Jak znaleźć męża? Czy coś się zmieniło przez ostatnie 60 lat?

Wpadłem ostatnio przypadkiem na bardzo interesujący z punktu widzenia psychologa artykuł, opublikowany w 1958 roku w magazynie dla kobiet McCall’s. Artykuł ten opisuje 129 sposobów na znalezienie męża. Możliwe, że wiele osób śmieje się pod nosem, kiedy próbuje te porady przełożyć na realia dzisiejszego świata. Jednak, czy aby na pewno tak wiele się zmieniło? Czy przez te 60 lat staliśmy się zupełnie innymi ludźmi? Czy tylko się nam tak wydaje?

Kilka słów wstępu.

Warto zdawać sobie sprawę, w jakim momencie ukazał się w magazynie McCall’s artykuł „129 sposobów na znalezienie męża”. Bez tego kontekstu trudno będzie zrozumieć nam jego przesłanie. Były to czasy, w których praktycznie każda kobieta wychodziła za mąż. Kobiety niezamężne były w pewien sposób napiętnowane. Był wybór, na który decydowało się niewiele pań.

Podobnie jest dziś, kiedy to kobiety świadomie decydują się na życie w pojedynkę. Niby świat zmienił się tak bardzo przez te 60 lat, ale przecież nadal kobieta samotna jest dla wielu osób kobietą nieszczęśliwą. Taką sytuację opisałem w artykule: Jestem singielką i jestem szczęśliwa. Dlaczego nadal nie możesz w to uwierzyć? 

Z drugiej strony nadal wiele kobiet zastanawia się, jak znaleźć tego jedynego mężczyznę na całe życie. Czasami nie jest to takie łatwe. Wielu mężczyzn w dzisiejszym świecie nie dorosła do tego, aby stworzyć długotrwały i szczęśliwy związek. O tym również pisałem wcześniej w artykule: Dlaczego wyjątkowe kobiety wiążą się z przeciętniakami? 

Jak więc znaleźć tego idealnego męża? Czy jest na to jakaś recepta? Czy można sobie w jakiś sposób pomóc? Czy artkuły w stylu McCall’s z 1958 roku mają jeszcze sens w dzisiejszym świecie? Moim zdaniem czasami potrzebujemy inspiracji, aby uporządkować swój własny sposób myślenia. Bardziej poważnie piszę o tym w artykule: Jak znaleźć idealnego męża? Zachęcam Cię do jego przeczytania, bo wiele osób przed Tobą doceniło ten wpis.

Oczywiście nie będę przytaczał Ci tu wszystkich 129 sposobów, które były opisane w McCall’s. Wybiorę kilka, które uważam za warte uwagi. Jeżeli chcesz przeczytać artykuł w oryginale, możesz go znaleźć TU. Jest tam opisana szerzej historia znalezienia po latach tego artykułu, bo stał się on w ostatnich dniach bardzo popularnym tematem rozmów.

Chcę, abyś potraktowała mój artykuł z pewną refleksją. Nie chcę tu w prześmiewczy sposób podchodzić do sposobów opisanych w McCall’s, bo większość osób właśnie w taki sposób do tego artykułu pochodzi. Ja chciałbym zastanowić się bardziej nad tym, czy przez te 60 lat naprawdę tak wiele się zmieniło? A może tylko nam się tak wydaje?

Może w głębi duszy potrzebujemy dokładnie tego samego co przed laty, tylko że nazywamy to w inny sposób? Ocenę pozostawiam już Tobie. Mam nadzieję, że podejdziesz do tego tekstu z luźnym nastawieniem i lekkim przymrużeniem oka. To pomoże Ci uchwycić szerszą perspektywę.

Poniżej opisuję wybrane sposoby na zdobycie męża, które oryginalnie były opublikowane w magazynie McCall’s. Tłumaczenie jest moją wolną interpretacją, ale kolejność punktów pozostawiam bez zmian.

Gdzie znaleźć idealnego męża?

  1. Przygarnij psa i zacznij chodzić z nim na spacery.
  2. Zapisz się na zajęcia dodatkowe – wybierz takie, na których pojawiają się mężczyźni.
  3. Dołącz do jakiejś grupy, która organizuje wycieczki turystyczne.
  4. Zacznij grać w golfa i odwiedzaj różne pola golfowe.
  5. Jak jeździsz na wakacje, wybieraj pobyt na kilka dni w różnych miejscach, zamiast dłuższego pobytu w jednym miejscu.
  6. Bądź dla wszystkich miła – w końcu nie wiadomo, kto może mieć atrakcyjnego syna lub brata.
  7. Wyjedź do pracy za granicę.
  8. Nie bój się mówić o tym, że kogoś szukasz. Nie ukrywaj tego, że jesteś samotna.
  9. W samolocie lub autobusie nie siadaj obok kobiet, zamiast tego usiądź koło atrakcyjnego mężczyzny.
  10. Wróć do swojego miasta rodzinnego, a nóż Twój kolega zza płotu wyrósł na przystojniaka?
  11. Zmień otoczenie od czasu do czasu i się przeprowadź.

Czy te sposoby wydają Ci się dziwne, albo śmieszne? Możliwe, że tak w końcu są wolną interpretacją sposobów na znalezienie męża z 1958 roku. Jednak czy w dzisiejszych czasach takie sposoby by nie zadziałały? Dla mnie każdy z nich związany jest z poszerzaniem swojej strefy komfortu.

Przecież nie poznasz żadnego mężczyzny, jeżeli nie zaczniesz wychodzić z domu. Nawet założeni konta na portalu randkowym wymaga działania. Nie da się jednocześnie udawać, że wszystko jest w porządku i że nie czujesz się samotna, a z drugiej strony próbować kogoś poznać. To wprowadza niepotrzebny zamęt do Twojego życia.

Jeżeli doskwiera Ci samotność i chcesz kogoś poznać, najpierw musisz się do tego przyznać przed samą sobą. Później będzie Ci już łatwiej. Te wszystkie sposoby mogą wydawać Ci się śmieszne, ale tak naprawdę mają jeden cel. Starają się zachęcić Cię do tego, abyś zaczęła uważniej się rozglądać i żebyś dała sobie szansę na szczęście.

Jak zwrócić na siebie uwagę?

  1. Potknij się, kiedy będziesz wchodziła do pokoju, gdzie siedzi Twój kandydat na męża. Mężczyźni lubią być pomocni.
  2. Nie bądź taka nieśmiała, czasami po prostu do niego zadzwoń.
  3. Naucz się jakiejś zabawnej historii i baw się dobrze, kiedy opowiadasz ją w towarzystwie.
  4. Zapytaj mężczyznę o radę, każdy lubi być pomocny.
  5. Usuń się w cień i zacznij płakać. Ktoś na pewno przyjdzie Cię pocieszyć.
  6. Kup sobie kabriolet, przecież mężczyźni lubią nimi jeździć.
  7. Naucz się piec wyśmienite ciasta. Przynoś je do pracy, aby mężczyźni podziwiali Twój talent kulinarny.
  8. Śmiej się z JEGO żartów.
  9. „Przypadkowo” wysyp wszystko ze swojej torebki, a ON będzie miał okazję się wykazać.

Przyznaję, że niektóre z tych sposobów na zwrócenie uwagi są lekko mówiąc przesadzone. Jednak jeżeli dostosujemy je do naszych realiów i współczesnego języka, może przestaną się wydawać takie odrealnione? Przecież wiadomo, że mężczyźni lubią być pomocni, dlaczego więc nie stworzyć im do tego odpowiedniej okazji? Czy flirtowanie w ten sposób to coś złego?

Jak stać się bardziej atrakcyjna?

  1. Mężczyźni lubią myśleć o sobie, że są autorytetami. Zapytaj go o radę, jakich perfum powinnaś używać.
  2. Załóż fajne okulary, mężczyźni lubią przecież okularnice.
  3. Najpierw poćwicz picie z koleżankami, a dopiero później pij w gronie mężczyzn.
  4. Jeżeli farbujesz włosy, wybierz odcień i się go trzymaj. ON może Cię nie poznać, jak ciągle będziesz wyglądała inaczej.
  5. Noś wysokie szpilki – są bardzo seksowne (chyba, że ON jest niższy od Ciebie).
  6. Powiedź mu, że jest przystojny.
  7. Dbaj o swoje zdrowie. Mężczyźni nie lubią chorowitych kobiet.
  8. Ubieraj się inaczej niż inne dziewczyny w barze.
  9. Pamiętaj, że opalenizna może być seksowna.
  10. Zwracaj uwagę na swoje słownictwo.
  11. Jeżeli musisz, to przejdź na dietę.
  12. Noś prezenty, które od niego dostałaś.
  13. Trzymaj się swoich norm moralnych.
  14. Nie narzekaj – to nie jest atrakcyjne.

Pamiętaj, że od napisania tego artykułu minęło 60 lat. Mam nadzieję, że jesteś na tyle otwarta, żeby czytać te porady z przymrużeniem oka? Jeżeli nie, to mała rada ode mnie, popracuj trochę nad swoim poczuciem humoru. Przecież w tym artykule chodzi o dobrą zabawę.

Jak wzmocnić jego zainteresowanie?

  1. Pokaż mu, że możesz się dobrze bawić nawet na tanich randkach – tylko nie przesadzaj.
  2. Staraj się, aby Twoi rodzice nie traktowali go jak potencjalnego kandydata na męża.
  3. Mów znajomym o NIM miłe rzeczy.
  4. Wyślij jego matce życzenia na urodziny lub święta.
  5. Nie mów mu od razu, że myślisz o ślubie.
  6. Nie mów mu o tym, ile chcesz mieć dzieci.
  7. Nie zdradzaj mu od razu wszystkich sekretów. Stopniowo odkrywaj tajemnicę.
  8. Dowiedź się czegoś na temat jego byłej i nie popełniaj jej błędów.
  9. Nie rozmawiaj o swoich byłych chłopakach.
  10. Nie staraj się go zmienić – przynajmniej nie przed ślubem.
  11. Naucz się grać w pokera.
  12. Jeśli jest bogaty, powiedź mu, że lubisz jego pieniądze. Twoja bezpośredniość go zaintryguje.
  13. Nigdy nie pozwól mu myśleć, że Twoja kariera jest dla Ciebie ważniejsza niż małżeństwo.
  14. Kup mu prezent, który do niego pasuje – nie musi być drogi.
  15. Pokaż mu badania, które mówią, że samotni mężczyźni żyją krócej niż mężczyźni w związkach.

W tym szaleństwie jest metoda.

  1. Idź na Uniwersytet Yale, albo do innej słynnej uczelni.
  2. Zdobądź licencję myśliwską.
  3. Wynajmij bilbord i umieść na nim swoje zdjęcie, oczywiście z numerem telefonu.
  4. Zainwestuj w marketing szeptany, niech wszyscy wiedzą, że szukasz męża.
  5. Idź na plażę w sezonie wakacyjnym.
  6. Zacznij jeździć autobusem, najlepiej na trasie z lotniska.
  7. Naucz się robić tupety i zacznij je sprzedawać – łysi mężczyźni są łatwym celem.
  8. Niech wszyscy w Twoim biurze wiedzą, że przyszyjesz każdy luźny guzik wolnemu mężczyźnie.

Czy to już nie przesada?

Powiem Ci jedno, ja już mam dosyć. Czy naprawdę kobiety w tamtych czasach tak wiele wymagały od siebie, aby znaleźć tego wyjątkowego mężczyznę? To trochę tak, jakby to ten mężczyzna był centrum wszechświata dla kobiety. To tak jakby sensem życia kobiety było zdobywanie uznania mężczyzny i dbanie o jego dobry nastrój. Moim zdaniem to spora przesada.

Dlaczego kobiety mają tyle wymagać od siebie, a mężczyźni w dzisiejszych czasach coraz mniej wymagają od siebie? Dlaczego tak wiele kobiet cierpi przez to, że związały się z niedojrzałymi chłopcami, którzy nie mają szacunku do innych i do samych siebie? Może lepiej byłoby przygotować taką listę zaleceń dla mężczyzn?

Moim zdaniem w związku liczy się najbardziej partnerstwo. Z wielu tych punktów wynika, że to kobieta powinna się podporządkować i robić coś dla uciechy mężczyzn. To bardzo negatywne podejście, które wielu mężczyzn nadal ma w głowach. Może i 60 lat temu myślenie w taki sposób nie było niczym złym, ale jeżeli ktoś dziś podchodzi do związków w ten sposób, to nigdy nie powinien się z nikim wiązać.

Jest to artykuł, który wspiera brak równowagi w związku. Podkreślona jest tu rola mężczyzny, którego trzeba zdobywać. Kobieta jest tylko dodatkiem. Dla mnie takie podejście jest niewyobrażalnie okrutne i na swoim blogu staram się z takim podejściem walczyć. Mam nadzieję, że odczytałaś mój przekaz, który miał skłonić Cię do własnej refleksji.

Wnioski?

Czy uważasz, że niektóre kobiety w dzisiejszym świecie stosują tego typu praktyki? Ja uważam, że tak i to jest tragedia. Bo kobiety te nie znają swojej wartości i nadal żyją w czasach, kiedy nie było mowy o równowadze w związku. Czasy się zmieniają i trzeba zmienić nasze myślenie. Jeżeli tego nie zrobimy, nadal będziemy pozwalali na to, aby mężczyźni obniżali swoje standardy. Moim zdaniem warto to przemyśleć.

Na początku myślałem, że będzie to śmieszny i lekki artykuł. Takie nawiązanie do przeszłości i analiza, jak bardzo zmieniliśmy się przez te 60 lat. Jednak prawda okazała się inna. Jest to smutny artykuł ponieważ pokazuje, że przez te 60 lat zmieniło się w naszym myśleniu zbyt mało.

Chciałbym, aby było inaczej, dlatego często pisze o związkach, które oparte są na zaufaniu i partnerstwie. Wierzę w związki, w których może być równowaga i wzajemne wsparcie. Nie zgadzam się z tym, że tylko jedna ze stron musi się starać o względy drugiej. To nigdy nie wyjdzie.

Przestańmy więc w końcu myśleć w ten sposób. Czas zmienić nasze myślenie i podejść do tego tematu bardziej serio. W końcu 60 lat to sporo czasu. Ile jeszcze musimy czekać, aby większość z Nas zrozumiała, że związek to relacja dwóch osób na tych samych prawach? Właśnie do takiej refleksji chciałbym Cię dziś zachęcić.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog.


Zapraszam Cię również na mojego Facebooka: Psychologia, związki i rozwój osobisty.

Potrzebujesz wsparcia? Umów się na BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Dlaczego tak bardzo boimy się samotności?

Czy w dzisiejszym świecie samotność jest jeszcze dla kogoś problemem? Przecież nowoczesne technologie umożliwiają nam niemal natychmiastowy kontakt z każdą osobą na świecie. Czy nie jest tak, że mamy coraz większe poczucie więzi z innymi ludźmi? Dlaczego więc tak...

Kiedy ON mówi, że kocha, a tak naprawdę znaczy to coś innego.

Czy wszyscy mężczyźni kłamią? Czy używają ważnych słów tylko po to, aby osiągnąć swój cel? Czy świat jest pełen tchórzy, którzy nie potrafią powiedzieć Ci prosto w oczy, że wasz związek nie ma przyszłości? Porozmawiajmy o osobach, dla których miłość nie znaczy zbyt...

Jestem Ania i jestem Perfekcjonistką – Czy można tak żyć? Odc. 1

Cześć, mam na imię Ania i jestem perfekcjonistką. Powtarzam to zdanie w swojej głowie już od kilku dni. Jednak jeszcze ani razu nie odważyła się go wypowiedzieć nagłos. To wszystko stałoby się zbyt realne. Wiem, że dłużej moje życie nie może wyglądać w ten sposób....

3 umiejętności, które wzmocnią Twoją psychikę. Warto o nie zadbać jeszcze w tym miesiącu.

Każdy z nas miewa słabsze chwile. Wątpimy wtedy w siebie i cel naszych działań. Widzimy świat w czarno-białych barwach. Jednak niektórzy z nas dużo szybciej potrafią się z tego stanu otrząsnąć. Potrafią szybciej podnieść się po porażce, a kryzysy są dla nich momentami...

Nie pozwól, aby ONI odebrali Ci radość z życia! Jak się przed tym bronić?

Budzisz się chwile przed budzikiem. Wstajesz pełna energii. Czujesz w kościach, że to będzie dobry dzień. Patrzysz w lustro i się do siebie uśmiechasz. Rozpiera Cię pozytywna energia. Wchodzisz z werwą do biura i nagle BUM. Trafiasz na ścianę negatywnych emocji....

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share This