Rozstałaś się, ale nie możesz się z tym pogodzić? Zastanawiasz się czy popełniłaś błąd, skoro tak mocno cierpisz? A może jest to całkowicie naturalne? Może każdy z Nas tak ma? Może właśnie w taki sposób reagujemy na rozstania? W tym artykule w końcu się tego dowiesz.

Jak długo muszę jeszcze cierpieć?

Wiele osób zastanawia się, jak długo będą musiały cierpieć po rozstaniu? Co tak naprawdę ma największy wpływ na nasze cierpienie? Czy chodzi o to, jak długo byliśmy razem? Czy może raczej o to, w jakich okolicznościach się rozstaliśmy?

Tak naprawdę bardzo trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Badania z 2015 roku pokazują, że większość z nas potrafi się uporać z rozstaniem w 11 tygodni (3 miesiące). Jednak kolejne badania wykonane dwa lata później pokazały, że niektóre osoby potrafią się pozbierać dopiero po 18 miesiącach.

Rozbieżności są spore. Trudno jednoznacznie stwierdzić, jak długo będziesz musiała się zmagać z cierpieniem po rozstaniu. Terapeuci wskazują, że złamane serce goi się przynajmniej kilka miesięcy i nie warto tego procesu przyspieszać. Jest to również ważny czas dla Ciebie, w którym musisz na nowo określić kim jesteś i czego chcesz od życia.

Jeżeli spróbujesz ignorować te emocje i odczucia, może to się odbić w przyszłych relacjach, które stworzysz. Powinnaś dać sobie czas na to, aby zrozumieć swoje uczucia. Powinnaś też zrozumieć całą sytuację, w której się znalazłaś. Daj sobie na to czas, a dzięki temu nauczysz się czegoś o sobie. W innym przypadku całe Twoje cierpienie nie będzie miało sensu.

Czy naprawdę za NIM tęsknisz?

Jeżeli właśnie się rozstałaś i cierpisz, mogą to być najważniejsze słowa, które przeczytasz. Przemyśl to dokładnie, ponieważ z doświadczenia wiem, że większość osób ma właśnie ten problem. Póki sobie tego nie uświadomisz, trudno będzie ci zrobić krok naprzód.

Złe wspomnienia szybko się zacierają. W Twojej głowie pozostają tylko te przyjemne i wyjątkowe chwile. Zaczynasz do nich wracać i przeżywasz je na nowo. Czym bardziej cierpisz, tym chętniej sięgasz po te wspomnienia i może to być Twój największy błąd.

Te wspomnienia sprawiają, że zaczynasz idealizować swojego byłego partnera. Zaczynasz tworzyć w swojej głowie nierealistyczny obraz osoby, którą chciałabyś, aby ON był. Ten obraz powstaje z Waszych wspólnych wspomnień i dobrych chwil. Twój były partner jest coraz bardziej doskonały w Twojej głowie, a Ty coraz bardziej cierpisz z powodu rozstania.

Zapominasz o człowieku, z którym się rozstałaś, bo w Twojej głowie zaczyna dominować jego wyidealizowana postać. To bardzo częsty przypadek, przez który cierpi tak wiele osób. Trudno jest przecież walczyć z taką idealną osobą, która skojarzona jest głównie z pozytywnymi emocjami.

Wiele osób za wszelką cenę próbują później odzyskać dawnego partnera. Niektórym nawet się to udaje, jednak w większości takich przypadków kończy się to jeszcze większa katastrofą. Nie odzyskują oni idealnej osoby, o której tyle myśleli. Wracają do związku z osobą, z którą już raz się rozstali. Ponowne rozstanie może być jeszcze bardziej bolesne.

Musisz zdawać sobie sprawę, że tęsknisz za tym co było dobre i dlatego tak cierpisz. Zapominasz jednak o tym, jak naprawdę wyglądało Wasze wspólne życie. Rozstaliście się z jakiegoś powodu. Jeżeli wszystko byłoby tak idealne jak próbujesz sobie wmówić, to przecież byście się nie rozstali? Bądź świadoma, że nie tęsknisz za NIM, ale tęsknisz za wizją, którą wykreowałaś we własnej głowie.

Czy naprawdę zamknęłaś za sobą ten etap?

Problemem dzisiejszego świata jest to, że ludzie są tak strasznie niezdecydowani i niepewni swoich decyzji. Dzisiejszy świat uczy nas tego, abyśmy starali się jednocześnie mieć ciastko i zjeść ciastko. A przecież w większości sytuacji to nie jest możliwe.

Od lat jesteśmy karmieni propagandą na temat rozstań. W bajkach, książkach i filmach rozstania są często pierwszym krokiem do tego, aby umocnić i rozwinąć związek. Rozstania w ckliwych hollywoodzkich komedyjkach są pokazane jako konieczność do tego, aby w końcu wzmocnić swoją miłość.

A przecież to jest zwyczajne kłamstwo. Rozstanie nie jest próbą, czy szansą na wzmocnienie relacji. To dzieje się tylko w nielicznych przypadkach. W dojrzałym związku nie można sobie zrobić przerwy, bo jest nam tak wygodniej. Pisałem o tym w artykule: Czy można zrobić sobie przerwę od miłości? 

Wiele osób po rozstaniu ma nierealistyczne nadzieje, że wszystko się jakoś ułoży i prędzej czy później wrócicie do siebie. Takie osoby nie potrafią zamknąć tego rozdziału we własnym życiu. Może to być przerażające, ale ludzie w takim zawieszeniu potrafią żyć przez lata. Nie potrafią odciąć się od przeszłości, ale też nie potrafią pójść o krok dalej.

Jeżeli w Twojej głowie pojawia się myśl, że jeszcze do siebie wrócicie i będziecie żyć długo i szczęśliwie, to dla Ciebie wyraźny sygnał ostrzegawczy. W tym momencie powinnaś zacząć pracować nad sobą, aby lepiej zrozumieć samą siebie. Jeżeli to zlekceważysz, możesz ciągnąć za sobą ten niewygodny balast przez resztę życia.

Jeżeli się rozstaliście, musiał być jakiś powód. Nie możesz trzymać się złudnych nadziei, że jeszcze do siebie wrócicie i będziecie żyć jak dawniej. To na pewno się nie stanie. Nie da się wrócić do czegoś, co zostało już zakończone. Nawet osoby, które do siebie wracają, muszą zrobić to na nowych i innych zasadach. Twojego danego życia już nie ma i powinnaś się w końcu z tym pogodzić.

Zamknij za sobą ten rozdział. Przestań wracać do profilu swojego byłego na Facebooku. Nie przeglądaj jego zdjęć i nowych znajomości. Nie szukaj z NIM kontaktu. Dobrze wiem, że to właśnie robisz i blokujesz samą siebie. Dobrze wiem, że żyjesz przeszłością, zamiast zrobić krok naprzód. Jednak musisz być świadoma, że to nie ma sensu. Rozstaliście się, a czasu nie da się cofnąć.

Zrób to dla siebie!

Wiele osób po rozstaniu ma poważny kryzys tożsamości. Jeżeli ktoś przez lata jest żoną, mężem, dziewczyną, narzeczoną itd., to później trudno wyjść z tej roli. Pojawia się pustka, którą ciężko jest wypełnić. Takie osoby najczęściej zaczynają się zastanawiać kim są, skoro nie są już w związku z TĄ szczególną dla nich osobą?

Rozpad związku często związany jest również z poważnym kryzysem osobistym. Tracimy wtedy poczucie własnej wartości i pewność siebie. Trudno jest nam się odnaleźć w nowych realiach, kiedy za wszystko jesteśmy odpowiedzialni sami. Dlatego w taki wielu przypadkach mówi się o związkach bez miłości, w których to partnerzy są ze sobą wyłącznie dla wygody. Takie osoby nie potrafią sobie poradzić z kryzysem tożsamości po rozstaniu.

Aby sobie poradzić z tym kryzysem, trzeba skupić się na własnym rozwoju. Może to najlepszy moment na to, aby lepiej poznać samą siebie? Może jest to najlepszy czas aby odświeżyć swoje marzenia i pragnienia? Wiele osób w związku zapomina o swoich potrzebach, bo skupiają się oni wyłącznie na potrzebach partnera. Po rozstaniu warto skupić się na sobie.

Musisz odzyskać wiarę w siebie. Jeżeli chcesz wiedzieć, dlaczego jest to tak ważne, przeczytaj artykuł: Zanim zatroszczysz się o innych, najpierw zatroszcz się o siebie! Ten artykuł pomoże Ci zrozumieć lepiej samą siebie. Dzięki niemu będziesz wiedziała, skąd możesz czerpać siły do życia.

Jak odnaleźć lekarstwo na złamane serce?

Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że często tęsknisz za kimś, kto tak naprawdę istnieje wyłącznie w Twojej głowie. Jeżeli popełniasz ten błąd co większość, to idealizujesz swojego byłego partnera. Zastanów się dobrze, czy chciałabyś to zmienić?

Kiedy będziesz tego świadoma, możesz w końcu podjąć ostateczną decyzję, czy potrafisz zamknąć ten rozdział we własnym życiu. Czy jest jeszcze o co walczyć, czy może trzeba pogodzić się z rozstaniem? Nie powiem Ci jak długo będziesz się zmagała z tym bólem. Tak jak pisałem Ci wcześniej, mogą to być 3 miesiące. Może też cierpieć dłużej. Daj sobie na to czas, bo to ważny moment w Twoim życiu.

Zrób coś w końcu dla siebie. Nie oglądaj się na innych. Twoje złamane serce może być lekarstwem na stagnację w życiu. Możliwe, że już od dawna nie pamiętasz o sobie i własnych marzeniach. Może to właśnie moment przebudzenia, w którym zaczniesz wszystko od nowa?

Twoje złamane serce się zagoi, ale musisz dać sobie czas. Nie możesz też wiecznie rozdrapywać dawnych ran, bo nigdy nie przestaniesz cierpieć. Zamknij za sobą tamten etap życia i odkryj na nowo kim jesteś. Możesz się zaskoczyć. Wiele razy byłem świadkiem takiego wyjątkowego odkrycia. To naprawdę wyjątkowa chwila dla Ciebie.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.