Strona główna » Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Kryzys męskości na świecie.

Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

Męskość umarła. A przynajmniej takie można odnieść wrażenie, jak poczyta się trochę na ten temat. Jednak, czy naprawdę mamy do czynienia z kryzysem męskości? A może jest to tylko zachwianie dotychczasowej równowagi płciowej? Czy męskość odchodzi w zapomnienie?

Czy męskość zabiła technologia?

Ostatnio trafiłem na artykuł, w którym znany psycholog Philip Zimbardo, wypowiadał się na temat męskości w dzisiejszym świecie. Zdaniem Zimbardo w obecnych czasach męskość ma się bardzo słabo. Jego zdaniem, dużą winę ponosi za to technologia.

Młodzi chłopcy przyzwyczajają się do świata, w którym mają ogromne poczucie kontroli. Chyba nikogo nie dziwi fakt, że coraz więcej czasu spędzamy w sieci. Jednak największym problemem jest to, że coraz więcej osób, przenosi całe swoje życie towarzyskie do internetu.

Nie demonizowałbym tego, aż w taki sposób jak Zimbardo. Ma on, moim zdaniem, ogromną skłonność do przesadzania, szczególnie w ostatnich latach swojej pracy. Jednak prawda jest taka, że świat się zmienia i to właśnie mężczyźni wydają się w nim bardziej zagubieni. Nie obwiniałbym za wszystko technologii, ale raczej braku odpowiednich wzorców.

Czy można stać się mężczyzną bez odpowiedniego wzoru?

Moim zdaniem głównym problemem współczesnego świata, jest brak odpowiednich wzorców. Nie wiem czy już to zauważyliście, ale młode pokolenia mają ogromną tendencję do spłycania większości tematów. Żyją szybko, płytko i bez najmniejszej refleksji nad sobą.

Jest to spowodowane iluzją wiedzy na każdy temat. Kiedy mamy łatwy dostęp do informacji, wydaje nam się, że nie potrzebujemy się uczyć od innych. Zamiast autorytetów, mamy internet. Kiedy w internecie znajdziemy sobie autorytet, zawsze możemy go zmienić na kogoś innego. Wystarczy, że nasz internetowy autorytet zacznie mówić coś z czym się nie zgadzamy, a natychmiast zastąpimy go innym.

Żyjemy w bańkach informacyjnych, które sami sobie tworzymy. Szukamy informacji, które potwierdzają nasz sposób patrzenia na świat. Nie skupiamy się jednak na tym, co jest z naszymi poglądami sprzeczne.

Autorytety nie mają już takiej siły. Mamy poczucie, że każdy autorytet można zastąpić innym. Idziemy po najmniejszej linii oporu, a kiedy pojawiają się trudności, zmieniamy kanał. Czy w takim świecie, warto jeszcze mieć swój autorytet?

Moim wzorem męskości od zawsze jest mój Tata. Mimo tego, że zawsze dużo pracował, miał czas na to, aby przekazać mi najważniejsze wartości. Dzięki niemu nauczyłem się szacunku do pracy i cierpliwości. Dzięki niemu zrozumiałem również, co to znaczy być odpowiedzialnym.

Nie każdy ma takie szczęście. Ze statystyk wynika, że jest coraz więcej rozbitych rodzin w Polsce. Dodajmy do tego ojców, którzy pojawiają się jak duchy późną nocą i znikają z samego rana. Dodajmy do tego ojców, którzy wyjechali za chlebem za granicę. Mamy gotową receptę na to, aby młodzi mężczyźni gubili się w okresie dorastania.

Dlaczego zamiast rozwiązań, szukamy wymówek?

Taka sytuacja nie tłumaczy jednak mężczyzn, którzy są w wieku ok 30 lat. Przecież znają jeszcze świat bez technologii, dlatego nie można tłumaczyć ich zachowania wszechogarniającym wpływem  internetu. Są to również mężczyźni, którzy w okresie swojego dorastania, mogli trafić na dobre wzorce i autorytety. Tu chodzi o coś zupełnie innego.

Prawda jest taka, że mężczyźni stali się strasznie leniwi i przyzwyczaili się do swojego spokojnego i bezpiecznego życia. Nasi ojcowie, żyli w trudnych czasach. Wiedzą co to znaczy stać za papierem toaletowym w kolejce. My na całe szczęście, nigdy tego uczucia nie poznamy.

Trudne czasy kształtują ludzi z silnym charakterem. Mężczyźni o silnym charakterze zmieniają świat, aby był lepszym miejscem do życia. Dzięki nim, nasz świat wygląda w taki sposób. Dzięki nim, żyjemy w lepszych czasach.

Jednak dobre czasy kształtują słabe i pogubione charaktery. Kryzys męskości widać na każdym kroku, choć tak naprawdę trudno go opisać. Wiemy, że coś jest na rzeczy. Każdy to czuje, szczególnie kobiety. Ale nie potrafimy powiedzieć precyzyjnie, dlaczego nam to nie pasuje. Dobre i wygodne czasy, sprzyjają kształtowaniu się słabych charakterów.


Chcesz wzmocnić siłę swojego charakteru? Pracuj nad swoją samoświadomością. Zapisz się już dziś na darmowy kurs online Podstawy Rozwoju Osobistego i zmierz się ze swoimi słabościami.


Mężczyzna musi nauczyć się rozmawiać.

Z badań psychologii ewolucyjnej wynika, że to kobiety są bardziej rozmowne. Spędzały ze sobą więcej czasu, kiedy mężczyźni chodzili na polowania. Jednak to zwykłe pieprzenie. Prawdziwy mężczyzna powinien potrafić prowadzić rozmowę.

Bez umiejętności prowadzenia rozmowy, jego relacje społeczne są bardzo ograniczone. Jego wpływ w towarzystwie jest słaby. Jego atrakcyjność jest dużo niższa, niż osoby, która „ma bajerę”. Chodzi o to, że prawdziwy facet potrafi czarować słowem, choć nawet nie jest tego świadomy.

Ilu znacie wybitnych mówców, którzy potrafią zaczarować swoją publiczność bez nudnej prezentacji typu PowerPoint. Umiejętność mówienia to istotny składnik naszej charyzmy. Czy wyobrażasz sobie prawdziwego faceta, który nie ma charyzmy?

Współcześni mężczyźni to nudziarze. Skupieni wyłącznie na swoich wąskich zainteresowaniach. Mają dostęp do każdej informacji, ale są na tyle leniwi, że nie potrafią tego wykorzystać. To ignoranci, którzy potrafią wypowiedzieć się na każdy temat, ale nie znają się praktycznie na niczym. Mają poczucie, że wszystko potrafią, bo mogą obejrzeć filmik na YouTube.

Co jednak w momencie, kiedy zgaśnie światło? Kiedy zabraknie na chwilę internetu? Czy będą potrafili zaryzykować popełnienie błędu i spróbują zrobić coś na własną rękę? Mężczyźni przestali myśleć, bo wszelkie rozwiązania są dostępne na kliknięcie.

I to jest właśnie problem. Właśnie dlatego zamykają się w swoim hermetycznym i doskonałym świecie. Właśnie dlatego nie wychodzą ze swojej bezpiecznej strefy. Współcześni mężczyźni nie lubią ryzykować. Boją się podejmować szybkich decyzji bez głębokich analiz. Boją się porażki i dlatego unikają momentów próby.

Dla mnie takim właśnie momentem próby, jest umiejętność budowania głębokich relacji. Nie skupienie się na setce nieistotnych rozmów, ale głębokie zrozumienie drugiej osoby. Umiejętność prowadzenia rozmowy z kobietą, którą szczerze chcemy poznać. Tu zaczyna się kryzys męskości.

Wnioski?

Za kryzys męskości nie jest odpowiedzialna głównie technologia. Przestańmy w końcu demonizować nasze czasy. Sami jesteśmy sobie winni, że nasza męskość jest na niskim poziomie. Jesteśmy tchórzami, którzy boją się podejmować szybkie decyzje.

Skupiamy się na tym, na co mamy wpływ. Staramy się być świetni w jakiejś wąskiej dziedzinie, a nie potrafimy poradzić sobie z prostymi zadaniami domowymi. Lubimy być w czymś wyjątkowi, ale nie lubimy popełniać błędów.

Przestaliśmy ryzykować i zaczęliśmy kalkulować. Przestaliśmy być ciekawi świata, a jesteśmy ciekawi tylko tego, co znajduje się na czubku naszego nosa. Współcześni mężczyźni to egoiści, którzy starają się być w centrum uwagi.

Jednak myślę, że nie jest tak źle jak nam się wydaje. Wielu mężczyzn próbuje pracować nad sobą. Próbują przezwyciężyć swoje słabości. Niektórym się to udaje, a niektórzy zbyt szybko się poddają. Myślę, że na świecie znajdziemy jeszcze wielu mężczyzn, którzy wiedzą co to rycerskość i męstwo. Musimy zastanowić się tylko, gdzie możemy ich znaleźć.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Interesujesz się psychologią? Zajrzyj na naszego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.

One comment

  1. Krzysztof Poznań says:

    No jestem pod wrażeniem, w końcu jakiś psycholog, ktory ogarnia, a nie tylko powtarza książkowe regułki 🙂 całkowita prawda, rownież to zauważam. No coż, a może tak właśnie to już musi być… zobaczymy jak dlugo ludzie wytrzymają bez wojny światowej, przyjdzie wojna, ludzie odzyskają jaja, a potem znow je stracą w nastepnej epoce pokoju. Im wiecej czlowiek potrzeb zaspokoi, tym wiecej bedzie potrzebował, taka ludzka natura, chocby z ciekawości „a co by bylo jakby?” 🙂 tak jak Pan mówi, bez charakteru pograzymy się w zgubie, za latwo sie zyje dzisiaj, a ludzie w myśl natury sa coraz bardziej leniwi, bo co by bylo jakbym nie musial tego, tego i tamtego? Otoczenie tez ma na to wplyw, kiedys czlowiek odwalil swoja robote, upolowal zwierzyne, nazbieral drzewa i mial wolne, byl bardziej niezalezny niz dzisiaj kiedy to musi pracowac w okreslonych stalych godzinach, nad nim wisi przelozony i kontrowersyjne prawo, czlowiek wraca do domu i idzie spac, zeby rano wcześnie sie obuzic i zamiatac spowrotem do pracy… uwazam, ze niezaleznosc w poprzednich epokach jaka mieli mezczyzni gwarantowala im poczucie godnosci i pewnosci siebie, dzisiaj kazdy musi lizac komus dupe, zeby miec na chleb i gdzie mieszkac, do tego dochodzi epoka downsizingu, coraz mniejsze mieszkania, coraz mniejsze samochody, coraz mniejsze domy, dzialki, coraz mniej praw ma czlowiek, coraz mniej poczucia wartosci. Mezczyzna to musi miec wszystko pod swoje prawdziwe meskie potrzeby, mezczyzna pozera miecho, a nie dziubie zupki chinskie. Mezczyzna dzisiaj jest przytloczony, z jednej strony we wnetrzu czuje potrzebe rozwalenia czegos, pobicia kogos, a z drugiej musi sie liczyc z prawnymi konsekwencjami tego, moze przeciez pojsc do wiezienia za to, ze przywali komus kto obraza jego dziewczyne- kiedys bylo to niedopuszczalne, ktos kto obrazil kobiete bez przyczyny, najczesciej dostawal ciezki wpierdol lub nawet byl zamordowany, zadko sie to zdarzalo, raczej ludzie bardziej sie szanowali, a jak sie nie zgadzali lub doszlo miedzy nimi do ciezkiej zdrady to umawiali sie na pojedynek lub poprostu sie bili i kto wygral ten zdobywal uznanie. Dzisiaj nie ma szacunku w ogole, ludzie wykorzystuja to czesto, rodza sie patologie spoleczne, dresy czy zule zaczepiaja na ulicy normalnych ludzi i wiedza, ze nic im nie grozi bo chroni ich prawo. Dzisiejszym mezczyznom odebrano bron, bo zrobia sobie krzywde ;D najwiekszy absurd dzisiejszych czasow, spedalenie spoleczenstwa, ktorym latwiej sie potem manipuluje, tak tak, to bardzo sprytna machina do sprawnego zarzadzania ludzmi, zrobienie z nich poslusznych owieczek, ktore zapominaja nawet jaka maja plec, mieszaja sie te owieczki miedzy soba i turlaja z nudow, skrobia trawke, a na swiecie panuje pokoj… gospodarze moga sie spokojnie bogacic kosztem owieczek i nasycic swoje nieskonczone, wielopokoleniowe brzuchy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *