W dzisiejszym świecie skupiamy się zbyt mocno na tym, co mamy na wyciągnięcie naszych dłoni. Nie patrzymy na konsekwencję naszych działań, a jedynie skupiamy się na krótkotrwałych korzyściach. Nie słuchamy sygnałów, które wysyłają nasze ciała. Ignorujemy ból i przemęczenie. Niszczymy własne zdrowie. Tylko dlaczego robimy to wszystko? Czy naprawdę warto się tak poświęcać?

Wypalenie zawodowe w Polsce

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Satysfakcji z Pracy (2016), co czwarty Polak może cierpieć na wypalenie zawodowe. Dołóżmy do tego jeszcze wyniki raportu ADP „The Workforce View in Europe” (2017), które mówią, że jesteśmy jednymi z najbardziej zestresowanych pracowników w Europie. Co piąty Polak, każdego dnia doświadcza w swojej pracy stresu. Przecież to jakieś szaleństwo!

Wyniszczamy się w ten sposób psychicznie i fizycznie. Jest to spirala, która stale się napędza. Czym więcej stresów mamy w pracy, tym więcej stresów pojawia się w naszych domach.

Wmawiamy sobie, że jest to tylko sytuacja przejściowa. Staramy się wierzyć, że do wszystkiego można się przyzwyczaić i jakoś to przetrwać. Ale tak nie jest, o czym możesz przekonać się w artykule: Czy do wszystkiego można się przyzwyczaić? 

Czym jest wypalenie zawodowe?

Tak wiele mówi się o wypaleniu zawodowym. Jednak czy na pewno wiemy, czym ono jest naprawdę? Czy zdajemy sobie sprawę, że o wypaleniu zawodowym może informować nas własne ciało na długo przed tym, kiedy uświadomimy sobie ten problem? Tylko, że my takich sygnałów nie słuchamy. Zagłuszamy je ciągłą gonitwą myśli i działań. Skupiamy się na wszystkim co zewnętrzne, bo nasza własna psychika nas przeraża.

Wypalenie zawodowe jest odpowiedzią organizmu na długotrwały stres, którego głównym źródłem jest nasza praca. Może być ono związane z niedopasowaniem stanowiska do naszych możliwości. Stale wykonujemy pracę, którą normalnie powinny wykonywać przynajmniej dwie osoby. Czujemy się przeciążeni i przemęczeni. Odpowiadamy za zbyt wiele rzeczy i zwyczajnie zaczyna nam brakować sił.

Wypalenie zawodowe może pojawiać się również w całkowicie odmiennych okolicznościach. Może być związana z pracą, która jest męcząca i monotonna. Twoje obowiązki są do Ciebie niedopasowane, bo bardzo szybko się nimi nudzisz. Robisz coś, czego masz serdecznie dosyć.

Właśnie w takich sytuacjach pojawia się najczęściej wypalenie zawodowe. Kiedy praca przestaje dawać Ci satysfakcję i czujesz, że utknęłaś w martwym punkcie, dobrze się zastanów, czy naprawdę chcesz, aby tak wyglądała reszta Twojego życia. Kiedy czujesz się wiecznie przepracowana i przemęczona, tracisz zdolność do odpoczynku. Kiedy tylko pomyślisz o poniedziałku, weekend przestaje mieć dla Ciebie znaczenie.

Czy przypadkiem nie przesadzamy z tym wypaleniem zawodowym?

Może się nam wydawać, że każdy jest czasami zmęczony i przepracowany. Nie oznacza to jednak, że na każdym kroku powinniśmy szukać wypalenia zawodowego. Niektórzy uważają, że ten problem jest zbyt mocno nadmuchany. Jednak są oni w wielkim błędzie.

Ludzie nastawieni wyłącznie na cel zawodowy, nie zwracają uwagi, że ich najbliżsi cierpią. Nie zwracają uwagi, że bezpowrotnie tracą swoje zdrowie. Nic ich nie obchodzi poza wzrostem słupków i efektywności w pracy. Nie potrafią sobie wyobrazić, że ich życie mogłoby wyglądać inaczej. Jeżeli chcesz się nad tym zastanowić, koniecznie przeczytaj artykuł: Ciśnij, ciśnij, ciśnij… tylko po co?

Wypalenie zawodowe to bardzo poważny problem, którego nie można lekceważyć. Jego skutki mogą być poważne i czasami nieodwracalne. W ten sposób nie tylko niszczymy swoją psychikę, ale także ciało. Wypalenie zawodowe może prowadzić do problemów z nadciśnieniem, chorób układu trawiennego, wrzodów, czy nawet napadów lęku.

Naszym największym problemem jest to, że nie potrafimy odczytywać wyraźnych sygnałów, które wysyła nam ciało. Samoświadomość i umiejętność obserwacji swoich myśli, jest obecnie na bardzo niskim poziomie. Nie doceniamy refleksyjności i poświęcamy bardzo mało czasu na to, aby spróbować lepiej zrozumieć samych siebie.

Póki wszystko nie wali się nam na głowę, za wszelką cenę ignorujemy swoje problemy. Od lat wiadomo przecież, że lepiej jest zapobiegać, niż leczyć późniejsze powikłania. Nikt jednak nie bierze sobie tego do serca. Konsekwencje takiego działania mogą być naprawdę poważne. Po czym poznać, że masz już ten problem?

Po czym poznać, że Twoje ciało się buntuje?

Jeżeli na samą myśl o pracy, skręca Cię w żołądku, możesz być pewna, że to niepokojący sygnał. Wypalenie zawodowe może się objawiać chronicznym bólem brzucha i biegunką. Może często boleć Cię głowa, albo masz powracające problemy ze snem. Możesz również czuć, że stale jesteś „wypompowana z energii”.

Kiedy tylko kończysz pracę, czujesz ogromną ulgę. Nie lubisz, albo nawet nienawidzisz swojego miejsca pracy. Czujesz, że wysysa z Ciebie całą radość życia. Jesteś pobudzona i rozdrażniona. Nawet w domu, ciężko Ci jest się uspokoić. Ciągle tkwisz myślami w pracy i wracasz do wszystkich niedokończonych spraw.

Zasypiasz się i budzisz z myślą, jak bardzo nie lubisz swojego życia zawodowego. Dużo poważniejszy problem zaczyna się jednak, kiedy zaczynasz przenosić te negatywne i destrukcyjne emocje na pozostałe sfery swojego życia. To już czerwona lampka ostrzegawcza!

Sama nie wiesz dlaczego to robisz, ale coraz częściej zdarza Ci się wybuchnąć i wyładować swoją frustrację na bliskich. W takiej sytuacji polecam Ci również do przeczytania artykuł: Czasami masz po prostu dość i wybuchasz ze złości. Dowiesz się z niego, co może być Twoim głównym problemem.

Jak bronić się przed wypaleniem zawodowym?

Dobrze się zastanów, za ile jesteś w stanie sprzedać swoje zdrowie? Czy Twoja praca naprawdę jest tego warta? Aby się przed tym uchronić, musisz wzmocnić swoją psychikę. Jeżeli zastanawiasz się od czego zacząć, może Ci w tym pomóc artykuł: Odporność psychiczna – 3 sposoby aby ją wzmocnić.

Kiedy uporządkujesz trochę swoje życie wewnętrzne, będziesz musiała odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań. Jedno z nich dotyczy tego, czy naprawdę lubisz swoją pracę? A może tkwisz w niej z innego powodu? Może dobrze zarabiasz i nadal sobie wmawiasz, że pieniądze są ważniejsze od satysfakcji z pracy? Może boisz się zmienić pracę, bo wątpisz w siebie i nie doceniasz swoich umiejętności?

Skuteczną tarczą, która może ochronić Cię przed wypaleniem zawodowym, jest umiejętność budowania trwałych relacji. Jeżeli masz wokół siebie osoby, które mogą Cię wesprzeć w trudnościach, to masz dużo większe szansę, aby pokonać swój kryzys. Musisz zrozumieć, że nie potrzebujesz setki płytkich relacji, ale kilku tych naprawdę istotnych. To najlepsze lekarstwo na życiowe trudności.

Musisz nauczyć się też stawiać wyraźne granice. Jeżeli Twój szef wymaga od Ciebie dużo więcej niż powinien, a Ty ciągle ulegasz tej presji, może się to w końcu skończyć wypaleniem. Postaw granicę i nie bierz na siebie wszystkich obowiązków, które ktoś inny próbuje na Ciebie zrzucić.

Asertywność jest w tym przypadku bardzo ważna. Nie myl jej jednak z agresją i niechęcią do innych. Wyraźnie stawianie granic polega na pokazywaniu innym, jakimi zasadami kierujesz się w życiu. Ludzie z Twojego otoczenia powinni wiedzieć, w jakich sprawach mogą zwrócić się do Ciebie o pomoc, ale też powinni być świadomi, jakimi sprawami nie powinni zawracać Ci głowy.

Zadbaj o siebie. Znajdź czas, aby lepiej zrozumieć swoje emocje. Wsłuchaj się we własne ciało. Czy wiesz, co chce Ci ono przekazać? Może przegapiłaś już zbyt wiele sygnałów ostrzegawczych? Może w końcu powinnaś zacząć dostrzegać te małe zagrożenia, które doprowadziły Cię na skraj przepaści? Jak długo jeszcze wytrzymasz życie w takim tempie?

Wypalenie zawodowe to poważny problem. Mimo tego, że wielu z nas uważa, że dotyczy ono głównie naszego życia zawodowego, tak naprawdę odbija się na wszystkich pozostałych sferach życia. Wypalenie zawodowe zabieramy ze sobą do domów, przez co cierpią nasi bliscy. W tej sytuacji życie rodzinne i zawodowe się przenikają. Warto zadbać o wszystko, co może pomóc Ci pokonać ten kryzys.

Odpowiedź sobie teraz szczerze na pytanie, które znalazło się w tytule tego artykułu: Czy jesteś gotowa umrzeć za swoją wypłatę? Dla mnie odpowiedź jest oczywista. Jeżeli nie zadbasz o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, nie będziesz potrafiła się cieszyć z żadnego sukcesu zawodowego. Nawet jak będziesz w czymś najlepsza na świecie, możesz tego nie zauważysz. Czy naprawdę warto żyć w ten sposób?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Po więcej inspiracji ze świata psychologii i nie tylko, zapraszam Cię na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

3 KOMENTARZE

  1. A co Pan myśli o osobach, które boją się zmienić zawód ? Zawód wiele lat wyuczony, specjslista ale nie szanowany tzn szanowany czasami ale nie przez stanowiska wyższe.
    Ogólnie człowiek, który chyba minął się z powołaniem ale tkwi w tym bo wrzucił w ten zawód wiele pieniędzy, czasu i energii a zarobki to d…

    • Niestety ostatnio spotykam się coraz częściej z tym pytaniem. Jest taki mechanizm w psychologii, który nazywa się Efekt utopionych kosztów. Wyjaśnia on dlaczego ludzie trzymają się obranej drogi, w którą zainwestowali (czas, pieniądze itd.). Prawda jest jednak taka, że czym dłużej będziemy tkwić w miejscu, które nie do końca nam pasuje, tym trudniej będzie się nam z niego wyrwać. Takie tkwienie w miejscu podcina nam skrzydła, tracimy motywację i zapał do pracy. Wiem jednak, że strach przed zmianami jest duży. Warto zrobić sobie szczery rachunek sumienia i zastanowić się, co tak naprawdę trzyma Panią w tej pracy? Czy koszty tkwienia w miejscu nie są czasem większe niż strach przed zmianami?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here