to kluczowe pytanie. Znam to doskonale z pracy z klientami. Moment uświadomienia jest trudny i nikt nie przyjmuje go w łatwy sposób.

Aby ułatwić Ci to zadanie, pokażę Ci jedno proste ćwiczenie. Każdą sytuację w swoim życiu, powinnaś wrzucić do jednego z dwóch worków. W jednym z nich znajdują się wszystkie sytuacje na które masz bezpośredni wpływ. Mogą to być sytuacje, w których decydujesz się na zmianę pracy lub wyjazd na wakacje. Mogą to też być sprawy codzienne.

Masz wpływ na to czy ugotujesz dziś obiad, czy zrobisz sobie od tego wolne. Świat się nie skończy z tego powodu, że nie miałaś dziś ochoty gotować. W końcu możesz coś zamówić, albo wyjść na obiad w mieście? Chodzi o to, że wiele kobiet narzuca sobie wygórowane standardy, które zaczynają je dusić, niczym ciasna pęta zarzucona na szyję.

Znasz to uczucie, kiedy ciągle się starasz, ale Twoje otoczenie wcale tego nie docenia? A kiedy tylko w małym stopniu coś zaniedbasz, wszyscy od razu zwracają na to uwagę. Brak pozytywnych wzmocnień podcina Ci skrzydła. Niestety, ale przyzwyczaiłaś swoje otoczenie do takiego zachowania.

Więc w pierwszym worku były wszystkie sytuacje, na które miałaś wpływ. Drugi worek jest całkowicie inny. Jest on również bardzo pojemny. Mieszczą się w nim wszystkie sytuacje, nad którymi nie masz kontroli. Takimi sytuacjami, nie powinnaś się zamartwiać, bo nie jesteś w stanie na nie wpłynąć.

Przykładowo, nie masz wpływu na sytuację, jaka obecnie dzieje się na Ukrainie. Nie masz też wpływu na to, kto został prezydentem USA. Nie masz wpływu na opady śniegu i inne kataklizmy. Ale to trochę przekoloryzowane sytuacje, choć znacie przynajmniej jedną osobą, która przejmuje się tymi rzeczami.

Nie masz również wpływu na to, jak zachowa się Twój szef, kiedy poprosisz go o podwyżkę. Nie jesteś odpowiedzialna za zachowanie swojego partnera, który miał gorszy dzień. Nie jesteś odpowiedzialna za to, że Twoje dziecko ma gorszy okres w szkole. Nie bierz więc na siebie ciężaru, na który i tak nie masz wpływu.

Zacznij patrzeć w swoim życiu na wszystko właśnie w ten sposób. Zacznij wrzucać wszystko do worków, które tu opisałem. Zastanów się, czy nad daną sytuacją masz wpływ, czy może nie masz na nią wpływu. I skup się nad tym na co masz wpływ! Przestań się zamartwiać tym, co jest poza Twoim zasięgiem.

To pierwszy krok, który pomoże Ci się uwolnić od ciągłego zamartwiania. Kiedy zrozumiesz, że nie możesz zapanować nad wszystkim, zrzucisz ciężar niektórych sytuacji. Doda Ci to siły i pozwoli złapać oddech. Poszukaj wielu przykładów na to, że do tej pory zamartwiałaś się rzeczami, na które tak naprawdę nie masz wpływu.

Czy naprawdę warto?

Nauczyłaś się dzielić sytuacje na te, nad którymi masz wpływ i te, nad którymi wpływu nie masz. Teraz możesz iść krok dalej. Skup się na sytuacjach, w których czujesz, że możesz mieć nad ich przebiegiem wpływ. A później, zacznij zastanawia się, czy daną sytuacją naprawdę warto się przejmować?

Uświadomienie sobie poczucia wpływu nad przebiegiem sytuacji to dopiero początek. Krok kolejny jest jeszcze trudniejszy. Kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy dana sytuacja jest dla Ciebie naprawdę ważna, czasami trudno Ci jednoznacznie o tym zdecydować.

Można powiedzieć, że to kolejny stopień samoświadomości. Nie skupiasz się wyłącznie nad tym, co możesz kontrolować, ale podchodzisz do tego znacznie głębiej. Zaczynasz wartościować sytuacje i ustalasz sobie priorytety. Kiedy się tego nauczysz, zrzucisz kolejny ciężar ze swoich barków.

Masz wpływ na własne zdrowie. Potrafisz sobie wyobrazić kilka sytuacji, które się z tym wiążą. Możesz zacząć się lepiej odżywiać, albo uprawiać sport. Wiesz, że stres niekorzystnie wpływa na Twoje zdrowie. Wiesz również, że palenie papierosów Ci szkodzi. Jednak, który z tych przykładów będzie dla Ciebie najważniejszy?

Może naprawdę warto rzucić palenie. Trochę ruchu również Ci nie zaszkodzi. Jednak możesz sobie uświadomić, że zmiany nawyków żywieniowych Twojej rodziny, to rzecz zdecydowanie trudniejsza do wykonania. Może nie masz teraz na to czasu. Może nie masz do tego głowy. A może po prostu, brakuje Ci w tym momencie pieniędzy na taką radykalną zmianę.

Chodzi o to, że możesz podejść do tego problemu na dwa sposoby. W swoim starym stylu, możesz skupić się na tym, czego nie możesz zrobić. Zaczniesz się wtedy zamartwiać i tak naprawdę nic nie zmieni się w Twoim życiu. Może jedynie pojawi się jeszcze więcej stresu.

Jednak możesz podejść do tego w nowy sposób. Skupisz się na priorytetach, które są realne do wykonania w tym właśnie momencie. Zrobisz to co w danej sytuacji jest możliwe do zrobienia. Skupisz się na rzeczach, które warto zmienić.

Wiesz przecież, że jakakolwiek zmiana jest dużo lepsza, niż ciągłe zamartwianie się. Nawet drobna zmiana, która przybliży Cię do celu, jakim jest poprawa stanu Twojego zdrowia, będzie lepsza, niż stanie w miejscu.

Zacznij zadawać sobie to trudne pytanie. Czy naprawdę warto? Czy jestem na to teraz przygotowana? Czy jest to możliwe w mojej obecnej sytuacji? Kiedy zaczniesz na nie odpowiadać, zaczniesz skupiać się na priorytetach.

Pamiętaj jednak, że chodzi tu o priorytety, które warto wprowadzić w swoje życie, ale są też w zasięgu Twojego wpływu. Jeżeli skupisz się na priorytetach, nad którymi nie masz zupełnie kontroli, po raz kolejny zaczniesz zamartwiać się bez potrzeby.


Zobacz również: Prosta recepta jak stać się lepszym człowiekiem.


Od czego zacząć?

Zmiana zaczyna się często od uświadomienia. Uświadomienie bierze się z obserwacji. Zacznij więc przyglądać się własnemu życiu z większą uważnością. Skup się na sobie i na swoim najbliższym otoczeniu. Zastanów się nad sposobem swojego działania.

Szukaj przykładów, które pokarzą Ci na co miałaś, a na co nie miałaś wpływu w swoim życiu. Zacznij również poszukiwać swoich priorytetów. Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Zmiany muszą być wprowadzane stopniowo. Kroczek po kroczku, aby było łatwiej Ci się do nich przyzwyczaić.

Jeżeli jesteś na początku swojej drogi, w której szukasz większej samoświadomości, mam dla Ciebie zadanie. Zapisz się na mój darmowy kurs online i wykonaj wszystkie ćwiczenia, które się w nim znajdują. Jest ich tylko kilka, ale pokażą Ci dokładnie Twoją obecną sytuację. Nauczysz się dzięki nim, patrzeć z większą uważnością na własne życie.

Jeżeli chcesz zapisać się na ten darmowy kurs, to kliknij TU, albo na obrazek poniżej. Wszystko zależy od Twojej motywacji do zmiany. Jeżeli chcesz przestać się zamartwiać, zacznij zmieniać swój sposób patrzenia na świat. Zacznij od samoświadomości, która pozwoli Ci lepiej zrozumieć samą siebie.

darmowy kurs online

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Przeczytaj również:

5 sprawdzonych sposobów, na szczęście w związku.

Z czego składa się nieśmiałość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *