Każdy z nas jest inny. To co śmieszy Ciebie nie oznacza, że będzie śmieszyło wszystkich. Różnimy się temperamentem i osobowością. Inaczej podchodzimy do życia i mamy odmienne marzenia. Inaczej patrzymy na sukces i szczęście. To nie oznacza, że Ty, albo ja mamy monopol na prawdę. Każdy powinien żyć tak, jak chce. Jednak w dzisiejszym świecie ciągle słyszymy, że musimy się zmienić i dopasować do jakiegoś wzorca. Na dłuższą metę to nie ma sensu.

Czy różnorodność jest dobra?

Na świecie żyje jakieś 7,6 miliarda ludzi. Nie jest możliwe, abyśmy wszyscy myśleli w ten sam sposób. Jednak za wszelką cenę, nasza kultura próbuje nas do tego zmusić. Szukamy wzorców i dążymy do ideałów. Próbujemy zamknąć wszystko w sztywne ramy, które będą łatwe do zrozumienia. Jednak życie jest wyjątkowe właśnie przez swoją różnorodność.

Nie ma jednego wzorca piękna, choć stale go poszukujemy. Nie wiemy, czym jest prawdziwe dobro, choć wielu z nas uważa, że tylko jedna ideologia jest prawdziwa. To wszystko szukanie ideałów, które nie istnieją. My jednak wierzymy, że możemy je odkryć i dlatego tak strasznie cierpimy.

Próbujemy dopasowywać się do wzorców, które narzucają nam inni. Próbujemy żyć w sprzeczności z własnymi pragnieniami. Staramy się realizować marzenia, które nie dają nam satysfakcji. To wszystko robimy dlatego, że inni ludzie nam wmawiają, że to jedyna droga do szczęścia i sukcesu.

Nie zastanawiamy się nawet, co to znaczy być sobą. Ostatnio napisałem artykuł, w którym poruszałem te fundamentalne pytania: Póki jesteś sobą, jest OK. Nie staraj się być kimś innym! Jak się okazało, był to jeden z najrzadziej czytanych artykułów, które napisałem przez ostatnie kilka miesięcy. Czy wiesz dlaczego?

Przeraża nas myśl, że żyjemy w świecie własnych iluzji. Przeraża nas myśl, że daliśmy sobie wmówić, czym ma być dla nas prawdziwe szczęście i satysfakcja z życia. Zamiast się nad tym zastanawiać, szukamy w Googlu prostych odpowiedzi. Wszyscy trafiamy na te same wzorce i stajemy się kolejną kopią kogoś innego.

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego tak wiele kobiet robi sobie krzywdę operacjami plastycznymi, aby wyglądać jak kolejny potworek? To jest właśnie dla nich ideał piękna. Wszystkie chcą wyglądać w ten sam sposób. Dążą do ideału, który staje się powszedni i nudny. Tracą swoją wyjątkowość, aby stać się jedną z wielu. Nie ma w tym nic pięknego.

To, że widzimy świat inaczej, jest dobre

Różnorodność jest dobra. Spójrzmy na to przez pryzmat różnic między introwertykami i ekstrawertykami. Każdy z tych typów osobowości może odnieść sukces. Każdy może być szczęśliwy. Wszystko zależy od tego, czy dostosują swoje działania do tego kim są. Jeżeli będą działać przeciw sobie, będą stale wpędzać się w kompleksy.

Te różnice są naprawdę dogłębne. Pisałem o tym w artykule: Czy wiesz, że mózgi introwertyków i ekstrawertyków się różnią? Sprawdź jak bardzo. Trudno być szczęśliwym introwertykiem, kiedy cały świat wokół Ciebie oczekuje, że będziesz zachowywała się jak rasowy ekstrawertyk. Dobrze wiesz, że na dłuższą metę nie dasz rady.

Nigdy nie będziesz szczęśliwa, jeżeli ślepo będziesz podążać za tłumem. Jeszcze nie tak dawno uważano, że leworęczność jest czymś złym i dlatego zmuszano dzieci, aby zawsze trzymały pióro w prawej dłoni. Dziś przechodzimy podobny trening, który ma nas dopasować do jednego wzorca.

To wszystko ma jeden cel. Mamy nie czuć się dobrze we własnych ciałach. Mamy stale próbować się zmienić. Za wszelką cenę i wszystkimi możliwymi sposobami powinniśmy skupić się na swoim zewnętrznym wizerunku, abyśmy poświęcali jak najmniej czasu na swoje wnętrze. I to właśnie jest w tym najsmutniejsze.

A jaka jest Twoja szklanka?

Czy widzisz szklankę do połowy pełną, czy pustą? Czy w życiu motywuje Cię dążenie do tego, co sprawia Ci przyjemność? A może działasz jedynie w chwili, kiedy chcesz od czegoś uciec? Chcesz się dopasować do wzorców, bo boisz się odrzucenia? Chcesz być taka jak wszyscy, bo nie potrafisz być sobą?

Kiedy zaczynamy zadawać sobie takie pytania, szukamy sensu własnego życia. Zastanawiamy się, czy to jak żyjemy sprawia, że jesteśmy dumni z siebie? A może jest tak, że stale czekamy na nadejście lepszych czasów i wszystko odkładamy na później?

Dobrze wiesz, że najlepszą wymówką, jest odkładanie wszystkiego do jutra. Opisałem to już w artykule: Wstań z kanapy i zacznij żyć! O tym, czy każdy może się zmienić. W ten sposób mijają nam najlepsze lata życia. Zamiast żyć w zgodzie ze sobą czekamy, aż ktoś inny pokaże nam jak powinniśmy żyć.

Żyjemy w świecie, w którym każdy gada w kółko o zmianach. Zaczynamy nową dietę lub wkręcamy się w sport. Chodzimy na jogę i staramy się medytować. Wszystkie nasze działania podyktowane są modą. Dziś chodzisz na zumbę, a jutro na fitness w wodzie. Nie zastanawiasz się zbytnio, który sport Ci się podoba. Skupiasz się jedynie na tym, co jest aktualnie w trendzie.

W ten sposób wiele osób zaczyna swoją przygodę z rozwojem osobistym. Sięgają po książki, które akurat podbijają listy bestselerów. Słuchają trenerów, którzy są obecnie najbardziej popularni. Zarażają się ich stylem życia i wmawiają sobie, że jest tym jedynym słusznym.

Wszystko jednak przemija. Zmieniamy obiekty, które czcimy. Wydaje nam się, że każdy inny człowiek wie lepiej, dlatego przestajemy słuchać samych siebie. Skaczemy z kwiatka na kwiatek, szukamy prostych recept na życie. Wszystko robimy na płytkim poziomie, bo w głębi serca cierpimy. Żyjemy w świecie, w którym trudno jest być sobą, bo nie wiemy już co to znaczy.

Nie ważne, czy widzisz szklankę do połowy pełną, czy pustą. Zaufaj sobie. Nie musisz być taka jak wszyscy. Nie ma jednego sposobu na szczęście. Nie staraj się być na siłę kimś innym. Naucz się być sobą i zastanów się, co to dla Ciebie znaczy. Możesz być szczęśliwa, bez względu na to kim jesteś. Jednak swoje szczęście musisz odkryć w sobie, bo recepty innych mogą na Ciebie nie działać.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Więcej inspiracji znajdziesz na moim Facebooku: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here