Samotność jest straszna i nikomu jej nie życzę. Odwiecznie boimy się samotności. Tak skonstruowane są nasze mózgi, w których samotność wywołuje przewlekły stres. Od wieków ludzie polegali na sobie i szukali oparcia w innych. Jednak w dzisiejszym świecie wielkim problemem jest samotność w tłumie. Niby jesteśmy pośród ludzi, ale nadal tak strasznie dokuczliwa jest dla nas samotność. Czy można sobie z tym jakoś poradzić?

Dlaczego samotność nas przytłacza?

Z wielu obserwacji wynika, że w przeszłości, aby przetrwać ludzie musieli bardziej polegać na sobie nawzajem. Ludy pierwotne wspólnie polowały i zbierały żywność. Wspólnie naprawiano odzież i wychowywano dzieci. Wspólnie broniono się przed obcymi. Wspólnie też świętowano przy ognisku.

Nie ma się więc co dziwić, że setki lat takiego stylu życia pozostawiły w naszych mózgach trwały ślad. Ogólnie strasznie słabo radzimy sobie z samotnością. Jest w nas coś takiego, że samo myślenie o samotności i pustce, która się z nią wiąże, potrafi nas sparaliżować i zdołować. Tacy już po prostu jesteśmy.

Samotność może wywoływać bardzo duży stres. Kiedy taki stres działa na nas sporadycznie, nie musimy się tym przejmować. Jednak problem zaczyna się w momencie, kiedy ten stres jest przewlekły. O tym jak poważna jest to sytuacja dla Twojego zdrowia możesz przekonać się czytając artykuł: Jak sobie radzić ze stresem? 

Stres w dzisiejszym świecie związany jest z większością chorób cywilizacyjnych. Czasami może wywołać te choroby, a czasami jest czynnikiem podwyższającym ryzyko. Nie można tego lekceważyć, ponieważ żyjemy w świecie, który stale przyspiesza. Wielu z nas nie nadąża za zmieniającym się otoczeniem. Wielu z nas też nie wie, gdzie może w takiej sytuacji szukać pomocy.

Samotność w tłumie – prawda czy mit?

Myślę, że nie tylko ja obserwuję, że w dzisiejszym świcie relacje międzyludzkie stają się coraz płytsze. Dla wielu osób rodzina nie ma już takiego znaczenia. Przyjaciółmi nazywamy osoby, które tak naprawdę nas nie znają. Na wszystkie kontakty patrzymy wyłącznie z perspektywy zysku. Czasami chodzi o pieniądze, a czasami o dobrą zabawę i chwilową rozrywkę.

Szukamy też sposobów, aby oszukiwać się, że wszystko z naszymi relacjami jest w porządku. Doskonałym narzędziem do tego są wszystkie media społecznościowe. Tworzą one iluzję, że jesteśmy połączeni z dużą ilością osób. Wydaje nam się, że wiemy dużo na temat życia tych osób i że jesteśmy jego częścią. Jednak jest to najczęściej zbiorowa halucynacja.

Dla wielu osób Facebook, czy Instagram stał się doskonałą odskocznią od rzeczywistości. Jest to też niezawodne narzędzie do tego, aby się chwalić. W Mediach Społecznościowych nie oglądamy rzeczywistości, ale pewne wyobrażenie rzeczywistości. Bardzo chcielibyśmy, aby nasz świat wyglądał tak jak go pokazujemy w internecie. Jednak to nie jest realne.

Wiele osób zastanawia się jak mogą się odnaleźć w tym dziwnym świecie. Nie wiedzą co mają zrobić w sytuacji, kiedy przestają rozumieć własne otoczenie. Nie potrafią przymykać oczu na to, że każdy dookoła kreuje swój wizerunek, który wygląda zupełnie inaczej na Facebooku, niż w rzeczywistości. Ten problem poruszam w artykule: Jak być SOBĄ w tym dziwnym świecie? 

Badania pokazują, że samotność i brak więzi społecznych wpływa negatywnie na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Jest to również związane z aktywowaniem się genów, które wywołują wiele chorób. Nie da się tego wszystkiego wyleczyć za pomocą łatwo dostępnych Mediów Społecznościowych. Technologia nie zastąpi Wam relacji z drugim człowiekiem. Jeszcze dużo na ten temat będziemy musieli się nauczyć.

Czy ja naprawdę jestem samotna?

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że istnieją dwa rodzaje samotności. Pierwszy związany jest z izolacją społeczną. Jest to sytuacja, w której spędzasz dużo czasu w samotności. Unikasz spotkań z rodziną i znajomymi. Spędzasz swój wolny czas w pojedynkę i nie starasz się tego zmienić.

Drugi rodzaj samotności najlepiej oddaje poruszony przeze mnie wcześniej przykład samotności w tłumie. Jest to taka sytuacja, w której pomimo przebywania w gronie innych ludzi, nadal czujesz się samotna. Możesz spotykać się z wieloma osobami, ale nadal czujesz, że tak naprawdę te osoby Cię nie rozumieją i Twoje potrzeby nie są dla nich ważne.

To bardzo trudna sytuacja, kiedy wszystko z zewnątrz wygląda w porządku, ale w środku Twoje emocje się gotują. Masz znajomych, przyjaciół i rodzinę. Wszyscy uważają, że Twoje życie jest wspaniałe. Jednak Ty nadal czujesz, że tak naprawdę na nikogo nie możesz liczyć, bo inni nie rozumieją Twoich głębokich emocji. To bardzo niebezpieczny rodzaj samotności, bo trudno go zauważyć z zewnątrz.

Najciekawsze jest to, że wiele osób, które żyje w samotności, wcale nie czuje się samotnie. Są to osoby, które doskonale odnajdują się w świecie swoich pasji i zainteresowań. Są to osoby, które realizują swój plan, który ma na celu niesienie pomocy innym. Przykładem są tu osoby, które mocno angażują się w działania charytatywne. Czasami te działania wymagają od nich walki w pojedynkę, jednak czując wsparcie innych wiedzą, że ta walka ma sens.

 W jakiej jestem sytuacji?

Wiele osób nie wie jak podejść do tematu samotności. Najczęściej unikają myślenia na ten temat. Starają się zamiatać wszystkie emocje z tym związane pod dywan. Jednak w pewnym momencie może być tego wszystkiego za wiele. Przychodzi chwila zwątpienia i kryzys.

Jeżeli nie chcesz dopuścić do tego, aby taki kryzys pojawił się w Twoim życiu, musisz od czasu do czasu zastanowić się, w jakiej sytuacji znajdujesz się obecnie. Wiąże się to z tym, aby odpowiedzieć sobie na kilka trudnych i głębokich pytań. Podam Ci teraz kilka z nich, ale mam nadzieję, że będziesz starała się również znaleźć własne.

Czy Twoje relacje są zazwyczaj powierzchowne? Czy masz z kim porozmawiać w trudnym życiowym momencie? Czy masz kogoś, komu ufasz i możesz się mu zwierzyć? Czy czujesz się częścią jakiejś większej grupy społecznej? Czy próbujesz wchodzić w takie nowe grupy społeczne? Czy masz bliskich przyjaciół? Czy masz kogoś, kogo możesz zapytać o radę? Czy masz swoje grono, z którym możesz spędzać czas i rozwijać swoje zainteresowania? Czy czujesz, że ktoś naprawdę Cię rozumie?

Wiele osób, które zaczynają pracę nad sobą, mierzy się z tymi pytaniami ze łzami w oczach. Wiem, że nie jest to łatwe, jeżeli podchodzisz do tego na poważnie. Nie każdy jest gotowy, aby zmierzyć się z własną samotnością. Wiele osób to lekceważy i zbywa. Jednak odbija się to później na ich zdrowiu i całym życiu.

Jak poradzić sobie z samotnością?

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie problemu. Bez tego etapu, nie będziesz potrafiła do tego podejść z pełnym zaangażowaniem. Kiedy zauważysz co Cię boli, będziesz mogła poszukać rozwiązania. Kiedy nie czujesz tego bólu, trudno będzie Ci uwierzyć, że cokolwiek może Ci pomóc.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat problemu samotności w tłumie, polecam Ci mój wcześniejszy artykuł: Dlaczego w dzisiejszym świecie, czujemy się tak strasznie samotni? Może być on dla Ciebie wskazówką, jak zacząć robić porządki w swoich relacjach osobistych.

Ważne jest również, aby nie zamykać się na nowe możliwości. Nie można walczyć z samotnością w pojedynkę. Czasami trzeba się przełamać i spróbować wyjść do ludzi. Czasami zaangażowanie się w pomoc innym, albo we wspólną aktywność sportową, może być najlepszym lekarstwem na doskwierającą samotność.

Nie musisz być we wszystkim od razu mistrzem świata. Zupełnie nie o to chodzi. Staraj się raczej poszerzać swoje horyzonty. Próbuj, aby dowiedzieć się czego chcesz, a czego nie chcesz doświadczać w życiu. Bez próbowania i eksperymentowania, będziesz zdana wyłącznie na swoje myśli, które najczęściej w takiej sytuacji są zawodne.

Ważne jest również, aby nie wywierać na nowo poznanych osobach zbyt wielkiej presji. Nigdy nie będzie tak, że pierwsza nawiązana znajomość, okaże się Twoją przyjaciółką na całe życie. Ta presja nie jest dobra ani dla tej osoby, ani dla Ciebie. Jeżeli Twoje oczekiwania będą zbyt wysokie, stale będziesz czuła się rozczarowana, aż w końcu stracisz cały entuzjazm.

Przyjaźń i budowanie zaufania wymaga czasu. Nie da się pominąć pewnych etapów. Nie da się tego zrobić w kilku prostych krokach, do których przyzwyczaił nas współczesny świat. Przyjaźń to nie zupka instant, którą możesz przygotować w 5 minut. Przyjaźń buduje się w relacji z drugą osobą. Wymaga to od obu stron cierpliwości, chęci i zaangażowania. Staraj się o tym pamiętać.

Dobrze wiem, że przeczytanie tego artykułu nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów. Chciałbym jednak Cię zainspirować do tego, abyś zaczęła szukać w swoim życiu odpowiedzi na ważne i trudne pytania. Mam nadzieję, że dziś zrobisz swój pierwszy krok.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik.


Jeżeli szukasz sposobów na lepsze życie, zapraszam Cię na mojego Facebooka. Tam znajdziesz sporo ciekawych inspiracji: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

A moich wiernych czytelników zapraszam, aby dołączyli do mojej kameralnej listy mailingowej. Jeżeli lubisz mojego bloga, to moje maile na pewno przypadną Ci do gustu. Poruszam w nich zazwyczaj najbardziej życiowe sprawy. Chcesz się zapisać? Kliknij Tu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here