Strona główna » Nie potrafię uszczęśliwić wszystkich – chyba jestem egoistą?

Nie potrafię uszczęśliwić wszystkich – chyba jestem egoistą?

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek w życiu, próbować uszczęśliwić wszystkich, w Twoim najbliższym otoczeniu? A może poświęcałaś tyle uwagi innym, że całkowicie zapomniałaś o sobie? Zdaję sobie sprawę z tego, jak dużo kosztowało Cię to sił… Potrzebujesz chwili oddechu, dlatego przeczytaj ten tekst.

Z wieloma osobami, z którymi pracuję, w pewnym momencie dochodzimy do wyjątkowego, bardzo trudnego punktu. Wielu z nas stara się, aby wszyscy w ich najbliższym otoczeniu byli szczęśliwi. Kiedy ktoś prosi nas o pomoc, zawsze i na wszystko mamy czas. Mamy też niespożyte siły i wielkie chęci, aby nieść pomoc. Szukamy akceptacji u innych, chcemy być lubiani. To normalne i całkowicie naturalne dla człowieka. Potrzeba akceptacji jest prawie tak silna jak potrzeba oddychania. Jesteśmy ludźmi, którzy często swoje szczęście odnajdują wśród innych. Jak więc możemy odmawiać pomocy innym? Chcemy, aby każdy nas lubił, a nawet kochał. Przecież mamy na to wszystko siły.

tory_Patryk_WójcikJednak w tej szaleńczej pogoni za szczęściem innych, zapominamy o własnym szczęściu. Kawałek po kawałku, sekunda po sekundzie, zapominamy o własnych potrzebach, marzeniach i pragnieniach. To duży stres, żyć ciągle oglądając się na innych. To duży stres, żyć ciągle dla innych, zapominając o sobie. Dochodzisz do momentu, kiedy zawsze musisz coś zrobić, zamiast zrobić coś, czego naprawdę chcesz. Boisz się przecież tego, co będzie jak powiesz NIE. Dotyczy to zarówno sytuacji w życiu zawodowym jak i osobistym. Kiedy w pracy, szef poprosi Cię o nadgodziny, zgadzasz się bez mrugnięcia okiem. Pracujesz dłużej i ciężej, jednak masz poczucie, że pomagasz innym. Czy jednak, na pewno chodzi o tą pomoc? Może raczej chodzi o to, że nie potrafisz odmówić. Masz tyle negatywnych scenariuszy w głowie, kiedy myślisz o tym, że na prośbę szefa odpowiadasz NIE. Twoi bliscy też mogą wykorzystywać Twoją uległość. Przyzwyczaiłaś ich do tego, że nawet w ostatniej chwili możesz zmienić swoje plany, tylko dlatego, że oni akurat zaplanowali Ci coś innego. Przecież oni wiedzą, co jest dla Ciebie najlepsze. Stale myślisz o tym, co powinnaś powiedzieć, jak powinnaś się zachować, aby wszyscy byli szczęśliwi. Niektórzy robią to całkowicie nieświadomie, inni wykorzystują Cię z premedytacją. Kiedy inni zobaczą Twoją reakcję, zaczną manipulować Twoimi uczuciami.

garnek_Patryk_WójcikKiedy ostatnio zastanawiałaś się nad tym, czy naprawdę musisz dogodzić wszystkim? Może zdarzyło Ci się nawet dojść do sytuacji, w której starałaś się, aby wszyscy byli szczęśliwi. A jednak każda z osób, której starałaś się pomóc, chciała zupełnie czegoś innego. Najprostszym przykładem będzie obiad, taka zwykła zupa. On woli pomidorową, a ona ogórkową. Masz więc dwa rozwiązania, albo pogodzisz się z tym, że ktoś będzie nieszczęśliwy, albo będziesz stała dwa razy dłużej przy garnkach – bo chcesz uszczęśliwić wszystkich. To najprostszy, wręcz trywialny przykład, ale możemy iść dalej, co będzie z wakacjami, albo z wyjściem do kina? Czym więcej osób wokół ciebie, starasz się zadowolić, tym częściej będziesz odczuwała gorycz porażki. Przecież tak mocno się starasz, ale ktoś jest ciągle nieszczęśliwy. Zaczynasz się zastanawiać, czy jeżeli nie potrafisz uszczęśliwić najbliższych, to znaczy, że jesteś egoistką? Narzuciłaś sobie oczekiwania i standardy, którym jest Ci tak trudno sprostać. Powinnaś jednak pamiętać, że nawet czynności, które sprawiają Ci największą radość, robione z musu, przestają mieć znaczenie. Czy potrafisz przypomnieć sobie, choćby jeden przykład z własnego życia, że coś co dawało Ci dużo satysfakcji i radości, straciło swój blask? To taki moment, kiedy zamieniamy rzeczy i czynności które kochamy, w rutynowy i niechciany obowiązek. To moment, kiedy robimy coś pod dyktando innych i nie sprawia już nam to radości.

Dziś jest najlepszy moment, byś zaczęła myśleć o sobie i własnym szczęściu. Pamiętaj, że w dłuższej perspektywie, jeżeli zapomnisz o sobie, to unieszczęśliwisz również swoich bliskich. Przecież powinnaś pamiętać o tym, że naprawdę najbliższe Ci osoby, chcą dla Ciebie wszystkiego, co najlepsze. Chcą Twojego szczęścia i tak trudno jest im patrzeć na to, że Twój blask zaczyna słabnąć. Jeżeli zadbasz o własne potrzeby, z większą radością, będziesz chciała pomagać innym. Jednak będzie to pomoc na zupełnie innych zasadach. Będą to Twoje zasady, które wyznaczają granice.

Zastanów się, co by się stało, kiedy w jednej chwili, przestała byś skupiać się na uszczęśliwieniu wszystkich osób w Twoim otoczeniu? Zastanów się co może stać się pozytywnego, kiedy zaczniesz mówić NIE. Zastanów się, jaką lekcją dla Ciebie i dla Twoich bliskich, będzie nauka odmawiania.

Kiedy zaczniesz mocno się nad tym zastanawiać, pamiętaj o tym, że miłość nie oznacza godzenia się na wszystko. Jest wręcz przeciwnie, jak zaczniesz mówić NIE, to ludzie zaczynają się liczyć z Twoim zdaniem. Przykładowo, jeżeli zaczynając związek, nie powiesz swojemu partnerowi, że przeszkadza ci jakieś jego zachowanie, nie będzie miał potrzeby, tego zachowania zmienić. I nigdy, ale to przenigdy nie licz na to, że jeżeli cię kocha, to sam się powinien domyślić. Ludzie to nie wróżki, jeżeli chcesz uzyskać jakąś zmianę, musisz zacząć to komunikować. Jeżeli nie powiemy naszemu partnerowi, że czegoś nie lubimy i ciągle staramy się dobrze bawić podczas takich wyjść, to nasz partner nie ma możliwości domyślić się, że jest coś nie tak. Przykładowo, jeżeli przestały nam się podobać wyjścia do niektórych znajomych, ale staramy się tego nie pokazywać, to nic się nie zmieni. Warto powiedzieć o swoich odczuciach, a często przekonasz się, że Twój partner myśli podobnie, tylko że widział, że ty się tak dobrze bawisz i nie chciał tego psuć. Komunikacja jest ważna, w innym wypadku wpadamy w błędne koło przyzwyczajeń.

W wielu sytuacjach, kiedy nauczysz się odmawiać, zdobędziesz większe zaufanie od innych. Jeżeli ciągle starasz się mówić ludziom, tylko to co chcą usłyszeć, to tak naprawdę trudno im jest zapytać Cię o szczerą opinię. Wiedzą przecież, że powiesz im dokładnie to, co sami już wiedzą. Ludzie zwracają się po pomoc, aby uzyskać od kogoś szersze spojrzenie na daną sprawę. Chcą zobaczyć swój problem z innej perspektywy. Tak więc, jeżeli zaczniesz pokazywać, że masz swoje zdanie i potrafisz odmawiać, ludzie zaczną bardziej Ci ufać i się z Tobą liczyć. Przecież nie od dziś jest wiadomo, że tylko silne osoby potrafią odmawiać. Odmawianie jest bardzo trudne, szczególnie, gdy przyzwyczaimy otoczenie do naszej bezgranicznej uległości. Często podziwiamy autorytet i siłę osób, które w stanowczy sposób potrafią wyrazić swoje zdanie. Imponuję nam ich siła i determinacja, jednak sami wracamy do świata własnej uległości i przyzwyczajeń. Kiedy nauczymy się odmawiać, zyskamy w oczach innych. Może dla kogoś staniemy się właśnie takim obrazem siły i autorytetu.

cien_Patryk_WójcikParafrazując słowa Anthony de Mello, jeżeli kochasz kogoś kosztem swojego szczęścia, a ten ktoś kocha ciebie, kosztem swojego szczęścia, to w konsekwencji mamy dwie bardzo nieszczęśliwe osoby. Jeżeli szczerze pragniesz zmiany, to znaczy, ze sama przed sobą musisz przyznać, że coś ci nie odpowiada w Twoim własnym życiu. I to jest właśnie najtrudniejszy moment, bo my wszyscy, bardzo lubimy się oszukiwać. Jesteśmy niezawodni jeżeli chodzi o znajdowanie sensu nawet w najbardziej bezsensownym działaniu. Zawsze robimy coś, bo tak trzeba i ogólnie chodzi o większe szczęście. Nadajemy sens rzeczom, których od dawna chcemy się pozbyć. Jeżeli naprawdę chcesz zmiany, musisz poszukać w swoim życiu, właśnie takich sytuacji, w których nadajesz sens czemuś, co jest dla ciebie wyniszczające.

Może powinnaś zacząć własną zmianę od słów: jestem egoistką i jestem szczęśliwa. Tylko w chwili, kiedy zaczniesz dostrzegać własne potrzeby, będziesz mogła szczerze pomagać innym. Nie mówię tu, że masz myśleć tylko o sobie, nie o takim egoizmie mówię. Jednak musisz nauczyć się egoizmu, ponieważ do tej pory, zupełnie o sobie zapomniałaś. Ile marzeń przekładałaś na później, tylko dlatego, że ktoś miał inne plany? Przyszedł czas na to, abyś zmieniła swoje życie. Pamiętaj, że robisz to dla siebie, jednak te zmiany, mogą również pozytywnie wpłynąć na innych. Twoje zmiany, mogą dodać siły, komuś z Twojego najbliższego otoczenia. Zapamiętaj jedno, od dziś nie musisz starać się uszczęśliwić każdego. Możesz spokojnie odetchnąć…

Pozdrawiam,
Patryk Wójcik.

ps. zapraszam na Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty.