Zaufanie jest kluczowym elementem szczęśliwego i trwałego związku. Jeżeli nie ufasz osobie, którą kochasz, ciągle musisz oglądać się za siebie. To strasznie męczące i na dłuższą metę nie da się tego wytrzymać. Czy wiesz jakie są trzy kroki, aby wzmocnić zaufanie w Twoim związku?

Krótka lekcja o zaufaniu.

Napisałem już jeden, bardzo ważny artykuł na temat zaufania w związkach. Jeżeli ten temat jest dla Ciebie ważny, koniecznie go przeczytaj: Czy można zbudować szczęśliwy związek bez zaufania? Znajdziesz w nim kilka wskazówek, które mogą otworzyć Cię na pewne sprawy.

Najważniejsze wydaje mi się jednak to, abyś uświadomiła sobie, że zaufanie buduje się powoli, ale można je stracić w jednej chwili. Tak naprawdę żaden związek nie jest w stanie przetrwać bez zaufania.

Kiedy jeden z partnerów doprowadzi do sytuacji, w której nadszarpnięte zostanie zaufanie, związek ulegnie diametralnej zmianie. Zmiana w tej relacji będzie tak duża, że trudno ją sobie nawet wyobrazić. Zamiast cieszenia się wspólnie spędzanym czasem, pojawi się napięcie. Tak właśnie objawia się utrata poczucia bezpieczeństwa w związku.

Z doświadczenia wiem, że w wielu sytuacjach nie jesteśmy w stanie ponownie zaufać komuś, kto zdradził nasze zaufanie. To bardzo trudna kwestia. Jednak są osoby, które próbują się jakoś po takiej zdradzie pozbierać. Myślę, że dla nich świetną wskazówką będzie artykuł: On Cię oszukał, ale chce to naprawić. Po czym poznać, że warto dać mu szansę?

Uporaj się z demonami przeszłości.

Osoby, które zostały zranione i zdradzone w przeszłości, mogą mieć duże trudności z budowaniem zaufania w nowym związku. Każdy z nas wnosi do związku swój bagaż z przeszłości. Chodzi tu zarówno o te dobre, jak i złe doświadczenia.

Warto więc grać z nowym partnerem w otwarte karty. Jeżeli czujesz, że Twoja przeszłość łączy się z wieloma negatywnymi emocjami, a może nawet z traumą, powinnaś mu o tym powiedzieć. Co więcej, powinien o tym wiedzieć już na bardzo wczesnym etapie związku.

Dla wielu osób jest to bardzo intymna i krępująca sprawa. Jednak w momencie, kiedy w związku pojawiają się nieracjonalne zachowania jednej ze stron, mogą być one związane właśnie z jej przeszłością. Szczerość od samego początku jest więc sprawą kluczową.

Ukrywanie tego co trudne i bolesne, nigdy nie jest dobrym sposobem na tworzenie czegoś nowego. Jeżeli chcesz, aby Twój nowy związek był oparty na solidnych fundamentach i chcesz zbudować prawdziwe zaufanie ze swoim partnerem, nie bój się mówić mu o swojej przeszłości, nawet jeżeli była ona trudna.

Jeżeli czujesz, że ten temat Cię mocno dotyczy, przeczytaj mój wcześniejszy artykuł: Jaki bagaż zabrałaś ze sobą, ze swojego poprzedniego związku? Dowiesz się z niego w jaki sposób możesz rozmawiać o tym, co jest dla Ciebie trudne. Każdy ma swoją historię, dlatego jeżeli chcesz, aby ktoś Ci zaufał, najpierw zaufaj jemu i podziel się z nim swoimi emocjami.


Jeżeli ufasz, że to co robię i o czym pisze ma sens, to mam dla Ciebie propozycję. Zapraszam Cię na moją kameralną listę mailową. Poruszam tam ważne, a czasem nawet osobiste tematy. Jeżeli chcesz się zapisać, kliknij TU.


Szczerość ponad wszystko.

W związku nie ma nic gorszego, niż snucie domysłów. Podkopuje to Wasze wzajemne zaufanie. Wszystko zaczyna się jednak dużo wcześniej i wygląda bardzo niewinnie. Chodzi o „małe sekreciki”, które przed sobą macie.

W naszym małżeństwie dbamy wspólnie z Żoną o to, aby nie snuć niepotrzebnie domysłów. Postanowiliśmy wspólnie, już na początku naszego związku, że nie będziemy mieli przed sobą tajemnic. Mój telefon zawsze leży na widoku i nigdy nie ukrywam go po kątach.

Żona zna hasła dostępu do mojego komputera. Ogólnie chodzi o to, że w naszym domu panuje atmosfera, w której żadne z nas nie ma nic do ukrycia. No chyba, że chodzi o prezenty, które dla siebie robimy, bo to jest ten jedyny wyjątek.

Nie mógłbym żyć szczęśliwie z osobą, której nie mógłbym zaufać. Warto jednak pamiętać, że nie chodzi o kontrolowanie partnera, ale o zaufanie. To, że telefon leży w zasięgu wzroku, albo że znamy hasła do swoich komputerów nie oznacza, że stale się szpiegujemy.

Mówi się, że zakazany owoc kusi nas dużo bardziej, dlatego otwartość w tych sprawach sprawia, że nie musimy się nad tym zastanawiać. To ułatwia życie i dzięki temu nie mamy wielu problemów, o których stale słyszymy od znajomych.

Znam sytuacje, w których parter wyjechał w sprawach służbowych, a jego partnerka nie mogła zapłacić raty za samochód, bo nie miała dostępu do wspólnego konta. Wszystko było dla niej tajemnicą, bo to ON się tym zajmował. Dla mnie jest to dziwna i niebezpieczna sytuacja. Co jeśli coś by mu się stało? Zostawiłby JĄ  z niczym?

Czy mniej tajemnic pojawia się w związku, tym lepiej dla Was. Zaufanie buduje się na szczerości i otwartości. „Małe sekreciki” są często powodem do snucia domysłów, a to moim zdaniem zupełnie nie jest Wam potrzebne.

Nie zakładaj zbyt szybko ciepłych kapci!

„Ciepłe kapcie i wygodny dres” to jedna z moich ulubionych metafor opisująca związek, w którym to partnerzy przestają zabiegać o swoje względy. W takich związkach to co romantyczne, uwodzicielskie i zaskakujące, jest już dawno przeszłością. Takie związki bazują jedynie na rutynie i szarości codziennego dnia.

Bardzo dokładnie wyjaśniam swoje podejście do tego tematu w artykule: Czy nadal potrafisz pokazywać, że mnie kochasz? Mam nadzieje, że będzie on przestrogą dla osób, które zbyt szybko spoczywają na laurach.

Zaufanie w związku buduje się również poprzez ciągłe okazywanie sobie wzajemnego zainteresowania. Oczywiście chodzi również o zainteresowanie wyglądem fizycznym. Jeżeli przestajecie ze sobą flirtować, to Wasz związek usycha.

Chemia w związku może naprawdę trwać długo, jeżeli potraficie o nią zadbać. Komplementy, miłe gesty i ciepłe słówka to gra, w której możecie wygrać oboje. Czy jest coś złego w tym, że pary z długoletnim stażem się uwodzą i wzajemnie zabiegają o swoją uwagę? Moim zdaniem to klucz do stworzenia szczęśliwego związku.

ON powinien zawsze dawać JEJ do zrozumienia, że jest jedyną i najpiękniejszą kobietą w jego życiu. ONA powinna mu uświadamiać, że jest ON męski i pociągający w każdym calu. ONI powinni stale dbać o to, aby coś ich do siebie przyciągało. Tak się właśnie „robi” szczęśliwy związek.

Zaufanie buduje się na dobrych i szczerych intencjach. Zaufanie to również potrzeba bezpieczeństwa. Wiele obaw w związku dotyczy wierności, dlatego jeżeli stale pokazujecie, że się sobie podobacie, to nie będziecie mieli z tym problemów.

Zrzućcie czasem ten wygodny dresik, schowajcie ciepłe kapcie w szafie i zaszalejcie. Bez względu na to ile jesteście razem, cieszcie się tymi wspólnymi chwilami! Bo zaufanie buduje się również w sypialni. Kiedy Wam się tam wszystko układa, to będzie się też Wam układało w codziennym życiu. Łóżko może być jak szklana kula, w której możecie zobaczyć Waszą przyszłość.

Wnioski?

Trzy kroki do zaufania to niby niewiele, ale jeżeli się nad tym dobrze zastanowisz to zobaczysz, że każdy z nich związany jest z czymś więcej. Zaufanie buduje się na otwartości i szczerości. Ważny jest również sposób w jaki zaczynacie swoją relację.

W dobrym związku nie ma miejsca na snucie domysłów. Szkoda na to czasu. Lepiej zająć się tym, co jest naprawdę ważne. Zadbajcie również o swoją namiętność, która może Was do siebie zbliżyć. Zaufanie buduje się w każdej sferze waszego wspólnego życia.

Dla mnie fundamentem dobrego, trwałego i szczęśliwego związku jest zaufanie. Mogę powtarzać się bez końca, ale uważam, że jeżeli o to nie zadbacie, to Wasz związek się rozpadnie. Zaufanie to poczucie bezpieczeństwa, które sprawia, że wspólne życie jest naprawdę piękne.

Właśnie takiego pięknego życia Wam życzę.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

A osoby, które wierzą w to co robię i o czym piszę, mogą zapisać się na moją kameralną listę mailingową. Wspominam o niej tylko od czasu do czasu. Jest Nas tam ponad setka i bardzo się z tego cieszę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here