Zmiany w życiu najchętniej odkładamy na jutro. Staramy się przekonać samych siebie, że najlepszym momentem na wprowadzanie poprawek do własnego życia, będą jakieś szczególne daty. Skupiamy się na postanowieniach noworocznych, czekamy ze zmianami do swoich urodzin, albo odkładamy wszystko do kolejnego poniedziałku. Wydaje się nam, że na zmiany jest lepszy każdy dzień niż dziś, a to właśnie nasz główny problem.

Pierwszy krok, a później już z górki

Póki nie wstaniesz ze swojej wygodnej kanapy, nic się w Twoim życiu nie zmieni. Nie zaczniesz ćwiczyć, a Twoje ciało będzie nadal w kiepskiej kondycji. Nie rozpoczniesz diety i nadal będziesz się zmagała z kilkoma zbędnymi kilogramami. Nie wyślesz kilku CV, aby zmienić nową pracę.

Kiedy siedzisz na swojej kanapie, możesz czasem myśleć o zmianie. Jednak jest ona dla Ciebie czymś abstrakcyjnym i trudnym do pojęcia. Odkładasz wykonanie pierwszego kroku w nieskończoność. Tkwisz w miejscu, które jest dla Ciebie bezpieczne, choć nie daje Ci już satysfakcji.

Nic się jednak nie zmieni, póki będziesz siedziała na swojej wygodnej kanapie. Samo myślenie nie sprawi, że Twoje ciało będzie zdrowe i poprawisz swoją kondycję. Nie zrzucisz tam zbędnych kilogramów i nie znajdziesz nowej pracy. Będziesz tam siedzieć i żyć tak jak dotychczas. To jest właśnie Twoja największa przeszkoda, którą musisz pokonać, jeżeli chcesz zmienić coś w swoim życiu.

Dlaczego właśnie teraz chcesz się zmienić?

Zanim wstaniesz z kanapy, musisz odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Powinny być one dla Ciebie dobrą motywacją, aby w końcu wykonać ten pierwszy krok w nieznane. Pierwsze pytanie może Ci się wydawać dziwne, jednak znalezienie na nie odpowiedzi będzie kluczowe.

Dlaczego właśnie teraz chcesz się zmienić? Skoro do tego momentu żyło Ci się w miarę wygodnie, to co Ci przyszło do głowy, aby teraz próbować czegoś nowego? Przecież wiesz, że nie będzie to proste. Będziesz musiała wstać ze swojej kanapy. Dlaczego chcesz zrobić to właśnie teraz?

Najważniejsze z tego wszystkiego są słowa „właśnie teraz”. Nie chciałaś zmienić się wczoraj, ani nie chcesz ze zmianą czekać kolejnych dni. Coś się musiało stać, że powiedziałaś dość i chcesz w końcu zacząć żyć inaczej. Pytanie tylko, co jest Twoją motywacją?

Czy od czegoś uciekasz, czy do czegoś dążysz? Czy masz już czegoś serdecznie dość, czy może tak strasznie czegoś pragniesz? Czy starasz się dokonać zmiany w życiu dla samej siebie, czy robisz to dla kogoś innego? Oto kluczowe pytania, które dotyczą Twojej motywacji do zmiany.

Każdy psycholog, albo psychoterapeuta zadałby Ci to pytanie w takiej chwili. Jeżeli naprawdę chcesz się ruszyć ze swojej kanapy, sama powinnaś spróbować znaleźć na nie odpowiedź. Bez tego nie będziesz widziała sensu swojej zmiany i bardzo szybko wrócisz do swoich danych przyzwyczajeń. Bez znalezienia Twojego impulsu motywacji, Twoja zmiana nie będzie możliwa.

Jaki jest Twój największy problem?

Kiedy już wiesz, dlaczego właśnie teraz chcesz dokonać zmian w swoim życiu, musisz spojrzeć z odwagą na swoją obecną sytuację. Zdałaś sobie już sprawę, że jesteś w beznadziejnym położeniu. Masz tego dość i zrobisz wszystko, aby to zmienić. Czy masz pełną świadomość, co jest Twoim największym problemem?

Większość z nas nie chce schudnąć dlatego, że martwimy się o własne zdrowie. Chcemy schudnąć, aby w końcu znaleźć sobie wymarzonego partnera. Nie chcemy zmienić pracy, aby nasze życie zawodowe miało sens. Chcemy po prostu więcej zarabiać, aby pochwalić się znajomym. Nikt jednak nie mówi o tym w taki sposób.

Kiedy chcemy dokonać zmiany w życiu, zaczynamy używać górnolotnych słów. Powtarzamy w kółko, że chcemy się rozwijać. Uczymy się na pamięć najpopularniejszych sentencji z rozwoju osobistego. Robimy to wszystko, aby uciec myślami od tego, co jest sednem naszej zmiany.

A przecież często jest tak, że chcemy dokonać zmiany, bo mamy już dość samych siebie. Nie możemy już dłużej patrzeć w lustro, bo trudno jest nam zaakceptować, że tak się zaniedbaliśmy. Mamy dość naszego toksycznego związku i znajomych, którzy ciągle podcinają nam skrzydła. Chcemy to wszystko zmienić, ale bardzo trudno jest nam się do tego przyznać.

Zastanów się dobrze, jaki jest Twój największy problem. Nie ubieraj tego w piękne słowa. Nie komplikuj i nie udziwniaj. Przyznaj się wprost przed samą sobą, co uwiera Cię najbardziej. Czym prościej uda Ci się to opisać, tym łatwiej będziesz mogła to zmienić.

Jaka jest Twoja największa siła?

Masz już za sobą dwa kluczowe pytania. Zastanowiłaś się, dlaczego właśnie teraz chcesz się zmienić. Zmierzyłaś się również z tym, co jest Twoim największym problemem. Mam nadzieję, że opisałaś to najprostszymi słowami, jak tylko się da.

Większość osób zatrzymuje się w tym miejscu. Zupełnie nie wiedzą, co mają dalej zrobić. Jesteś niby o krok od zmiany, a jednak w takim momencie najłatwiej odpuścić. Wszystko dlatego, że głównie skupiasz się na swoim problemie, ale nie doceniasz swojej siły.

A przecież życiową zmianę musisz oprzeć na czymś, co do tej pory było w Twoim życiu ważne. Nie uda Ci się wymyślić wszystkiego na nowo. Poszukaj w sobie siły, która do tej pory pomagała Ci w życiu. Każdy z nas ma coś takiego. Jest to dla nas naturalne jak oddychanie, dlatego najczęściej tego nie doceniamy.

Moją największą siłą jest cierpliwość. Od dziecka pomagał mi nad nią pracować mój tata. Zabierał mnie często do pracy, gdzie mogłem pomóc mu przy drobnych zadaniach. Były one najczęściej powtarzalne i bardzo proste. Jednak w ten sposób mogłem nauczyć się cierpliwości, która pomaga mi do dziś.

Kiedy rozpoczynałem swoją przygodę z rozwojem osobistym wiedziałem, że nie uda mi się wszystkiego zmienić w jeden dzień. Wiedziałem, że nie jestem gotowy na drastyczne kroki i wywracanie swojego życia do góry nogami. Postawiłem na rozwój oparty na technice małych kroków, który z góry zakładał, że będę musiał cierpliwie czekać na efekty.

Swojej cierpliwości byłem pewien, dlatego bez większego trudu zacząłem od małych zadań, które wydawały się zupełnie nie istotne. Minęło sporo czasu, zanim zobaczyłem pierwsze efekty swojej pracy. Jednak było warto. Kiedy już się pojawiły, całkowicie zmieniło to moje podejście do rozwoju osobistego.

Teraz pora, abyś sama się zastanowiła, co jest Twoją największą siłą. Na czym możesz oprzeć swój sukces? Czego jesteś absolutnie pewna? Myślę, że nie musisz szukać daleko. Przeanalizuj jak wygląda Twój codzienny dzień. Spróbuj sobie przypomnieć, jak ostatnio poradziłaś sobie z jakimś trudnym wyzwaniem. Co Ci w tym pomogło? Właśnie to będzie Twoją siłą do zmiany.

Wstań z kanapy i zacznij żyć!

Niczego więcej nie potrzebujesz, aby ruszyć z miejsca. Jeżeli wolisz nadal tkwić na swojej wygodnej kanapie, to jest to wyłącznie Twój wybór. Moim zdaniem nie trzeba wiele, aby wykonać ten pierwszy krok. Wystarczy tylko być szczerym z samym sobą.

Dlaczego chcesz się zmienić właśnie teraz? Co zaczęło Ci już przeszkadzać w życiu? Czego nie możesz już dłużej tolerować? Czego pragniesz i co da Ci prawdziwą satysfakcję? Co Cię blokuje i powstrzymuje przed realizacją swoich marzeń?

Jaki jest Twój główny problem? Czy próbujesz go opisywać w skomplikowany i niezrozumiały sposób? Czy boisz się przyznać przed sobą, gdzie tkwi sedno Twojego problemu? Czy skupiasz się wyłącznie na tym, aby tłumaczyć samą siebie i nadal tkwić w miejscu?

Czy zastanawiałaś się nad swoją największą siłą? Czy potrafisz docenić samą siebie? Czy potrafisz oprzeć swoją zmianę na czymś, co do tej pory pomagało Ci w życiu? Czy wiesz, gdzie powinnaś szukać swoich mocnych stron? Czego jesteś absolutnie pewna?

Wstań z kanapy i zacznij żyć! Przecież nigdy nie wiesz, ile pozostało Ci jeszcze takich pięknych dni. Czy naprawdę do końca swojego życia chcesz udawać, że wszystko jest w porządku? Czy chcesz żyć marzeniami innych, zamiast realizować własne? Czy chcesz tkwić na kanapie, która odbiera Ci prawdziwą radość życia?

Nie czekaj już dłużej. Nie szukaj kolejnej magicznej recepty na sukces i szczęście. Zrób cokolwiek. Wstań z kanapy i wykonaj pierwszy krok w nieznane. Cokolwiek to będzie, będzie to Twój duży sukces. Pierwszy krok jest najważniejszy, bo tylko w ten sposób możesz nabrać rozpędu. Pierwszy krok to wstanie z kanapy, na które powinnaś być już gotowa.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Więcej inspiracji znajdziesz jak zawsze na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here