Strona główna » Twój związek cierpi, bo przestaliście się ze sobą komunikować.

Czy potraficie ze sobą rozmawiać?

Twój związek cierpi, bo przestaliście się ze sobą komunikować.

Jeszcze krok i stracicie swój związek. Wasza miłość zgaśnie, zostanie po niej tylko żal. Oddaliliście się od siebie, bo przestaliście ze sobą rozmawiać. Nadal mówicie do siebie, ale Wasze słowa są puste. Przestaliście się komunikować i zapomnieliście o tym co jest naprawdę ważne.

Gdzie się podziały Wasze plany i marzenia?

Czy potrafisz mu powiedzieć o swoich prawdziwych potrzebach i pragnieniach? Czy on potrafi otwarcie mówić o swoich fantazjach? Dlaczego to co było kiedyś dla Was tak naturalne, sprawia Wam obecnie taką trudność?

Każdy z nas odgrywa swoją rolę. Przytłoczyła nas codzienność i życie z dnia na dzień. Szaleństwo miłości przeminęło, hormony się uspokoiły. Co Wam pozostało? Jesteście sumą Waszych nawyków, przyzwyczajeń i schematów. Wasz związek opiera się na przyzwyczajeniu i wygodnie.

Gdzie się podziały Wasze wspólne marzenia? Wasze plany i cele, o których potrafiliście rozmawiać godzinami? Gdzie się podziała Wasza chęć wzajemnego poznania i odkrywania przed sobą swoich wad? Gdzie się podziała Wasza odwaga, aby budować relację na głębokim poziomie?

Wszystko przemija, jeżeli Wasz związek budujecie na kłamstwie. Wiem, że to duże słowo, ale ukrywanie prawdy też jest kłamstwem. Zamiatanie pod dywan tego co naprawdę czujecie jest kłamstwem. Płytkie rozmawianie o emocjach nigdy nie jest szczere. Już za daleko zapędziliście się w tym wszystkim.

Czy Wasz związek można jeszcze uratować?

Tak, ten związek można uratować. Musicie zawrócić z obecnego kursu. Wróćcie do początku i skupcie się na tym co naprawdę ważne. Problem każdej pary zaczyna się w momencie, kiedy przestajecie się ze sobą komunikować.

Chodzi tu o prawdziwą i szczerą rozmowę, w której mówicie o tym, co jest dla Was naprawdę ważne. Tak jak na początku Waszego związku. Byliście odważni i pokazywaliście swoje emocje. Codzienność zabrała Wam tą śmiałość. Przypomnij sobie o czym rozmawialiście wczoraj w nocy? Czy to była rozmowa, do której masz ochotę wracać?

A teraz przypomnij sobie te wszystkie prawdziwe i szczere rozmowy. Czasem płakałaś ze wzruszenia. Czasem ze smutku, kiedy dzieliłaś się swoimi trudnościami. Przypomnij sobie co czułaś, gdy on opowiadał Ci o sobie. To wszystko była prawda. To były prawdziwe emocje.

Teraz czujesz się jak wrzucona do pralki, która odwirowała wszystkie Wasze emocje. Wszystko stało się płytkie i lekkostrawne. A zaczęło się od tego, że nie chciałaś robić mu przykrości, a on nie chciał Cię martwić. Odsunęliście się od siebie, choć tak naprawdę chcieliście dla siebie dobrze.

Nie musicie się martwić, nie jesteście jedyni. Wiele par przechodzi ten etap. Możecie zawrócić, ale wymaga to od Was wspólnej pracy. Czas wrócić do tego co najważniejsze. Czas na rozmowy, które są prawdziwą i głęboką komunikacją. Czas wrócić do związku, który jest oparty na szczerości i brzydzi się ukrywaniem prawdy.

Słodkie cytryny, kwaśne winogrona.

Wpadliście we własne sidła. Nie chcieliście się dzielić emocjami, bo chcieliście oszczędzić partnerowi cierpień. Jednak z każdą ukrytą emocją, jest Wam trudniej się ponownie otworzyć. Nazbierało się tego trochę. Emocje, które spychamy do głębokich zakamarków psychiki zaczynają nas blokować.

Zamiast rozmów pełnych emocji, które pozwalają Wam na ciągłe odkrywanie się na nowo, skupiacie się na płytkiej wymianie informacji. Zamiast mówić o tym co czułaś, mówisz o swoim zachowaniu. Zamiast pokazywać swoją złość, strach i smutek, zamykasz się w sobie.

Nie potrafisz się już nawet szczerze dzielić swoją radością. Nie wiesz jak możesz o niej mówić, skoro związanych jest z nią tyle przemilczanych emocji. Już chyba wystarczy? Ja mam tego dość. Czas poszukać w sobie odwagi, aby przenieść Twój związek na głębszy poziom zrozumienia. Czas odbudować tę relację.


Chcesz poprawić jakość swojego związku? Zacznij od pracy nad sobą. Poznaj lepiej samą siebie. Zapisz się na darmowy kurs online Podstawy Rozwoju Osobistego (kliknij TU) i poznaj kilka ćwiczeń, które Ci w tym pomogą.


Zrzuć z siebie ten ciężar.

Zrzuć z siebie ten ciężar i powiedź otwarcie „dałem dupy i zamknąłem się przed tobą”. Chcę to zmienić, chcę wrócić do wspólnego przeżywania naszego życia. Koniec z niedomówieniami, koniec z ukrywaniem emocji.

Jeżeli się przyznasz, nie będzie już odwrotu. Choć tak naprawdę nie masz innego wyjścia. Jeżeli chcesz uratować ten związek, musisz się w końcu zająć Waszymi emocjami. Jeżeli Ci na tym zależy, musisz odnaleźć w sobie odwagę. Wiem, że nie będzie to łatwe, ale nie masz innego wyjścia.

Twój związek na to zasługuję. Odrzućcie te maski i pozory. Spójrzcie na siebie w ten wyjątkowy i prawdziwy sposób. Czas na rachunek sumienia i wyciąganie trupa z Waszej szafy. Zbyt długo zalegały tam te wszystkie emocje.

To dobry dzień na zmiany. To dobry dzień, aby przyznać przed sobą szczerze, że zagubiliście się w codzienności. Dzisiejszy świat nas do tego składnia. Brak czasu na refleksyjność i rozwój samoświadomości. Dzisiejszy świat jest płytki i szybki. Taki stał się również Wasz związek. Jednak możecie to zmienić.

Nauczcie się ze sobą komunikować.

Nigdy nie jest za późno, aby nauczyć się lepszej komunikacji. Pierwszym krokiem jest odnalezienie w sobie odwagi, aby powiedzieć swojemu partnerowi, co tak naprawdę myślisz. Bez owijania w bawełnę. Bez wyszukanych słówek. Prosto z mostu, rozmowa z dużą dawką emocji.

Na początku będzie trudno i nienaturalnie. W końcu rozmawiacie ponownie o emocjach. Później przypomnicie sobie, jakie to przyjemne uczucie, poznawać świat swojego partnera. Kiedy zobaczycie swój błąd, sami będziecie zaskoczeni.

Każdy problem można rozwiązać, jeżeli umiecie o nim rozmawiać. Nauczcie się mówić szczerze o tym, co jest dla Was naprawdę ważne. Przypomnicie sobie rozmowy o marzeniach, planach i życiowych celach. Zweryfikujcie to, co nadal jest aktualne.

To trochę szalone. To rzucanie się od razu na głęboką wodę. Jednak może być skuteczne, jeżeli rozpalicie w sobie ponownie te duże emocje. To Wasza wspólna podróż. To Wasz związek. Dlatego to Wam pozostawiam decyzję, czy chcecie zaryzykować. Myślę, że warto. W końcu zależy Wam na tym związku, prawda?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *