Wszystko już wiemy i nic nie może nas zaskoczyć. A nawet jak czegoś nie wiemy, to mamy Google, żeby to sprawdzić. Cały otaczający nas świat wydaje się nam taki oczywisty. Pozjadaliśmy wszystkie rozumy, a tak naprawdę jesteśmy jeszcze głupsi niż kiedyś. Na własne życzenie zrezygnowaliśmy z czegoś, co było dla nas najważniejsze przez wieki.

Współcześni ignoranci?

Coraz częściej się z tym spotykam i coraz mocniej mnie to przeraża. Tak wielu osobom, z którymi rozmawiam, wydaje się, że wiedzą wszystko i to na każdy temat. Wszystko wydaje im się oczywiste, proste, a czasem wręcz banalne.

Kiedy prowadziłem zajęcia ze studentami psychologii, którzy powinni mieć otwarte umysły, zauważyłem, że tak mało rzeczy ich tak naprawdę interesuje. Każde ćwiczenie, które dla nich przygotowaliśmy, wydawało się zbyt banalne, by się nad nim skupiać. Wszystko było dla nich „bez sensu” i nie mieli ochoty się niczego uczyć.

Zastanawialiśmy się później w większym gronie, czy jest to tylko domena studentów, czy ogólnie ludzie w dzisiejszych czasach mają przeświadczenie, że wszystko na świecie jest oczywiste? Moje obserwacje nie były odosobnione. Wykładowcy ciągle o tym mówią. Doszliśmy do wniosku, że żyjemy w świecie, który karmi nas wyłącznie iluzją pewności.

Wydaje nam się, że wszystko możemy znaleźć w internecie. Czujemy, że wszystko jest dostępne na wyciągnięcie kciuka. Wpiszemy hasło i od razu dostajemy wynik. Jednak nie jest to takie proste. Szczególnie dla osób, które nadal interesują się otaczającym światem.

Tak naprawdę to my nic nie wiemy.

Sam dochodzę do zupełnie innych wniosków. Im więcej przeczytałem książek, tym bardziej sobie uświadamiam, że wiem o świecie mniej, niż jeszcze do niedawna mi się wydawało. Po przeczytaniu książki Krótka historia prawie wszystkiego – Billa Brysona, doszedłem do wniosku, że praktycznie cała wiedza na temat fizyki, geografii i historii nauki, którą zdobyłem w szkole, jest zupełnie bezużyteczna.

Ile znasz wydarzeń, których nie dało się przewidzieć? Ile modeli świata zostało już odrzuconych i zastąpionych nowymi? Kto przed zniesieniem niewolnictwa w USA zastanawiał się nad tym, że murzyni też powinni mieć jakieś prawa? Kto przed Kopernikiem zastanawiał się, czy Ziemia naprawdę znajduje się w centrum wszechświata?

Przez ile wieków ludzie wierzyli, że Ziemia jest płaska? Swoją drogą są ludzie, którzy do tej pory w to wierzą, ale prawdopodobnie zatrzymali się oni na pewnym etapie mentalnej ewolucji. Kto przed zamachami 11 września na WTC pomyślał o tym, że samolot pasażerski może być świetną bronią?

Chodzi mi o to, że tak naprawdę niewiele wiemy o świecie, bo on ciągle się zmienia. Zastanawiam się skąd w młodym pokoleniu przeświadczenie, że wszystko jest takie oczywiste? Przecież oni zupełnie nie potrafią się niczemu dziwić. Czy osoby z takiego pokolenia zdolne są do nowych odkryć? Czy mają oni w sobie wystarczająco dużo ciekawości, aby zmieniać świat?

Pokolenie, które nie dostrzega zmian.

Coraz więcej osób zaczyna myśleć w ten sposób. Nic ich nie interesuje, bo wszystko wydaje im się oczywiste i niezmienne. Nie mają ochoty podważać autorytetów i wszystko przyjmują za pewnik. Są podporządkowani informacjom, którymi sami się karmią.

Żyjemy w bańkach informacyjnych. Czym więcej czytasz na dany temat, tym trudniej Ci spojrzeć na ten temat z innej perspektywy. Nawet Facebook dba o to, aby wyświetlać Ci tylko to, czym na pewno się zainteresujesz.

To przyzwyczajenie ludzi do życia wyłącznie we własnej bańce, przekłada się na ich sposób patrzenia na świat. To działa jak sekta, tylko że w ekstremalnie dużej skali. Zatraciliśmy ciekawość dzieci, które do upadłego potrafią pytać „dlaczego?”.

W dorosłym życiu nikt już nie pyta „dlaczego?”. Wszyscy mają przygotowane gotowe odpowiedzi. Nikogo nawet nie zastanawia, czy jego wizja świata, jest tak samo prawdziwa jak historia o płaskiej Ziemi. Niewiele osób zauważa, że świat się ciągle zmienia.

Dlaczego tak bardzo boimy się zmian?

W momencie kiedy wszystko jest oczywiste i nic nie może nas zaskoczyć, nasze życie wydaje się łatwiejsze. Jednak to kolejna iluzja, która ma nam wmówić, że jesteśmy bezpieczni. W końcu jeżeli nic nieprzewidzianego nie może się wydarzyć, to możemy spać spokojnie.

Czy naprawdę za cenę takiej iluzji bezpieczeństwa, chcemy odbierać sobie największy smak życia? Czy tak panicznie boimy się zmian, że musimy zrezygnować radości odkrywania, aby nie czuć niepokoju? Moim zdaniem sami uwięziliśmy się w naszych bańkach. Sami skazujemy się na takie nudne życie.

Bo kiedy wszystko będzie oczywiste, nasze życie stanie się puste. Będziemy żyli w świecie pozbawionym emocji. Będziemy jak zombie podążać ściśle wytyczoną ścieżką. Dlaczego sami skazujemy się na taki los?

Możemy obwiniać wszystkich dookoła. Winny może być rozwój technologii, Facebook, czy Google. Winne mogą być największe koncerny i korporacje. Winna może być szkoła i program nauczania. Jednak tak naprawdę winni jesteśmy my. Sami ograniczamy swoje myślenie i zamiast renesansu, urządzamy sobie jesień średniowiecza w XXI wieku.

Daliśmy się przekonać, że istnieje tylko jedna prawda. Przybrała ona postać naukowej i racjonalnej wiedzy, z którą nie warto dyskutować. Takie podejście do świata stało się nową religią, której dogmaty nie różnią się od poprzednich. Teraz to po prostu trochę lepiej wygląda.

Nikt nie mówi już o bogach, którzy władają piorunami. Teraz mamy na wszystko inne, równie trafne wytłumaczenia. Zgubiliśmy gdzieś po drodze to, co było prawdziwą naturą człowieka. Brakuje nam ciekawości świata i determinacji do tego, aby spróbować interpretować świat na swój własny sposób.

Teraz mamy na wszystko gotowe odpowiedzi. Nikt się nawet nie zastanawia, czy ta odpowiedź ma sens. W końcu jak napisali o tym w Wikipedii, to musi być prawda? To tylko iluzja wiedzy. W taki sposób daleko nie zajdziemy. Czas zacząć myśleć, a nie powtarzać czyjeś myśli. Bo co jeśli ten ktoś nie miał racji?

Zastanawiam się jak odzyskać ciekawość świata. Jak zachęcić ludzi do tego, aby zaczęli myśleć? Jak wyciągnąć ich z tej bańki, w której tak chętnie siedzą? Czy potrzebujemy kolejnej rewolucji, która pokaże, że życie nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać…

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.

Przeczytaj również:

Prosta recepta jak stać się lepszym człowiekiem.

Kolejna drzemka, która rujnuje Twoje marzenia.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here