Ile jesteś jeszcze w stanie wytrzymać? Czy wyobrażasz sobie, że będziesz w taki sposób pracowała do końca życia? A może masz już tego dość i szukasz innej drogi? Nie jesteś w tym osamotniona. Ten problem dotyka coraz więcej osób. Jak sobie z nim poradzić?

Problemy współczesnego świata.

Czy masz czasem wrażenie, że świat oszalał? Wszystko stanęło na głowie, a Ty czujesz, że stoisz naprzeciwko wielkiego balonu, a w ręku trzymasz igłę. Kiedy przebijesz balon, wszystkie problemy się skończą. Ale to tylko Twoje wyobrażenie.

Współczesny świat stale dba o to, aby balon pompowany był z coraz większą szybkością. Wiele osób nie wytrzymuje już tego tempa. Na zaburzenia psychiczne cierpi aż 450 milionów osób na całym świecie.

Według prognoz WHO depresja do 2020 roku będzie na drugim miejscu wśród najczęstszych chorób, a do 2030 roku – na pierwszym. Na depresję w Polsce cierpi prawdopodobnie około 1,5 mln osób. Jednak nie jest to jedyny problem współczesnego świata.

Kolejnym problemem jest wypalenie zawodowe, które staje się obecnie największym zagrożeniem dla pracowników. Czy można coś z tym zrobić? Czy obecny styl życia naprawdę nas wykończy? A może sami chcemy do tego doprowadzić?

Życie w ciągłym stresie.

Jeżeli choć raz w życiu czułaś się jak chomik zagoniony w kołowrotku, to doskonale wiesz co mam na myśli. O stresie bardzo dużo się mówi, ale traktujemy go trochę z przymrużeniem oka. Jak chcemy na coś ponarzekać, to stres jest zawsze do tego doskonały.

Jednak w większości przypadków jesteśmy przekonani, że potrafimy sobie ze stresem świetnie poradzić. Oczywiście potrafimy sobie z nim radzić wtedy, kiedy chcemy. Tak samo mówią alkoholicy, którzy po odwyku nalewają sobie pierwszy kieliszek.

Oni również potrafią sobie poradzić ze swoim nałogiem, albo raczej wydaje im się, że potrafią to zrobić. Wmawiają sobie, że przestaną pić wtedy, kiedy tylko będą chcieli. Nalewając kolejny kieliszek, będą brnąć we własne kłamstwa.

Podobnie jest ze stresem. To, że potrafimy sobie z nim radzić, jest tylko iluzją. Tak naprawdę coraz trudniej nam to przychodzi. Jesteśmy wiecznie zestresowani i nawet o tym nie wiemy. Przeczytaj mój wcześniejszy artykuł: Jak sobie radzić ze stresem? i odpowiedź sobie na pytanie, czy naprawdę jesteś w stanie opanować swój stres?

Jaka jest Twoja motywacja do pracy?

Każdy musi za coś żyć, jednak jest to słaba wymówka dla osób, które od lat wykonują pracę, której szczerze nienawidzą. Widziałem w swoim życiu wiele osób, które na samą myśl o kończącym się weekendzie i powrocie do „obozu pracy”, zmieniali całkowicie swoje podejście do życia.

Są to osoby, które żyją od weekendu do weekendu. A takie życie musi być naprawdę trudne. 5 dni robisz wyłącznie to, czego nienawidzisz. 2 dni poświęcasz na to, aby myśleć o powrocie do swojej harówki. Przykra perspektywa, prawda?

Jeżeli zastanawiasz się nad tym, co tak naprawdę motywuje Cię do pracy, to polecam Ci artykuł: Zmień tylko jedno słowo, a zmieni się całkowicie Twoje podejście do pracy. Kiedy go przeczytasz, możesz zacząć się głęboko zastanawiać, czy znasz prawdziwy sens swojej pracy. I może będzie to dla Ciebie najważniejsza refleksja, która wpłynie na Twoje życie.

Niestety, wiele firm tworzy patologiczne miejsca pracy, które wyniszczają swoich pracowników. Brak wpływu, zbyt wiele obowiązków, ciągłe zmaganie się z nierealistycznymi terminami, a także ludzie, którzy podkładają sobie świnie. To tylko nieliczne z patologii, które znamy wszyscy.

Jednak jak pokazują badania przeprowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, zupełnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tkwimy w toksycznym środowisku pracy, które naraża nas na duży stres.

Dopiero kiedy zaczniemy podupadać na zdrowiu fizycznym, wtedy zaczynamy szukać pomocy. Jednak w takiej sytuacji jest o wiele za późno. Nasza psychika dostała już mocno w kość i trudno nam będzie rozwiązać ten problem bezboleśnie. Niestety, większość z nas przegapia wszystkie sygnały ostrzegawcze, które nasze ciało wysyła do nas dużo wcześniej.

Zajechani do granic możliwości.

Co robisz, kiedy w weekend dzwoni telefon służbowy? Czy potrafisz całkowicie odciąć się od swojej skrzynki mailowej? A może zdarza Ci się kilka razy w tygodniu jeść w pośpiechu obiad przy swoim biurku? Czy zarywasz noce, bo akurat musisz (znowu) skończyć  ten projekt?

Jeżeli w jakiś sposób te pytania do Ciebie trafiają, to musisz pamiętać, że jesteś na najlepszej drodze do tego, aby zrujnować swoje zdrowie (zarówno te fizyczne, jak i psychiczne). Tak się po prostu nie da żyć. Możesz się oszukiwać jak ten alkoholik, ale czy to coś pomoże?

Nie da się odnieść prawdziwego sukcesu w życiu, jeżeli Twoja psychika będzie w rozsypce. To doprowadzi Cię do wypalenia, czy tego chcesz, czy nie. Wystarczy słabszy okres, jakaś trudna życiowa sytuacja i się pogrążysz. Pękniesz jak ten nadmuchiwany balonik, bo będzie to już dla Ciebie zbyt wiele.

Nie masz mocnych fundamentów, na których mogłabyś się oprzeć. Ciągle jesteś w biegu. Gonisz za celem, który w pewnym momencie może okazać się zupełnie nieistotny. A wtedy pojawi się złość i pustka.

Posłuchaj historii osób, które przez swoje podejście do pracy stracili kogoś bliskiego. Posłuchaj o rozpadających się rodzinach. Posłuchaj o przegapionej chorobie, którą można było wyleczyć, jeżeli ktoś by zainterweniował na czas.

Potrzebujesz wyraźnych i silnych granic.

Równowaga w życiu osobistym i zawodowym jest naprawdę ważna. Jeszcze nie tak dawno work-life balance było modnym podejściem do życia. Teraz jakoś ucichło. Była to kolejna moda, która została zastąpiona przez inną. Jednak równowaga w tych dwóch ważnych sferach życia, jest kluczem do Twojego szczęścia i zdrowia.

Brak prawdziwej równowagi, jest zazwyczaj początkiem wszystkich problemów. Nie potrafimy dbać o tę równowagę, ponieważ nie potrafimy wyznaczać wyraźnych i silnych granic w naszym życiu. Granice są bardzo ważnym elementem silnej psychicznie osoby.

Dlaczego umiar jest ważny? Przypomnij sobie sytuację, kiedy przesoliłaś zupę. Czy była smaczna? Albo pomyśl o sytuacji, kiedy dodałaś do jakiegoś dania zbyt dużo chili. Czy dało się to zjeść? Chodzi o to, że umiar jest dużo lepszy niż przesada. Trzeba znaleźć złoty środek, bo nie zawsze więcej znaczy lepiej.

Życie jest jak maraton, a my staramy się go przebiec w sprinterskim tempie. To duży błąd, bo już po pierwszej prostej stracisz siłę do dalszego biegu. W takiej chwili dopadnie Cię wypalenie, z którym bardzo trudno sobie poradzić. Mądre rozłożenie sił jest ważne dla Twojej kondycji psychicznej.

Wnioski?

Żyjemy w fantastycznych czasach ogromnych możliwości. Jednak jest to również dla nas zagrożenie. Kiedy wszystko wokół nas przyspiesza, sami również wpadamy w ten wir. Coraz więcej osób nie wie, w jaki sposób mogą zwolnić kiedy brakuje im sił.

Wypalenie zawodowe będzie coraz większym problemem, ponieważ nie potrafimy dbać o równowagę w życiu. Nie potrafimy zadbać o własną psychikę, bo zawsze odkładamy to na później. Prawda jest jednak taka, że jeżeli się z tym spóźnisz, trudno będzie Ci się odbić od dna.

Ustal wyraźne granice. Zadbaj o swój komfort psychiczny i zwracaj uwagę na to, jak reaguje Twoje ciało. Zastanów się nad środowiskiem swojej pracy. Jaka panuje tam atmosfera? Bądź uważna i zmierz się z pytaniami, które do tej pory były dla Ciebie trudne.

Jeżeli nie zadbasz o swoją psychikę teraz, jutro może być już za późno. Wtedy nie tylko Ty na tym ucierpisz, ale również ucierpią Twoi najbliżsi. Pomyśl w końcu o sobie, to najlepszy moment! Pomyśl, czego teraz naprawdę potrzebujesz. Pomyśl o tym, na co stale nie masz czasu.

Zastanów się przez chwilę nad tym, co od dawna odkładasz już na później? Czy naprawdę chcesz jeszcze długo czekać zanim zaczniesz spełniać swoje marzenia? Bądź świadoma, że to doda Ci sił i pomoże Ci wzmocnić Twoją psychikę.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Dbaj o swoją psychikę każdego dnia. Wejdź na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty. Poszukaj tam tematów i odpowiedzi, które mogą Ci pomóc.

1 KOMENTARZ

  1. Podobno Polacy są jedną z najbardziej zestresowanych grup zawodowych w Europie. Mam wrażenie że na rynek pracy wchodzi pokolenie które ma bardziej luźny stosunek do pracy (tak bardzo im nie zależy) a jak Ci nie zależy to się tak nie spinasz emocjonalnie. Chociaż nawet słaba praca która nie jest twoją wymarzoną (pensja i aspiracje) to jak tu się nie stresować bo przecież musimy utrzymać ciągłość finansową bo na ratę kredytu hipotecznego mam nie wystarczy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here