Każdy początkujący przedsiębiorca musi mieć w sobie odwagę, kiedy zaczyna przygodę z biznesem. Bez tej odwagi wielu z nas nadal siedziałoby na etacie. Jednak odwaga i upór to nie wszystko, co może Ci pomóc w rozwoju biznesu. Dziś opowiem Ci o dwóch nieoczywistych błędach, które popełnia większość początkujących przedsiębiorców. Mam nadzieję, że nie należysz do tej grupy.

Błędy przedsiębiorców, które nie zmieniają się od lat

Wróciłem ostatnio do odcinka podcastu „Mała Wielka Firma” z 31 lipca 2016 roku, w którym Marek Jankowski rozmawiał z Pawłem Tkaczykiem o błędach przedsiębiorców, które popełniają oni na początku swojej przygody z biznesem. Minęło już sporo czasu, więc myślałem że odcinek nie będzie już aktualny. Jednak niewiele się przez te lata zmieniło.

Początkujący przedsiębiorcy popełniają dalej podobne błędy. Zmieniła się technologia, prawo i wiele innych rzeczy, jednak sedno problemów pozostało takie samo. Warto o tym wiedzieć kiedy startujesz z biznesem, albo utknąłeś na jakimś etapie rozwoju firmy i zastanawiasz się co powinieneś zrobić.

Dziś podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami na temat błędów przedsiębiorców, które obserwuję jako psycholog. Jeżeli chcesz wysłuchać podcastu, o którym wspomniałem, znajdziesz go pod tym linkiem: 10 błędów, które łatwo popełnić w pierwszych latach prowadzenia firmy.

Większość przedsiębiorców ma problem z cenami

Czy wiesz, że zbyt niskie ceny mogą zniszczyć Twój biznes? Może to pytanie wydaje Ci się zbyt trywialne, ale jest ono często najważniejszym pytaniem dla przedsiębiorcy, który ledwo wiąże koniec z końcem. Mamy problem z wycenianiem swojej pracy, bo traktujemy cenę jako jedyna przewagę konkurencyjną.

Kiedy raz popełnisz ten błąd, będzie się to za Tobą ciągnęło. Z własnego doświadczenia wiesz, że podnoszenie cen nie jest niczym przyjemnym. Jeżeli Twoi klienci się przyzwyczają że u Ciebie jest tanio, trudno będzie zmienić ich podejście. Możesz mówić o wzroście jakości, wyższych kosztach pracy i zmianie przepisów, ale tak naprawdę nic ich to nie obchodzi. Jeżeli Twoja jedyną przewaga konkurencyjną była niska cena, to trudno będzie Ci to zmienić.

Problem z niskimi cenami zaczyna się od klientów, których te ceny przyciągają. Jest to bardzo wymagająca grupa osób, która podejmuje swoje decyzje zakupowe wyłącznie w oparciu o cenę. Można ich nazwać łowcami okazji. Z taką grupą klientów nie zbudujesz trwałej relacji. Wystarczy, że Twój konkurent obniży cenę o kilka groszy, a łowcy okazji zostawią Twoją firmę i zaczną kupować u niego. Łowcy okazji bez mrugnięcia okiem zmieniają firmy, od których kupują i nigdy nie skłonisz ich do lojalności.

Pozornie może ci się wydawać, że walka o takiego klienta jest atrakcyjna. Docierasz do niego z reklamami i kupuje on pod wpływem promocji (niskiej ceny). Jednak często są to klienci jednorazowi, którym nigdy nie będzie zależało na Twojej firmie, bo dla nich liczy się wyłącznie cena. Czy naprawdę na takiej grupie klientów chcesz rozwijać swój biznes? Czy chcesz być zależny od osób, których istnienie Twojej firmy obchodzi tak bardzo jak zeszłoroczny śnieg? Moim zdaniem nie warto.

Jeszcze większy problem z zaniżaniem cen mają przedsiębiorcy świadczący usługi. Kiedy startujesz z firmą może Ci się wydawać, że obniżanie ceny jest jedynym sposobem na zdobycie pierwszych klientów. Jeżeli usługi nie generują dużych kosztów (np. świadczysz je we własnym mieście), to bardzo łatwo zaczynasz zjeżdżać z ceny.

Wielu początkującym przedsiębiorcom się wydaje , że lepiej jest zarobić cokolwiek, niż nie zarobić nic. Jednak podobnie jak w przypadku produktów, zaczynasz być postrzegany w oczach klientów jako tania siła robocza i trudno Ci będzie podnieść ceny. Ile lat zamierzasz świadczyć usługi za bezcen? Czasami lepiej nie zarobić i poświęcić ten czas na szukanie klienta, który doceni Twoją prace i odpowiednio za nią zapłaci.

Jeżeli strategia Twojej firmy polega na ciągłym zbijaniu cen i byciu najtańszą opcją na rynku, to masz problem. W dzisiejszych czasach jest to najłatwiejszy sposób na porażkę. Dodatkowo odbije się to na Twoim zdrowiu, o czym przeczytasz w kolejnym punkcie.

Dla biznesu rzucam wszystko – życie, zdrowie i rodzinę

Jako psycholog wiem, że wiele osób startujących z biznesem ma problem w utrzymaniu odpowiedniego balansu w życiu. Kiedy zaczynamy rozwijać firmę, przestajemy zwracać uwagę na wszystko inne. Oczywiście w wielu przypadkach nie ma innego wyjścia, przez pewien czas możesz tak działać i nic się nie stanie. Jeżeli jednak ten stan skoncentrowania wyłącznie na biznesie się przedłuża, zaczyna się walić wszystko inne.

Założenie wymarzonego biznesu potrafi rozbić rodzinę, doprowadzić do rozwodu, albo wyniszczyć Cię zdrowotnie (zarówno fizycznie, jak i psychicznie). Dużo zależy tu od Ciebie. Jeżeli zapytasz mnie jako psychologa o to, na czym powinieneś się skupić, aby Twój biznes nie doprowadził innych sfer Twojego życia do destrukcji, mam dla Ciebie konkretną radę.

W życiu każdego z nas liczą się głównie trzy sfery: życie zawodowe (tu jest Twój biznes), relacje z bliskimi (tu jest Twoja rodzina i przyjaciele) i własny rozwój (tu jest czas dla samego siebie). Jeżeli dbasz o każdą z tych sfer, to nie musisz się o nic martwić. Problem w tym, że zaczynając biznes skupiasz się wyłącznie na sferze zawodowej.

Jeżeli jesteś w miejscu, w którym czujesz, że wszystko poza Twoim biznesem zaczyna Ci się wymykać z rąk, to może czas w końcu zwolnić? Może czas poświęcić trochę uwagi bliskim? Może warto znaleźć trochę czasu dla samego siebie? Możesz się śmiać, bo tak najczęściej reagują przedsiębiorcy, którym to zalecam. Jednak do niektórych w końcu zaczyna to docierać, czasami niestety dopiero w trudnych momentach życia.

Zastanów się przez chwilę, czy będziesz dumny ze swojego biznesu, jeżeli wszyscy Twoi bliscy się od Ciebie odsuną, a Ty stracisz zdrowie? Ja bym nie był. Szczerze to wstydziłbym się biznesu, poza którym nie widziałbym sensu życia. Dobrze się zastanów do czego dążysz. Czy budując biznes chcesz zbudować sobie więzienie? Czy chcesz być kolejnym samotnym przedsiębiorcom, który zaczyna zdawać sobie sprawę, że ciągle zmierzał do niewłaściwego celu?

Teraz może Ci się to wydawać śmieszne. Przyjdzie jednak taki moment, w którym rozwój Twojego biznesu się zatrzyma. Bez względu na to co zrobisz, nie będziesz mógł popchnąć tego dalej. Wtedy sobie przypomnij o tych trzech kluczowych sferach i zrób sobie rachunek sumienia. Czy dbasz o wszystkie sfery wystarczająco? A może już dawno zapomniałeś o wszystkim poza biznesem?

Błędy przedsiębiorców – podsumowanie

Dziś skup się na dwóch kwestiach. Czy właściwie wyceniasz swoje produkty lub usługi? Czy rozwijasz biznes we właściwy sposób i dbasz o pozostałe sfery swojego życia? To moim zdaniem kluczowe pytania, na które powinien sobie odpowiedzieć każdy przedsiębiorca.

Każdy ma gorsze i lepsze chwile. Kiedy budujesz biznes w sposób zrównoważony, wiesz że w chwilach słabości możesz liczyć na wsparcie bliskich. Kiedy budujesz biznes i palisz za sobą wszystkie mosty, na końcu jesteś sam i bez względu na wielkość osiągniętego sukcesu, nigdy nie będziesz z tego dumny.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog i konsultant biznesowy.