Wszyscy naokoło każą Ci się uśmiechać i optymistycznie patrzeć w przyszłość. Podobno pozytywne myślenie może zmienić całe Twoje życie. Problem jednak w tym, że nie zawsze opłaca się być optymistą. Czasami pozytywne myślenie może zadziałać wręcz odwrotnie. Dlaczego więc nadal pokładamy w nim tak wielkie nadzieje? Sprawdź w jakich sytuacjach lepiej być pesymistą.
Każdy szuka recepty na szczęście
Jeżeli istniałaby jedna i całkowicie niezawodna recepta na szczęście, to prawdopodobnie nikt nie byłby w stanie jej kupić. Byłaby po prostu bezcenna. Nie przeszkadza nam to jednak, stale takiej recepty na szczęście szukać.
Większość osób, które wchodzą w świat rozwoju osobistego, poszukuje w nim właśnie takiej recepty na szczęście i życiowy sukces. Mamy na ten temat setki książek, a w Internecie znajdziemy niezliczoną ilość artykułów i filmów na ten temat.
Tylko czy nie jest tego wszystkiego zbyt wiele? Może właśnie przez dostępność takich treści wydaje nam się, że można osiągnąć sukces i szczęście w bardzo łatwy i szybki sposób? Może właśnie dlatego nadal wierzymy, że istnieje jakieś zaklęcie, które sprawi, że wszystko w naszym życiu się zmieni. Wystarczy odnaleźć to zaklęcie, a wszystko stanie się łatwiejsze i lepsze.
W dzisiejszym świecie wmawia się nam, że możemy osiągnąć wszystko. Każdy z nas może być wyjątkowy. Karmimy się przykładami sukcesu Stevea Jobsa, Elona Muska, czy Roberta Lewandowskiego. Wydaje nam się, że jeżeli poznamy ich sposób na sukces, to będziemy w stanie go skopiować.
Naszym głównym problemem jest chodzenie na skróty. Nie patrzymy na to, jak Jobs czy Lewandowski doszli do miejsca, w którym ludzie zaczęli ich podziwiać. Widzimy jedynie wierzchołek góry. Wydaje nam się, że wstając o tej samej porze co oni, albo jedząc podobne rzeczy, będziemy w stanie im dorównać. Tylko, że to tak nie działa.
Wiara w to, że każdy może osiągnąć wszystko, co mu się tylko zamarzy, jest trochę naiwna. Bardzo dobrze słucha się wszystkich takich opowieści. Dają nam zastrzyk motywacji i sprawiają, że zaczynamy mocniej w siebie wierzyć. Jednak większość osób karmi się tylko tymi pozytywnymi emocjami, ale zupełnie niczego nie zmieniają w swoim życiu. To właśnie największa pułapka współczesnego podejścia do motywacji.
Dlaczego pesymiści mają lepiej?
Czy lepiej być optymistą, czy pesymistą? Można o tym rozmawiać godzinami. Co jednak na ten temat mówią badania? Jestem pewien, że Cię zaskoczę. Kiedy pierwszy raz o tym usłyszałem, sam przeżyłem szok. Badania mówią, że w niektórych sytuacjach nie warto być optymistą. Dotyczy to przykładowo diety, poszukiwania partnera, albo pracy zawodowej.
W badaniach nad dietą i zrzucaniem zbędnych kilogramów, uczestników można było podzielić na dwie grupy. Optymiście uważali, że będą w stanie w każdych warunkach trzymać się ustalonej diety. Uważali, że mają silną wolę i mogą przeciwstawić się pokusom. Mocno wierzyli w skuteczność diety i nie bali się tego, że może im się nie udać schudnąć. Byli wręcz pewni, że odniosą sukces.
Pesymiści zachowali się całkowicie odwrotnie. Uważali, że nie będą w stanie oprzeć się wszystkim pokusom. Jeżeli znajomi zaproponują im na spotkaniu kawałek pizzy, to pewnie ulegną pokusie i złamią zasady diety. Pesymiści uważali, że nie mogą polegać na swojej silnej woli, bo pokusy bywają zbyt silne. Nie do końca wierzyli w skuteczność diety i bali się, że może im się nie udać schudnąć. Wątpili w to, że odniosą sukces.
Kto zrzucił więcej kilogramów w trakcie badania? Jak się okazało, pesymiście uzyskali dużo lepsze rezultaty. Mimo tego, że wątpili w swoją silną wolę i nie do końca wierzyli w sukces, ostatecznie udało im się zgubić dużo więcej kilogramów. Czy wiesz dlaczego?
Optymiście podchodzili z dużym entuzjazmem do diety, ale przeceniali swoje możliwości. Ulegali pokusom dużo częściej, ale nie potrafili tego przewidzieć. Patrzyli na swoją dietę przez różowe okulary, co uniemożliwiło im odniesienie sukcesu.
Taki sam wynik pojawił się w badaniach dotyczących poszukiwania partnera do związku. Optymiści wierzyli, że znajdą sobie kogoś bardzo szybko. Pesymiści wątpili w swój sukces i nie wierzyli w to, że mogą znaleźć partnera szybko. Jednak po 6 miesiącach to pesymiści zdecydowanie częściej byli w stałych związkach.
Podobnie było również w badaniach dotyczących poszukiwania pracy. Optymiści wierzyli, że uda im się otrzymać wymarzona pracę. Pesymiści nie wierzyli w siebie i swój sukces. Wyniki jednak kolejny raz pokazały, że to pesymiści poradzili sobie lepiej. Znaleźli lepszą pracę, bo patrzyli na swoje szansę bardziej racjonalnie.
Czy naprawdę warto być pesymistą?
Nie chodzi o to, że masz teraz zostać pesymistką. Chodzi raczej o to, abyś zdała sobie sprawę, że zbyt duży optymizm może sprawić, że będziesz nieracjonalnie podchodziła do różnych wyzwań. Siła woli jest zawodna i jeżeli opierasz na niej swój sukces, to prawdopodobnie poniesiesz porażkę. Pesymiści wątpią w swoją siłę woli, dlatego działają inaczej i ostatecznie odnoszą w wielu dziedzinach lepsze rezultaty.
Wątpienie to ważna umiejętność w dzisiejszym świecie. Wielu z Nas uważa, że potrafimy sobie poradzić w każdej sytuacji. Mamy łatwy dostęp do Internetu i wiedzy, co czasami daje nam iluzję, że możemy poradzić sobie ze wszystkim. Czasami jednak warto wątpić, aby poszukać możliwych zagrożeń.
To właśnie tego warto uczyć się od pesymistów. Pesymiści układają w swoich głowach setki scenariuszów swojego niepowodzenia, co sprawia, że są przygotowani na wiele przeciwności losu. Można powiedzieć, że wielokrotnie ponoszą porażkę w swoich głowach, a to ich wzmacnia i przygotowuje do pokonania trudności.
Warto również pamiętać, że osoby w dobrym nastroju podejmują często bardziej lekkomyślne decyzje. Działają oni trochę tak jak optymiści i patrzą na świat przez różowe okulary. Kiedy mamy dobry humor, łatwiej ulegamy manipulacji i kupujemy więcej towarów, które tak naprawdę nie są nam potrzebne.
Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu nie zostaniesz wielką pesymistką. Będziesz jednak pamiętała o tym, aby patrzeć czasami krytycznym okiem na trudne decyzje, które musisz podjąć. Czasami warto zdawać sobie sprawę z własnych słabości, bo wtedy dużo łatwiej możemy je pokonać. Czasami warto ponieść kilka porażek we własnej głowie, aby je pokonać, kiedy zdarzą się naprawdę.
Pozdrawiam,
Patryk Wójcik – psycholog.
Zapraszam Cię serdecznie na mojego Facebooka. Jestem pewien, że znajdziesz tam coś dla siebie: Psychologia, związki i rozwój osobisty.
Świetny artykuł. Ja osobiście się staram wyeliminować pesymizm z mojego życia, ale po prostu nie potrafię tego zrobić do końca. Mam wrażenie że pesymizm to cecha wrodzona Polaków, a optymizm to cecha wrodzona m.in. Amerykanów, Włochów itd.
Pewna Amerykanka zwiedzająca Polskę w Krakowie zapytała moją kuzynkę czemu Polacy są tacy smutni i ponurzy i brak im optymizmu? Po czym sama dokończyła swoją myśl, i dodała. Pewnie Wy żyjecie jeszcze II Wojną Światową.