Przestańmy pieprzyć o postanowieniach noworocznych i skupmy się na tym co naprawdę ważne. Twoim najważniejszym postanowieniem powinno być zadbanie o Twój związek. Stare powiedzenie mówi, że jeżeli w domu się nie układa, to nigdzie nie będzie się układało. Jak więc rozbudzić ponownie „to coś” i sprawić, aby znów zaiskrzyło?

To co w związku jest naprawdę ważne.

No dobra, pisałem niedawno, że namiętność nie jest najważniejsza w związku. Jest to jedynie jeden z trzech głównych składników miłości. Jeżeli jeszcze tego nie wiesz, koniecznie przeczytaj Czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają? Ten tekst podobno otwiera oczy.

Możliwe, że namiętność nie jest najważniejsza. Możliwe również, że w wielu związkach nie trwa wiecznie. Jednak mimo wszystko musimy o nią dbać. Jeżeli chcemy być naprawdę szczęśliwą parą, musi między nami iskrzyć.

Kiedy tracimy to prawdziwe „iskrzenie” zaczynają się tarcia. A to już zupełnie inna bajka. Sama mogłaś się już o tym przekonać pewnie nie raz. Czepianie się drobnostek, brak zrozumienia i wsparcia. Brak umiejętności wczucia się w Twoją sytuację. To wszystko tarcia, które zaczynają się niewinnie.

Jest kilka sposobów na to, aby ponownie rozbudzić namiętność w Waszym związku. Opisałem to w zgrabnym artykule Co zrobić, gdy gaśnie namiętność w Twoim związku? Może Ci on podpowiedzieć, gdzie powinnaś szukać inspiracji na odbudowanie prawdziwej namiętności.

Jednak w tym szczególnym momencie roku, kiedy wszyscy szaleją na punkcie postanowień noworocznych, chciałbym abyś choć na chwilę się zatrzymała. Zatrzymała się i odetchnęła, bo tylko wtedy możesz zrozumieć co jest w Twoim życiu naprawdę ważne.

Chodzi mi o Twój związek. Czy jest między Wami dobrze? A czy zastanawiałaś się nad tym, że mogłoby być lepiej? Najczęściej na to drugie pytanie udzielamy wymijającej odpowiedzi. Prawda jest taka, że nie mamy czasu na to, aby na poważnie się nad tym zastanowić. Czy w moim związku mogłoby być lepiej?

Odpowiedź może być tylko jedna.

Moim zdaniem odpowiedź może być tylko jedna. W każdym związku może być lepiej. Nie da się naszego życia sprowadzić do jednej klatki filmowej. Życie ciągle się zmienia. My ciągle się zmieniamy. Czasami stajemy się sobie bliżsi. Czasami oddalamy się od siebie, najczęściej przez to, że zapominamy o siebie dbać.

Aby odzyskać „to coś” musicie dać sobie czas. Brzmi to banalnie, ale pomyśl tylko przez chwilę, kiedy ostatnio mieliście czas tak naprawdę tylko dla siebie. Ciągle coś innego zajmuje Waszą uwagę. Znajomi, telewizor, seriale i internet…

A kiedy mieliście czas, aby spokojnie porozmawiać? Kiedy mieliście czas, aby wspólnie spróbować czegoś nowego? To właśnie takie momenty zbliżają nas do siebie. To dla takich momentów warto planować i na takie momenty warto czekać.

Czas noworocznych postanowień może być idealny do takiej zmiany. Z jednej strony na każdym kroku o tym słyszysz. Rozmawiasz o tym ze znajomymi. Każdy chce pochwalić Ci się, co zabierz teraz zrobić i co chce osiągnąć. Ty również możesz się czymś pochwalić. Twoim postanowieniem noworocznym będzie zadbanie o Twój związek. Mam dla Ciebie kilka propozycji jak możesz to zrobić.

Kilka sposobów na to, jak rozbudzić „to coś” w Twoim związku.

Chodzi o to, aby w tym zabieganym świecie, znaleźć choć chwilę dla siebie. Nie szukać wymówek i usprawiedliwień. Po prostu pobyć ze sobą. Nie jest to łatwe, gdy na wyciągnięcie ręki leży telefon, który potrafi zepsuć nawet najlepszą atmosferę. Nie jest łatwo, gdy czeka na Ciebie przepełniona skrzynka mailowa.

W naszej naturze jest to, że nie potrafimy się w pełni skupić na drugiej osobie, jeżeli ciągle zalega nam z tyłu głowy jakieś niedokończone zadanie. Czasami może to być tylko potencjalne zadanie w stylu, a co jeżeli szef do mnie napisze, albo zadzwoni. Musimy znaleźć sposób na to, aby pomóc naszej zmęczonej sile woli.

Wybrałem dla Ciebie 5 ciekawych sposobów, które mogą Wam pomóc skupić się na sobie. Pomogą Wam choć na chwilę oderwać się od codzienności. Możliwe, że dla Was będzie to coś zupełnie nowego. Coś, czego będziecie mogli nauczyć się razem.

Może zatańczymy?

Nie muszą to być od razu wielkie lekcje tańca z najlepszym nauczycielem w mieście. Jeżeli tak podchodzisz do tematu, to raczej nic z tego nie wyjdzie. Ludzie w przypadku tańca, zazwyczaj mają te same wymówki. Albo ich na to nie stać, albo w ich mieście nie można uczyć się tańczyć.

Jednak czy tu chodzi naprawdę o taką naukę? Czy chodzi tu raczej o to, aby spędzić miło wspólny czas z ukochanym? To dwie różne rzeczy. Dla wielu par, które próbują tego sposobu, wystarczy zwykły YouTube. Znajdziesz tam masę lekcji tańca zupełnie za darmo.

A jeżeli nie chcesz się upierać przy samych lekcjach tańca, nie oznacza to, że nie możecie sobie potańczyć. Wystarczy puścić muzykę i przełamać pierwszą barierę. Dla wielu osób puszczenie muzyki w domu i wspólny taniec, to rzecz zupełnie nie do wyobrażenia.

Jednak jak o tym pomyślisz na spokojnie, to czego mielibyście się niby wstydzić? Przed sobą nie macie przecież tajemnic. Nie takie rzeczy już robiliście. Spróbujcie i przekonajcie się na własnej skórze jakie to uczucie.

Może pobiegamy?

Bieganie w tym wypadku ma być ogólną metaforą uprawiania jakiegokolwiek sportu. Chodzi oczywiście o sport, który możecie uprawiać razem. Bo jeżeli Twój facet gra od lat w piłkę i będzie się starał wyciągnąć Cię na boisko, to się nie liczy (chyba, że sam tego bardzo chcesz).

Chodzi o sport, w którym jesteście na podobnym poziomie. Może być zupełnie nowy, a nawet dziwny. Tu chodzi wyłącznie o to, abyście wspólnie zaczęli go poznawać. To ma być Wasza odskocznia od codzienności.

Pamiętaj, że każda aktywność fizyczna jest lepsza, niż brak jakiejkolwiek aktywności i obiecywanie sobie, że za miesiąc pójdziesz na siłownie. Liczy się tu nawet zwykły spacer. Wspólnie z Żoną właśnie na spacery się zdecydowaliśmy. To idealna okazja, aby porozmawiać i się dotlenić.

Może coś ugotujemy?

Uwielbiam gotować z moją Żoną. Ale nie chodzi o to takie codzienne gotowanie. Chodzi mi o gotowanie odświętne. Kiedy robimy coś, na co mamy ogromną ochotę. Zazwyczaj odtwarzamy jedno z naszych ulubionych dań, aby wspólnie powspominać. W innym przypadku robimy coś zupełnie nowego, aby mieć później co wspominać.

Nie musisz być mistrzynią kuchni, aby taki wspólne gotowanie było przyjemne. Wystarczy dobra atmosfera. Wystarczy zastanowić się wcześniej, jak można takie gotowanie urozmaicić. W naszym przypadku była to ostatnio kulinarna podróż do Włoch.

Nie było to tylko gotowanie. Było to słuchanie włoskiej muzyki i wymienianie się ciekawostkami na temat Włoch. Było to wspólne snucie marzeń na temat włoskich podróży. Jedzenie było tu tylko dodatkiem. I oto właśnie chodzi.

Może pomedytujemy?

Medytowanie stało się ostatnio bardzo modne. Nie wiem, czy związane jest to z potrzebą lepszego poznania samego siebie, czy raczej podążaniem za modą. Różne osoby, mają różne motywacje. Jednak nadal zbyt mało się słyszy o tym, że warto pomedytować wspólnie z partnerem.

To może być naprawdę ciekawe doświadczenie. I kolejny raz przestrzegam, nie musicie się do tego przygotowywać latami. Nie musicie znać wszystkich technik medytacyjnych i mieć do tego specjalnego sprzętu. Doskonale wiem, jakie ludzie potrafią mieć wymówki, dlaczego jeszcze nie zaczęli tego robić.

Znajdź jedną technikę. Każda będzie dobra. Skup się na oddechu, a jeżeli chcesz, możesz dodatkowo postawić zapaloną świeczkę. Nauczcie się doceniać prostotę. To sedno medytacji, z której ostatnio zrobił się zbyt komercyjny produkt.

Chodzi tu o Wasze bycie ze sobą. Medytacja ma odciągnąć Wasze umysły od problemów codzienności i ułatwi Wam skupienie na „tu i teraz”. Będziecie wtedy wspólnie mogli tego doświadczyć. O nic więcej przecież nam nie chodzi?

A może się po prostu pokochamy?

Bo wszystko co najlepsze, zostawiamy na sam koniec. Jeżeli już potańczycie, pobiegacie, wspólnie coś ugotujecie, a nawet pomedytujecie, nie zapomnijcie o tym, co jest naprawdę ważne. Pamiętajcie o tym, aby się kochać. Zbliżenie fizyczne jest niezwykle ważne, aby między Wami iskrzyło i nadal było „to coś”.

Seks nie jest tylko dziwnym rodzajem gimnastyki. Tak mogłaby ocenić taką dwuznaczną sytuację postronna osoba. Seks to coś więcej niż sama fizyczność. To coś, do czego warto się przygotować. Bez tego w pewnym momencie stracimy na niego ochotę.

Kolejny raz Cię zachęcam, abyś postawiła na prostotę. Nie szukaj dłużej złotych recept na szczęście w związku. Ty już dobrze wiesz, jak możesz to osiągnąć. Aby „to coś” nadal było między Wami musicie mieć chęć na to, aby się kochać, pieprzyć i robić wszystko to, na co w danym momencie macie wspólnie ochotę.

Bez tego żaden magiczny sposób nie sprawi, żeby Wasza namiętność nie zgasła. Bez tego nie będziecie szczęśliwi i zaczniecie oddalać się od siebie. Kluczem do udanego życia łóżkowego jest to, abyście wspólnie potrafili rozmawiać o swoich potrzebach. Ale to już inna sprawa, o której napiszę już wkrótce.

Wnioski?

Wykorzystaj czas noworocznego szaleństwa na to, aby zadbać o Wasz związek. Spróbujcie czegoś nowego. Zastanówcie się jak możecie przełamać rutynę. Postawcie na prostotę, bo naprawdę nie trzeba daleko szukać, aby znaleźć sposób na to, jak ponownie rozbudzić między Wami „to coś”.

Cieszcie się tym i zarażajcie do tego pomysłu innych. W końcu, jeżeli będzie układało się Wam w relacji z partnerem, Wasze życie będzie ogólnie szczęśliwsze. A to wpłynie na wszystkie inne aspekty Waszego życia, także na kontakty z innymi.

Dbanie o związek jest naprawdę ważne. Miłość nigdy nie jest nam dana raz na zawsze. Trzeba o nią dbać. Inaczej czar pryśnie, a „to coś”, które Was łączyło, będzie tylko wyblakłym wspomnieniem. Myślę, że tego nie chcesz, prawda?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Odwiedź również mojego Facebooka: Psychologia, coaching i rozwój osobisty. Znajdziesz tam sporo podpowiedzi, jak możesz dbać o Wasz związek.

Warto przeczytać również:

Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

Czy nadal potrafisz pokazywać, że mnie kochasz?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here