Panowie, mamy problem. Od kiedy zacząłem pisać na temat związków, dostałem całą masę maili od kobiet, które nie potrafią w swoim otoczeniu znaleźć żadnego interesującego faceta. Czy czeka nas kryzys męskości? A może już dawno tkwimy w nim po uszy? Czas się z tego bagna wygrzebać i zadbać o swoje męstwo. Jeżeli chcesz znaleźć dziewczynę, najpierw musisz zająć się sobą. Czas poukładać na nowo Twoje męstwo. Gotowy?

Wiesz czego chcesz od życia, czy błądzisz we mgle?

Niezdecydowanie i brak umiejętności przejmowania inicjatywy, to takie dwa destrukcyjne zachowania, które całkowicie odbierają facetowi męstwo. Jeżeli sam nie wiesz czego chcesz od życia, to w jaki sposób chcesz zainteresować sobą innych? Kiedy zgłaszają się do mnie mężczyźni, którzy chcą pracować nad poprawą swoich relacji z kobietami, zazwyczaj musimy zacząć pracę od czegoś zupełnie innego.

Mężczyznom w dzisiejszym świecie nie tylko brakuje jaj, ale też pomysłu na życie. Brakuje im odwagi, aby trochę zaryzykować. A przecież w ten sposób można sprawdzić samego siebie i zacząć budować swoją pewność siebie na konkretach. W ten sposób można poszukiwać swojej życiowej drogi.

Co zrobić kiedy czujesz, że jesteś mężczyzną błądzącym we mgle? Moim zdaniem powinieneś skupić się przede wszystkim na lepszym poznaniu samego siebie. Zacznij od swoich mocnych i słabych stron. W czym jesteś naprawdę dobry? Co Cię w życiu ciekawi? Co mógłbyś robić bez końca, nawet jeżeli nikt by Ci za to nie płacił?

Z drugiej strony popatrz również na swoje słabości. Co Cię całkowicie nie interesuje? Czy Twoje słabości wynikają z tego, że nie masz do czegoś predyspozycji, czy raczej po prostu nie masz w czymś doświadczenia? Warto sobie zdać sprawę z własnych ograniczeń. Po co tracić energię na coś w czym i tak zawsze będziesz tylko przeciętny?

Jak poznasz już swoje mocne i słabe strony, to możesz iść dalej. Zacznij się zastanawiać, czego Ty tak naprawdę chcesz od życia? Pomyśl też o tym, czego naprawdę nie chcesz. To ważne pytania, ponieważ wielu mężczyzn frustruje się swoją życiową sytuacją, a kiedy zaczną się jej przyglądać, był to w stu procentach ich wybór.

Czasami musisz się pogodzić z tym, że nie możesz mieć wszystkiego. Musisz ustalić swoje życiowe priorytety. Czy teraz jest czas na związek, czy na rozwój kariery? A może na jedno i drugie, tylko czy pracując w obecnej firmie uda Ci się pogodzić te dwie sfery życiowe? A czy Twój obecny związek pozwala Ci rozwinąć skrzydła w nowej firmie? Czasami trzeba się na coś zdecydować.

Aby przestać błądzić we mgle, trzeba ustalić sobie jakiś konkretny kierunek. Nie bój się tego, że do upadłego będziesz musiał się tego kierunku trzymać. Życie jest jak podróż statkiem na wzburzonym morzu, czasami musisz skorygować kurs, albo rozbijesz się o skały. Koryguj swoje plany opierając się na własnych doświadczeniach. Bądź stale świadomy swoich mocnych i słabych stron, bo mogą się one zmieniać.

Na jakich fundamentach budujesz swoją pewność siebie i samoocenę?

Weź sobie raz na zawsze zapamiętaj, że Twoim problemem nie jest niska samoocena. Twoim problemem jest niestabilna samoocena, która bywa zdradliwa i wyniszczająca dla Twojej psychiki. To właśnie niestabilność samooceny sprawia, że ciągle masz swoje wzloty i upadki.

Jeżeli chcesz popracować nad samooceną, koniecznie przeczytaj mój wcześniejszy artykuł: Czy wiesz jaka naprawdę jest Twoja samoocena? Dowiesz się z niego dokładnie jak możesz zacząć wzmacniać się w tym obszarze. Nie jest to łatwe, ale jest to możliwe.

To na jakich fundamentach budujesz swoją pewność siebie i samoocenę ma duże znaczenie. Jeżeli trzymasz się kruchych i wątpliwych wartości, łatwo jest Ci podciąć skrzydła. Jestem pewien, że nie raz już się tak zdarzało. Nie znasz siebie i nie doceniasz swojej wartości. Jesteś jak chorągiewka. Jeżeli wiatr Ci sprzyja, to wszystko się układa. Kiedy wiatr się zmienia, całe Twoje życie się wali.

Słabo to wygląda, prawda?

Dużo mówi się o pewności siebie. Wielu mówców motywacyjnych potrafi nadmuchać do granic możliwości balonik Twojej pewności siebie. Jednak to tylko puste słowa. Kiedy trafisz na pierwszy lepszy gwóźdź lub ostrą igiełkę, Twoja cała pewność siebie znika. Wiem to, bo właśnie z tym problemem często do mnie piszecie.

Bez zrozumienia samego siebie, bez lepszego poznania własnych potrzeb i pragnień, trudno jest Ci budować samoocenę i pewność siebie na solidnym fundamencie. Dlatego jeżeli zbyt płytko podszedłeś do wcześniejszej części artykułu i nadal nie skupiłeś się na swoich mocnych i słabych stronach teraz masz na to kolejną szansę.

Zastanów się nad swoimi życiowymi priorytetami. Dołóż do tego swoje umiejętności. Czy z obecnymi zdolnościami możesz osiągnąć swój cel? A może brakuje Ci doświadczenia w jakiejś dziedzinie? Może zamiast skupiać się nad tym, że ciągle stoisz w martwym punkcie, zaczniesz szukać jakiegoś rozwiązania.

Pierwszym i zazwyczaj najlepszym rozwiązaniem jest zmiana perspektywy. Jeżeli ciągle będziesz robił to samo, to nie masz prawa oczekiwać innych rezultatów. Aby coś zmienić, potrzebujesz nowej wiedzy. Tu otwierają się przed Tobą ciekawe możliwości.

Jak bardzo inwestujesz w siebie?

Nowy telefon, świetny zegarek, superszybki laptop. Na to nam nie szkoda pieniędzy. Ale jeżeli chodzi o rozwój, liczymy każdą złotówkę. Ile książek kupiłeś w ostatnim czasie? Na ilu szkoleniach byłeś? Ile razy poszedłeś na darmowy wykład w jednej z pobliskich korporacji?

Na nic nie mamy czasu, tym bardziej trudno nam go znaleźć na rozwój. Właśnie dlatego wielu z nas tkwi w martwym punkcie. Miesiącami walimy głową w ścianę i się dziwimy, że głowa nas boli. Zamiast skorzystać z pomocy eksperta, albo przeczytać dobrą książkę, wmawiamy sobie że poradzić możemy sobie sami.

Dlaczego nie inwestujesz w siebie? Dlaczego choć przez 15 minut dziennie nie czytasz? Dlaczego nie oglądasz wystąpień TED? Przecież to wiedza dostępna za bezcen. Dlaczego sobie wmawiasz, że nie masz czasu na rozwój?

Życie jest w tym względzie bardzo sprawiedliwe. Jak nie wsadzisz, to nie wyjmiesz. Jak nie zainwestujesz w siebie, to Twoje życie będzie jedynie dziełem przypadku. Jeżeli nie inwestujesz w swój rozwój, nie potrafisz też przejąć odpowiedzialności za zmiany, które się w Twoim życiu pojawiają.

Już samo inwestowanie w swój rozwój zmienia Twój sposób myślenia. Utwierdzasz samego siebie w przekonaniu, że jesteś kimś ważnym. Nikt nie inwestuje w upadające biznesy. Nikt nie inwestuje w ludzi bez perspektyw. Nikt nie zainwestuje w Ciebie, jeżeli sam najpierw w siebie nie zainwestujesz.

Dlaczego Ci o tym piszę? Ponieważ pracuję z wieloma osobami, które są dokładnie w takiej sytuacji. Kobiety mają żal do swoich mężczyzn, że są uparci i skostniale bronią swoich przekonań, mimo że obiektywna wiedza pokazuje, że się mylą. Chcesz być takim facetem? Upartym jak osioł, który nigdy nie potrafi przyznać się do błędu?

Zanim znajdziesz dziewczynę, musisz nauczyć się być prawdziwym mężczyzną. Musisz poznać lepiej samego siebie. Musisz dokładnie zrozumieć swoje mocne i słabe strony. Musisz wyznaczyć sobie jakiś cel i do niego dążyć. Musisz wyjść z tej mgły i w końcu zainwestować w swój rozwój. Bez tego w dzisiejszym świecie bardzo szybko możesz dołączyć do grona frustratów, którzy potrafią tylko narzekać. Czy tego właśnie chcesz?

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.

Sporo wiedzy ze świata związków i psychologii znajdziesz na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here